![]() |
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piernik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piernik. Pokaż wszystkie posty
środa, 25 października 2017
Domowa przyprawa do piernika
środa, 7 września 2011
Kardamon
Po szafranie i wanilii to najdroższa przyprawa na świecie, jest jedną z najbardziej subtelnych przypraw. Nic więc dziwnego, że u Beduinów jest symbolem gościnności, i podaje się ją, jako "kawę beduinów". W starożytnym Egipcie służył do produkcji perfum. Z pism Dioskorydesa i Pliniusza możemy się dowiedziec, że znali go już Grecy i Rzymianie. W średniowieczu przypisywano mu nieograniczone właściwości lecznicze. Znany jest także kardamon nepalski i chiński. Uzyskiwany jest z owoców okazałych roślin o dużych liściach. Po ususzeniu owoce przybierają postać zielonych lub brązowych torebek. W nich mieszczą się aromatyczne nasiona.
W sklepie
Dostępny jest kardamon mielony w postaci wyłuskanych nasion lub całych owoców zawierających jadalne nasiona. Nasiona wysypuje się z nich dopiero bezpośrednio przed użyciem. Mają one smak lekko słodkawy i piekący. Kupując owoce w całości, możemy samemu zemleć nasiona, a będziemy mieli pewność, że kosztowna przyprawa nie została sfałszowana. Kardamon sproszkowany nie przedstawia większej wartości, ponieważ delikatny zapach tej przyprawy ulatnia się bardzo szybko. Kardamon jest też składnikiem curry.
W kuchni
Aromat kardamonu jest łagodny. Jego słodkawy, ostro-gorzki, korzenny smak pasuje zarówno do potraw słodkich jak i pikantnych. Może być dodawany do dań mięsnych (ze wszystkich rodzajów mięs) oraz potraw z ryżu, a także do ciast i pierników. W krajach arabskich służy do aromatyzowania kawy. Kardamon ze względu na intensywny smak, lepiej używać w małych ilościach. Zwykle wystarczy szczypta świeżo rozgniecionych nasion.
Doskonałe są pomarańcze posypane kardamonem, a kawa z odrobiną tej przyprawy nabiera wspaniałego smaku. Idealnie łączy się z przyprawami azjatyckimi.
Na zdrowie
Jego nasiona pomocne są w leczeniu problemów związanych z układem pokarmowym, pomaga łagodzić niestrawność, wzdęcia oraz gazy.
Odświeża również oddech i doskonale usuwa skutki spożycia nadmiernej ilości czosnku czy alkoholu.
W sklepie
Dostępny jest kardamon mielony w postaci wyłuskanych nasion lub całych owoców zawierających jadalne nasiona. Nasiona wysypuje się z nich dopiero bezpośrednio przed użyciem. Mają one smak lekko słodkawy i piekący. Kupując owoce w całości, możemy samemu zemleć nasiona, a będziemy mieli pewność, że kosztowna przyprawa nie została sfałszowana. Kardamon sproszkowany nie przedstawia większej wartości, ponieważ delikatny zapach tej przyprawy ulatnia się bardzo szybko. Kardamon jest też składnikiem curry.
W kuchni
Aromat kardamonu jest łagodny. Jego słodkawy, ostro-gorzki, korzenny smak pasuje zarówno do potraw słodkich jak i pikantnych. Może być dodawany do dań mięsnych (ze wszystkich rodzajów mięs) oraz potraw z ryżu, a także do ciast i pierników. W krajach arabskich służy do aromatyzowania kawy. Kardamon ze względu na intensywny smak, lepiej używać w małych ilościach. Zwykle wystarczy szczypta świeżo rozgniecionych nasion.
Doskonałe są pomarańcze posypane kardamonem, a kawa z odrobiną tej przyprawy nabiera wspaniałego smaku. Idealnie łączy się z przyprawami azjatyckimi.
Na zdrowie
Jego nasiona pomocne są w leczeniu problemów związanych z układem pokarmowym, pomaga łagodzić niestrawność, wzdęcia oraz gazy.
Odświeża również oddech i doskonale usuwa skutki spożycia nadmiernej ilości czosnku czy alkoholu.
wtorek, 30 sierpnia 2011
Goździki
Przyprawa ta (oraz pieprz) należała do bardzo poszukiwanych dodatków w kuchni średniowiecznej Europy.
Nie przypominają czerwonych goździków, ale tak jak one są kwiatami. Przyprawa ta bowiem to nic innego jak nierozwinięte, ususzone pąki kwiatowe niewysokiego drzewa zwanego goździkowcem korzennym. Rośnie ono w klimacie tropikalnym, między innymi w Indonezji. Tam też goździki dodaje się nie tylko do potraw, ale również do papierosów i tabaki. Do Europy goździki sprowadzili kupcy arabscy już w VIII w.n.e.
W sklepie
Znajdziemy goździki całe i sproszkowane. Podobnie jak gałka muszkatołowa, całe goździki są bardziej aromatyczne. Aby jednak nie straciły swego zapachu i nie zaraziły nim innych przypraw, trzymamy je szczelnie zamknięte w pojemniku. Dobre goździki powinny być tłuste i ciężkie. Rzucone do wody tonąć lub przynajmniej ustawiać się pionowo.
W kuchni
Goździki mają wspaniały, zdecydowany aromat i swoisty palący smak. Można o nich powiedzieć: mocna przyprawa. Wystarczy bowiem dodać tylko jeden, by potrawa nabrała korzennego smaku. Pasują do słodkich i wytrawnych dań. Mielone goździki dodajemy je do ciast z miodem, pierników, chleba oraz grzanego wina i piwa. Szpikujemy nimi szynkę wieprzową, dziczyznę. Wrzucamy do bulionu, w którym gotujemy ryby, a także do marynat.
Na zdrowie
Mają właściwości lecznicze, olejek lotny z goździków uznawany jest jako środek antyseptyczny i przeciwbólowy (zawsze rozcieńczony), czy nawet rozgryziony goździk, łagodzi bóle zębów i stany zapalne dziąseł. Oczywiście działanie to jest tylko doraźne, prędzej czy później lepiej iść do dentysty !
Olejki te pomagają także złagodzić bóle; głowy, reumatyczne, nerwobóle. Pobudzają wydzielanie soków trawiennych oraz działa wiatropędnie, dlatego też zalecany jest przy biegunkach, wzdęciach, nudnościach.
Ciekawostki
Goździki należą do najstarszych przypraw w dziejach ludzkości, a w Chinach znano je już od wieków. Marco Polo - znany podróżnik i odkrywca świata - pisał już o nich w swoich dziennikach. Doskonale wyrównują oddech, gdy nam "jedzie" z ust, wystarczy tylko kilka goździków wziąć na zęba ... :)), należy rozgryźć kilka goździków, i w ten sposób oddech nasz stanie się o wiele lepszym być.
Ponoć w Chinach na dworze cesarskim, dworzanie nie mogli odezwać się do cesarza, jeśli nie trzymali w ustach kilku goździków. Wszak oddech ich, koniecznie musiał być świeży.
Goździki mają jeszcze jedną zaletę. Zauważyliście zapewne na powyższej fotce goździki powbijane (najlepiej dość gęsto) w pomarańczę (może być też cytryna), a potem je wysuszymy i gdzieś nad kominkiem zawiesimy, czy też komodzie postawimy. I wtedy od pięknego zapachu przez kilka miesięcy się nie odgonimy.
Możemy także włożyć je do woreczka i umieścić w szafie, by odświeżyć powietrze w niej
W sklepie
Znajdziemy goździki całe i sproszkowane. Podobnie jak gałka muszkatołowa, całe goździki są bardziej aromatyczne. Aby jednak nie straciły swego zapachu i nie zaraziły nim innych przypraw, trzymamy je szczelnie zamknięte w pojemniku. Dobre goździki powinny być tłuste i ciężkie. Rzucone do wody tonąć lub przynajmniej ustawiać się pionowo.
W kuchni
Goździki mają wspaniały, zdecydowany aromat i swoisty palący smak. Można o nich powiedzieć: mocna przyprawa. Wystarczy bowiem dodać tylko jeden, by potrawa nabrała korzennego smaku. Pasują do słodkich i wytrawnych dań. Mielone goździki dodajemy je do ciast z miodem, pierników, chleba oraz grzanego wina i piwa. Szpikujemy nimi szynkę wieprzową, dziczyznę. Wrzucamy do bulionu, w którym gotujemy ryby, a także do marynat.
Na zdrowie
Mają właściwości lecznicze, olejek lotny z goździków uznawany jest jako środek antyseptyczny i przeciwbólowy (zawsze rozcieńczony), czy nawet rozgryziony goździk, łagodzi bóle zębów i stany zapalne dziąseł. Oczywiście działanie to jest tylko doraźne, prędzej czy później lepiej iść do dentysty !
Olejki te pomagają także złagodzić bóle; głowy, reumatyczne, nerwobóle. Pobudzają wydzielanie soków trawiennych oraz działa wiatropędnie, dlatego też zalecany jest przy biegunkach, wzdęciach, nudnościach.
Ciekawostki
Goździki należą do najstarszych przypraw w dziejach ludzkości, a w Chinach znano je już od wieków. Marco Polo - znany podróżnik i odkrywca świata - pisał już o nich w swoich dziennikach. Doskonale wyrównują oddech, gdy nam "jedzie" z ust, wystarczy tylko kilka goździków wziąć na zęba ... :)), należy rozgryźć kilka goździków, i w ten sposób oddech nasz stanie się o wiele lepszym być.
Ponoć w Chinach na dworze cesarskim, dworzanie nie mogli odezwać się do cesarza, jeśli nie trzymali w ustach kilku goździków. Wszak oddech ich, koniecznie musiał być świeży.
Goździki mają jeszcze jedną zaletę. Zauważyliście zapewne na powyższej fotce goździki powbijane (najlepiej dość gęsto) w pomarańczę (może być też cytryna), a potem je wysuszymy i gdzieś nad kominkiem zawiesimy, czy też komodzie postawimy. I wtedy od pięknego zapachu przez kilka miesięcy się nie odgonimy.
Możemy także włożyć je do woreczka i umieścić w szafie, by odświeżyć powietrze w niej
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Obserwatorzy
Witam wszystkich i piszę jak się sprawy mają ...
" Żyje się tylko raz. A jeżeli żyje się dobrze, ten raz wystarczy ".
B.Franklin
... i to jest moje motto życiowe. A żyję, niech pomyślę ... o rany, to minęło już pół wieku, czyli jam wiekowa babcia!
Nie tylko jam wiekowa, ale i szczęśliwa babcia, bo mam dwoje wnucząt, które chcą żeby babcia coś dobrego do zjedzenia im zrobiła ... "u babci jest słodko, dom pachnie szarlotką" ...
Znakiem moim zodiakalnym jest Bliźniak, choć w życiu jestem jedynakiem.
Moi drodzy, myślę, że na tym blogu znajdziecie wiele ciekawych i interesujących rzeczy - przecież po to go założyłam, żeby dzielić się z Wami tym co wiem. Jednocześnie zaznaczam, że nie wszystko o czym tu napiszę, zostało przez mnie ugotowane, sprawdzone. Jeśli się zdecydujecie na jakąś potrawę, to na własne ryzyko - niestety.Ja staram się poddać pomysł, który sama prędzej czy później też wypraktykuję, i podzielę się z Wami moimi uwagami.Tak samo i wy możecie swoje uwagi wpisywać, będą mile widziane. WIĘC GOTUJMY RAZEM !!! Jak pożyję jeszcze z pół wieku, to może damy radę -:)
B.Franklin
... i to jest moje motto życiowe. A żyję, niech pomyślę ... o rany, to minęło już pół wieku, czyli jam wiekowa babcia!
Nie tylko jam wiekowa, ale i szczęśliwa babcia, bo mam dwoje wnucząt, które chcą żeby babcia coś dobrego do zjedzenia im zrobiła ... "u babci jest słodko, dom pachnie szarlotką" ...
Znakiem moim zodiakalnym jest Bliźniak, choć w życiu jestem jedynakiem.
Moi drodzy, myślę, że na tym blogu znajdziecie wiele ciekawych i interesujących rzeczy - przecież po to go założyłam, żeby dzielić się z Wami tym co wiem. Jednocześnie zaznaczam, że nie wszystko o czym tu napiszę, zostało przez mnie ugotowane, sprawdzone. Jeśli się zdecydujecie na jakąś potrawę, to na własne ryzyko - niestety.Ja staram się poddać pomysł, który sama prędzej czy później też wypraktykuję, i podzielę się z Wami moimi uwagami.Tak samo i wy możecie swoje uwagi wpisywać, będą mile widziane. WIĘC GOTUJMY RAZEM !!! Jak pożyję jeszcze z pół wieku, to może damy radę -:)


