Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nalewki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nalewki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 czerwca 2013

Naleweczki (orzechówka i śliwkowa)

Na moją prośbę, moja blogowa (http://an-ula1951.blog.pl/) przyjaciółka An-Ula przesłała mi przepisy na naleweczki dwie. 

Będą one zrobione na bazie orzechów i śliwek. Aniu w imieniu swoim i czytelników - dziękuję Ci. A oto one, i pozwolę sobie Anię zacytować...
0_8fe49_a040c91f_M

" Witaj Marylko :)

Przesyłam Ci przepis na orzechówkę. To bardzo stary przepis w mojej rodzinie, ale orzechówka jak wiesz jest nie tylko smaczna, lecz przede wszystkim bardzo zdrowa na problemy gastryczne

W zależności od ilości uzyskanego soku z takiej porcji mam około 1,2 litra nalewki, co starcza  leczniczo na 2 lata."

 0_8fe49_a040c91f_M



   Około 15-20 sztuk zielonych orzechów (są po 20 czerwca), tzw. mlecznych. 

   Umyć, wysuszyć i pokroić w całości drobno (uprzedzam, że plamy z nich są trudne do zmycia, więc konieczne są grube rękawice gumowe).

   Pokrojone orzechy wsypujemy do słoja i zasypujemy cukrem na tyle aby były przykryte. 

   Pozostawić na około 3 tygodnie zakryte, codziennie mieszając. Gdy sok puści, zlać go i połączyć ze spirytusem w takiej proporcji, aby uzyskać nalewkę około 25-28%.

Przelać do butelek, schować do ciemnego miejsca (piwnica, szafki etc.) na pół roku. Po tym czasie można pić dla przyjemności, ale przede wszystkim dla zdrowia.

0_8fe49_a040c91f_M
 __________________________________________
"Dorzucam jeszcze nalewkę śliwkową, pyszną".

-------------------------------------------------------------------------------------


0_8fe49_a040c91f_M






NALEWKA ŚLIWKOWA I

Składniki:
1 kg śliwek węgierek
3 dkg rodzynek
10 dkg suszonych śliwek
0,4 kg cukru

0,5 l spirytus 95%
0,5l wódki 40%

1 laska wanilii

 

Sposób wykonania:
Śliwki umyć, wydrylować (10 sztuk pestek dodać do nalewki), zasypać cukrem i zalać spirytusem na 3 tygodnie, dodając rodzynki i suszone śliwki.


Po tym czasie nalew zlać, a śliwki  z dodaną wanilią zalać wódką. Po 2 tygodniach zlać wódkę, a owoce odcisnąć.
Połączyć oba nalewy, odstawić do klarowania.
Przefiltrować i rozlać do butelek.


Nalewka powinna dojrzewać w chłodnym ciemnym pomieszczeniu przez pół roku.


  0_8fe49_a040c91f_M
 
Z ostatniej chwili.......................
Właśnie przed chwilą znalazłam u Mości Wachmistrza przepis na naleweczkę z kwiatu lipy, która także naszej zdrowotności posłuży. Wiem, że teraz już troszku za późno, ale, na następny rok będzie jak znalazł.
 0_8fe49_a040c91f_M
Oto link do niej
http://wachmistrz.blog.onet.pl/2009/05/27/nalewka-podlaska-szlachecka/comment-page-1/#comment-20703  
                 

wtorek, 2 kwietnia 2013

Zioła, a ulga dla pleców

Każdy z nas wie, że ból potrafi nasze życie zamienić w piekło. 

Jest to bardzo nieprzyjemne uczucie. 

Tak dokładnie jeszcze naukowcy nie poznali mechanizmu jego powstawania. Wiadomo jednak, że sygnalizuje on nam, coś w naszym organizmie się dzieje. 

Wiadomo, wtedy idziemy do lekarza, ale póki co, podam kilka metod leczenia bólu w zaciszu domowym

Jest wiele rodzajów bólu. Dzisiaj chcę napisać o bólu pleców, który ostatnio i mi daje się we znaki.
A wszystko przez to, że mam za mało ruchu i dużo czasu przesiaduję przy komputerze. Myślę, że ten ból doskwiera nie tylko mi, bo zarówno siedzący tryb życia, jak i praca fizyczna mogą prowadzić do uciążliwych dolegliwości.

Kręgosłup bez przeciążeń
   Urazy pleców najczęściej powstają w wyniku przeciążenia kręgosłupa bądź obrzęków mięśni. Nadwaga jest także przyczyną jego zbytniego obciążenia. 

   Podstawowym błędem, którego należy unikać, jest dźwiganie zbytnich ciężarów. Jeśli już musimy przenieść jakiś przedmiot, zwróćmy uwagę w jaki sposób to robimy. 

   Przede wszystkim nie powinniśmy się schylać.

  Zamiast tego kucamy, i nie zginając pleców, wstajemy razem z ciężarem. W ten sposób największą pracę podczas podnoszenia wykonują nogi, które są lepiej umięśnione od pleców. Dźwigając ciężką torbę z zakupami w jednej ręce, rozłóżmy sobie ten ciężar na dwie ręce.

   Aby zapobiec nawracającym bólom obejmującym kręgosłup, ważne jest zachowanie odpowiedniej postawy. Należy unikać gwałtownych skrętów tułowia, pochylania pleców w pozycji stojącej (np. prace w ogrodzie), ciągnięcia i pchania przedmiotów, trzymania rąk w górze.

   Materac w łóżku powinien być wygodny, sprężysty, zapewniający komfort spania. Najlepszymi poduszkami są poduszki małe, które wyrównują ułożenie kręgosłupa. 

Odwar z arcydzięgla
Ten odwar ziołowy nadaje się i do picia jak i do robienia z niego okładów na obolały kark. Arcydzięgiel ma działanie rozkurczowe i przeciwbólowe. Pomaga też na reumatyzm.

Przygotowanie: 
Garść korzeni arcydzięgla wrzucamy na jeden litr wrzącej wody i gotujemy 15 minut, odcedzamy. Możemy go wtedy stosować w formie okładów. Jeśli zaś wywar może okazać się dla Was za słaby, to możesz natrzeć bolące miejsce olejkiem z arcydzięgla.

Rozgrzewające olejki do masażu
Najlepszym sposobem na ból pleców jest rozgrzewający masaż. Do jego wykonania możemy zastosować mieszanki olejku jojoba (2 łyżki) oraz olejków cynamonowego i pomarańczowego (po 10 kropli).

Napar na rwę kulszową
Rwa kulszowa objawia się ostrym bólem lędźwiowej części pleców, promieniującym na kończyny dolne. Każdy ruch potęguje ogromny ból i dlatego atak należy przeczekać w bezruchu znajdując wygodną pozycję. Aby złagodzić ból, należy przygotować herbatkę z mieszanki ziół.

Przygotowanie: 
Bierzemy po 1 opakowaniu; werbeny, tarczycy, dziurawca i pokrzywy. Wszystkie zioła dokładnie mieszamy i chowamy do szczelnie zamykanego słoja. Jednorazowo przygotowujemy herbatkę z jednej łyżeczki mieszanki na szklankę wrzątku. Parzymy pod przykryciem 20 minut. Pić na ciepło 3 razy dziennie.

Uwaga! Używając dziurawca nie należy wystawiać się na promienie słoneczne, bo to nie służy. Mogą powstać na skórze, takie np. brązowawe plamki.


Kąpiel na zesztywnienie kręgosłupa
Kąpiel ta pomoże nam gdy cierpimy na zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa. Jest to poważna choroba, jednak w domu możemy jej zaradzić stosując np. gorącą kąpiel z wyciągiem z tataraku.
Przygotowanie:
300 g suszonego kłącza tataraku należy rozdrobnić i zalać 2 litrami zimnej wody. Odstawić na 8 godzin, a następnie gotować 20 minut. Przecedzić i dodać do wanny z ciepłą wodą.
Kąpiele stosować codziennie rano przez 20-30 minut. Woda powinna mieć przynajmniej 36 stopni Celsjusza.

Na lumbago - naleweczka
A gdy lumbago zaatakuje i przeszyje nas ostry ból, chociażby raz w miesiącu, możemy sobie zrobić naleweczkę, która znacznie ból osłabi. Przyjmujemy ją 3 razy dziennie po 3 łyżeczki na szklankę wody.

Przygotowanie: 
Bierzemy po 30 g kory wierzby i 30 g wiązówki (błotnej). Zioła zalewamy 1 litrem wódki i odstawiamy na 2-3 tygodnie. Po tym czasie przecedzamy i się częstujemy. 

        
Link do tego posta:

środa, 31 października 2012

Nalewka na chandrę

Nie ma nic lepszego na zimowe wieczory niż porcja napoju, od którego krew żywiej krąży. Może to być herbatka z rumem, albo coś znaczniej wyrafinowanego, mam na myśli domowe nalewki rozgrzewające i leczące.

     

Cierpliwości, cierpliwości i jeszcze raz cierpliwości ... nalewka potrzebuje.
 
Nalewki po przelaniu do butelek powinny leżakować co najmniej pół roku. Im dłużej dojrzewają, tym są lepsze i skuteczniejsze.

 
Francuzi mają swoją "
café flambe " - bardzo mocną, wrzącą kawę z kostką cukru i kieliszkiem spirytusu. Irlandczycy " Irish coffee " - kawę z cukrem, wódką i bitą śmietaną. Anglicy grog - gorący koktajl z czerwonego wina, rumu, cukru i owoców. Naszą specjalnością są krupniki i miody, grzane wina i piwa z korzeniami, a także wspaniałe, znakomicie rozgrzewające, wytrawne i słodkie nalewki.

Nie mogło ich zabraknąć w żadnej staropolskiej kuchni lub raczej "apteczce" (czytaj tu:  Apteczka przyjemna, ówczesny "super market"

Każda szanująca się gospodyni trzymała je pod kluczem i ściśle wydzielała w zależności od potrzeb. Miała nalewki pomagające na migreny, bóle brzucha i serca, na bezsenność i nerwy, chandrę i melancholię lub łagodzące skutki przejedzenia lub przepicia. 

Wódek tych używano także przy rozmaitych chorobach. Malinówką leczono przeziębienia, anyżówką i zieloną nalewką sosnową - suchy kaszel, orzechówką, pieprzówką, kardamonówką - bóle żołądka.

Sposoby przyrządzania nalewek należały do ścisłych sekretów każdego dworku. Dzisiaj nie ma już dworków, nie ma też sekretów.


Robiąc nalewki pamiętajmy: po pierwsze; na nalewki wybiera się owoce zdrowe, dojrzałe, zioła i korzenie świeże i aromatyczne, po drugie; owoców, ziół  i korzeni nie wolno zalewać czystym spirytusem ani zbyt słabą wódką (spirytus zwarzy owoce, słaba wódka nie wydobędzie z nich całego aromatu i smaku).

Nalewka korzenna na chandrę
Składniki:

... 1/2 litra spirytusu 95%, 1/2 litra wódki 40%, laska cynamonu, laska wanilii, 6-8 goździków, 1/2 łyżki otartej skórki z pomarańczy, 1/2 łyżki kwiatu muszkatołowego, albo mielonej gałki muszkatołowej
Na syrop
- szklanka miodu, szklanka przegotowanej wody.

Przygotowanie
1.
Sklórkę pomarańczową, wanilię, cynamon, gałkę muszkatołową i goździki wrzucić do gąsiorka. Wódkę wymieszać ze spirytusem, zalać przyprawy. Gąsiorek szczelnie zakorkować i odstawić w ciepłe miejsce na 2 tygodnie.

2. Codziennie potrząsać gąsiorek. Po dwóch tygodniach nalewkę przefiltrować przez gazę (sito wyłożyć podwójnie złożoną gazą).

3. Przygotować syrop: miód i wodę zagotować w dużym rondlu, zdjąć z ognia. Do gorącego syropu powoli wlewać przefiltrowaną nalewkę, dokładnie wymieszać. Rozlać do butelek, szczelnie zakorkować i odstawić w chłodne miejsce na co najmniej 5-7 miesięcy.

W odpowiednim czasie nalewka nie tylko rozgrzeje i skutecznie poprawi nastrój, lecz także zlikwiduje uczucie zbyt pełnego żołądka.







Słój
, w którym przyrządzamy nalewkę, trzeba szczelnie zamknąć. Butelki do których przelejemy prawie gotową nalewkę, najlepiej jest po zakorkowaniu zalakować. Przechowujemy je w ciemnym miejscu, by nalewki nie straciły koloru.


Post w ramach przenosin z Onetu

czwartek, 4 października 2012

Pigwa, pigwowiec (naleweczka i wódeczka)

Hmm ... od czego by tu zacząć?! Może zacznę od początku, czyli skąd się pigwa w Polsce wzięła.

Ano to było tak, dawno, dawno temu, bo w XVI wieku przywieźli ją do naszego kraju Ormianie i od tamtej pory już u nas ostała.

Teraz napiszę o samej pigwie. Jej owoce są bogate w pektyny, dzięki którym możemy zrobić wspaniałe galarety. Jednakże nie próbujcie jadać jej na surowo, co by sobie zębów nie połamać, bo owoce jej są bardzo twarde i bardzo kwaśne. Najlepiej je zrywać w październiku, a po zerwaniu powinny kilka dni, a nawet tygodni po leżakować sobie w domu, nabierają wtedy żółtej barwy oraz wykwintnego, oryginalnego smaku i aromatu.

Pigwa stanowi cenny surowiec do przygotowania kompotów, wykwintnych konfitur ( z powodzeniem możemy dodawać do herbaty zamiast cytryny), nalewek. Ze względu na dużą ilość pektyn jest wspaniała na galaretki. W kuchni kaukaskiej przyrządza się wiele potraw z jej udziałem, np. stosowana jest w potrawach mięsnych a także dodaje się jej do kiszonej kapusty, piecze znakomite placki, przetwory na zimę.

Po obraniu i wydrążeniu nasion, gotujemy ją. Kiedy miąższ mięknie to nam pięknie różowieje lub czerwienieje. W gnieździe nasiennym znajdują się brązowe nasiona o właściwościach leczniczych. Owoce pigwy należy przechowywać z dala od innych rodzajów żywności.

A czym się różni pigwa od pigwowca? 
Botanicznie są to dwie różne rośliny. Pigwa jest drzewem, natomiast pigwowiec krzewem. Poza tym pigwa ma duże owoce, które mocno pachną, a pigwowiec ma owoce małe, które też pięknie pachną. Jednak pigwowiec jest bardziej kwaskowaty w smaku od pigwy, a skoro jest kwaśniejszy to zawiera więcej pektyn i jeśli robimy z niego jakieś przetwory, to trzeba nam dodać więcej cukru niż do pigwy.

Pigwowce najlepsze są zawsze po pierwszych przymrozkach.


Nalewka na pigwie 
Składniki: 
3 - 4 sztuk dużych dojrzałych owoców pigwy, 5 - 6 sztuk dojrzałych owoców pigwowca, 2 litry spirytusu, woda źródlana (nie mineralna), około 1 kg cukru.

Przygotowanie:
Zagotować 2 litry wody, wystudzić i przefiltrować przez sączek. Woda używana w dalszej części przepisu musi być tak samo przygotowana. W gąsiorku o pojemności 5 litrów zmieszać spirytus z wodą i odstawić na kilka dni, żeby się przegryzło.

Owoce umyć, wysuszyć, przekroić, usunąć ogonki i gniazda nasienne. Owoce pigwy zetrzeć na tarce o grubych oczkach, a owoce pigwowca na tarce o drobnych oczkach, włożyć wszystko do słoika o pojemności 3 litrów do 3/4 jego wysokości, zalać prawie do pełna przygotowaną wódką (resztę wódki w gąsiorku zostawić), słoik zakręcić i odstawić na 6 tygodni w ciemne i chłodne miejsce. Po tym czasie zlać nalewkę z owoców i dodać do wódki pozostawionej w gąsiorku, zamieszać i odstawić.

Owoce w słoiku zasypać cukrem i odstawić w ciemne i chłodne miejsce na 4-6 tygodni (jeżeli cały cukier się rozpuści dosypywać, tak żeby owoce były zawsze przykryte cukrem).

Następnie zdjąć cukier pozostały na wierzchu owoców, a sok przecedzić przez gęste sitko i dolać do gąsiorka. Owoce pozostałe w słoiku zalać wodą w celu wypłukania reszty nalewki, odstawić na kilka godzin (wstrząsając od czasu do czasu), po czym powstały płyn odcedzić na gęstym sitku i też dolać do gąsiorka. Gąsiorek dopełnić wodą przygotowaną jak wyżej i zakorkować. Nalewkę solidnie wymieszać, potrząsając gąsiorkiem i odstawić na 4 tygodnie.
Przepis pochodzi  z książeczki "Przetwory i nalewki" - Janina i Andrzej Kaczorek. 

Wódka pigwowa (niemiecki przepis z 1786 r.)
"Najpierw pigwy muszą być oczyszczone za pomocą ściereczki, a następnie na tarce należy zetrzeć taką ich ilość, aby można było przez ścierkę wycisnąć 6 kwart soku. Ten sok umieszcza się w naczyniu, dodaje 4 kwarty spirytusu winnego, obok pestek 60 brzoskwiń i 60 moreli, które należy grubo zmielić, drobno pokrojonego cynamonu i goździków, jak i jednego funta drobnego cukru kanaryjskiego. Naczynie musi być jednak tak duże, aby z tymi wszystkimi składnikami nie było całkiem pełne. Jest ono następnie zamykane i odstawiane na 3 do 4 tygodni, jednak trzeba je codziennie raz wstrząsnąć. Następnie próbuje się, czy wódka jest dobra i przechowuje się ją potem w butelkach."
Miary staropolskie (od 1764) 
Kwarta to ... 0,94 l ... czyli 3 i 3/4 szklanki
Uwaga: kwatra to nie to samo co kwaterka.

Funt to ... 1 i 2/3 szklanki cukru lub kaszy manny 
  

piątek, 14 września 2012

Aronia na zdrowie

Owoc aronii wspomaga odporność 
Dzięki zawartości substancji antyrodnikowych zmniejsza także ryzyko chorób serca. 

   Aronia od dawna była stonowana przez medycynę ludową, medycynę na Syberii, oraz przez Indian amerykańskich. Bardzo dużo i często podawano ją kobietom w ciąży, ponieważ dodawała sił. A ludzie w dojrzałym wieku pijali sok z aronii, traktując go jako eliksir młodości, który rozjaśniał umysł, pomagał na problemy z kośćmi a wręcz uważano, że przedłużał życie. Muszę także nadmienić, że aronia jako jedyna roślina potrafi wybrać ze swego środowiska tylko te substancje, których potrzebuje dla swojego rozwoju a pomija związki niekorzystne dla człowieka. Nie absorbuje zanieczyszczeń przemysłowych ani komunikacyjnych, które są dla niej obce.

   Badania naukowe udowodniły, że owoce te są najlepszymi "wymiataczami" wolnych rodników. Zawierają bowiem substancje o nazwie antocyjany, a także witaminy A, C, E, P  oraz wiele innych cennych pierwiastków. Aronia pobudza do działania układ odpornościowy. Chroni w ten sposób przed wieloma infekcjami, a także nowotworami. Ale to nie wszystko. Dzięki zawartości bioflawonoidów i rutyny poprawia kondycję naczyń krwionośnych. Dlatego naprawdę  warto włączyć do swojej diety aronię, np. w postaci soku czy syropu.

SOK najlepiej przygotować gotując owoce na parze, a potem posłodzić miodem. Nigdy nie zasypujcie aronii cukrem, chcąc zrobić sok, bo to jest ... niedobrze (dla Was i dla niej).

   Owoce aronii są dość cierpkie i gorzkie (na surowo), wynika to z zawartości garbników. Jednak wystarczy, że zje się ją po kilku dniach lub przemrozi w lodówce - straci wtedy ten nieprzyjemny posmak.

   Aronia przywędrowała do nas z Ameryki Północnej, jest to roślina bardzo wytrzymała na różnego rodzaju warunki klimatyczne (wytrzyma nawet w temperaturze -40 st.C). Gleba najlepiej jak jest zakwaszona.

Wzmacniający syrop 
Pół kilograma aronii umyj, osusz, zmiksuj. Dodaj do smaku (według uznania) zagęszczonego soku z jabłek lub czarnych porzeczek. Dolej 1,5 szklanki wody, gotuj 3-5 minut. Gdy przestygnie, przecedź przez gazę lub gęste sito, dosłódź miodem. Dodawaj codziennie po 1-2 łyżeczki syropu do herbaty lub soku.

Nalewka 
Aronię (2 kg) włóż do zamrażalnika na 24-48 godzin. Następnie w 4 litrach wody przez 30 minut gotuj dwie duże garści liści wiśniowych. Ostudź, wrzuć aronię i gotuj pół godziny. Znów ostudź, przetrzyj owoce, dodaj 2 kg cukru, sok z 2 cytryn. Gotuj, aż cukier się rozpuści. Wystudź, dodaj litr spirytusu. Pij wieczorem 25 kropli nalewki.     

piątek, 23 grudnia 2011

Nasturcja

Trafiła do Europy w XVI wieku dzięki konwistadorom, którzy przywieźli ją z Peru. Liście nasturcji przypominają okrągłą tarczę, nad którymi unoszą się tryumfalnie, niczym hełmy wojowników, pomarańczowe lub żółte kwiaty. Znamy ją przede wszystkim jako roślinę ozdobną, ale jest także wykorzystywana w kuchni i medycynie. Najbardziej doceniana jest we Francji, gdzie uważa się ją za roślinę odmładzającą i sprzyjającą długowieczności.

W sklepie                                                                
Raczej nie znajdziemy nasturcji na półce z przyprawami w żadnym sklepie. Ale bez trudu możemy ją sami wyhodować np. na balkonie. Jest bowiem niezwykle łatwa w uprawie. Nasiona szybko kiełkują, trzeba tylko dbać o to, by ziemia była stale wilgotna. Po kilku tygodniach nasturcja będzie już całkiem okazałą rośliną.

W kuchni                                                                  
Nasturcja nadaje się w całości do wykorzystania w kuchni. Ma intensywny zapach i ostry, pieprzowy smak. Sery, jaja i surówki z dodatkiem jej kwiatów lub liści są pikantniejsze, a przy tym wyglądają bardzo efektownie. Natomiast niedojrzałe nasiona, jeszcze zielone można z powodzeniem marynować. Swym wyglądem i smakiem do złudzenia przypominają egzotyczne kapary. Dodaje się je do sałatek, mięs i sosów. Warte polecenia są też aromatyczne nalewki z nasturcji. A jak zrobić kapary z nasturcji pisałam już wcześniej, tu: Polskie kapary - zrobimy sami !

Na zdrowie                                                              
Zawiera sole mineralne, olejki eteryczne. Ma właściwości bakteriobójcze, a ponieważ zawiera sporo siarki, jest ceniona w leczeniu wielu chorób skóry, m.in. grzybicy. Zalecana także w zakażeniach dróg oddechowych i moczowych. Idealna przy anginach, przeziębieniach.

Nalewka z nasturcji do pielęgnacji włosów. 
Całe krzaki nasturcji starannie płuczemy, osuszamy i siekamy a następnie zalewamy spirytusem (2 części spirytusu 90% i 1 część przegotowanej wody) tak, żeby zioła były pokryte. Po 10 dniach płyn zlewamy do butelek. Kuracja trwa 2-3 tygodnie. Skórę głowy należy smarować codziennie. Płyn ten nadaje się do każdego rodzaju włosów i można go stosować profilaktycznie w celu wzmocnienia włosów. Przy łupieżu należy do nalewki dodać skrzyp i tatarak (po 1 części każdego z ziół).
Przepis ten znalazłam tu: http://cyklamen.blox.pl/html

W ogrodzie                                                              
Wysiewa się ją poprzez wysiew owoców (nasion), które możemy wsadzić do gruntu w kwietniu lub maju od 2-3 owoców  w dość sporych odstępach 30-40 cm. Najładniej wygląda posadzona koło siatki ogrodzeniowej lub pergoli, a także może być ozdobą balkonu. Nie ma specjalnych wymaga co do gleby i nie wymaga nawożenia, bo jeżeli rośnie w żyznej i dobrze nawożonej glebie, wyrasta bardzo bujnie, ale słabo obdarza nas kwiatami. Rosnąć może zarówno w pełnym słońcu jak i w półcieniu.
Nasturcja jest także świetnym strażnikiem ogrodowym. Posiana pomiędzy roślinami pomidorów, skutecznie odstrasza wełnowce, które potrafią zaszkodzić naszym pomidorom. Nasturcja jest dobrym sąsiadem dla ziemniaków, rzodkiewki, grochu, warzyw kapustnych, fasoli tyczkowej, bobu. Zwabia mszyce swoim zapachem, które zamiast pastwić się nad naszymi roślinami uprawnymi, gromadnie siadają na nasturcji i tam sobie żerują. Nasturcję dobrze jest też posadzić wokół drzew owocowych, skutecznie odstraszają takiego szkodnika jak bawełnicę korówkę.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwatorzy

Witam wszystkich i piszę jak się sprawy mają ...

" Żyje się tylko raz. A jeżeli żyje się dobrze, ten raz wystarczy ".
B.Franklin

... i to jest moje motto życiowe. A żyję, niech pomyślę ... o rany, to minęło już pół wieku, czyli jam wiekowa babcia!
Nie tylko jam wiekowa, ale i szczęśliwa babcia, bo mam dwoje wnucząt, które chcą żeby babcia coś dobrego do zjedzenia im zrobiła ... "u babci jest słodko, dom pachnie szarlotką" ...
Znakiem moim zodiakalnym jest Bliźniak, choć w życiu jestem jedynakiem.
Moi drodzy, myślę, że na tym blogu znajdziecie wiele ciekawych i interesujących rzeczy - przecież po to go założyłam, żeby dzielić się z Wami tym co wiem. Jednocześnie zaznaczam, że nie wszystko o czym tu napiszę, zostało przez mnie ugotowane, sprawdzone. Jeśli się zdecydujecie na jakąś potrawę, to na własne ryzyko - niestety.Ja staram się poddać pomysł, który sama prędzej czy później też wypraktykuję, i podzielę się z Wami moimi uwagami.Tak samo i wy możecie swoje uwagi wpisywać, będą mile widziane. WIĘC GOTUJMY RAZEM !!! Jak pożyję jeszcze z pół wieku, to może damy radę -:)