wtorek, 16 maja 2017

Reanimacja bloga

Witajcie moi drodzy 
po tak dłuuuuuugiej przerwie. 

 Ponieważ niedługo na Onetowym blogu skończy mi się limit zdjęć, które będę mogła na nim zamieszczać, przeniosę się tutaj.
   Ale zanim to nastąpi muszę tego bloga "reanimować". Także proszę się nie bulwersować, że coś było a już niema i na odwrót. 

   Z czasem wszytko będzie tak jak się należy, a nawet więcej. Wszystko chcę na tym blogu uporządkować, by miało "nogi i ręce". 

   Postaram się przede wszystkim o większe literki, by podczas czytania wzrok za bardzo nie nadwyrężał się. Moje oczka już muszą też lepiej widzieć, przy małych literkach, zbytnio męczą się.

Przepraszam za te chwilowe niedogodności, bo blog musi przeżyć reanimację, by poczuć się od nowa wartościowym blogiem.


 Duża buźka (chyba nikt się nie pogniewa, co?!)

 

poniedziałek, 13 stycznia 2014

ZAPROSZENIE

 


Przepraszam wszystkich komentujących ale musiałam wprowadzić weryfikację - pełno wpływa mi spamów obcojęzycznych, jakiś tam. Już mam dość ich usuwania !!!

wtorek, 7 stycznia 2014

Ciekawostki z dawnych lat - 1

  Z OSTATNIEJ CHWILI - patrz tutaj >>>> W OGNIU STANĄŁ DOM...

=======================================

 Pragnę Was poinformować, że na razie będę urzędowała na moim onetowym blogu przez jakiś czas. Troszku go zaniedbałam i muszę go "przeprosić" :) Post, który dzisiaj napisałam, będzie przez dłuższy czas ostatnim, a tymczasem zapraszam Was pod ten adres...
babuni-blog49

I dzisiaj tak, np. napisałam post o pierogach z wątróbką i jabłkami - zapraszam.

   Moi stali czytelnicy wiedzą o tym, że lubuję się w  poszukiwaniach różnych, ciekawych rzeczy - tu i tam. Tym razem moje poszukiwania dotyczyły różnych ciekawostek z dawnych lat.

   Dzisiaj może, niektóre rady mogą wydać nam się śmieszne, ale trzeba przyznać naszym babciom i prababciom, że nieźle sobie radziły bez pomocy wszelkiego rodzaju chemii. Na niektóre z tych rad będziemy musieli wziąć również poprawkę, ale czy tak, czy siak - poczytać warto, a nuż coś nam się przyda. 

Chrzan suszony...  gdzie trudno jest o chrzan, można go przechowywać do użycia w proszku w ten sposób: chrzan oskrobać, opłukać, pokrajać w kostkę i ususzyć w letnim piecu; gdy dobrze uschnie, utłuc go w moździerzu, wsypać w słoik i zachować do użycia w potrzebie.

Maść na rany i oparzenia... korzenie żywokostowe oczyścić, drobno pokrajać, przesmażyć w smalcu, przecedzić przez gęste sito i wlać do słoików.

Naprawa zepsutej kapusty kiszonej... oprócz włożonych kilku korzeni zeskrobanego chrzanu kładzie się kawał stali - a najskuteczniej wlać do beczki kapusty pół litra spirytusu.
Źródło - "POWSZECHNA KUCHNIA SWOJSKA" - Małgorzata Bogacka, 1896 r.
=========================================

Środek przeciw muchom... wziąć 2 łyżeczki od kawy miałkiego cukru, 1 łyżeczkę miałkiego pieprzu, wsypać na miseczkę, sparzyć wrzącym mlekiem, zmieszać, nałożyć na małe miseczki, a muchy od tego się trują.

Glisty usuwa się z doniczek, podlewając kwiaty zimnym odwarem z zwyczajnych kasztanów, przy czym 10 do 12 kasztanów bierze się na 1 litr wody.

Sposób aby kury niosły przez cały rok... wziąwszy dowolną ilość plew lnianych ususzyć je w piecu, umleć nieco grubo i zmieszać z równą ilością pszennych otrębów i takąż ilością mąki żołędnej. Przygotowawszy do tej mieszaniny wody, robi się z tego ciasto, którym się pasie kury. Ten rodzaj paszy czyni je bardzo nośnymi.

Czyszczenie figur gipsowych... ugotować gęstego krochmalu i posmarować nim grubo gipsowe figury, używając do smarowania pędzla, a potem wstawić w przewiewne miejsce. Obeschły krochmal popęka i razem z brudem spadnie z figur.
 Źródło - "KUCHARZ POLSKI" - Marja Śleżańska
==========================================

Przeciw parplom czyli  łupieżowi. Natrzeć skórę głowy smalcem świńskim, potem zaś żółtkiem: poczem zmyć głowę letnią wodą domieszawszy 3 do 4 łyżek ługu z popiołu drzewnego. Robić tak raz na tydzień, a po miesiącu, czyli po czterorazowem użyciu, łupież zniknie, a włosy staną się miękkimi.

Środek przeciw piegom. Myć się wieczór w wodzie, w której cały dzień mokła pietruszka: za pomocą tego środka nie tylko giną piegi, ale otrzymuje się białą i delikatną twarz.

Czyszczenie tapet. Suchy żytni chleb pokrajać w kawały, miękką zmiotką okurzyć ściany i nacierać raz koło razu ośrodką z tego chleba z góry na dół, nigdy wszerz.

Tępienie moli. Mole zabija się, gdy na gorącą cegłę, lub żelazko od prasowania, nalać mocnego octu winnego. Para ta powinna napełnić pokój, lub też miejsce, gdzie się mole zagnieździły.
Źródło - "KUCHARZ KRAKOWSKI" dla oszczędnych gospodyń - ułożone przez Maryę Gruszecką. Rok pierwszego wydania - 1897
=========================================
We wszystkich źródłach, pisownia zachowana w oryginale.

 
Chcesz schudnąć ? Pij wywar płucnicy islandzkiej z mlekiem w równych częściach. Wygląd poprawi się szybko.

Otyłość - pić codziennie 3 szklanki herbaty z kminku, krwawnika i mięty.

Skutecznym środkiem przeciw chudnięciu, jest wygodne siedzenie lub leżenie po obiedzie i po kolacji.  

Przeciw zakażeniu się podczas pielęgnacji zakaźnie chorego, ustrzec się można żując ziarenka jałowca.

Popękane usta smarować czystą wazeliną, zwłaszcza przed wyjściem na mroźny wiatr.

Słabe, rzadkie brwi należy codziennie smarować kremem za włosem. Potem lekko skubać.

Wypryski skórne, krosty i liszaje nacierać wywarem z pokrzywy. Liszaje usuwa się smarując ugotowanym w mleku chmielem.

Czerwoną cerę można poprawić przez zmywanie twarzy odwarem anemonu i skrzypu polnego - dwa razy dziennie. Można też rano i wieczorem zmywać surowym mlekiem.

Pocenie pach usunąć można przez zmywanie wywarem z kory dębowej. Pocenie się nóg ustępuje po kąpielach w wywarze z igliwia jodłowego. Silne pocenie - brać częste kąpiele, z rana nacierać się ostrym ręcznikiem umoczonym w zimnej wodzie.

Przykry zapach z ust - płukać usta silnym wywarem anyżu i mięty.

Odmrożone stopy - smarować bolące miejsce naftą. Po pewnym czasie moczyć nogi w wywarze z młodych pędów świerkowych, kilka razy w krótkim czasie. Nóg po kąpaniu nie wycierać, lecz zawinąć w ciepłą chustkę. Odmrożone stopy i ręce dobrze jest natrzeć wieczorem sokiem z cytryny.
Odmrożone części ciała zmywać wodą, którą w stanie wrzenia należy zalać drobno pokrojoną cebulę.

Włosy dobrze się układają po umyciu w wywarze z ruty, pączków topoli i konopi. A umyte w wodzie deszczowej mają ładny połysk. Oj, myło się kiedyś włosy w takiej wodzie deszczowej, nie tylko miały "błysk" ale i były aksamitnie miękkie. Dzisiaj - cóż - raczej bałabym się myć włosów w takiej wodzie!

Wypadanie włosów - kropić włosy odwarem włośnicy, która wzmacnia cebulki włosów.

Myjąc włosy dodać przy ostatnim płukaniu troszeczkę octu do wody. Włos staje się miękki, nie siwieje przedwcześnie i zachowuje połysk. Tak nauczyła mnie moja mama i muszę powiedzieć, że jak na swój wiek włosy mam całkiem, całkiem - oprócz tego siwienia:)

Popękaną skórę na rękach należy leczyć przez smarowanie gliceryną lub wazeliną. Ręce muszą być zawsze suche.

Odciski - plasterek cebuli świeżej zetrzeć dobrze z solą i nałożyć na odcisk, zawinąć. Czynność tę powtarzać przez kilka dni z rzędu. Potem nogi wymoczyć w ciepłej wodzie z solą. Również dobrze działa sok z cytryny.

Wszy można zlikwidować przez kilkakrotne umycie głowy naftą. Po umyciu wyczesać włosy gęstym grzebieniem. Następnie kilka razy umyć włosy ciepłą wodą z mydłem.

Strupy na głowie odmoczyć można masłem, potem głowę umyć w naparze z rumianku.

Cienkie usta stają się bardziej wydatne przez częste dmuchanie, jak przy gwizdaniu. Potem wargi lekko gnieść i lekko przygryzać.

Czerwone plamy i bąble po ukąszeniu przez owady należy smarować octem winnym. Również dobry jest kartofel i cebula, przekrojone na pół.

Delikatną cerę można utrzymać łatwo przez oczyszczanie żołądka, a tym samym krwi. Pić rano przed śniadaniem szklankę wody przegotowanej. Raz na tydzień zastosować dietę niemal głodową. Używać chrzan zamiast musztardy, który reguluje kwasy żołądkowe.

Piegi zlikwidować można maścią sporządzoną z soku z cytryny, łyżki wody kolońskiej, łyżeczki soli i białka z jednego jajka.

Brodawki smarować esencją octową, następnie natrzeć kredą. Powtarzać do skutku. 
==========================================
Z moich wycinków gazet, kalendarzy, pożółkłych zeszytów.

Obserwatorzy

Witam wszystkich i piszę jak się sprawy mają ...

" Żyje się tylko raz. A jeżeli żyje się dobrze, ten raz wystarczy ".
B.Franklin

... i to jest moje motto życiowe. A żyję, niech pomyślę ... o rany, to minęło już pół wieku, czyli jam wiekowa babcia!
Nie tylko jam wiekowa, ale i szczęśliwa babcia, bo mam dwoje wnucząt, które chcą żeby babcia coś dobrego do zjedzenia im zrobiła ... "u babci jest słodko, dom pachnie szarlotką" ...
Znakiem moim zodiakalnym jest Bliźniak, choć w życiu jestem jedynakiem.
Moi drodzy, myślę, że na tym blogu znajdziecie wiele ciekawych i interesujących rzeczy - przecież po to go założyłam, żeby dzielić się z Wami tym co wiem. Jednocześnie zaznaczam, że nie wszystko o czym tu napiszę, zostało przez mnie ugotowane, sprawdzone. Jeśli się zdecydujecie na jakąś potrawę, to na własne ryzyko - niestety.Ja staram się poddać pomysł, który sama prędzej czy później też wypraktykuję, i podzielę się z Wami moimi uwagami.Tak samo i wy możecie swoje uwagi wpisywać, będą mile widziane. WIĘC GOTUJMY RAZEM !!! Jak pożyję jeszcze z pół wieku, to może damy radę -:)