sobota, 14 lipca 2012

Witaminki dla roślinki


 
K
ażda roślina do prawidłowego wzrostu potrzebuje substancji odżywczych, z których najważniejsze to:

- azot (N)
- fosfor (P)
- potas (K)
- magnez (Mg)

Azot wpływa na wzrost, zaś fosfor i potas na zawiązywanie się nowych kwiatów. W sklepach ogrodniczych i kwiaciarniach jest duży wybór nawozów tak skomponowanych, by zawierały wszystkie potrzebne elementy.

Inne preparaty wybieramy dla roślin, których ozdobą są tylko liście, inne dla kwitnących.

Jak często nawozić ?

Zależy to od warunków w jakich hodowane są rośliny, oraz rodzajów nawozu. Większość roślin nawozimy c0 14 dni. Wyjątek stanowią kwiaty wolno rosnące, które zasilamy raz w miesiącu, a także szybko rosnące, wzmacniane co tydzień. W zimie z nawożenia rezygnujemy (wyjątkiem jest zygokaktus, kwitnący właśnie w tym okresie).

Orchidee oraz paprocie są bardzo wrażliwe na sól, dlatego używaj nawozów o małym stężeniu tego składnika.


Nawozy w płynie dodajemy do wody, mieszamy i roztworem podlewamy. W przypadku pałeczek oraz klinów nawozowych, przedtem mierzymy średnicę doniczki. Od jej wielkości zależy bowiem liczba pałeczek czy klinów wetkniętych w ziemię. Pałeczki zawsze wtykamy dalej od korzeni, aby nie uszkodziły systemu korzeniowego. Nawozy w proszku lub granulkach rozsypujemy na powierzchni ziemi i rozprowadzamy ostrożnie widelcem.

Stosując nawóz w pałeczkach, można polegać na tym, że zawiera on odpowiednią ilość substancji odżywczych. Nadaje się doskonale do doniczek o mniejszej średnicy.
Klin nawozowy jest idealny do dużych roślin.

Kiedy brakuje substancji odżywczych ?

Do symptomów, które należy potraktować poważnie zaliczamy żółknięcie liści, mniejszą odporność na szkodniki, a także niechęć do zawiązywania  pąków i wypuszczania nowych pędów. Zanim jednak sięgniesz po nawóz, zwilż bryłę korzeniową, a dopiero potem potraktuj je nawozem (najlepiej w płynie o małym stężeniu). W przypadku problemów z zawiązywaniem kwiatów wskazany jest specjalny nawóz, wspomagający ich tworzenie. Jeśli żółkną liście, to z pewnością występuje niedobór elementów śladowych. Odpowiedni nawóz rozcieńcza się w wodzie i spryskuje nim liście.

I tyle byłoby nauk książkowych, a ja powiem, że roślinki nawożę raz do roku, zawsze na wiosnę. Ale jeśli zauważę, że z roślinką dzieje się coś niedobrego, dokarmiam ją wcześniej.

5 komentarzy:

  1. Gdy zaczęłam czytać, myślałam, że piszesz o roślinach działkowych, dopiero doznałam olśnienia przy zygokaktusie. Aż do Twojego postu zawołałam męża, wielbiciela kwiatów doniczkowych, bo żółkną mu liście jego ukochanej pelargonii, która cudownie kwitła w tym roku. Wiesz, że ja kocham tylko kwiaty na działce, a doniczkowe mi w domu przeszkadzają. Jednak skoro już ktoś ma takie, to powinien o nie dbać.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tych roślinek działkowych przymierzam się już tyle czasu i nie mogę się przymierzyć. Tyle zdjęć napstrykałam, że sama zaczynam się już w tym wszystkim gubić :) A ten post jest tak na uboczu, bo przenoszę z Onetu blog o kwiatach i warzywniak (niech już będzie wszystko w jednym miejscu). Jak wszystko przeniosę, to te dwa blogi poddam kasacji ...
      Twój mąż Aniu za kwiatami jest tak samo jak i mój "zwariowany" :)
      Nie powiem dba o kwiatki w domu, tylko, że trzeba je od czasu do czasu umyć, wytrzeć z tego kurzu, który nie wiem skąd się bierze :)) Ale nic to, bo ja i kwiaty kocham w domu!
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  2. http://maleskarby.blogspot.com/
    zapraszam na bloga o dzieciach

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaguś dziękuję za dobre rady. Spróbuję teraz swoje roślinki nawozić, a na pewno pięknie odżyją, bo coś mi ostatnio podupadły.
    Pozdrawiam. Mania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maniu koniecznie musisz pomóc roślinkom swym, aby całkiem niepodupadły ...
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń

Super, że tu jesteście - bardzo mnie to cieszy, a serce me - wyskoczyć chce! Z radości - oczywiście :)

Sposób komentowania:
Wybrać-Nazwa Adres URL
Wpisać nazwę w pierwszym okienku
Adres URL w drugim - czyli adres bloga.
Anonimowi- nazwę proszę pisać w komentarzu.

Obserwatorzy

Witam wszystkich i piszę jak się sprawy mają ...

" Żyje się tylko raz. A jeżeli żyje się dobrze, ten raz wystarczy ".
B.Franklin

... i to jest moje motto życiowe. A żyję, niech pomyślę ... o rany, to minęło już pół wieku, czyli jam wiekowa babcia!
Nie tylko jam wiekowa, ale i szczęśliwa babcia, bo mam dwoje wnucząt, które chcą żeby babcia coś dobrego do zjedzenia im zrobiła ... "u babci jest słodko, dom pachnie szarlotką" ...
Znakiem moim zodiakalnym jest Bliźniak, choć w życiu jestem jedynakiem.
Moi drodzy, myślę, że na tym blogu znajdziecie wiele ciekawych i interesujących rzeczy - przecież po to go założyłam, żeby dzielić się z Wami tym co wiem. Jednocześnie zaznaczam, że nie wszystko o czym tu napiszę, zostało przez mnie ugotowane, sprawdzone. Jeśli się zdecydujecie na jakąś potrawę, to na własne ryzyko - niestety.Ja staram się poddać pomysł, który sama prędzej czy później też wypraktykuję, i podzielę się z Wami moimi uwagami.Tak samo i wy możecie swoje uwagi wpisywać, będą mile widziane. WIĘC GOTUJMY RAZEM !!! Jak pożyję jeszcze z pół wieku, to może damy radę -:)