Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lody. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lody. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 2 lipca 2012

Lody z białego sera i ziół


Może nie każdy wie, że nie tylko lody z białego sera i ziół na świecie się je. A jada się je w różnych smakach, smakach przedziwnych, które nawet nam w głowie nie zechcą pomieścić się.
I tak na przykład w Rosji, w bardzo eleganckich restauracjach, podaje się lody ... czosnkowe jako przystawkę przed daniem głównym.

Amerykanie, najwięksi amatorzy lodów na świecie (zjadają średnio 20, my nie całe 4 l), zajadają się lodami o smaku korzennym lub piwnym. W austriackiej kawiarni można zamówić lody pomidorowe, herbaciane oraz jedwabne. U nas jada się już np. lody waniliowe z czarnym pieprzem czy karmelowe z solą morską. Tradycyjne owocowe sorbety w niektórych restauracjach można zamienić na warzywne. Przygotowane na przykład z ogórków czy pomidorów z sosem tabasco albo z pieprzem cayenne, podobno smakują naprawdę wybornie.

Przepis dzisiejszy na lody z białego sera, będzie mniej pieprzny i myślę, że Wam przypadnie do gustu.
   Lody z białego sera i ziół    
Składniki:
... łyżeczka posiekanego czosnku, po łyżce szczypioru i natki pietruszki, 30 dag tłustego białego sera, 200 ml pełnego mleka, sok z 1 cytryny, szczypta soli, pęczek rzodkiewek. W oryginalnym przepisie jest jeszcze podane, żeby dodać łyżkę ostrej musztardy. Nie napisałam wcześniej, bo nie wiem jak to musztarda ma się do sera ... ciekawe, prawda ?
Reszta składników i owszem, pasuje mi :)

Przygotowanie:
Wszystkie składniki - z wyjątkiem rzodkiewek - włożyć do jednej salaterki i zmiksować. Przełożyć mieszaninę do płaskiego metalowego naczynia i ubijać przez 20 minut. Wstawić do zamrażarki na 3 godziny. Co jakiś czas miksować. Wyjąć na 10 minut przed podaniem, gdy nieco zmięknie, przełożyć do pucharka wyłożonego plasterkami rzodkiewek, udekorować posiekaną natką i szczypiorkiem. 

Życzę smacznego i miłego dnia ...
PS.
Teraz zaraz lecę na mój ogródek oplewić i dosadzić rzodkiewkę i sałatę. Przez dwa dni ładnie popadało, a ponieważ na słońcu źle się pracuje, więc idę "po chłodzie".
Zrobiłam już sporo zdjęć, więc za niedługo pochwalę się!
Pomocne źródła:
"Poradnik domowy" - nr 7 (263) lipiec 2012
"Moje Gotowanie" - sierpień 2011 nr 8 (201)    

piątek, 29 czerwca 2012

Sorbety prawie jak lody


Sorbety i lody znane były już w starożytności. Persowie przejęli pomysł na zamrożony deser od Chińczyków, a od Persów z kolei przejęli go Włosi. Włoskie sorbetto wywodzi się od perskiego sharbet. Granita to sycylijski specjał, ma bardziej skrystalizowaną konsystencję niż sorbet i podaje się ją na wpół zamrożoną.

Podczas  wielodaniowych, XIX-wiecznych przyjęć w salonach podawano sorbety jako przerywnik po pieczystym z cielęciny lub jagnięciny, a przed pieczonym drobiem. Sorbety owocowe są już dobrze znane, stały się modne ze względu na niewielką kaloryczność i łatwość przygotowania. Obecnie bardzo chętnie przygotowywane są sorbety oraz granity i lody z warzyw, soków warzywnych, ziół i serów. Te wytrawne mrożone danka wyjątkowo pasują na przyjęcie w upalny, letni dzień. Sorbety, granity i lody przygotowuje się w specjalnych maszynkach. Jeżeli zaś takowej nie posiadamy, możemy użyć w domowych warunkach po prostu malaksera lub miksera i będą równie puszyste i wyborne.

Zrobić sorbet, wcale nie jest trudno  
Wbrew pozorom przyrządzanie sorbetu nie jest skomplikowane, choć czasochłonne. Warto jednak poświęcić mu 3 godziny, gdyż ten pyszny deser smakuje niczym deser, a ma dużo mniej kalorii.

  • Podstawą sorbetu są owoce: truskawki, maliny, jagody, kiwi, morele lub sok wyciśnięty z pomarańczy, mandarynek czy cytryn.
  • Owoce należy zmiksować (te z pestkami trzeba jeszcze przetrzeć przez sito) i dosłodzić do smaku.
  • Do soku dolewamy syrop ugotowany z 15 dag cukru i 250 ml wody (na 1/2 litra soku), uznajmy, że jest to przepis podstawowy.
  • Owoce lubią dodatek alkoholu: wina lub wódki owocowej, ale smak sorbetu zaostrzy także sok z cytryny. Z umiarem należy doprawiać sorbety i lody alkoholem. Zbyt duża jego ilość może bardzo wydłużyć czas zamrażania.
  • Mus lub sok należy zamrozić. Gdy zmiksowana masa zacznie tężeć, koniecznie trzeba w ciągu następnych 2 godz. kilka razy wyjąć ją i energicznie zmiksować, żeby rozbić kryształy zamarzniętej wody i zapobiec powstawaniu grudek.
  • Całkowicie zamrożony sorbet należy wyjąć z zamrażarki i po 5-10 min dokładnie zmiksować tnącą końcówką, po czym wstawić do zamrażalnika jeszcze na 15 minut.
  • Sorbety łatwiej jest robić z musu warzywnego lub owocowego, natomiast granity z soku - te znacznie łatwiej się zbrylają podczas zamrażania.

    Karolina Białozierska w książce "Gospodyni litewka", wyd. 1889 roku podaje nam taki przepis na lody (sorbet) cytrynowe.
    " Na dwie kwarty wody 2 funty cukru zagotować mocno na ulep i odstawić do ostudzenia; włożyć dla zapachu oberzmiętą cieniutko skórkę z 3 cytryn; wycisnąć sok z 7 cytryn do ulepu, zmieszać, przecedzić przez sito, wlać dobry, duży kieliszek rumu, wlać do puszki zamrozić. Arak nie konieczny, to do gustu. Lody z pomarańcz zupełnie się tak robi, jak z cytryn, tylko sok z cytryn i tu dodaje się. Zaprawić ich można do smaku i zamiast cytrynowego soku użyć agrestowego".
     Kwarta = 4 kwaterki = 1 litr
    funt = 32 łuty = 0,406 kg

    Pomocne źródło:
    Gazeta "Moje Gotowanie" - sierpień 2011 nr 8 (2011) 

    Życzę miłego dnia ...

      Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

      Obserwatorzy

      Witam wszystkich i piszę jak się sprawy mają ...

      " Żyje się tylko raz. A jeżeli żyje się dobrze, ten raz wystarczy ".
      B.Franklin

      ... i to jest moje motto życiowe. A żyję, niech pomyślę ... o rany, to minęło już pół wieku, czyli jam wiekowa babcia!
      Nie tylko jam wiekowa, ale i szczęśliwa babcia, bo mam dwoje wnucząt, które chcą żeby babcia coś dobrego do zjedzenia im zrobiła ... "u babci jest słodko, dom pachnie szarlotką" ...
      Znakiem moim zodiakalnym jest Bliźniak, choć w życiu jestem jedynakiem.
      Moi drodzy, myślę, że na tym blogu znajdziecie wiele ciekawych i interesujących rzeczy - przecież po to go założyłam, żeby dzielić się z Wami tym co wiem. Jednocześnie zaznaczam, że nie wszystko o czym tu napiszę, zostało przez mnie ugotowane, sprawdzone. Jeśli się zdecydujecie na jakąś potrawę, to na własne ryzyko - niestety.Ja staram się poddać pomysł, który sama prędzej czy później też wypraktykuję, i podzielę się z Wami moimi uwagami.Tak samo i wy możecie swoje uwagi wpisywać, będą mile widziane. WIĘC GOTUJMY RAZEM !!! Jak pożyję jeszcze z pół wieku, to może damy radę -:)