środa, 24 stycznia 2018

Zapobieganie żylakom

Stanowią prawdziwy atut damskiej urody, bo dla wielu panów, stopy to jeden ze szczególnie zmysłowych wabików. Dlatego warto poświęcić im dużo więcej uwagi i nie żałować czasu na czułą pielęgnację. 
Wszak nie zawsze poświęcamy im tyle uwagi, ile należy. Zapominamy, że to od nich zależy np. stan kręgosłupa. 
Zadbaj więc o stopy nie tylko dla urody, ale i dla zdrowia. 

     Żylaki, to problem nie tylko estetyczny. To poważna choroba układu krwionośnego. 
  

  Zaczyna się od ciężkich nóg 
  • sygnał alarmowy stanowią pajączki - cienkie niebieskie żyłki na łydkach. Następnym etapem choroby są żylaki.
  • wypukłe żyły i zgrubienia to skutek powiększenia się żylaków. Mogą pojawiać się bóle i skurcze nóg, które nie ustępują nawet po długim wypoczynku. 
  • najczęstsze powikłania choroby żylakowej to owrzodzenia podudzi, trudno gojące i bolesne rany.
    Jak się chronić?  
  • świetne są ćwiczenia pobudzające mięśnie nóg i krążenie krwi, np. skakanie na skakance, rowerek, nożyce. 
  • prawidłowa waga ciała. Nadwaga utrudnia krążenie krwi. Jedz: paprykę, morele, pij sok z aronii, jedz produkty bogate w witaminę C i B6, które uszczelniają ścianki żył. 
  • rzuć palenie. Substancje z nikotyny sprawiają, że żyły szybciej wapnieją, a zastawki stają się mniej elastyczne. 
  • często zmieniaj pozycje nóg. Jeśli pracujesz siedząc, zadbaj o wygodne krzesło. Siedzisko nie powinno uciskać ud. Staraj się nie zakładać nogi na nogę. Gdy masz pracę stojącą, często przestępuj z nogi na nogę. Co godzinę wykonaj kilka przysiadów. 
  • nogi do góry! W zapobieganiu żylakom bardzo ważne jest ułatwienie odpływu krwi z żył kończyn dolnych. Staraj się kilka razy dziennie przez 3-5 minut wypoczywać ze stopami ułożonymi powyżej linii serca. 
  • sauna? Raczej nie! Nadmiar ciepła powoduje rozszerzanie się żył. 
  • noś wygodne buty, najlepiej z szerokimi noskami, na obcasach wysokości 2,5-3 cm. 
  • zrezygnuj z obcisłej bielizny i spodni. Nie noś skarpet i pończoch z mocnymi ściągaczami. 
  • stosuj kąpiele ziołowe dla nóg (przez 15-20 minut). Najlepiej z kwiatów kasztanowca, arniki, nagietka lub skrzypu polnego. Bierzesz 2 łyżki suszonego ziela na litr wody. Parz przez 10 minut. Wody w misce powinno być na tyle, by sięgała do połowy łydek. Zioła wzmacniają i uszczelniają żyły, pobudzają krążenie krwi. 
  • rano i wieczorem bierz prysznic - na przemian chłodny i ciepły. Strumień wody prowadź od palców nóg w górę. Zacznij od ciepłej wody. 

Czas na badania! 
    Jeśli zauważyłaś u siebie pierwsze oznaki choroby żylakowej, zgłoś się do chirurga naczyniowego lub flebologa (specjalisty od chorób układu żylnego). 
    We wczesnym stadium łatwo zatrzymać chorobę, dzięki uciskowym rajstopom oraz lekom wzmacniającym naczynia krwionośne. 

3 komentarze:

  1. Świetne rady, tym bardziej, że lepiej zapobiegać niż leczyć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że lepiej. Z leczeniem już jest większy problem.
      Serdeczności.

      Usuń

Super, że tu jesteście - bardzo mnie to cieszy, a serce me - wyskoczyć chce! Z radości - oczywiście :)

Sposób komentowania:
Wybrać-Nazwa Adres URL
Wpisać nazwę w pierwszym okienku
Adres URL w drugim - czyli adres bloga.
Anonimowi- nazwę proszę pisać w komentarzu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwatorzy

Witam wszystkich i piszę jak się sprawy mają ...

" Żyje się tylko raz. A jeżeli żyje się dobrze, ten raz wystarczy ".
B.Franklin

... i to jest moje motto życiowe. A żyję, niech pomyślę ... o rany, to minęło już pół wieku, czyli jam wiekowa babcia!
Nie tylko jam wiekowa, ale i szczęśliwa babcia, bo mam dwoje wnucząt, które chcą żeby babcia coś dobrego do zjedzenia im zrobiła ... "u babci jest słodko, dom pachnie szarlotką" ...
Znakiem moim zodiakalnym jest Bliźniak, choć w życiu jestem jedynakiem.
Moi drodzy, myślę, że na tym blogu znajdziecie wiele ciekawych i interesujących rzeczy - przecież po to go założyłam, żeby dzielić się z Wami tym co wiem. Jednocześnie zaznaczam, że nie wszystko o czym tu napiszę, zostało przez mnie ugotowane, sprawdzone. Jeśli się zdecydujecie na jakąś potrawę, to na własne ryzyko - niestety.Ja staram się poddać pomysł, który sama prędzej czy później też wypraktykuję, i podzielę się z Wami moimi uwagami.Tak samo i wy możecie swoje uwagi wpisywać, będą mile widziane. WIĘC GOTUJMY RAZEM !!! Jak pożyję jeszcze z pół wieku, to może damy radę -:)