Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biegunka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biegunka. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 18 października 2011

Majeranek

   W starożytnym Egipcie uchodził za symbol szczęścia. Ludy starożytne ceniły go zwłaszcza jako roślinę leczniczą, skuteczną przeciw wszystkim chorobom, a szczególnie przeziębieniom. 
   Dziś jest jedną z najpopularniejszych przypraw (nie tylko) w kuchni polskiej. Nawet w najmniejszym ogródku powinno znaleźć się kilka roślin majeranku, choć nie jest to roślina łatwa w uprawie. 
   Pochodzi ona z Południa, marznie więc podczas ostrych zim i musi być siana na nowo każdej wiosny, ale warta jest tego zachodu. 
   Występuje w kilku odmianach. Jedną z nich jest ulubione przez Francuzów i Włochów oregano. Znany pod nazwą Origanum majorana, przez co bywa mylony z lebiodką, rzeczywiście blisko spokrewnioną z majerankiem. Majeranek działa żółciopędnie, toteż ułatwia trawienie tłustych potraw.

poniedziałek, 29 sierpnia 2011

Cząber


 Był dobrze znany w starożytnym Rzymie. Do Europy  sprowadzili go mnisi z zakonu benedyktynów. Cząber jest rośliną jednoroczną. Łodygę ma okrągłą, liście wąskie, długie, pokryte włoskami w kolorze ciemnozielonym, o odcieniu czerwonym; drobne kwiatki mają barw jasnofioletową do ciemnofioletowej. Dziś znane są dwie odmiany cząbru: zimowy i ogrodowy. Ta pierwsza jest chętnie uprawiana w przydomowych ogródkach. Cząber zimowy ma silnie rozgałęzioną łodygę, osiągającą 30 cm wysokości. Ogrodowy zaś kwitnie jasno-różowo. 






W sklepie                                                                               
Najczęściej spotyka się cząber suszony i zmielony. Zmielenie przyspiesza utlenianie się zapachu, dlatego taki cząber trzeba schować do szczelnie zamykanego pojemnika.

W kuchni                                                                                  
Ma zapach podobny do tymianku oraz korzenny, lekko gorzkawy smak, podobny do pieprzu (dlatego jest jednym ze składników pieprzu ziołowego). Poleca się go głównie do potraw z fasoli i innych roślin strączkowych. Jest nieoceniony jako przyprawa do tłustych mięs. Niemcy nazywają nawet cząber "zielem fasolowym". Dodany do panierki, subtelnie podkreśla smak drobiu, wieprzowiny i cielęciny. Znakomicie także sprawdza się jako przyprawa do marynat do dziczyzny, potraw mięsnych, grzybów (bez pieczarek). Może zastąpić pieprz, kiedy chce się zyskać nieco łagodniejszy smak. Pasuje też do mizerii i sosów sałatkowych. Cząber nie lubi towarzystwa majeranku i bazylii. Należy go dodawać pod koniec gotowania, aby potrawa nie zgorzkniała.

Na zdrowie                                                                              
Dawna medycyna przypisywała tej roślinie zdolności uśmierzania bólu głowy i przewodu pokarmowego, zabijania pasożytów jelit, a nawet sklerozy. Stosowanie przy długo utrzymujący się biegunkach.


Uprawa                                                                                       
Wysiewa się do gruntu od maja, należy przykryć cienką warstwą ziemi, gdyż potrzebuje dużej ilości światła podczas kiełkowania. Należy podlewać tylko przy bardzo wysokiej temperaturze, bardo dobrze znosi susze.


Cząber również zalecany jest przy uprawie fasoli, bobu . Posadź go w sąsiedztwie, a ...  odstraszy mszyce.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwatorzy

Witam wszystkich i piszę jak się sprawy mają ...

" Żyje się tylko raz. A jeżeli żyje się dobrze, ten raz wystarczy ".
B.Franklin

... i to jest moje motto życiowe. A żyję, niech pomyślę ... o rany, to minęło już pół wieku, czyli jam wiekowa babcia!
Nie tylko jam wiekowa, ale i szczęśliwa babcia, bo mam dwoje wnucząt, które chcą żeby babcia coś dobrego do zjedzenia im zrobiła ... "u babci jest słodko, dom pachnie szarlotką" ...
Znakiem moim zodiakalnym jest Bliźniak, choć w życiu jestem jedynakiem.
Moi drodzy, myślę, że na tym blogu znajdziecie wiele ciekawych i interesujących rzeczy - przecież po to go założyłam, żeby dzielić się z Wami tym co wiem. Jednocześnie zaznaczam, że nie wszystko o czym tu napiszę, zostało przez mnie ugotowane, sprawdzone. Jeśli się zdecydujecie na jakąś potrawę, to na własne ryzyko - niestety.Ja staram się poddać pomysł, który sama prędzej czy później też wypraktykuję, i podzielę się z Wami moimi uwagami.Tak samo i wy możecie swoje uwagi wpisywać, będą mile widziane. WIĘC GOTUJMY RAZEM !!! Jak pożyję jeszcze z pół wieku, to może damy radę -:)