Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiaty ogrodowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiaty ogrodowe. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 2 września 2013

Kwiatowy show

 Jeśli chcesz, to powiększ mnie.
Pozwólcie, że przedstawię się Wam, ja jestem słonik Sam.
A przyleciałem prosto z Afryki i od razu pracę dostałem, tak, tak, a mówią, że w Polsce pracy brak.

Siedzę na stole sobie
i nie myślcie, że nic nie robię.
Lato w tym roku dogrzało nam i trzeba było wodę lać, by wszystkie roślinki żyły i oczy Jagi cieszyły. 

Więc lałem wodę z trąby mej, niczym z sikawki, na grządki i rabatki. A ciosami mymi, sikorki odstraszałem, przeganiałem od słoneczników ziaren.

Teraz kwiatki przedstawią się...

























Jesteśmy kwiatkami zwanymi bratkami, Jaga uwielbia nas! W tym roku szczególnie piękne byłyśmy, bo feeria kolorów towarzyszyła nam, przez ten letni czas.







































































































Cynie na to się odezwały:
- przecież to my żeśmy swymi kolorami zachwycały.




























































































































































Dumne dalie zaś powiedziały:
- naszej urody nie ma żaden z was, to my tutaj nad wami górujemy i... królujemy.

















































































Dziwaczek posmutniał ogromnie i powiedział skromnie:

- cóż, piękne jesteście wszystkie za dnia. A ja gdy wieczór nadchodzi rozkładam kwiaty swe i tak czaruję nimi noc, aż po świt blady. A do tego jeszcze świecę się - zwłaszcza żółta odmiana ma. 

Cóż, wy piękne jesteście, ale tylko za dnia.


Floksy na koniec powiedziały:
- my za to swoimi zapachami wokół życie umilamy.

Czy tak, czy siak dla mnie wszystkie jesteście piękne. Jaga się odezwała i zamilczała, bo pomyślała, że przez jesienno-zimowy czas, ogródek  będzie smutny bez was. 

A resztę moich kwiatków przedstawię jesienną porą, aby umilić sobie i Wam, ten smutny, jesienny czas.

niedziela, 21 kwietnia 2013

Róże kusicielki

0_71842_4f7f5499_L.gif
 
   Są jedynymi kwiatami, dla których tworzono specjalne ogrody - rosaria. I nie ma na nie mocnych, każdy ogrodnik prędzej czy później na nie się skusi.

   Sukces uprawy róż w dużej mierze zależy od wyboru właściwego miejsca. Powinno być ciepłe i słoneczne, ewentualnie tylko lekko zacienione. Należy unikać sadzenia ich tuż przy murze (chyba, że to krzewy pnące) , gd jest im za gorąco i za sucho. 

   
 I jak się podobają moje różyczki?

Nie lubią też zalegającej wody na rabatach oraz zraszania z góry, najlepiej podlewać je konewką bez sitka lub wężem, ale tak, by woda nie rozpryskiwała się na liście. Wystarcza im zwykła gleba ogrodowa. Zbyt piaszczysta najlepiej ulepszyć kompostem i gliną, zaś za ciężką - rozluźnić, dodając do niej piasku.

Pielęgnacja wiosną i latem 
róża ż-GIF_1   Zdejmij z pędów okrycia (jeśli na zimę je założyłaś), a pod koniec miesiąca rozgarnij kopczyki ziemi. Zasil nawozem organicznym.

Marzec... zdejmij z pędów okrycia (jeśli na zimę je założyłaś), a pod koniec miesiąca rozgarnij kopczyki ziemi. Zasil nawozem organicznym.

Kwiecień... Przytnij pędy po cięciu i opryskaj krzewy preparatami zapobiegającymi chorobom i szkodnikom. Zastosuj nawóz mineralny.

Maj... Gdy nie ma deszczu, regularnie podlewaj krzewy. Najwięcej wody potrzebują młode rośliny sadzone na wiosnę. Lekko okop róże - woda łatwiej wsiąknie w glebę.

Czerwiec... Zetnij przekwitłe kwiaty i zawiązujące się owoce, a także przytnij pędy, które nie wytworzyły kwiatów. Obetnij łodygę nad trzecim lub czwartym liściem poniżej kwiatu. Po pierwszym kwitnieniu nawieź róże nawozem mineralnym.

Lipiec... Usuwaj chwasty. Przy tej okazji lekko spulchniaj ziemię. Rób to po każdym większym deszczu, a także po podlewaniu. 

Pnące róże 
Kwitnące róże, rozpięte na pergoli, to najpiękniejsza ozdoba ogrodu. Niektóre odmiany pnących róż kwitną tylko raz w sezonie, ale są i takie, które powtarzają kwitnienie jeszcze przed jesienią. Pędy pnących róż dorastają nawet do 5 m długości. Są wręcz wymarzone do otulania budowli ogrodowych. Niezwykle też wyglądają prowadzone po ścianach domów, przy drzwiach lub na parkanach.

Kilka pomysłów
   Jeśli chcesz posadzić różę pnącą przy ścianie budynku, który silnie się nagrzewa, staraj się wybrać takie miejsce, by było ono przez część dnia zacienione, np. przez rosnące w pobliżu drzewa. Możesz też posadzić wraz z różą niezbyt ekspansywne pnącze (milin, wiciokrzew). Ochroni różę przed nadmiarem ciepła.

   Niezwykle dekoracyjnie wygląda ściana z róż przy wejściu do domu. Najlepiej posadzić je na drewnianej kratce, przymocowanej do muru.

   Choć róże same w sobie są niezwykle dekoracyjne nadają się też do tworzenia kompozycji z różnymi roślinami. Przy doborze innych gatunków pod uwagę bierze się przede wszystkim barwę kwiatów. W klasycznych ogrodach różanych obok "królowych kwiatów" sadzi się przede wszystkim: niebieską lawendę, ostróżki, granatowe tojady, niebieską szałwię, łubin, lobellę. Do róż pasują też rośliny o subtelnych, drobnych płatkach, jak np. gipsówka, wyżliny, kocimięta, dzwonki. Widziałam kiedyś kompozycję z pnących róż i bluszczu na trawniku. Róża rosła przy płocie, a wokół jej, na dole tuż przy trawniku, posadzone były płożące się zielonolistne bluszcze. Widok był piękny, szkoda, że nie miałam aparatu.  

   Pomyślałam sobie, że taka kompozycja ładnie by wyglądała na trawniku, np. pośrodku. Wystarczyłoby tylko na trawniku ustawić nieduży płotek (jako konstrukcję) i pnącą różę (np. "Armada"), a wokół róży i płotka, posadzić bluszcz. Potraficie sobie to wyobrazić (bo ja tak)?? Byłoby, cudnie!

Jak pielęgnować róże 
Sadzenie 
Róże najlepiej rosną na glebach żyznych, gliniasto-piaszczystych, wzbogaconych obornikiem lub kompostem. Roślny te sadzimy jesienią lub wiosną. Tylko krzewy kupione w pojemnikach możemy posadzić w dowolnym terminie (unikając upalnych, letnich dni). Dla róż wybieramy miejsce słoneczne i osłonięte od wiatru. Krzewy wkładamy do dużego dołka (ok. 30 cm). Jeśli mają zbyt długie korzenie musimy je skrócić na długość równą szerokości dłóni. Wtedy roślina szybciej się przyjmie. Pamiętajmy też, że miejsce okulizacji (zgrubienie na łodydze krzewu) powinno znależć się na głębokości ok. 5 cm pod powierzchnią gleby. Gdy sadzimy kilka pnących róż obok siebie, zachowajmy między nimi odległość ok. 1,5 m. Dzięki temu po kilku latach utworzą one zwartą ścianę kwiatów.

Podlewanie
Podczas upalnych dni krzewy róż musimy dość obficie podlewać. Najlepiej rano lub wieczorem, by nie odparzyć liści i kwiatów.

Nawożenie
Wiosną i wczesnym latem krzewy zasilamy specjalnymi nawozami przeznaczonymi do róż. Rozsypujemy je wokół krzaków i mieszamy z ziemią za pomocą tzw. pazurków.

Cięcie
Młode krzewy nie wymagają przycinania, lecz co 3 lata warto wyciąć najstarsze pędy tuż u nasady. Usuwamy też chore i przemarznięte łodyżki. Najlepiej robić to wczesną wiosną. Jesienią zaś skracamy wierzchołki pędów, by zahamować ich wzrost. W ten sposób lepiej przetrzymają zimę.

Ochrona przed mrozem
Pędy róż możemy okryć papierem lub słomą. Ale nie folią, gdyż nie przepuszcza ona powietrza, co może spowodować rozwój chorób grzybowych. Najpierw więc pędy odczepiamy od podpór, a następnie układamy na ziemi. Potem obsypujemy je suchymi liśćmi i przykrywamy matą słomianą, warstwą gazet lub tektury falistej. W ten sposób lepiej przetrwają zimę. 

Płatki róż przydadzą się do zrobienia w domu pachnącego potpourri. A jak go zrobić znajdziecie tu: Potpouri, u jednej z moich koleżanek - blogowiczek - polecam.    

PS.
Przepraszam, że tak długo mnie nie było, ale na razie... poprawy nie obiecuję :)) Może być różnie, za co przepraszam!!      
      

wtorek, 14 sierpnia 2012

Co postawi kwiaty na nogi

Wcześniej już napisałam tutaj Przedłużamy żywot kwiatom ciętym, tak ogólnie o kwiatach w wazonie. Obiecałam jeszcze, że napiszę także o wymaganiach poszczególnych kwiatów. Nie wystarczy wszak wstawić kwiaty do wazonu z wodą.

Każdy gatunek ma inne wymagania. Jedne nie znoszą, by "torturować" im łodygi, parzyć je albo miażdżyć, bo pąki wówczas się nie rozwijają a kwiaty szybciej więdną. Zanim jednak je wstawimy do wazonu, warto wiedzieć, kiedy jest najlepiej je zerwać z ogródka. Najlepiej robić to rankiem lub wieczorem, ale nigdy tuż po deszczu ani gdy są pokryte rosą. Do ścinania kwiatów zawsze używamy ostrego noża i od razu przycinamy łodygi i usuwamy z nich dolne liście.


Róże ... Najlepiej sprawdzić ich świeżość, delikatnie naciskając na główkę, powinna być twarda. Kolce obłamuj ręką (nie ścinaj) ich nożem, by nie skaleczyć skórki. Róże najlepiej przyciąć wieczorem i oskrobać końcówki łodyg. Nie lubią także towarzystwa innych roślin.

Tulipany ... Mieliście kiedyś wrażenie, że po kilku dniach bukiet z tulipanów wyrósł? To nie złudzenie, one naprawdę rosną w wazonie! Ich łodygi wyginają się ku światłu. Jeśli chcesz mieć kształtny bukiet, musisz je przycinać. A poza tym dobrze jest końce łodyg przekłuć szpilką. Gdy kwiaty zwieszają główki, wystarczy postawić je na 2 godziny pod lampą, dzięki temu się podniosą.

Gerbery ... Ich łodygi powinny być zanurzone w wodzie (3-4 cm) i trzeba je skracać codziennie o pół centymetra. Aby dłużej stały, w końce łodyg wetknij zapałki siarką do góry. Kwiaty te mają łodygi puste w środku, należy je więc odpowietrzyć. W tym celu należy nakłuć je szpilką powyżej poziomu wody.

   
Lewkonie ... Są sprzedawane wraz z korzeniami, których nie należy przycinać. Wstaw je do wazonu, tak by tylko korzenie znajdowały się w wodzie. A jeśli posiadasz je na ogrodzie, to trzeba je też wyrwać z korzeniami, wtedy gdy większość kwiatostanów jest rozwinięta, ponieważ pąki nie rozwijają się w wazonie. Wyrywanie roślin z korzeniami pozwala na zwiększenie ich trwałości, a przywiędnięte w czasie transportu rośliny, szybko odzyskają "wigor" po wstawieniu do wody.

Mieczyki ... Wymagają sporo wody w wazonie. Wodę należy zmieniać codziennie.

Lilie ... Powinno się odciąć ostrym nożem końcówki łodygi (ok. 3 cm) i wstawić je najpierw do ciepłej wody (ok. 25 st.). Z rozwiniętych pąków trzeba systematycznie usuwać pylniki (brudzące części na pręcikach), ponieważ przyspieszają one starzenie się rośliny. Kwiaty nie mogą stać w słońcu.


Narcyzy, poinsecje, maki ... Ich łodygi wydzielają śluz szkodliwy dla innych roślin. Dlatego te kwiaty najlepiej ustawić osobno na jedną dobę, aby wypłynął śluz. I dopiero wtedy umieścić je we flakonie z innymi kwiatami. Możesz też zanurzyć łodygi we wrzątku lub przypalić nad płomieniem.

Życie narcyzów, irysów, bzu, groszku pachnącego, frezji, róż, oraz goździków przedłuży dodanie do wody łyżeczki cukru. Dostarcza on kwiatom energii, ale sprzyja rozwojowi bakterii. Aby zahamować ich namnożenie, można dodać do wody tabletkę aspiryny (1 tabletka na litr wody). Z kolei astrom i lwim paszczom dobrze zrobi łyżeczka soli, a tulipanom zanurzenie końców łodyg w spirytusie lub wódce.

     
Peonie ... Podcinamy pod wodą i zanurzamy ich końce na kilka minut w spirytusie. O piwoniach pisałam też tu: Piwonia - królowa wiosny


Chryzantemy ... Będą długo świeże, gdy łodygi włożymy na kilka sekund do wrzątku lub przypalimy nad ogniem.  

Jeszcze kilka domowych sposobów na kwiatki w wazonie  ... Jeśli rośliny wyglądają na nieco zmęczone, warto je odświeżyć. W łodygi ciętych kwiatów szybko wnika powietrze, zatykają się wtedy i źle chłoną wodę. Zanurzenie ich końców we wrzątku, a następnie włożenie do wody z lodem, odkurcza włókna i skutecznie przedłuża kwiatom życie.

... Możesz do wody dodać kilka kostek lodu. Zmieniaj wodę kwiatom co 2 dni, a w upalne codziennie. Jeśli jednak dodamy gotową odżywkę (kupioną w kwiaciarni), uzupełniaj już tylko roztwór świeżą wodą (rośliny "piją" dziennie ok. 3 cm).

Końce łodyg warto zwilżyć i zanurzyć w sproszkowanym węglu drzewnym przed wstawieniem kwiatów do wazonu (można też wrzucić kawałek węgla albo miedzi do wazonu). Pomocne będzie także zakwaszenie wody: wrzucamy do niej tabletkę aspiryny lub wsypujemy pół łyżeczki kwasku cytrynowego. Hamuje to rozwój bakterii.

Rośliny z własnej rabatki bez szkodników

 Jeśli na kwiatach przyniesionych do domu z ogródka zauważyłaś np. mszyce, pozbądź się ich domowym sposobami.

Są proste, niedrogie i skuteczne. Większość pajęczaków pasożytujących na roślinach skutecznie odstraszy siarka (zdrap ją z kilku zapałek i dodaj do wody w wazonie). Można także użyć do spryskiwania wywaru z tytoniu. Weź pół paczki zgniecionych lub połamanych papierosów (uważajcie podczas gotowania woda lubi kipieć), zagotuj w litrze wody. Ostudź wywar i spryskaj nim obficie kwiaty - w wannie lub na balkonie - a mszyce znikną. Niestety, ale teraz papierosy nie są wcale takie tanie, zamiast nich możecie użyć herbaty.

Takie kwiaty jak: irysy, maki, narcyzy i piwonie (peonie) wymagają cięcia w fazie zamkniętego pączka, inne: nagietki, słoneczniki, chryzantemy czy tawułki powinny być cięte w pełni rozkwitu.

Poza tym kwiaty nie lubią ścisku, więc nie wiążmy ich i nie wkładajmy ich w zbyt dużych bukietach do wazonu, aby nie miały za ciasno.
 
  
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwatorzy

Witam wszystkich i piszę jak się sprawy mają ...

" Żyje się tylko raz. A jeżeli żyje się dobrze, ten raz wystarczy ".
B.Franklin

... i to jest moje motto życiowe. A żyję, niech pomyślę ... o rany, to minęło już pół wieku, czyli jam wiekowa babcia!
Nie tylko jam wiekowa, ale i szczęśliwa babcia, bo mam dwoje wnucząt, które chcą żeby babcia coś dobrego do zjedzenia im zrobiła ... "u babci jest słodko, dom pachnie szarlotką" ...
Znakiem moim zodiakalnym jest Bliźniak, choć w życiu jestem jedynakiem.
Moi drodzy, myślę, że na tym blogu znajdziecie wiele ciekawych i interesujących rzeczy - przecież po to go założyłam, żeby dzielić się z Wami tym co wiem. Jednocześnie zaznaczam, że nie wszystko o czym tu napiszę, zostało przez mnie ugotowane, sprawdzone. Jeśli się zdecydujecie na jakąś potrawę, to na własne ryzyko - niestety.Ja staram się poddać pomysł, który sama prędzej czy później też wypraktykuję, i podzielę się z Wami moimi uwagami.Tak samo i wy możecie swoje uwagi wpisywać, będą mile widziane. WIĘC GOTUJMY RAZEM !!! Jak pożyję jeszcze z pół wieku, to może damy radę -:)