Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rzodkiewka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rzodkiewka. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 6 maja 2013
poniedziałek, 2 lipca 2012
Lody z białego sera i ziół
Może nie każdy wie, że nie tylko lody z białego sera i ziół na świecie się je. A jada się je w różnych smakach, smakach przedziwnych, które nawet nam w głowie nie zechcą pomieścić się.
I tak na przykład w Rosji, w bardzo eleganckich restauracjach, podaje się lody ... czosnkowe jako przystawkę przed daniem głównym.
Amerykanie, najwięksi amatorzy lodów na świecie (zjadają średnio 20, my nie całe 4 l), zajadają się lodami o smaku korzennym lub piwnym. W austriackiej kawiarni można zamówić lody pomidorowe, herbaciane oraz jedwabne. U nas jada się już np. lody waniliowe z czarnym pieprzem czy karmelowe z solą morską. Tradycyjne owocowe sorbety w niektórych restauracjach można zamienić na warzywne. Przygotowane na przykład z ogórków czy pomidorów z sosem tabasco albo z pieprzem cayenne, podobno smakują naprawdę wybornie.
Przepis dzisiejszy na lody z białego sera, będzie mniej pieprzny i myślę, że Wam przypadnie do gustu.
Lody z białego sera i ziół
Składniki:
... łyżeczka posiekanego czosnku, po łyżce szczypioru i natki pietruszki, 30 dag tłustego białego sera, 200 ml pełnego mleka, sok z 1 cytryny, szczypta soli, pęczek rzodkiewek. W oryginalnym przepisie jest jeszcze podane, żeby dodać łyżkę ostrej musztardy. Nie napisałam wcześniej, bo nie wiem jak to musztarda ma się do sera ... ciekawe, prawda ?
Reszta składników i owszem, pasuje mi :)
Reszta składników i owszem, pasuje mi :)
Przygotowanie:
Wszystkie składniki - z wyjątkiem rzodkiewek - włożyć do jednej salaterki i zmiksować. Przełożyć mieszaninę do płaskiego metalowego naczynia i ubijać przez 20 minut. Wstawić do zamrażarki na 3 godziny. Co jakiś czas miksować. Wyjąć na 10 minut przed podaniem, gdy nieco zmięknie, przełożyć do pucharka wyłożonego plasterkami rzodkiewek, udekorować posiekaną natką i szczypiorkiem.
Życzę smacznego i miłego dnia ...
PS.
Teraz zaraz lecę na mój ogródek oplewić i dosadzić rzodkiewkę i sałatę. Przez dwa dni ładnie popadało, a ponieważ na słońcu źle się pracuje, więc idę "po chłodzie".
Zrobiłam już sporo zdjęć, więc za niedługo pochwalę się!
Pomocne źródła:
"Poradnik domowy" - nr 7 (263) lipiec 2012
"Moje Gotowanie" - sierpień 2011 nr 8 (201)
czwartek, 21 czerwca 2012
Chłodnik nie tylko z botwinką
Kto z jeszcze pamięta mleko sprzedawane w butelkach i foliowych torebkach i ten smak ... ach ! Rozlewało się je do naczynia i zostawiało w temperaturze pokojowej. W ciągu doby mleko samo z siebie zsiadło się. Schłodzone znakomicie smakowało z młodymi ziemniaczkami, dodawało się je do racuszków, koktajli a nawet samo było bardzo smakowite ...
Dziś mleko zsiadłe możemy otrzymać z mleka pasteryzowanego tzw. świeżego ale to już nie to mleko co kiedyś było. Natomiast nie jest to możliwe z mleka UHT.
Tu podaję linka, gdzie jest opisane jak to zrobić mleko zsiadłe w dzisiejszych warunkach - "Pij mleko, będziesz duży, pij mleko zsiadłe, będziesz jeszcze większy"
CHŁODNIK Z BOTWINKI
Składniki:
1 pęczek świeżej, młodej botwinki,
1 kostka buliony warzywnego,
0,5 litra zsiadłego mleka, abo kefiru lub jogurtu naturalnego,
kilka rzodkiewek,
2 nieduże cebuli dymki ze szczypiorkiem, koperek,
1 ogórek zielony,
sok z cytryny,
sól, pieprz do smaku.
Przygotowanie:
Kostkę bulionową rozpuść 1 1/2 litra gorącej wody, botwinkę umyj, drobno posiekaj i wrzuć do gorącego bulionu. Dodaj sok z cytryny i gotuj przez 5 minut po czym przestudź.
Dziś mleko zsiadłe możemy otrzymać z mleka pasteryzowanego tzw. świeżego ale to już nie to mleko co kiedyś było. Natomiast nie jest to możliwe z mleka UHT.
Tu podaję linka, gdzie jest opisane jak to zrobić mleko zsiadłe w dzisiejszych warunkach - "Pij mleko, będziesz duży, pij mleko zsiadłe, będziesz jeszcze większy"
CHŁODNIK Z BOTWINKI
Składniki:
1 pęczek świeżej, młodej botwinki,
1 kostka buliony warzywnego,
0,5 litra zsiadłego mleka, abo kefiru lub jogurtu naturalnego,
kilka rzodkiewek,
2 nieduże cebuli dymki ze szczypiorkiem, koperek,
1 ogórek zielony,
sok z cytryny,
sól, pieprz do smaku.
Przygotowanie:
Kostkę bulionową rozpuść 1 1/2 litra gorącej wody, botwinkę umyj, drobno posiekaj i wrzuć do gorącego bulionu. Dodaj sok z cytryny i gotuj przez 5 minut po czym przestudź.
Umytą rzodkiewkę pokrój w krążki, można też posiekać młode listki, cebulę ze szczypiorkiem drobno posiekaj, ogórek umyj (nie obieraj), pokrój w cząstki.
Zsiadłe mleko, kefir lub naturalny jogurt wlej do dużej miski, ubijaj trzepaczką dodając stopniowo po jednej łyżce schłodzonej botwinki. Warzywa wrzucić do miski, wymieszać, przyprawić do smaku, naczynie przykryć, wstawić do lodówki.
Schłodzony chłodnik rozlać do talerzy i posypać koperkiem.
Życzę smacznego ...
Zsiadłe mleko, kefir lub naturalny jogurt wlej do dużej miski, ubijaj trzepaczką dodając stopniowo po jednej łyżce schłodzonej botwinki. Warzywa wrzucić do miski, wymieszać, przyprawić do smaku, naczynie przykryć, wstawić do lodówki.
Schłodzony chłodnik rozlać do talerzy i posypać koperkiem.
Życzę smacznego ...
No nie, i znowu się zdenerwowałam!! Chciałam tego posta zamieścić na Onecie, a tam znowu hocki-klocki, dalej to samo. W końcu zabrakło mi cierpliwości i czasu, więc zamieszczam tego posta tu. Później tylko linka przeniosę na tamten blog, bo na nim właśnie jest kategoria zupy.
wtorek, 22 maja 2012
Sałatka majowa
Sałatki warzywne czy owocowe to prawdziwa bomba witaminowa. Przychodzi czas kiedy będziemy mogli się nimi cieszyć na co dzień. Czy więcej do szczęścia będzie nam potrzeba?! Te z dodatkiem mięsa czy ryb w ciepły, wiosenny dzień i latem też, z powodzeniem zastąpią nam obiad. I właśnie dzisiaj o jednej z takich sałatek napiszę.
Sałatka majowa
Składniki:
- około 20 dag wędzonej piersi kurczaka, 10 dag groszku cukrowego, 1/2 pęczka rzodkiewek, 2 czerwone cebule, 20 dag pomidorków koktajlowych lub 2 duże, seler naciowy, 3-4 ugotowane młode ziemniaki (może być więcej, może być mniej), kiść jasnych winogron, listki sałaty, bazylii, szczypiorek, 3 łyżki oleju, 1 i 1/2 łyżki octu winnego, 2 łyżki bulionu warzywnego z kostki, łyżka jogurtu naturalnego, łyżeczka ostrej musztardy, szczypta suszonej natki, sól, pieprz.
Przygotowanie:
Groszek cukrowy wrzucić na około 3 minuty do osolonego wrzątku, odcedź i ostudź, Pomidorki i winogrona umyj, przepołów.
Rzodkiewki oczyść, umyj, cebulę obierz. Kurczaka, rzodkiewki, cebule i ziemniaki pokrój w plastry. Obrane łodygi selera naciowego pokrój w półkrążki. Sałatę, bazylię, szczypiorek opłucz i posiekaj.
Olej łączymy z musztardą, jogurtem, octem i bulionem, dodajemy natkę, przyprawiamy do smaku i mieszamy. Do salaterki wkładamy składniki sałatki, pokrojonego kurczaka w kostkę, zalewamy przygotowanym sosem i delikatnie mieszamy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Obserwatorzy
Witam wszystkich i piszę jak się sprawy mają ...
" Żyje się tylko raz. A jeżeli żyje się dobrze, ten raz wystarczy ".
B.Franklin
... i to jest moje motto życiowe. A żyję, niech pomyślę ... o rany, to minęło już pół wieku, czyli jam wiekowa babcia!
Nie tylko jam wiekowa, ale i szczęśliwa babcia, bo mam dwoje wnucząt, które chcą żeby babcia coś dobrego do zjedzenia im zrobiła ... "u babci jest słodko, dom pachnie szarlotką" ...
Znakiem moim zodiakalnym jest Bliźniak, choć w życiu jestem jedynakiem.
Moi drodzy, myślę, że na tym blogu znajdziecie wiele ciekawych i interesujących rzeczy - przecież po to go założyłam, żeby dzielić się z Wami tym co wiem. Jednocześnie zaznaczam, że nie wszystko o czym tu napiszę, zostało przez mnie ugotowane, sprawdzone. Jeśli się zdecydujecie na jakąś potrawę, to na własne ryzyko - niestety.Ja staram się poddać pomysł, który sama prędzej czy później też wypraktykuję, i podzielę się z Wami moimi uwagami.Tak samo i wy możecie swoje uwagi wpisywać, będą mile widziane. WIĘC GOTUJMY RAZEM !!! Jak pożyję jeszcze z pół wieku, to może damy radę -:)
B.Franklin
... i to jest moje motto życiowe. A żyję, niech pomyślę ... o rany, to minęło już pół wieku, czyli jam wiekowa babcia!
Nie tylko jam wiekowa, ale i szczęśliwa babcia, bo mam dwoje wnucząt, które chcą żeby babcia coś dobrego do zjedzenia im zrobiła ... "u babci jest słodko, dom pachnie szarlotką" ...
Znakiem moim zodiakalnym jest Bliźniak, choć w życiu jestem jedynakiem.
Moi drodzy, myślę, że na tym blogu znajdziecie wiele ciekawych i interesujących rzeczy - przecież po to go założyłam, żeby dzielić się z Wami tym co wiem. Jednocześnie zaznaczam, że nie wszystko o czym tu napiszę, zostało przez mnie ugotowane, sprawdzone. Jeśli się zdecydujecie na jakąś potrawę, to na własne ryzyko - niestety.Ja staram się poddać pomysł, który sama prędzej czy później też wypraktykuję, i podzielę się z Wami moimi uwagami.Tak samo i wy możecie swoje uwagi wpisywać, będą mile widziane. WIĘC GOTUJMY RAZEM !!! Jak pożyję jeszcze z pół wieku, to może damy radę -:)


