Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zamiast lodówki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zamiast lodówki. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 czerwca 2012

Zamiast lodówki

Zanim napiszę jak tu żyć bez lodówki, opowiem  pewien dowcip, który kiedyś tam zasłyszałam.

Dwaj koledzy nocują pod namiotem. W środku nocy jeden budzi drugiego i pyta:
- Co widzisz?
- Gwiazdy i księżyc.
- Co to oznacza?
- Że jutro będzie ładna pogoda.
- Ty gapo! To oznacza, że ukradli nam namiot :)

Przyszły ciepłe letnie dni i nastał czas wakacji, czas wyjazdów. Niekoniecznie zawsze te wyjazdy są do domów wczasowych, gdzie jedzonko mamy pod nos podstawione. Zdarza się nam również wyruszyć na łono natury, np. pod namiot. I wtedy mamy problem z jedzeniem (lodówki brak), jak je przechować aby nam się zaraz nie zepsuło? Nasze babcie i na to miały swoje sposoby, które chcę zaprezentować. A może i ktoś z Was zna jakieś inne sposoby na przechowywanie żywności bez lodówki? Chętnie posłuchamy ...

 MASŁO - nie zjełczeje, jeśli ubije się je w garnuszku i zaleje zimną wodą. Wodę trzeba często zmieniać. Pamiętam jak tak przechowywała je kiedyś moja mama.

BIAŁY SER - dłużej zachowa świeżość, jeśli zawinie się go w liście chrzanu lub zielonej sałaty.

MIĘSO - dobrze się przechowa zawinięte w pergamin, a następnie obłożone pękiem pokrzyw lub liśćmi od chrzanu. Postawione w cieniu można przechowywać do 3 dni.

CIELĘCINA,WOŁOWINA - zalana świeżym mlekiem przetrwa nawet tydzień. Mleko oczywiście się zsiądzie, tak robiły nasze babcie gdzie mleko było mlekiem. A dzisiaj można mięcho zalać kwaśnym mlekiem lub kefirem i przechowywać 3-4 dni.

JAJKA - nie potłuką się i dobrze przechowują się w soli. Można je też ułożyć w piasku lub popiele z ogniska.

NAPOJE - będą przyjemnie chłodne, jeśli umocowane na sznurkach zanurzymy w potoku lub jeziorze.


Link do tego posta:
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwatorzy

Witam wszystkich i piszę jak się sprawy mają ...

" Żyje się tylko raz. A jeżeli żyje się dobrze, ten raz wystarczy ".
B.Franklin

... i to jest moje motto życiowe. A żyję, niech pomyślę ... o rany, to minęło już pół wieku, czyli jam wiekowa babcia!
Nie tylko jam wiekowa, ale i szczęśliwa babcia, bo mam dwoje wnucząt, które chcą żeby babcia coś dobrego do zjedzenia im zrobiła ... "u babci jest słodko, dom pachnie szarlotką" ...
Znakiem moim zodiakalnym jest Bliźniak, choć w życiu jestem jedynakiem.
Moi drodzy, myślę, że na tym blogu znajdziecie wiele ciekawych i interesujących rzeczy - przecież po to go założyłam, żeby dzielić się z Wami tym co wiem. Jednocześnie zaznaczam, że nie wszystko o czym tu napiszę, zostało przez mnie ugotowane, sprawdzone. Jeśli się zdecydujecie na jakąś potrawę, to na własne ryzyko - niestety.Ja staram się poddać pomysł, który sama prędzej czy później też wypraktykuję, i podzielę się z Wami moimi uwagami.Tak samo i wy możecie swoje uwagi wpisywać, będą mile widziane. WIĘC GOTUJMY RAZEM !!! Jak pożyję jeszcze z pół wieku, to może damy radę -:)