
Utrata połysku świadczy o osłabieniu kosmyków. Przywróć im kondycję umiejętną pielęgnacją, korzystając ze sprawdzonych mikstur.
Prawidłowo myj głowę
Ten zabieg, choć wydaje się czynnością błahą, wykonywany w pośpiechu, wysusza nasze włosy. Myj głowę tak często, jak jest to potrzebne (nawet codziennie), by kosmyki zawsze wyglądały estetycznie. Oto co zrobić, by pasmom przywrócić połysk i miękkość.
Używaj letniej wody do mycia
Zmocz włosy strumieniem prysznica, ustawiając temperaturę wody na letnią. Gorąca wysusza skórę głowy, a wtedy wydziela ona mniej sebum natłuszczającego pasemka i stają się one szorstkie. Taką niezbyt ciepłą wodą również umyj i wypłucz kosmyki.
Masuj skórę głowy, rozprowadzając szampon
Dobierz kosmetyk do rodzaju włosów. Nie wylewaj szamponu wprost z butelki, duże stężenie substancji może zaszkodzić włosom. Wlej w zagłębienie dłoni odrobinę preparatu, rozcieńcz wodą i dopiero wtedy rozprowadź. Delikatnymi kolistymi ruchami za pomocą opuszków palców, wmasuj pianę w skórę głowy. Potem starannie rozprowadź preparat na całej długości pasm. Nie trzyj ich palcami, tylko ugniataj. Spłucz szampon i raz jeszcze powtórz to samo.. Potem nanieś odżywkę (na włosy nie na skórę głowy), a po 2-3 minutach starannie spłucz.
Zakwaszaj wodę do ostatniego płukania
Ostatnie płukanie głowy warto zrobić chłodną wodą. Zamyka ona łuski i wygładza pasma. Sprawdza się tu również stara metoda naszych babć - dodaj do wody kilka kropel octu lub odrobinę soku z cytryny. Dzięki temu przywrócisz kwaśny, ochronny odczyn skóry głowy i uzyskasz piękny połysk włosów.
Nie rozczesuj mokrych włosów
Po umyciu owiń głowę ręcznikiem, by zebrać nadmiar wody (nie trzyj ręcznikiem, ale uciskaj). Potem przeczesz je szczotką lub rzadkim grzebieniem. Ale nie szarp pasm, rozpulchnione wilgocią, łatwo mogą ulec zniszczeniu.
PŁUKANKI WZMACNIAJĄCE OSŁABIONE KOSMYKI
RUMIANKOWA DO JASNYCH PASM
Zaparz 2 herbatki rumiankowe, dodaj sok z 1/2 cytryny i 2 szklanki ciepłej wody. Płucz po umyciu.
Z ALOESU DO WYSUSZONYCH WŁOSÓW
Do naparu z 2 herbatek z mydelnicy lekarskiej dodaj sok z 5 liści aloesu. Wetrzyj w skórę głowy.
ORZECHOWA DO CIEMNYCH PASM
Dwie garści łupin z orzecha włoskiego zalej 1 litrem wody, zagotuj. Przecedź, ostudź i płucz płynem włosy. Uwaga ! Zielone skorupki orzechów, bardzo farbują dłonie, więc róbmy to najlepiej w rękawiczkach.
ZE SKRZYPU PRZECIW WYPADANIU WŁOSÓW
Zaparzone i wystudzone 2 herbatki ze skrzypu wcieraj w skórę głowy. Lub zrób odwar zeń. łyżkę suszonego ziela zalej szklanką wody, zagotuj i gotuj przez ok. 10 minut. Następnie parz pod przykryciem jeszcze około 5 minut, przecedź. Taki odwar możesz pić (najlepiej 2 razy dziennie przez kilka tygodni) albo płukać nim włosy. Jeśli masz długie - zwiększ proporcje (2 łyżki na 2 szklanki wody). Kuracja ta zmniejsza wypadanie włosów, stymuluje ich wzrost, wzmacnia je.
Z POKRZYWY NA WZMOCNIENIE CEBULEK
Ta płukanka dobra jest do do włosów ciemnych. Suszone liście pokrzywy (2-3 łyżki) zalej wrzątkiem (ok. 2 szklanki) i parz pod przykryciem 10 minut. Gdy napar wystygnie, o i płucz włosy co dwa dni. Dodatkowo ma ona działanie przeciwko-łupieżowe i zapobiega przetłuszczaniu się włosów, przywraca blask. Płukanka nie powinna być przygotowana ze świeżej pokrzywy, bo może nadać włosom zielonkawy odcień.
Zwane inaczej laurem szlachetnym, warzywem lub drzewem bobkowym - pochodzi z krajów śródziemnomorskich. Przez Greków i Rzymian uważane było za symbol sławy. Wieńcami z wawrzynu zdobiono głowy bohaterów, poetów i mężów stanu. Nam drzewo laurowe kojarzy się głównie z listkami, które dodajemy do wielu potraw. Zrywa się je wprost z drzewa, a następnie suszy. To wiecznie zielone drzewo jest także przepiękną rośliną ozdobną.
 |
| Fotka z netu |
W sklepie Dostępne są tylko całe, ususzone liście. Jeśli w przepisie występują sproszkowane listki, musimy je pokruszyć. Kupując je starajmy się wyczuć, czy nie połamały się zbytnio w trakcie transportu. Liście nie powinny być także blade.
W kuchni
Liście laurowe to obok pieprzu i soli jedna z popularniejszych przypraw. Dodaje się je do większości wywarów i zup, a także do potraw mięsnych (zarówno duszonych, jak i pieczonych) oraz bigosu. Mają cierpki aromat i smak, dlatego do potrawy wystarczy dodać jeden listek, który wyjmuje się przed podaniem. Bez listka laurowego nie obejdą się marynaty do ciemnych mięs, oraz marynowane ogórki, kapusta, dynia i inne warzywa.
W lecznictwie
Sporządza się z nich esencję lub maść, pomocną przy schorzeniach reumatycznych. Równie dobrze może nam posłużyć w leczeniu łupieżu. Musimy zrobić płukankę do włosów z liści laurowych. W tym celu bierzemy szklankę zagotowanej wody i wrzucamy 3 łyżeczki pokruszonych liści, przykrywamy i parzymy około 25 minut. Po tym czasie, odcedzamy płyn i płukanka gotowa. Każdorazowo używać podczas mycia włosów, po spłukaniu szamponu, polać płukanką i masować skórę głowy. Pozostawić na około godzinę, następnie włosy wypłukać. Wywar z liści laurowych może być dodawany do kąpieli wodnych, w celu złagodzenia bólów kończyn.
Ciekawostki
W starożytnej Grecji poświęcony był Apollinowi (według mitologii nimfa Dafne, uchodząc przed zakochanym w niej Apollinem została zamieniona na swą prośbę w drzewo laurowe).
Jeśli umieścimy kilka liści laurowych w szafach, szufladach, ich zapach skutecznie odstraszy karaluchy. A trzymany w woreczku z mąką zapobiegnie zalęganiu się wołków i innych owadów.
Średniowieczne uczty zaczynały się od dania, na które składały się gotowane jabłka i prowansalskie figi zapiekane z liśćmi laurowymi. Liście laurowe, podobnie jak skórka pomarańczowa, służyły także do aromatyzowania wody, w której dawnymi czasy płukano ręce podczas uczt.
Witam wszystkich i piszę jak się sprawy mają ...
" Żyje się tylko raz. A jeżeli żyje się dobrze, ten raz wystarczy ".
B.Franklin
... i to jest moje motto życiowe. A żyję, niech pomyślę ... o rany, to minęło już pół wieku, czyli jam wiekowa babcia!
Nie tylko jam wiekowa, ale i szczęśliwa babcia, bo mam dwoje wnucząt, które chcą żeby babcia coś dobrego do zjedzenia im zrobiła ... "u babci jest słodko, dom pachnie szarlotką" ...
Znakiem moim zodiakalnym jest Bliźniak, choć w życiu jestem jedynakiem.
Moi drodzy, myślę, że na tym blogu znajdziecie wiele ciekawych i interesujących rzeczy - przecież po to go założyłam, żeby dzielić się z Wami tym co wiem. Jednocześnie zaznaczam, że nie wszystko o czym tu napiszę, zostało przez mnie ugotowane, sprawdzone. Jeśli się zdecydujecie na jakąś potrawę, to na własne ryzyko - niestety.Ja staram się poddać pomysł, który sama prędzej czy później też wypraktykuję, i podzielę się z Wami moimi uwagami.Tak samo i wy możecie swoje uwagi wpisywać, będą mile widziane. WIĘC GOTUJMY RAZEM !!! Jak pożyję jeszcze z pół wieku, to może damy radę -:)