Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia regionalna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia regionalna. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 12 grudnia 2017
piątek, 11 stycznia 2013
Wielkopolskie pyry z gzikiem
Gzik to twaróg ze śmietaną, wymieszany ze szczypiorkiem. Pyry to ziemniaki.
Jest to bardzo szybka i prosta potrawa.
Jest to bardzo szybka i prosta potrawa.
Gzik najlepiej smakuje z młodymi ziemniaczkami ugotowanymi w mundurkach, ale można go też podawać z chlebem, np. na słodko z cukrem.
Wielkopolskie pyry z gzikiem
Składniki:
- 50 dag twarogu,
- 200 ml dość rzadkiej śmietany lub mleka,
- 2 cebule lub 3-4 dymki
- ewentualnie 2 ząbki czosnku,
- pół świeżego ogórka,
- po pół strąka papryki żółtej i czerwonej,
- około 1 kg ziemniaków (czyli pyr, pyrek, pyrów),
- 2 łyżki masła,
- koperek,
- sól, pieprz.
Przygotowanie:
Ziemniaki umyj, obierz (młode zostaw w łupinach), opłucz. Ugotuj w lekko osolonej wodzie.
Twaróg rozetrzyj ze śmietaną (ew. mlekiem lub kefirem) na jednolitą masę. Wymieszaj z drobno posiekaną cebulą albo dymką lub szczypiorkiem, dopraw do smaku solą i pieprzem. Możesz też dodać przeciśnięty przez praskę czosnek. Umytą paprykę i ogórek pokrój w drobną kostkę. Koper opłucz, drobno posiekaj. Masło rozpuść.
Ziemniaki odcedź, osusz, rozłóż na talerze. Polej masłem, posyp koperkiem. Słyszałam, że rodowici Wielkopolanie lubią tego gzika jadać z ciepłymi ziemniakami w mundurkach ułożonymi na talerzu, obok masełko, którym za każdym kęsem smarują ziemniaka i zagryzają to gzikiem.
Można też podawać z gzikiem posypanym posiekaną papryką i ogórkiem (ale dodatek warzyw nie jest konieczny).
A w Poznaniu nawet pomnik pyry jest.
Fotka:WIKIMEDIA COMMONS
I tym kamiennym akcentem kończę, życząc... smacznego.
| Pomnik Pyry w Poznaniu |
A w Poznaniu nawet pomnik pyry jest.
Fotka:WIKIMEDIA COMMONS
I tym kamiennym akcentem kończę, życząc... smacznego.
wtorek, 14 lutego 2012
Kwaśnica małopolska
Ta kwaśnica co nieco może nam przypominać kapuśniak, pochodzi z historycznego regionu Polski - Małopolski, oraz z tradycjami w kuchni. Dzisiaj jednak o historii tego regionu nie będę pisała a podejdę do tego od strony kuchni. "Kuchnia Małopolski często nazywana jest kuchnią galicyjską i niewątpliwie jest w tym dużo prawdy. Do dziś w kuchniach Galicji Wschodniej i Zachodniej błąka się duch Franciszka Józefa".
O popularności kwaśnicy w Małopolsce świadczy występująca tutaj liczba rozmaitych jej wersji. Gotuje się ją tutaj na różne sposoby. Zawsze jednak jej podstawowym składnikiem pozostaje kiszona kapusta. Można też dodać żeberka, gęsinę lub baraninę, grzyby, kiełbasę, boczek czy słoninę.
![]() |
| Przepisy zebrała Marta Orłowska |
Niedawno kupiłam książkę wyd. O-press i myślałam, że dopiero poszaleję z potrawami regionalnymi. Niestety, ale bardzo się zdziwiłam gdy do środka jej zajrzałam.
Mimo, że książka oprawiona jest w twardą i kolorową oprawkę, to w środku nie ma fotek z danymi potrawami oraz, brakuje tu opisu dokładniejszego danej potrawy, po prostu jest tylko przepis (i "koniec, kropka pl") jak to mawiał mój wnusiu jak był mniejszy. Może też i dlatego, książka została przeceniona ...
Jest mało warta i nie polecam jej.
Mimo, że książka oprawiona jest w twardą i kolorową oprawkę, to w środku nie ma fotek z danymi potrawami oraz, brakuje tu opisu dokładniejszego danej potrawy, po prostu jest tylko przepis (i "koniec, kropka pl") jak to mawiał mój wnusiu jak był mniejszy. Może też i dlatego, książka została przeceniona ...
Jest mało warta i nie polecam jej.
Kwaśnica
Składniki:
1 kg baraniny z kością,
kilka suszonych grzybów,
1 kg ziemniaków,
3 cebule,
50 dag kiszonej kapusty,
2 ząbki czosnku, majeranku, kminek,
cząber, ziele angielskie, sól,
pieprz.
Przygotowanie:
Ziemniaki obrać, umyć, pokroić w kostkę i ugotować. Mięso umyć, ugotować w 1,2 litra zimnej wody, następnie wyjąć je, usunąć kości i pokroić na kawałki. Do wywaru dodać posiekaną kapustę, pokrojoną cebulę oraz czosnek, majeranek, kminek, cząber, ziele angielskie, sól pieprz i gotować. Osobno ugotować suszone grzyby, które następnie pokroić w paski. Na koniec połączyć wywar grzybowy z kapuściano-mięsnym, dodać pokrojone mięso, grzyby, ziemniaki.
Podawać zupę z chlebem.
Życzę smacznego ...
hi, hi, hi
Idzie sobie dwóch górali przez Zakopane do domu, a mieszkali na Gubałówce. Przechodzą obok torów kolejowych i zobaczyli tam ruskie cysterny. Nie znali ruskich literek, ale tak im jakoś zapachniało alkoholem. Napili się więc, a później poszli do domu. Rano do jednego z nich dzwoni telefon:
- Co jest ? - mówi baca, podnosząc słuchawkę.
Po drugiej stronie był baca z zeszłej, nocnej imprezy:
- Baco sraliście ? - pyta ten drugi.
- Nie.
- To nie srajta, bo ja z Londynu dzwonię.
hi, hi, hi
Zapisał się baca do spółdzielni produkcyjnej.
- Dacie krowę do spółdzielni ?
- Dom.
- Dacie konia do spółdzielni ?
- Dom.
- Dacie owce do spółdzielni ?
- Nie dom.
- Dlaczego ?
- Bo mom.
hi, hi, hi
Idzie sobie dwóch górali przez Zakopane do domu, a mieszkali na Gubałówce. Przechodzą obok torów kolejowych i zobaczyli tam ruskie cysterny. Nie znali ruskich literek, ale tak im jakoś zapachniało alkoholem. Napili się więc, a później poszli do domu. Rano do jednego z nich dzwoni telefon:
- Co jest ? - mówi baca, podnosząc słuchawkę.
Po drugiej stronie był baca z zeszłej, nocnej imprezy:
- Baco sraliście ? - pyta ten drugi.
- Nie.
- To nie srajta, bo ja z Londynu dzwonię.
hi, hi, hi
Zapisał się baca do spółdzielni produkcyjnej.
- Dacie krowę do spółdzielni ?
- Dom.
- Dacie konia do spółdzielni ?
- Dom.
- Dacie owce do spółdzielni ?
- Nie dom.
- Dlaczego ?
- Bo mom.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Obserwatorzy
Witam wszystkich i piszę jak się sprawy mają ...
" Żyje się tylko raz. A jeżeli żyje się dobrze, ten raz wystarczy ".
B.Franklin
... i to jest moje motto życiowe. A żyję, niech pomyślę ... o rany, to minęło już pół wieku, czyli jam wiekowa babcia!
Nie tylko jam wiekowa, ale i szczęśliwa babcia, bo mam dwoje wnucząt, które chcą żeby babcia coś dobrego do zjedzenia im zrobiła ... "u babci jest słodko, dom pachnie szarlotką" ...
Znakiem moim zodiakalnym jest Bliźniak, choć w życiu jestem jedynakiem.
Moi drodzy, myślę, że na tym blogu znajdziecie wiele ciekawych i interesujących rzeczy - przecież po to go założyłam, żeby dzielić się z Wami tym co wiem. Jednocześnie zaznaczam, że nie wszystko o czym tu napiszę, zostało przez mnie ugotowane, sprawdzone. Jeśli się zdecydujecie na jakąś potrawę, to na własne ryzyko - niestety.Ja staram się poddać pomysł, który sama prędzej czy później też wypraktykuję, i podzielę się z Wami moimi uwagami.Tak samo i wy możecie swoje uwagi wpisywać, będą mile widziane. WIĘC GOTUJMY RAZEM !!! Jak pożyję jeszcze z pół wieku, to może damy radę -:)
B.Franklin
... i to jest moje motto życiowe. A żyję, niech pomyślę ... o rany, to minęło już pół wieku, czyli jam wiekowa babcia!
Nie tylko jam wiekowa, ale i szczęśliwa babcia, bo mam dwoje wnucząt, które chcą żeby babcia coś dobrego do zjedzenia im zrobiła ... "u babci jest słodko, dom pachnie szarlotką" ...
Znakiem moim zodiakalnym jest Bliźniak, choć w życiu jestem jedynakiem.
Moi drodzy, myślę, że na tym blogu znajdziecie wiele ciekawych i interesujących rzeczy - przecież po to go założyłam, żeby dzielić się z Wami tym co wiem. Jednocześnie zaznaczam, że nie wszystko o czym tu napiszę, zostało przez mnie ugotowane, sprawdzone. Jeśli się zdecydujecie na jakąś potrawę, to na własne ryzyko - niestety.Ja staram się poddać pomysł, który sama prędzej czy później też wypraktykuję, i podzielę się z Wami moimi uwagami.Tak samo i wy możecie swoje uwagi wpisywać, będą mile widziane. WIĘC GOTUJMY RAZEM !!! Jak pożyję jeszcze z pół wieku, to może damy radę -:)




