Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bigos. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bigos. Pokaż wszystkie posty

sobota, 13 października 2012

Bigos też historię swoją ma

Bigos pojawił się najprawdopodobniej w kuchni polskiej w XV wieku. Wyrósł z naszej tradycji przyrządzania kiszonek i gospodarskiego zużywania poświątecznych, mięsnych resztek i już na stałe u nas ostał. To tradycyjne danie dla kuchni polskiej, a jest to nic innego jak kapusta z mięsem.

W kuchni staropolskiej, zwłaszcza na polowaniach znany był bigos z "wiwatem". Polegał on na ogrzewaniu przygotowanej wcześniej potrawy w garnku z pokrywką szczelnie zalepioną ciastem. 

Głośne wystrzelenie pokrywki pod wpływem ciśnienia oznaczało gotowość potrawy do spożycia. Warto jeszcze nadmienić, że każdy szanujący się szlachcic wybierający się na kulig, polowanie czy też w odwiedziny do sąsiada, zabierał ze sobą kociołek z bigosem.

wtorek, 18 października 2011

Laurowe drzewko

Zwane inaczej laurem szlachetnym, warzywem lub drzewem bobkowym - pochodzi z krajów śródziemnomorskich. Przez Greków i Rzymian uważane było za symbol sławy. Wieńcami z wawrzynu zdobiono głowy bohaterów, poetów i mężów stanu. Nam drzewo laurowe kojarzy się głównie z listkami, które dodajemy do wielu potraw. Zrywa się je wprost z drzewa, a następnie suszy. To wiecznie zielone drzewo jest także przepiękną rośliną ozdobną.

 Fotka z netu

W sklepie                                                                             Dostępne są tylko całe, ususzone liście. Jeśli w przepisie występują sproszkowane listki, musimy je pokruszyć. Kupując je starajmy się wyczuć, czy nie połamały się zbytnio w trakcie transportu. Liście nie powinny być także blade.

W kuchni                                                                              
Liście laurowe to obok pieprzu i soli jedna z popularniejszych przypraw. Dodaje się je do większości wywarów i zup, a także do potraw mięsnych (zarówno duszonych, jak i pieczonych) oraz bigosu. Mają cierpki aromat i smak, dlatego do potrawy wystarczy dodać jeden listek, który wyjmuje się przed podaniem. Bez listka laurowego nie obejdą się marynaty do ciemnych mięs, oraz marynowane ogórki, kapusta, dynia i inne warzywa.

W lecznictwie                                                                         
Sporządza się z nich esencję lub maść, pomocną przy schorzeniach reumatycznych. Równie dobrze może nam posłużyć w leczeniu łupieżu. Musimy zrobić płukankę do włosów z liści laurowych. W tym celu bierzemy szklankę zagotowanej wody i wrzucamy 3 łyżeczki pokruszonych liści, przykrywamy i parzymy około 25 minut. Po tym czasie, odcedzamy płyn i płukanka gotowa. Każdorazowo używać podczas mycia włosów, po spłukaniu szamponu, polać płukanką i masować skórę głowy. Pozostawić na około godzinę, następnie włosy wypłukać. Wywar z liści laurowych może być dodawany do kąpieli wodnych, w celu złagodzenia bólów kończyn.

 
Ciekawostki                                                                          
W starożytnej Grecji poświęcony był Apollinowi (według mitologii nimfa Dafne, uchodząc przed zakochanym w niej Apollinem została zamieniona na swą prośbę w drzewo laurowe).
Jeśli umieścimy kilka liści laurowych w szafach, szufladach, ich zapach skutecznie odstraszy karaluchy. A trzymany w woreczku z mąką zapobiegnie zalęganiu się wołków i innych owadów.


Średniowieczne uczty zaczynały się od dania, na które składały się gotowane jabłka i prowansalskie figi zapiekane z liśćmi laurowymi. Liście laurowe, podobnie jak skórka pomarańczowa, służyły także do aromatyzowania wody, w której dawnymi czasy płukano ręce podczas uczt.

poniedziałek, 5 września 2011

Jagody jałowca

Ten zielony krzew o kujących igłach jest dobrze znany w Polsce, rośnie też dziko w Europie i Ameryce. Jako przyprawy używa się jego małych, niebiesko - czarnych jagód. Dawniej stosowano je również przeciw ukąszeniom węży. Pewnego rodzaju przyprawą są też gałązki jałowca. Mało kto wie, że nazwa popularnego alkoholu z dodatkiem jałowca - ginu, pochodzi od holenderskiego określenia tej rośliny ("genever").


   
W sklepie                                                                                
Dostępne są najczęściej całe, suszone jagody jałowca. Możemy też kupić rozdrobnione jagody z widocznym brązowym miąższem i nasionami. Lepiej jest jednak kupić jagody w całości. Świeżo rozdrobnione dodadzą potrawie więcej aromatu.

W kuchni                                                                                
Wielką ozdobą staropolskiego stołu były pieczenie z dziczyzny i pieczone dzikie ptactwo z dodatkiem jałowca. Dziś używając jałowca, możemy nadać smak dziczyzny pieczeni baraniej, wołowej czy pieczonemu drobiowi.
Jagody jałowca mają słodki smak, pozostawiający w ustach wrażenie lekkiego palenia oraz bardzo przyjemny gorzko-słodki aromat. Dobrze łączą się z czosnkiem, majerankiem i rozmarynem. Dodaje się je do kwaszenia kapusty, marynat, bigosu, potraw z baraniny, wieprzowiny i dziczyzny. Świetnie poprawią smak na przykład kartoflanki. Nie można jednak dużo dodawać tych owoców (kilka ziaren do potrawy wystarczy),  więcej mogłoby niebezpiecznie podrażnić nerki. Jałowcem aromatyzuje się wódkę o nazwie "jałowcówka". Suche jagody lub gałązki można też wrzucić na rozżarzone węgle w grilla. W dymie jałowcowym dobrze wędzi się wędliny, dzięki czemu uzyskują większą trwałość, specyficzny smak i aromat. Jałowiec jest ulubioną przyprawą myśliwych, niezbędną do przyprawiania dziczyzny.

Na zdrowie                                                                                
Lecznicze właściwości jałowca cenione były już w starożytności. W tym celu wykorzystywano szyszkojagody, liście a nawet drewno.
Medycyna naturalna zaleca stosowanie jałowca w takich chorobach jak: artretyzm, cukrzyca i nadczynność tarczycy. Leki z jałowca można przyrządzać na wiele sposobów, jako napary, wyciągi wodne i alkoholowe, nalewki, syropy.

Natomiast nie powinny stosować owoców jałowca osoby cierpiące na stany zapalne nerek oraz kobiety w ciąży. Olejki zawarte w jałowcu silnie drażnią nerki.

Ciekawostka                                                                                  
" W czasie upałów hektar jałowców wydziela do 30 kg lotnych substancji o działaniu antyseptycznym i bakteriobójczym, co stanowi swoisty rekord wśród drzew i krzewów iglastych".

UWAGA ! Jałowiec pospolity bardzo często mylony jest z bardzo trującym dla człowieka jałowcem Sawina.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwatorzy

Witam wszystkich i piszę jak się sprawy mają ...

" Żyje się tylko raz. A jeżeli żyje się dobrze, ten raz wystarczy ".
B.Franklin

... i to jest moje motto życiowe. A żyję, niech pomyślę ... o rany, to minęło już pół wieku, czyli jam wiekowa babcia!
Nie tylko jam wiekowa, ale i szczęśliwa babcia, bo mam dwoje wnucząt, które chcą żeby babcia coś dobrego do zjedzenia im zrobiła ... "u babci jest słodko, dom pachnie szarlotką" ...
Znakiem moim zodiakalnym jest Bliźniak, choć w życiu jestem jedynakiem.
Moi drodzy, myślę, że na tym blogu znajdziecie wiele ciekawych i interesujących rzeczy - przecież po to go założyłam, żeby dzielić się z Wami tym co wiem. Jednocześnie zaznaczam, że nie wszystko o czym tu napiszę, zostało przez mnie ugotowane, sprawdzone. Jeśli się zdecydujecie na jakąś potrawę, to na własne ryzyko - niestety.Ja staram się poddać pomysł, który sama prędzej czy później też wypraktykuję, i podzielę się z Wami moimi uwagami.Tak samo i wy możecie swoje uwagi wpisywać, będą mile widziane. WIĘC GOTUJMY RAZEM !!! Jak pożyję jeszcze z pół wieku, to może damy radę -:)