Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nowalijki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nowalijki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 14 lipca 2012

Surówka z kapusty

Każdy z nas wie jakim błogosławieństwem dla naszego organizmu kapusta jest. O kapuście też wiemy wszystko, a jeżeli nie to właśnie tu: Kapusta królowa warzyw się dowiecie.

Kapustę możemy w daniach podawać w różnych wersjach: duszoną, gotowaną itp., ale najlepsze i najkorzystniejsze są surowe kapuściane liście dla naszego organizmu. Posiadają wtedy najwięcej odżywczych elementów. Szczególnie cenna jest surówka z drobno pokrojonych liści kapusty, lekko posolonej. I właśnie dzisiaj chcę o takiej surówce napisać. A jak ją zrobicie, to sami zobaczycie, jak pyszną ona jest. A z młodej kapusty, to już niebo w gębie :)

 Surówka z kapusty 
Składniki: 
- 1/4 głowy lub mała główka kapusty,
- 1 jabłko,
- 2-3 marchewki,
- 1 cebula,
- 2 łyżki oleju,
- 1-2 łyżek octu winnego,
- natka pietruszki, koperek zielony, szczypiorek,
- pieprz, sól.

Przygotowanie: 
  • Kapustę cienko kroimy, trzemy marchewkę na tarce o dużych otworach, solimy (1-2 łyżeczek soli). Wszystkie składniki mieszamy, ściskamy rękoma i ugniatamy. Zostawiamy na ok. 60 minut, niech kapusta sobie mięknie. Po tym czasie czynności znowu powtarzamy i zostawiamy na 30 minut.
  • Gdy kapusta dobrze nam już zmięknie i puści sok (sok zostawiamy, bo może trzeba będzie go dodać), wyciskamy ją do salaterki. Cebulę kroimy w drobną kosteczkę, koperek, natkę pietruszki i szczypiorek siekamy. Pokrojone składniki dodajemy do kapusty.
  • Obrane jabłko ze skórki trzemy na tarce i dodajemy do surówki na samym końcu, by nam nie pociemniało. Dodajemy olej, ocet winny i pieprz. wszystko dokładnie mieszamy, smakujemy. Jeśli czegoś jeszcze w niej brakuje, np. za mało soczysta jest dodajemy troszku soku z kapusty. I gotowe !! 
Życzę smacznego ...

czwartek, 21 czerwca 2012

Chłodnik nie tylko z botwinką

Kto z jeszcze pamięta mleko sprzedawane w butelkach i foliowych torebkach i ten smak ... ach ! Rozlewało się je do naczynia i zostawiało w temperaturze pokojowej. W ciągu doby mleko samo z siebie zsiadło się. Schłodzone znakomicie smakowało z młodymi ziemniaczkami, dodawało się je do racuszków, koktajli a nawet samo było bardzo smakowite ...

Dziś mleko zsiadłe możemy otrzymać z mleka pasteryzowanego tzw. świeżego ale to już nie to mleko co kiedyś było. Natomiast nie jest to możliwe z mleka UHT.

 Tu podaję linka, gdzie jest opisane jak to zrobić mleko zsiadłe w dzisiejszych warunkach - 
"Pij mleko, będziesz duży, pij mleko zsiadłe, będziesz jeszcze większy"

  
CHŁODNIK Z BOTWINKI
Składniki:

1 pęczek świeżej, młodej botwinki,
1 kostka buliony warzywnego,
0,5 litra zsiadłego mleka, abo kefiru lub jogurtu naturalnego,
kilka rzodkiewek,
2 nieduże cebuli dymki ze szczypiorkiem, koperek,
1 ogórek zielony,
sok z cytryny,
sól, pieprz do smaku.

Przygotowanie:
Kostkę bulionową rozpuść 1 1/2 litra gorącej wody, botwinkę umyj, drobno posiekaj i wrzuć do gorącego bulionu. Dodaj sok z cytryny i gotuj przez 5 minut po czym przestudź.
Umytą rzodkiewkę pokrój w krążki, można też posiekać młode listki, cebulę ze szczypiorkiem drobno posiekaj, ogórek umyj (nie obieraj), pokrój w cząstki.

Zsiadłe mleko, kefir lub naturalny jogurt wlej do dużej miski, ubijaj trzepaczką dodając stopniowo po jednej łyżce schłodzonej botwinki. Warzywa wrzucić do miski, wymieszać, przyprawić do smaku, naczynie przykryć, wstawić do lodówki.

Schłodzony chłodnik rozlać do talerzy i posypać koperkiem.

Życzę smacznego ...
PS.
No nie, i znowu się zdenerwowałam!!  Chciałam tego posta zamieścić na Onecie, a tam znowu hocki-klocki, dalej to samo. W końcu zabrakło mi cierpliwości i czasu, więc zamieszczam tego posta tu. Później tylko linka przeniosę na tamten blog, bo na nim właśnie jest kategoria zupy.



Linki do tego posta:
Chłodnik litewski
                                                   Chłodnik z ogórków małosolnych

czwartek, 31 maja 2012

Młoda kapusta i sposoby na nią

          Nareszcie nastał czas kiedy możemy delektować się smakiem młodej kapusty. Te aromatyczne, pyszne, zdrowe warzywo jest smakowitą pokusą nie tylko dla jaroszy. Z kapusty można bowiem tworzyć różne cuda i przygotować z niej pyszny obiad, ciepłą kolację, lekką sałatkę albo oryginalną przekąskę.

          Chrupiące, aromatyczne i bardzo zdrowe liście dają nam wiele możliwości kulinarnych. Zanim podam kilka przepisów na jej wykorzystanie, na razie napiszę w skrócie, jak możemy ją w daniach wykorzystać.

W zupie 
Możemy np. przygotować z niej apetyczną, pożywną zupę, pełną cennych witamin i składników mineralnych. Będzie to zupa z młodych jarzyn, wśród których prym będzie wiodła młoda kapustka.
Myślę, że takiej zupki to zapewne sobie nie odmówią panie dbające o dietę. Jest to idealny sposób na sycący posiłek i ... znakomitą figurę.

wtorek, 15 maja 2012

Nowalijki na stół


O nowalijkach pisałam już wcześniej pod tym linkiem Weź nowalijki pod lupę 


Nadeszła wiosna i czas nowalijek. Kiedyś nowalijki były wyczekiwanym rarytasem przez całą zimę. Dzisiaj młode warzywa są dostępne przez cały rok, ale najzdrowsze, najsmaczniejsze  i najprawdziwsze są te nowalijki, które zaczynają się wraz z wiosną.  


 Jak kupować? 
Wiadomo, że najlepsze i najzdrowsze zawsze będą te nowalijki, które będą pochodzić z wiadomego źródła (własny ogródek, sprawdzony producent), takie nowalijki będą miały więcej witamin i składników mineralnych, a mniej składników szkodliwych niż te z supermarketu.

Kupując, zwracajmy uwagę na świeżość i wygląd warzywa. Monstrualna rzodkiewka powinna raczej wzbudzić nasze podejrzenia niż zachwyt.

Niektóre warzywa i zioła możemy wyhodować sami. Wystarczy kilka doniczek i na parapecie powstanie wspaniały warzywniak. Szczypiorek, rzeżucha, koperek czy rozmaite zioła będą bez szkodliwych substancji i zawsze pod ręką.


 Jeść czy nie jeść?
 Oczywiście, że jeść, ale najlepiej te z ekologicznych upraw albo z własnego ogródka, można jeść bez ograniczeń. Więcej ostrożności warto zachować przy nowalijkach ze sklepu. Szczególnie te bardzo wczesne zawierają wiele substancji chemicznych. Najwięcej ich gromadzi się w szczypiorku, sałacie, rzodkiewce, buraczkach i szpinaku. Stosunkowo bezpieczne są ogórki, ziemniaki, pomidory, marchew i korzeń pietruszki.

 Jak je przechowywać?  
Nie wolno trzymać warzyw w foliowych woreczkach, ponieważ zawarte w warzywach azotany szybciej przekształcają się w szkodliwe azotany. Sałatka długo utrzyma świeżość, kiedy włożymy ją do lodówki w namoczonej zimnej wodzie ściereczce. A szczypiorek, natkę i koperek zawsze płuczę, kroję i przechowuję w plastikowym pojemniku, np. po margarynie czy jak na zdjęciu pojemniku, w którym była kiszona kapusta. A szczypiorek miałam już w marcu z własnego ogródka.

Młode warzywa są dobre i na surowo, i ugotowane. Dodają smaku i upiększają kanapki, są pyszne w postaci sałatek i jako dodatek do dań głównych. Żeby nie traciły cennych wartości, najlepiej gotować je na parze.


 Proponuję zrobić -  Twarożek śmietankowy z nowalijkami

niedziela, 11 grudnia 2011

Sałatka wiosenna z botwinki

Botwinka niekoniecznie musi być na zupę. Najczęściej jadamy ją w chłodniku lub gorącym barszczu, ale warto z tej smacznej jarzyny, podobnie jak ze szpinaku, zrobić sałatkę.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwatorzy

Witam wszystkich i piszę jak się sprawy mają ...

" Żyje się tylko raz. A jeżeli żyje się dobrze, ten raz wystarczy ".
B.Franklin

... i to jest moje motto życiowe. A żyję, niech pomyślę ... o rany, to minęło już pół wieku, czyli jam wiekowa babcia!
Nie tylko jam wiekowa, ale i szczęśliwa babcia, bo mam dwoje wnucząt, które chcą żeby babcia coś dobrego do zjedzenia im zrobiła ... "u babci jest słodko, dom pachnie szarlotką" ...
Znakiem moim zodiakalnym jest Bliźniak, choć w życiu jestem jedynakiem.
Moi drodzy, myślę, że na tym blogu znajdziecie wiele ciekawych i interesujących rzeczy - przecież po to go założyłam, żeby dzielić się z Wami tym co wiem. Jednocześnie zaznaczam, że nie wszystko o czym tu napiszę, zostało przez mnie ugotowane, sprawdzone. Jeśli się zdecydujecie na jakąś potrawę, to na własne ryzyko - niestety.Ja staram się poddać pomysł, który sama prędzej czy później też wypraktykuję, i podzielę się z Wami moimi uwagami.Tak samo i wy możecie swoje uwagi wpisywać, będą mile widziane. WIĘC GOTUJMY RAZEM !!! Jak pożyję jeszcze z pół wieku, to może damy radę -:)