środa, 31 sierpnia 2011

Schab z kapustą i winogronami

Kiedyś nie wyobrażałam sobie, jak to może smakować mięso wraz z owocami - podane ! Jednakże myliłam się, ono jest wybornie smaczne ! 

Przekonałam się o tym pewnego razu, będąc w gościnie u koleżanki. Wprost nie mogłam się nim najeść. Od tamtej pory i ja dla swoich gości na stół go kładę, i powiem , że nawet ci co nie są zwolennikami takich połączeń, to zawsze nie mogą się nachwalić.

 Spróbujcie ... od gości nie będziecie mogli się odgonić ... :)

wtorek, 30 sierpnia 2011

Zioła prowansalskie - zróbmy sami

Możecie mi wierzyć, lub nie, ale zioła prowansalskie to wspaniała, aromatyczna mieszanka pewnych ziół, którą możemy zrobić sobie sami. I taka mieszanka jest wtedy w jednyam pojemniku i nie musimy używać tak wielu słoiczków naraz z przyprawami - będzie "wiele w jednym". Mieszankę tę można z powodzeniem zastosować przy wielu potrawach, np.:  z daniami mięsnymi i warzywnymi, również tymi tradycyjnie przyrządzonymi. Zrobienie ich jest bardzo proste ... obaczcie sami !


  
fot. Wikipedia


Nazwa mieszanki pochodzi od nazwy regionu we Francji - Prowansji, znanej z wielkich zasobów aromatycznych ziół. Połączono więc kilka ziół ze sobą i otrzymano wspaniałą kompozycję ziołową o niepowtarzalnym smaku i aromacie, i nazwano ją "ziołami prowansalskimi". Szczególnie polecane są do potraw tłustych, pobudzają ich trawienie. A jeśli chcecie obejść się bez soli, możecie ją zastąpić tymi właśnie ziołami. Używa się ich w diecie bezsolnej. Stosowane są do zup, sosów ziołowych, sałatek, twarogów, jaj oraz sporządzaniu pieczeni, mielonych mięs, potraw z grilla, farszów, potraw z ryb i drobiu. Zobaczcie jak wielkie mają zastosowanie! Najczęściej w skład mieszanki wchodzą takie zioła: rozmaryn, bazylia, tymianek, szałwia lekarska, mięta pieprzowa, cząber, lebiodka i majeranek a nawet lawenda. Jednak za króla ziół prowansalskich, uważany jest tymianek. Ja swoją mieszankę robię z takich ziół, jak poniżej:
 
     Rozmaryn -
ma silny sosnowy zapach i korzenny, gorzkawy smak. Pobudza apetyt. Idealny do pieczonych mięs, np. baraniny oraz do marynat.

  Tymianek - przyjemnie pachnące zioło o lekko gorzkawym posmaku. Jego listki utrwalają aromat mieszanki. Najlepsze do ciemnych mięs.

  Cząber -  korzenny, lekko gorzki smak i przyjemny, aromatyczny zapach. Łagodzi mieszankę. Sam świetny szczególnie do potraw z fasoli.

  Listek laurowy - jest delikatny, balsamiczny zapach i lekko cynamonowy smak podkreśla walory duszonych mięs i gotowanych warzyw.

  Bazylia -  korzenno-balsamiczny zapach oraz pieprzno-cytrynowy smak. Orzeźwia mieszankę. Podkreśla smak sałatek i świeżych warzyw.

  Oregano (lebiodka) - dziki majeranek, intensywny zapach i gorzkawy, korzenny smak. Po ususzeniu zachowuje swój mocny "śródziemnomorski" aromat.

Goździki

Przyprawa ta (oraz pieprz) należała do bardzo poszukiwanych dodatków w kuchni średniowiecznej Europy.

 
Nie przypominają czerwonych goździków, ale tak jak one są kwiatami. Przyprawa ta bowiem to nic innego jak nierozwinięte, ususzone pąki kwiatowe niewysokiego drzewa zwanego goździkowcem korzennym. Rośnie ono w klimacie tropikalnym, między innymi w Indonezji. Tam też goździki dodaje się nie tylko do potraw, ale również do papierosów i tabaki. Do Europy goździki sprowadzili kupcy arabscy już w VIII w.n.e.

W sklepie                                                                  

Znajdziemy goździki całe i sproszkowane. Podobnie jak gałka muszkatołowa, całe goździki są bardziej aromatyczne. Aby jednak nie straciły swego zapachu i nie zaraziły nim innych przypraw, trzymamy je szczelnie zamknięte w pojemniku. Dobre goździki powinny być tłuste i ciężkie. Rzucone do wody tonąć lub przynajmniej ustawiać się pionowo.

W kuchni                                                                  
Goździki mają wspaniały, zdecydowany aromat i swoisty palący smak. Można o nich powiedzieć: mocna przyprawa. Wystarczy bowiem dodać tylko jeden, by potrawa nabrała korzennego smaku. Pasują do słodkich i wytrawnych dań. Mielone goździki dodajemy je do ciast z miodem, pierników, chleba oraz grzanego wina i piwa. Szpikujemy nimi szynkę wieprzową, dziczyznę. Wrzucamy do bulionu, w którym gotujemy ryby, a także do marynat.


Na zdrowie                                                            
 Mają właściwości lecznicze, olejek lotny z goździków uznawany jest jako środek antyseptyczny i przeciwbólowy (zawsze rozcieńczony), czy nawet rozgryziony goździk, łagodzi bóle zębów i stany zapalne dziąseł. Oczywiście działanie to jest tylko doraźne, prędzej czy później lepiej iść do dentysty !
Olejki te pomagają także złagodzić bóle; głowy, reumatyczne, nerwobóle. Pobudzają wydzielanie soków trawiennych oraz działa wiatropędnie, dlatego też zalecany jest przy biegunkach, wzdęciach, nudnościach.


Ciekawostki                                                         
Goździki należą do najstarszych przypraw w dziejach ludzkości, a w Chinach znano je już od wieków. Marco Polo - znany podróżnik i odkrywca świata - pisał już o nich w swoich dziennikach. Doskonale wyrównują oddech, gdy nam "jedzie" z ust, wystarczy tylko kilka goździków wziąć na zęba ... :)), należy rozgryźć kilka goździków, i w ten sposób oddech nasz stanie się o wiele lepszym być.

Ponoć w Chinach na dworze cesarskim, dworzanie nie mogli odezwać się do cesarza, jeśli nie trzymali w ustach kilku goździków. Wszak oddech ich, koniecznie musiał być świeży.

Goździki mają jeszcze jedną zaletę. Zauważyliście zapewne na powyższej fotce goździki powbijane (najlepiej dość gęsto) w pomarańczę (może być też cytryna), a potem je wysuszymy i gdzieś nad kominkiem zawiesimy, czy też komodzie postawimy. I wtedy od pięknego zapachu przez kilka miesięcy się nie odgonimy.
Możemy także włożyć je do woreczka i umieścić w szafie, by odświeżyć powietrze w niej

poniedziałek, 29 sierpnia 2011

Gorczyca

 

Jest to jedna z najstarszych przypraw. Znana już była w starożytnym Rzymie, a sprowadzano ją z Galii.  W średniowieczu zaś mogli ją stosować nawet mniej zamożni ludzie. Gorczyca jest rośliną jednoroczną, osiągającą wysokość 1 m. Kwitnie na żółto. Rośliny, podobnie jak zboże, zbiera się, wiąże w snopki i po wysuszeniu młóci. W ten sposób uzyskuje się nasiona. Znamy gorczycę białą, czerwoną i sarepską. Czarna i biała używana jest do produkcji musztard: czarna do ostrej, biała do łagodnej. W kuchni używa się przede wszystkim białej.

W sklepie                                                                

Spośród trzech odmian gorczycy w sklepach dostaniemy najczęściej tylko białą. Inne odmiany wykorzystywane są jedynie do produkcji musztardy. Czasem spotyka się także gorczycę mieloną. W takiej postaci używamy jej jednak sporadycznie.

W kuchni                                                                
Dawniej gorczyca zastępowała drogi pieprz, dziś nieco o niej zapomnieliśmy. Bez gorczycy jednak nie da się zrobić dobrych kiszonych czy konserwowych ogórków. Całe nasiona dodaje się także do przetworów z innych warzyw. Mieloną przyprawia się z kolei tłuste mięsa, kiełbasy, gotowane ryby, a czasem także gorące i zimne sosy do mięs, głównie do dziczyzny. Jeżeli np. przed pieczeniem schabu posmarujemy mięso pastą przygotowaną z łyżki mielonej gorczycy i 3 łyżek masła lub smalcu, stanie się ono bardziej kruche i smaczniejsze. W większym stopniu gorczyca wykorzystywana jest w przemyśle spożywczym.

Na zdrowie                                                                  
W ziołolecznictwie z gorczycy czarnej przyrządza się (przez zmielenie ziaren i zwilżenie ich wodą) tak zwane gorczyczniki, które natychmiast po sporządzeniu przykłada się na obolałe wskutek reumatyzmu czy artretyzmu miejsce. Już po 5-10 minutach przekrwiona skóra tak piecze, że trzeba te okłady zdejmować, ale ... ból mija.
Gorczycę białą stosuje się w lecznictwie jako środek na katar sienny.

Gałka muszkatołowa

Gałka muszkatołowa jest jedną z najstarszych przypraw roślinnych i stosowana była w staroegipskiej, indyjskiej a także chińskiej kuchni. Obecnie używana jest powszechnie w Europie i Ameryce. W handlu międzynarodowym wyróżnia się dwa rodzaje gałki a mianowicie: gałka muszkatołowa wschodnio-indyjska, która jest klasyfikowana wg. wielkości oraz gałka zachodnio-indyjska, występująca tylko w jednym gatunku.

Należy do nielicznych przypraw, które rosną na wysokim, wiecznie zielonym drzewie - muszkatołowcu wonnym. Jego owoce, podobne do moreli, pękają, kiedy dojrzeją. Wtedy uwalniane są duże, brązowe nasiona. Te zaś po wysuszeniu sprzedaje się jako gałkę muszkatołową. Obok zalet kulinarnych, gałka ma także właściwości lecznicze w chorobach przewodu pokarmowego. Użyta jednak w nadmiarze wywołuje senność, a nawet halucynacje.




W sklepie                                                             
W sprzedaży znajduje się w postaci wysuszonego "orzecha", kształtu podługowato-elipsoidalnego, u podstawy spłaszczonego i nieco szerszego. Gałka powleczona jest cienką warstwą wapnia, które zabezpiecza owoc przed szkodnikami. Przed użyciem gałkę należy umyć. Gałki nie mielone mogą być przechowywane nawet przez kilka lat nie tracąc swoich właściwości.
Do wyboru mamy gałkę muszkatołową w całości lub zmieloną. Bardziej aromatyczna jest ta pierwsza. Jednak przed użyciem trzeba ją zetrzeć na tarce, a nie jest to łatwe. Gałki są bowiem bardzo twarde. Ale czego się nie robi dla smaku !


W kuchni                                                              
Ma charakterystyczny zapach i ostry, korzenny, lekko gorzki smak. Zmieloną gałkę muszkatołową dodajemy do pasztetów, potraw z drobiu, mięsa jagnięcego, kiełbasy, wódek, flaków, sosów, sufletów i sałatek. Najczęściej jednak przyprawiamy nią puree ziemniaczane i oprószamy gotowane jarzyny. Często też używa się jej do mlecznych budyni, ciastek, pieczywa, sosów śmietankowych i prawie wszystkich mlecznych napojów.
Odrobina startej gałki znakomicie podnosi smak szpinaku, beszamelu i innych białych sosów.. Pamiętajmy jednak, żeby jej nie nadużywać, do potrawy, wystarczy wszak jej szczypta, by potrawa była pyszna. Zmielona gałka muszkatołowa bardzo szybko wietrzeje, dlatego należy ucierać ją przed użyciem.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwatorzy

Witam wszystkich i piszę jak się sprawy mają ...

" Żyje się tylko raz. A jeżeli żyje się dobrze, ten raz wystarczy ".
B.Franklin

... i to jest moje motto życiowe. A żyję, niech pomyślę ... o rany, to minęło już pół wieku, czyli jam wiekowa babcia!
Nie tylko jam wiekowa, ale i szczęśliwa babcia, bo mam dwoje wnucząt, które chcą żeby babcia coś dobrego do zjedzenia im zrobiła ... "u babci jest słodko, dom pachnie szarlotką" ...
Znakiem moim zodiakalnym jest Bliźniak, choć w życiu jestem jedynakiem.
Moi drodzy, myślę, że na tym blogu znajdziecie wiele ciekawych i interesujących rzeczy - przecież po to go założyłam, żeby dzielić się z Wami tym co wiem. Jednocześnie zaznaczam, że nie wszystko o czym tu napiszę, zostało przez mnie ugotowane, sprawdzone. Jeśli się zdecydujecie na jakąś potrawę, to na własne ryzyko - niestety.Ja staram się poddać pomysł, który sama prędzej czy później też wypraktykuję, i podzielę się z Wami moimi uwagami.Tak samo i wy możecie swoje uwagi wpisywać, będą mile widziane. WIĘC GOTUJMY RAZEM !!! Jak pożyję jeszcze z pół wieku, to może damy radę -:)