Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kminek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kminek. Pokaż wszystkie posty

piątek, 20 października 2017

Kapuśniak z wkładką

 Witam serdecznie.
I już! Jestem i będę tu! Buziaki dla wszystkich!

Cóż mogę powiedzieć o kapuśniaku? Tylko tyle, że jest jedną z moich ulubionych zup. A gdy dodamy do tej zupy to i tamto, to już poezja. W te chłodne jesienne oraz zimowe dni, także nas rozgrzeje i wprawi w dobry nastrój - powiadam Wam.


kapuśniak z wkładką_
   KAPUŚNIACZEK

niedziela, 27 stycznia 2013

Zimno, ciepło, już gorąco!

Myślałam, że w tym roku nie będzie zimy, a jednak się myliłam. 

Co prawda nie jest ona taką o jakiej napisałam wcześniej tu:   Dzisiejsza i niegdysiejsza zima , ale i tak już wystarczająco dała nam się we znaki. 

Ja chcę, żeby już wiosna była... !

Napoje, o których napiszę dzisiaj, nie tylko nas rozgrzeją ale przy okazji wyjdą na zdrowie. 

Użyty do nich np. : Imbir - ochroni nasz organizm przed infekcjami, poprawi również krążenie. Kurkuma - chroni serce i wątrobę, łagodzi kłopoty z żołądkiem. Niszczy wirusy, grzyby, bakterie. Chili - oczyszcza drogi oddechowe, zmniejsza przekrwienie. Kolendra - obniża poziom cholesterolu, pobudza pracę żołądka, poprawia krążenie krwi. Kminek - poprawi przemianę materii. Pieprz cayenne - obniża poziom cholesterolu, uśmierza ból, oczyszcza organizm z toksyn.

KAWA Z IMBIROWĄ NUTKĄ
Zaparz szklankę kawy. Posłodź ją 2 łyżeczkami brązowego cukru lub miodu. Do gorącego naparu dodaj 2 goździki, szczyptę mielonego cynamonu, 1-2 ziarenka kardamonu. Dodaj także świeżo starty kawałek korzenia imbiru - 1/3 łyżeczki.

HERBATA LIPOWA
Szklanką wrzątku zalej łyżkę suszonej lipy. Parz pod przykryciem kilka minut. Przecedź i posłodź miodem lub cukrem. W wersji dla dorosłych możesz napar wzmocnić odrobiną nalewki z czarnego bzu, imbiru lub jeżynówki.
Ale np. rum, też będzie na miejscu.

BAWARKA Z CYNAMONEM
Zaparz 1/2 szklanki mocnej herbaty (1 czubatą łyżeczkę herbaty zalej 1/2 szklanki wrzątku). Gdy się zaparzy, przecedź. Zagotuj 2/3 szklanki mleka. Wlej je do herbaty i wrzuć odrobinę cynamonu. Napój posłodź do smaku miodem lub cukrem brązowym.

NAPAR Z DZIKIEJ RÓŻY
2 saszetki herbaty z dzikiej róży zalej szklanką wrzącej wody. Parz pod przykryciem kilka minut. Dodaj do naparu 3-5 łyżek winiaku, posłodź miodem lub cukrem. Wyciśnij sok z połowy cytryny. Możesz też dodać 1-2 ziarenka kardamonu lub trochę suszonego imbiru.

NAPÓJ Z KARDAMONEM
Do rondelka włóż 3 goździki, 2-3 liście laurowe, 1/2 łyżeczki rozgniecionego kardamonu i 1/3 łyżeczki cynamonu. Zalej 2 i 1/2 szklanki wody. Gotuj około 10 minut. Przecedź i odstaw na 3 godziny. Pij na ciepło lub jako dodatek do kawy i herbaty.

MALINOWY ELIKSIR
2 łyżeczki suszonej herbaty malinowej i kilka goździków wsyp do dzbanka, wlej 3 szklanki wrzątku. Parz 5-7 minut. Posłodź miodem. Do filiżanek wlej po 1 łyżce soku malinowego, zalej naparem. Wrzuć po plasterku cytryny lub pomarańczy.            

niedziela, 11 września 2011

Kminek zwyczajny

Jest jedną z najstarszych przypraw, używany był już w epoce brązu. W Azji był on uprawiany na długo przed erą chrześcijańską. Starożytni Grecy i Rzymianie dodawali go do ciężko strawnych potraw z fasoli i grochu oraz pieczonych jabłek. Dioskorydes zalecał kminek przeciw bólom żołądka, a w średniowieczu było w zwyczaju kończyć biesiady słodkimi cukierkami kminkowymi, ze względu na właściwości pobudzania wydzielania soków żołądkowych. W średniowieczu można go było znaleźć w każdym przyklasztornym ogrodzie. Wraz z anyżkiem, kolendrą i koprem, kminek służył do aromatyzowania konfitur. Kminek to niewielka roślina o pierzastych liściach, przypominająca nieco koper. Od maja do lipca obsypana jest biało-czerwonymi kwiatami. W kuchni wykorzystuje się jej owoce. Poprawiają one nie tylko smak potraw, ale również trawienie.








 

W sklepie                                                                                  
Nawet ze świecą nie znajdziemy zmielonych nasion kminku. Za to bez problemu kupimy całe nasiona zapakowane w papierową torebkę bądź szklany pojemnik. Radzę kupić te w słoiczku, bo potrawa dłużej zachowa aromat.

W kuchni                                                                                    Kminek zwyczajny jest popularny w kuchni europejskiej, a wręcz rekordowe jego ilości zużywają Niemcy i Żydzi. Niemcy piją likier kminkowy, zwany Kummel. Najczęściej stosuje się całe owoce, znacznie rzadziej rozgniecione. Ze względu na właściwości, szczególnie zalecany jako dodatek do potraw z tłustych mięs (zwłaszcza boczku), pieczonej gęsi, kaczek oraz grochu i fasoli. Nadaje także wspaniały smak kiszonej kapuście. Można go również dodać do wytrawnych ciasteczek. Używając kminku mielonego, trzeba go mleć bezpośrednio przed samym użyciem, bo zapach szybko się ulatnia. Źle łączy się z innymi przyprawami za wyjątkiem pieprzu i soli.

W lecznictwie                                                                         Chyba najbardziej doceniają go mamusie małych dzieci. Mamusiom pomnaża ilość pokarmu, a dzieci ratuje przed bólem brzuszka, gazami, nadmierną fermentacją itp. 5-10 gramów wysuszonych owocków kminku zalewa się litrem wrzącej wody i pije 3-5 razy dziennie (dorośli po szklance, dzieci po łyżeczce) przed posiłkiem.

Ciekawostki                                                                              
Dawniej wieśniacy karmili kminkiem swoje kury, gęsi, gołębie w celu uniknięcia ich zabłąkania. Niektórzy hodowcy gołębi do dziś umieszczają ciasto kminkowe w klatkach, celem trzymania stada w miejscu.
W V wieku n.e. w Persji, kminek ceniony był jako "twarda waluta", gdyż to właśnie woreczkami z owocami kminku płacono ... podatki.
W magii ludowej kminek był popularnym środkiem na uroki - noszono w tym celu woreczek z jego nasionami na piersi. Stawiano też przy kołyskach niemowląt garnki z naparem kminku, którego zapach miał być nie do zniesienia dla wszelkich demonów.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwatorzy

Witam wszystkich i piszę jak się sprawy mają ...

" Żyje się tylko raz. A jeżeli żyje się dobrze, ten raz wystarczy ".
B.Franklin

... i to jest moje motto życiowe. A żyję, niech pomyślę ... o rany, to minęło już pół wieku, czyli jam wiekowa babcia!
Nie tylko jam wiekowa, ale i szczęśliwa babcia, bo mam dwoje wnucząt, które chcą żeby babcia coś dobrego do zjedzenia im zrobiła ... "u babci jest słodko, dom pachnie szarlotką" ...
Znakiem moim zodiakalnym jest Bliźniak, choć w życiu jestem jedynakiem.
Moi drodzy, myślę, że na tym blogu znajdziecie wiele ciekawych i interesujących rzeczy - przecież po to go założyłam, żeby dzielić się z Wami tym co wiem. Jednocześnie zaznaczam, że nie wszystko o czym tu napiszę, zostało przez mnie ugotowane, sprawdzone. Jeśli się zdecydujecie na jakąś potrawę, to na własne ryzyko - niestety.Ja staram się poddać pomysł, który sama prędzej czy później też wypraktykuję, i podzielę się z Wami moimi uwagami.Tak samo i wy możecie swoje uwagi wpisywać, będą mile widziane. WIĘC GOTUJMY RAZEM !!! Jak pożyję jeszcze z pół wieku, to może damy radę -:)