Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdrowie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdrowie. Pokaż wszystkie posty

środa, 24 stycznia 2018

Zapobieganie żylakom

Stanowią prawdziwy atut damskiej urody, bo dla wielu panów, stopy to jeden ze szczególnie zmysłowych wabików. Dlatego warto poświęcić im dużo więcej uwagi i nie żałować czasu na czułą pielęgnację. 
Wszak nie zawsze poświęcamy im tyle uwagi, ile należy. Zapominamy, że to od nich zależy np. stan kręgosłupa. 
Zadbaj więc o stopy nie tylko dla urody, ale i dla zdrowia. 

     Żylaki, to problem nie tylko estetyczny. To poważna choroba układu krwionośnego. 
  

wtorek, 31 października 2017

Pytanie - odpowiedź (zdrowie)

 
"Pytanie-odpowiedź" zaczęłam już wprowadzać na stronie "babuni-blog49".

 Dzisiaj chcę dalej ten temat ciągnąć i zawsze będę te tematy zamieszczała tutaj, na tym blogu, na stronach pod tym samym tytułem. 

Jak już pisałam wcześniej będą to pytania czytelników różnych czasopism, a odpowiedzi na te pytania dają specjaliści z danej dziedziny. 

Może nie zawsze te odpowiedzi i pytania będą trafne, ale myślę, że warto wiedzieć... 

wtorek, 7 stycznia 2014

Ciekawostki z dawnych lat - 1

  Z OSTATNIEJ CHWILI - patrz tutaj >>>> W OGNIU STANĄŁ DOM...

=======================================

 Pragnę Was poinformować, że na razie będę urzędowała na moim onetowym blogu przez jakiś czas. Troszku go zaniedbałam i muszę go "przeprosić" :) Post, który dzisiaj napisałam, będzie przez dłuższy czas ostatnim, a tymczasem zapraszam Was pod ten adres...
babuni-blog49

I dzisiaj tak, np. napisałam post o pierogach z wątróbką i jabłkami - zapraszam.

   Moi stali czytelnicy wiedzą o tym, że lubuję się w  poszukiwaniach różnych, ciekawych rzeczy - tu i tam. Tym razem moje poszukiwania dotyczyły różnych ciekawostek z dawnych lat.

   Dzisiaj może, niektóre rady mogą wydać nam się śmieszne, ale trzeba przyznać naszym babciom i prababciom, że nieźle sobie radziły bez pomocy wszelkiego rodzaju chemii. Na niektóre z tych rad będziemy musieli wziąć również poprawkę, ale czy tak, czy siak - poczytać warto, a nuż coś nam się przyda. 

niedziela, 30 czerwca 2013

Kwiaty nie tylko w ogrodzie, ale i na talerzu (1)

   Kwiaty nie tylko wyglądają pięknie w ogrodzie, ale także pięknie mogą ozdobić nasze dania na talerzu. 

   Kwiaty oprócz swoich walorów dekoracyjnych, mają także właściwości lecznicze.


   Pachnące, kolorowe  kwiaty najczęściej służą do dekoracji takich potraw jak: sałatki, surówki, zupy, sosy i desery.

   Najbardziej znanymi roślinami, których kwiaty mają zastosowanie fitoterapii (ziołolecznictwie) lub jako kwiaty jadalne to: 

wtorek, 2 kwietnia 2013

Zioła, a ulga dla pleców

Każdy z nas wie, że ból potrafi nasze życie zamienić w piekło. 

Jest to bardzo nieprzyjemne uczucie. 

Tak dokładnie jeszcze naukowcy nie poznali mechanizmu jego powstawania. Wiadomo jednak, że sygnalizuje on nam, iż coś w naszym organizmie się dzieje. 

Wiadomo, wtedy idziemy do lekarza, ale póki co, podam kilka metod leczenia bólu w zaciszu domowym

Jest wiele rodzajów bólu. Dzisiaj chcę napisać o bólu pleców, który ostatnio i mi daje się we znaki.
A wszystko przez to, że mam za mało ruchu i dużo czasu przesiaduję przy komputerze. Myślę, że ten ból doskwiera nie tylko mi, bo zarówno siedzący tryb życia, jak i praca fizyczna mogą prowadzić do uciążliwych dolegliwości.

Kręgosłup bez przeciążeń
   Urazy pleców najczęściej powstają w wyniku przeciążenia kręgosłupa bądź obrzęków mięśni. Nadwaga jest także przyczyną jego zbytniego obciążenia. 

   Podstawowym błędem, którego należy unikać, jest dźwiganie zbytnich ciężarów. Jeśli już musimy przenieść jakiś przedmiot, zwróćmy uwagę w jaki sposób to robimy. 

   Przede wszystkim nie powinniśmy się schylać.

  Zamiast tego kucamy, i nie zginając pleców, wstajemy razem z ciężarem. W ten sposób największą pracę podczas podnoszenia wykonują nogi, które są lepiej umięśnione od pleców. Dźwigając ciężką torbę z zakupami w jednej ręce, rozłóżmy sobie ten ciężar na dwie ręce.

   Aby zapobiec nawracającym bólom obejmującym kręgosłup, ważne jest zachowanie odpowiedniej postawy. Należy unikać gwałtownych skrętów tułowia, pochylania pleców w pozycji stojącej (np. prace w ogrodzie), ciągnięcia i pchania przedmiotów, trzymania rąk w górze.

   Materac w łóżku powinien być wygodny, sprężysty, zapewniający komfort spania. Najlepszymi poduszkami są poduszki małe, które wyrównują ułożenie kręgosłupa. 

Odwar z arcydzięgla
Ten odwar ziołowy nadaje się i do picia jak i do robienia z niego okładów na obolały kark. Arcydzięgiel ma działanie rozkurczowe i przeciwbólowe. Pomaga też na reumatyzm.

Przygotowanie: 
Garść korzeni arcydzięgla wrzucamy na jeden litr wrzącej wody i gotujemy 15 minut, odcedzamy. Możemy go wtedy stosować w formie okładów. Jeśli zaś wywar może okazać się dla Was za słaby, to możesz natrzeć bolące miejsce olejkiem z arcydzięgla.

Rozgrzewające olejki do masażu
Najlepszym sposobem na ból pleców jest rozgrzewający masaż. Do jego wykonania możemy zastosować mieszanki olejku jojoba (2 łyżki) oraz olejków cynamonowego i pomarańczowego (po 10 kropli).

Napar na rwę kulszową
Rwa kulszowa objawia się ostrym bólem lędźwiowej części pleców, promieniującym na kończyny dolne. Każdy ruch potęguje ogromny ból i dlatego atak należy przeczekać w bezruchu znajdując wygodną pozycję. Aby złagodzić ból, należy przygotować herbatkę z mieszanki ziół.

Przygotowanie: 
Bierzemy po 1 opakowaniu; werbeny, tarczycy, dziurawca i pokrzywy. Wszystkie zioła dokładnie mieszamy i chowamy do szczelnie zamykanego słoja. Jednorazowo przygotowujemy herbatkę z jednej łyżeczki mieszanki na szklankę wrzątku. Parzymy pod przykryciem 20 minut. Pić na ciepło 3 razy dziennie.

Uwaga! Używając dziurawca nie należy wystawiać się na promienie słoneczne, bo to nie służy. Mogą powstać na skórze, takie np. brązowawe plamki.


Kąpiel na zesztywnienie kręgosłupa
Kąpiel ta pomoże nam gdy cierpimy na zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa. Jest to poważna choroba, jednak w domu możemy jej zaradzić stosując np. gorącą kąpiel z wyciągiem z tataraku.
Przygotowanie:
300 g suszonego kłącza tataraku należy rozdrobnić i zalać 2 litrami zimnej wody. Odstawić na 8 godzin, a następnie gotować 20 minut. Przecedzić i dodać do wanny z ciepłą wodą.
Kąpiele stosować codziennie rano przez 20-30 minut. Woda powinna mieć przynajmniej 36 stopni Celsjusza.

Na lumbago - naleweczka
A gdy lumbago zaatakuje i przeszyje nas ostry ból, chociażby raz w miesiącu, możemy sobie zrobić naleweczkę, która znacznie ból osłabi. Przyjmujemy ją 3 razy dziennie po 3 łyżeczki na szklankę wody.

Przygotowanie: 
Bierzemy po 30 g kory wierzby i 30 g wiązówki (błotnej). Zioła zalewamy 1 litrem wódki i odstawiamy na 2-3 tygodnie. Po tym czasie przecedzamy i się częstujemy. 

        
Link do tego posta:

poniedziałek, 26 listopada 2012

Miód


   
     
    Złocisty jak bursztyn, to właśnie miód nadawał niepowtarzalny charakter potrawom w staropolskiej kuchni. Wyrabiano z niego także miody pitne, z których słynęliśmy i słyniemy w całej Europie.

   Miód był symbolem powodzenia, dostatku, szczęścia. Do dzisiejszego dnia przetrwało powiedzenie "kraj mlekiem i miodem płynący" czy też nazwa miodowego miesiąca.
 "Rzepa i miód" 
Chwaliła się raz rzepa,
przed całym ogrodem,
Że jest bardzo smaczna z miodem.
Na to miód się odzywa i tak jej przygani:
"A ja jestem smaczny i bez pani".
autor: Jan Brzechwa
Nie tylko na gardło
   Mniej kaloryczny od cukru, dzięki zawartości fruktozy i glukozy jest od niego słodszy. Dzięki temu błyskawicznie dostarcza energii, usuwa zmęczenie i stres. Miód wzmacnia serce, stabilizuje ciśnienie krwi, wspomaga proces przemiany materii i leczenie dróg oddechowych a także spowalnia rozwój bakterii.
Miód to także naturalny kosmetyk. Działa kojąco i nawilżająco na skórę, przyspiesza odnowę jej komórek.

   Działanie bakterio i grzybobójcze a także uodparniające miodu będzie silniejsze, gdy rozpuścimy go w wodzie, mleku co najmniej 8 godzin przed spożyciem. Wówczas uaktywniają się wszystkie zawarte w nim dobroczynne substancje. Szklankę przegotowanej letniej wody z rozpuszczoną w niej łyżeczką miodu najlepiej pić codziennie rano, na czczo.

Prawdziwy czy fałszywy ?
   Litr prawdziwego miodu z nektaru kwiatowego lub spadu waży średnio od 1,42 do 1,44 kg. Możemy zatem sobie zważyć słoik miodu, dla orientacji, aby wiedzieć jakiż też on jest, prawdziwy a może fałszywy.
Jeśli po upływie czasu pozostaje płynny - to podróbka !
Miód pachnący karmelem lub landrynkami "wzbogacono" syropem ziemniaczanym lub cukrem. Natomiast wyczuwalny smak i zapach buraków świadczy o dodatku melasy lub syropu buraczanego. Spływając z łyżki strużka świeżego miodu powinna tworzyć górkę - jeśli tworzy się dołek, miód zawiera sporo wody.      
 

Jak przechowywać ?
   Miód nie lubi światła, ciepła ani wilgoci. Przechowujemy go zatem w ciemnym miejscu i szczelnie zamkniętym słoiku. Tylko przez pierwsze tygodnie jest płynny i przejrzysty. Szybko scukrza się, czyli ulega krystalizacji. Wcale nie traci przy tym swoich cennych właściwości. Jeśli chcemy jednak przywrócić mu płynną konsystencję, np. dodajemy go ciasta, wstawiamy słoik z miodem do ciepłej wody lub mikrofalówki. Pamiętajmy jednak, że podgrzanie miodu do temperatury 40 stopni - pozbawi go leczniczych wartości. 

Wielka rozmaitość
   Już przed wiekami znane były różne rodzaje miodów. Najbardziej ceniono wśród nich miód lipowy z nektaru kwiatu lipy. W czasach dzisiejszych mamy ich różne rodzaje i każdy może wybrać ten, który najbardziej mu smakuje. Można dodawać go do musli, zup mlecznych zamiast cukru, zastąpić nim cukier w herbacie, deserach i ciastach. Należy nam jednak Pamiętać!, że miód zawiera więcej wody niż cukier - dlatego jeśli słodzimy nim ciasto, to trzeba zmniejszyć ilość płynnych dodatków o 2-3 łyżki. 
 
 Odmiany miodu .......

  Wielokwiatowy - najbardziej popularny, o złocistym kolorze i łagodnym, choć wyrazistym smaku. Zawiera dużo pyłków kwiatowych.

  Spadziowy - zwany też leśnym, o ciemnobrunatnej, szarozielonej lub prawie czarnej barwie i mocnym korzennym aromacie. Świetny na pierniki, nalewki, miody pitne.

  Malinowy - delikatny i jasny, o kwaskowatym smaku i zapachu malin. Ceniony dla swoich właściwości przeciwmiażdżycowych.

 Wrzosowy - ciemnoczerwony, ma nieco gorzkawy i pikantny smak. Odznacza się gęstą, prawie galaretowatą konsystencją. Dawniej chętnie używano go do smażenia owoców.

 Akacjowy - przejrzysty, bladozłoty, za mało wyrazisty smak, za to ze względu na dużą zawartość wody dłużej zachowuje płynną konsystencję.

 Gryczany - brunatno-złocisty o drapiącym, ostrym smaku. Chętnie używany do wypieku ciast i nalewek.

 Rzepakowy - jasnokremowy, prawie biały, łagodny, delikatny w smaku. Nawet po skrystalizowaniu, bardzo miękki.

 Lipowy - jasny, żółtozielonkawy, w smaku ostry. Ceniony jest dla swojego aromatu i właściwości antygrypowych.  

czwartek, 22 listopada 2012

Nasze stopy zimą

Nasze stopy wymagają ciągłej pielęgnacji i latem, i zimą. Latem dbamy o nie dla urody, zimą zaś, dla potrzymania ich urody oraz zdrowia. 

Ponieważ zima już tuż, tuż to dzisiaj będzie o tym, jak zadbać o nie właśnie o tej porze roku.

W porze chłodów uwięzione są godzinami w ciężkich, szczelnie zamkniętych butach. Te okowy męczą i deformują stopy, wywołują choroby skóry. 

Brak dostępu powietrza sprzyja rozwojowi grzybicy. A wielogodzinny ucisk na jaki narażamy nogi, wpływa źle na krążenie krwi, kondycję serca i kręgosłupa. Należy więc poświęcić im tyle samo czasu co latem.


BUTY NA LUTY
B
uty powinny być wygodne, nie za ciasne: hamując dopływ krwi do stóp, narażamy je na marznięcie i odmrożenie. Zamiast wysokich kozaczków, ortopedzi zalecają krótkie, skórzane botki na grubej elastycznej podeszwie. 


W ogrzanych pomieszczeniach należy je zmieniać na obuwie przewiewniejsze. Zapobiega to poceniu się nóg, które wywołuje grzybicę. Wywar z kory dębowej lub roztwór nadmanganianu potasu usuwa odór spoconych stóp, wystarczy je tylko w nich wymoczyć około 15 minut.

Uwaga: odmrożenia !
Zapobiegniemy im systematycznie hartując stopy przez przemienne zanurzanie nóg w gorącej i zimnej wodzie. Należy powtarzać tę czynność 10-20 razy, a po dokładnym osuszeniu stóp, smarować je maścią kamforową. Moczenie nóg w rozgotowanych, gorących obierkach, np. z ziemniaków - to także sposób na odmrożenia.
 

Nie chcesz pewnie, by szorstkie pięty niszczyły ci rajstopy. Ale niestety, zimą naskórek na stopach nadmiernie się wysusza. Sprzyja temu zabudowane obuwie, które nosisz przez wiele godzin i suche powietrze w pomieszczeniach ogrzewanych kaloryferami. Konieczne jest więc stosowanie odpowiednich preparatów, które nawilżą i wygładzą skórę stóp.

Wieczorem po kąpieli
Zetrzyj martwy naskórek specjalnym peelingiem do stóp, albo przetrzyj je gruboziarnistą tarką. Potem dokładnie wysusz i nakremuj - wtedy skóra nie stwardnieje. Wybieraj kremy silnie nawilżające, tłuste, które są wzbogacone olejami roślinnymi, m.in. z jojoba oraz parafiną czy gliceryną. 


Większość z nas nie przepada za tłustymi preparatami, warto się jednak do nich przekonać. Tylko taki krem dobrze natłuści podeszwy stóp, na których nie ma ani jednego gruczołu łojowego. To one tworzą warstwę chroniącą naskórek przed wysuszeniem.

Jeżeli twoja skóra stała się szorstka, zrogowaciała, staraj się ją zmiękczyć za pomocą regenerującego preparatu, który zawiera mocznik (urea). Substancja ta ma silne właściwości higroskopijne, czyli wspomaga zatrzymywanie wody w komórkach, oraz złuszczające - zapobiega tworzeniu się zgrubień i twardej skorupki na piętach.


 Kremu możesz użyć jak maski, zwłaszcza gdy naskórek jest popękany. Wmasuj kosmetyk w stopy, pozostawiając cienką warstwę na ich powierzchni, po czym załóż na całą noc bawełniane skarpety. Taką kurację powtarzaj co 2-3 dni, aż do uzyskania poprawy.

Możesz też wklepać odżywczy krem (np. z miodem).

Dwa razy w tygodniu przygotuj kąpiel w siemieniu lnianym. Szklankę siemienia zalej litrem wrzątku. Po 15 minutach przelej do miski. Mocz stopy 10 minut. Starannie wuytrzyj i posmaruj kremem/maścią.

Konieczny relaks
Odprężenie przyniosą naszym nogom również wywary z ziół - gotowanych przez 10 minut, a potem ochłodzonych. Mięta (100 g na 2 litry wody) odświeży i usunie zmęczenie; igliwie (50 g na 2 litry wody) ożywi obieg krwi, a kora białej wierzby ( 260 g na 2 litry wody) - uśmierzy bóle.


 Po umyciu i osuszeniu stóp, wcieramy w nie kremy lub balsam "Kolastyny. Połączmy to z masażem palców, podbicia i pięt - ruchami okrężnymi.

środa, 31 października 2012

Nalewka na chandrę

Nie ma nic lepszego na zimowe wieczory niż porcja napoju, od którego krew żywiej krąży. Może to być herbatka z rumem, albo coś znaczniej wyrafinowanego, mam na myśli domowe nalewki rozgrzewające i leczące.

     

Cierpliwości, cierpliwości i jeszcze raz cierpliwości ... nalewka potrzebuje.
 
Nalewki po przelaniu do butelek powinny leżakować co najmniej pół roku. Im dłużej dojrzewają, tym są lepsze i skuteczniejsze.

 
Francuzi mają swoją "
café flambe " - bardzo mocną, wrzącą kawę z kostką cukru i kieliszkiem spirytusu. Irlandczycy " Irish coffee " - kawę z cukrem, wódką i bitą śmietaną. Anglicy grog - gorący koktajl z czerwonego wina, rumu, cukru i owoców. Naszą specjalnością są krupniki i miody, grzane wina i piwa z korzeniami, a także wspaniałe, znakomicie rozgrzewające, wytrawne i słodkie nalewki.

Nie mogło ich zabraknąć w żadnej staropolskiej kuchni lub raczej "apteczce" (czytaj tu:  Apteczka przyjemna, ówczesny "super market". 

Każda szanująca się gospodyni trzymała je pod kluczem i ściśle wydzielała w zależności od potrzeb. Miała nalewki pomagające na migreny, bóle brzucha i serca, na bezsenność i nerwy, chandrę i melancholię lub łagodzące skutki przejedzenia lub przepicia. 

Wódek tych używano także przy rozmaitych chorobach. Malinówką leczono przeziębienia, anyżówką i zieloną nalewką sosnową - suchy kaszel, orzechówką, pieprzówką, kardamonówką - bóle żołądka.

Sposoby przyrządzania nalewek należały do ścisłych sekretów każdego dworku. Dzisiaj nie ma już dworków, nie ma też sekretów.


Robiąc nalewki pamiętajmy: po pierwsze; na nalewki wybiera się owoce zdrowe, dojrzałe, zioła i korzenie świeże i aromatyczne, po drugie; owoców, ziół  i korzeni nie wolno zalewać czystym spirytusem ani zbyt słabą wódką (spirytus zwarzy owoce, słaba wódka nie wydobędzie z nich całego aromatu i smaku).

Nalewka korzenna na chandrę
Składniki:

... 1/2 litra spirytusu 95%, 1/2 litra wódki 40%, laska cynamonu, laska wanilii, 6-8 goździków, 1/2 łyżki otartej skórki z pomarańczy, 1/2 łyżki kwiatu muszkatołowego, albo mielonej gałki muszkatołowej
Na syrop
- szklanka miodu, szklanka przegotowanej wody.

Przygotowanie
1.
Sklórkę pomarańczową, wanilię, cynamon, gałkę muszkatołową i goździki wrzucić do gąsiorka. Wódkę wymieszać ze spirytusem, zalać przyprawy. Gąsiorek szczelnie zakorkować i odstawić w ciepłe miejsce na 2 tygodnie.

2. Codziennie potrząsać gąsiorek. Po dwóch tygodniach nalewkę przefiltrować przez gazę (sito wyłożyć podwójnie złożoną gazą).

3. Przygotować syrop: miód i wodę zagotować w dużym rondlu, zdjąć z ognia. Do gorącego syropu powoli wlewać przefiltrowaną nalewkę, dokładnie wymieszać. Rozlać do butelek, szczelnie zakorkować i odstawić w chłodne miejsce na co najmniej 5-7 miesięcy.

W odpowiednim czasie nalewka nie tylko rozgrzeje i skutecznie poprawi nastrój, lecz także zlikwiduje uczucie zbyt pełnego żołądka.







Słój
, w którym przyrządzamy nalewkę, trzeba szczelnie zamknąć. Butelki do których przelejemy prawie gotową nalewkę, najlepiej jest po zakorkowaniu zalakować. Przechowujemy je w ciemnym miejscu, by nalewki nie straciły koloru.


Post w ramach przenosin z Onetu

piątek, 14 września 2012

Aronia na zdrowie

Owoc aronii wspomaga odporność 
Dzięki zawartości substancji antyrodnikowych zmniejsza także ryzyko chorób serca. 

   Aronia od dawna była stonowana przez medycynę ludową, medycynę na Syberii, oraz przez Indian amerykańskich. Bardzo dużo i często podawano ją kobietom w ciąży, ponieważ dodawała sił. A ludzie w dojrzałym wieku pijali sok z aronii, traktując go jako eliksir młodości, który rozjaśniał umysł, pomagał na problemy z kośćmi a wręcz uważano, że przedłużał życie. Muszę także nadmienić, że aronia jako jedyna roślina potrafi wybrać ze swego środowiska tylko te substancje, których potrzebuje dla swojego rozwoju a pomija związki niekorzystne dla człowieka. Nie absorbuje zanieczyszczeń przemysłowych ani komunikacyjnych, które są dla niej obce.

   Badania naukowe udowodniły, że owoce te są najlepszymi "wymiataczami" wolnych rodników. Zawierają bowiem substancje o nazwie antocyjany, a także witaminy A, C, E, P  oraz wiele innych cennych pierwiastków. Aronia pobudza do działania układ odpornościowy. Chroni w ten sposób przed wieloma infekcjami, a także nowotworami. Ale to nie wszystko. Dzięki zawartości bioflawonoidów i rutyny poprawia kondycję naczyń krwionośnych. Dlatego naprawdę  warto włączyć do swojej diety aronię, np. w postaci soku czy syropu.

SOK najlepiej przygotować gotując owoce na parze, a potem posłodzić miodem. Nigdy nie zasypujcie aronii cukrem, chcąc zrobić sok, bo to jest ... niedobrze (dla Was i dla niej).

   Owoce aronii są dość cierpkie i gorzkie (na surowo), wynika to z zawartości garbników. Jednak wystarczy, że zje się ją po kilku dniach lub przemrozi w lodówce - straci wtedy ten nieprzyjemny posmak.

   Aronia przywędrowała do nas z Ameryki Północnej, jest to roślina bardzo wytrzymała na różnego rodzaju warunki klimatyczne (wytrzyma nawet w temperaturze -40 st.C). Gleba najlepiej jak jest zakwaszona.

Wzmacniający syrop 
Pół kilograma aronii umyj, osusz, zmiksuj. Dodaj do smaku (według uznania) zagęszczonego soku z jabłek lub czarnych porzeczek. Dolej 1,5 szklanki wody, gotuj 3-5 minut. Gdy przestygnie, przecedź przez gazę lub gęste sito, dosłódź miodem. Dodawaj codziennie po 1-2 łyżeczki syropu do herbaty lub soku.

Nalewka 
Aronię (2 kg) włóż do zamrażalnika na 24-48 godzin. Następnie w 4 litrach wody przez 30 minut gotuj dwie duże garści liści wiśniowych. Ostudź, wrzuć aronię i gotuj pół godziny. Znów ostudź, przetrzyj owoce, dodaj 2 kg cukru, sok z 2 cytryn. Gotuj, aż cukier się rozpuści. Wystudź, dodaj litr spirytusu. Pij wieczorem 25 kropli nalewki.     

poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Ziemniak i chrzan ileż zdrowia nam da.


ZIEMNIAKI
Kojarzą nam się przede wszystkim z jedzeniem, powiedzmy sobie, że wielu z nas nie wyobraża sobie obiadu bez ... ziemniaków. Ale ziemniaki to nie tylko nasz codzienny posiłek, posiada on również właściwości lecznicze, które są niebagatelne. Niby taki prosty ziemniak z "urodzenia" a jednak zobaczcie co potrafi ...
Kompresy z surowych utartych ziemniaków goją nawet bardzo zastarzałe rany. Stosuje się je także do usuwania skutków odmrożeń, oparzeń i stłuczeń. Startą papką z surowych ziemniaków leczy się sińce, liszaje i wykwity skórne, także uczuleniowe.

Uporczywe swędzenie ciała, wysypki i podrażnienia skóry usunąć można kąpielami z dodatkiem krochmalu.

Czopki wystrugane z surowego ziemniaka leczą bolesne i krwawiące  hemoroidy.

Nie zastąpione właściwości lecznicze ma także sok z surowych ziemniaków. Już 1/2 szklanki soku wypijane systematycznie przez parę dni leczy stany zapalne śluzówki żołądka, usuwa nadkwaśność, bóle i pieczenie.  

Wrzodowcy cierpiący na owrzodzenie żołądka i dwunastnicy powinni kurację tę stosować dłużej i w zwiększonych porcjach, od 2 - 3 szklanek dziennie przez jeden miesiąc. Sok z surowych ziemniaków ma właściwości przeciw zapalne, można więc nim płukać jamę ustną i gardło.

Cierpiącym na kamicę nerkową doświadczeni terapeuci na pierwszym miejscu polecają wywar z obierzyn ziemniaków. Ma on zdolności kruszenia i rozpuszczania kamieni nerkowych. W zależności od potrzeb pije się go w ilościach od 2 do 3 szklanek dziennie. Kuracja trwa trzy tygodnie.


CHRZAN
Słusznie nazywany bywa słowiańskim żeń-szeniem. Jest naturalnym antybiotykiem i znajduje zastosowanie w leczeniu różnych schorzeń.
Zewnętrznie jest aplikowany chorym na reumatyzm. Świeży chrzan należy utrzeć i w postaci kompresu nałożyć na chore miejsce. kompresuje się, stopniowo przedłużając czas. Zaczynamy od 5 minut. Wrażliwą skórę przed okładem dobrze jest natrzeć oliwką. Można także stosować okład ze świeżych liści chrzanu, w tym celu należy je najpierw rozwałkować i dopiero wtedy przykładać do chorego miejsca.

Uzupełnieniem tej kuracji może być zimny wyciąg z chrzanu. Napój przygotowujemy z 3-4 dag świeżego chrzanu, zmiażdżonego lub tartego, zalewając go litrem przegotowanej zimnej wody. Po 10 godzinach napój pijemy po kilka łyków parokrotnie w ciągu dnia.

Chrzan jest również, lekiem odkażającym jamę ustną i dziąsła. Stosowano go już przed wiekami jako środek przeciw bólom zębów. O jego działaniu łatwo się przekonać, żując świeży lub suszony kawałek korzenia. Zapobiega to również krwawieniu dziąseł i parodontozie.

Chorym na serce stare zielniki polecają także noszenie na piersi woreczka wypełnionego paroma kawałkami chrzanu.

Jako dodatek do wędlin i kiełbas chrzan ułatwia trawienie. Jest żółciopędny. W lecznictwie naturalnym przygotowuje się też z niego syrop. Jeden lub dwa korzenie chrzanu utrzeć na tarce i zasypać paroma łyżeczkami cukru. Gdy puści sok, pić 2-3 łyżeczki dziennie.

Linki do tego posta:
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwatorzy

Witam wszystkich i piszę jak się sprawy mają ...

" Żyje się tylko raz. A jeżeli żyje się dobrze, ten raz wystarczy ".
B.Franklin

... i to jest moje motto życiowe. A żyję, niech pomyślę ... o rany, to minęło już pół wieku, czyli jam wiekowa babcia!
Nie tylko jam wiekowa, ale i szczęśliwa babcia, bo mam dwoje wnucząt, które chcą żeby babcia coś dobrego do zjedzenia im zrobiła ... "u babci jest słodko, dom pachnie szarlotką" ...
Znakiem moim zodiakalnym jest Bliźniak, choć w życiu jestem jedynakiem.
Moi drodzy, myślę, że na tym blogu znajdziecie wiele ciekawych i interesujących rzeczy - przecież po to go założyłam, żeby dzielić się z Wami tym co wiem. Jednocześnie zaznaczam, że nie wszystko o czym tu napiszę, zostało przez mnie ugotowane, sprawdzone. Jeśli się zdecydujecie na jakąś potrawę, to na własne ryzyko - niestety.Ja staram się poddać pomysł, który sama prędzej czy później też wypraktykuję, i podzielę się z Wami moimi uwagami.Tak samo i wy możecie swoje uwagi wpisywać, będą mile widziane. WIĘC GOTUJMY RAZEM !!! Jak pożyję jeszcze z pół wieku, to może damy radę -:)