poniedziałek, 9 kwietnia 2012

Orchidea (storczyk)


 Powiększ
Na fotce widzicie jedną  z czterech moich piękności, bo właśnie teraz ona zakwitła. Reszta jeszcze śpi, ale jak się tylko obudzą i kwiatami obsypią nie omieszkam zrobić im sesji zdjęciowej.

Przed stu laty, w okresie wielkich odkryć i intensywnej instrodukcji (instrodukcja) do Europy nowych gatunków, jedynie właściciele szklarni mogli sobie pozwolić na uprawę storczyków. A w dzisiejszych czasach może sobie pozwolić na nie każdy i można powiedzieć, że wręcz panuje moda na te piękne kwiaty.

Lśniące liście i piękne kwiaty to marzenie każdego miłośnika tych roślin. Ale żeby zrozumieć czego potrzebuje orchidea (nazywana w Polsce często także storczykiem), trzeba dowiedzieć się w jakich warunkach żyje w naturze.

Środowisko naturalne większości gatunków to dżungla tropikalna, gdzie rosną na konarach drzew. A to oznacza, że lubią wilgotne powietrze, spore różnice temperatury między dniem i nocą, i źle znoszą bardzo intensywne słońce. W wijących się w lesie równikowym gałęziach potężnych drzew są przecież ocienione liśćmi i innymi wyższymi roślinami.

Nie ustawiaj więc orchidei na nasłonecznionym parapecie, zwłaszcza od strony południowej. Będą szczęśliwe nieco dalej od okna. Jeśli stoją blisko grzejnika, skręcaj go lekko na noc. Rób im prysznic z wody destylowanej spryskiwaczem do kwiatów. Otwieraj okno, ale nie rób przeciągu i uważnie obserwuj ich liście.

Jeżeli są żółtawe, to znak, że orchidea ma za dużo światła. Jeśli robią się bardzo ciemne lub czarno nakrapiane a roślina prawie nie rośnie - światła jest za mało. Gdy storczyk dostaje wszystkiego czego potrzebuje, liście są lśniące, a kwiaty pojawiają się regularnie.


A jest to mieszanka kory, niezbędnej roślinie do życia w naturze na drzewie i torfu. Takie podłoże jest porowate, przepuszczalne a jednocześnie doskonale zatrzymuje wodę i sole mineralne. Orchidee znakomicie się w nim czują, pod warunkiem, że doniczka w której rosną ma otwory w dnie. Te kwiaty lubią dość spore doniczki. Najlepiej, by były one przezroczyste (ale niekoniecznie), bo wtedy do korzeni dociera światło. Najbardziej światła, czyli przezroczystych doniczek potrzebuje storczyk Phalaenopsis. Poza tym dzięki przezroczystym doniczkom możemy obserwować stan korzeni - czy np. nie gniją. Stają się wtedy brązowe i roślinę trzeba przesadzić.

Ostrożnie z podlewaniem 
Jednym z najczęściej popełnianych błędów jest zbyt częste podlewanie. Korzenie i podłoże muszą wyraźnie przeschnąć między kolejnymi kąpielami. Zwykle zajmuje to 7-10 dni. Nie martw się, że susza zaszkodzi delikatnym kwiatom, orchidee magazynują wodę w rozszerzonej części podstawy pędu. I owszem można podlewać tradycyjną konewką, ale jest jeszcze jeden sposób na dostarczenie wody orchidei.

Włóż doniczkę do większego naczynia wypełnionego wodą, tak by nie wlewała się górą do doniczki, ale sięgała do 3/4 jej wysokości. Zostaw ją tam na 20-40 minut, a potem lekko porusz doniczką, by pozbyć się nadmiaru wody. Doświadczeni hodowcy twierdzą, że  najlepsze jest podlewanie wodą deszczową (ale nie w dużym mieście), destylowaną, filtrowaną, a w ostateczności - przegotowaną kranówką z kroplą soku z cytryny. Ja swoje storczyki podlewam wodą odstaną co najmniej 2 dni i też są piękne.

Pamiętajcie też, że  najlepiej to robić przed południem, by roślina całkowicie obeschła przed nocą. Mało nawozu - storczyki to niejadki, nie znoszą także przekarmienia. Wprawdzie można je nawozić przy każdym podlewaniu, ale zaleca się dawkę zwykłego nawozu rozcieńczyć nam trzykrotnie. Można też użyć specjalnego nawozu do storczyków bądź nawozu organicznego typu humus.

Aby znowu pięknie kwitły 
Gdy storczyk przekwitnie, czekamy, aż łodyga, na której były kwiaty, obeschnie. Wtedy przycinamy ją nad trzecim lub czwartym pączkiem (oczkiem). Przestajemy podlewać i zasilać na sześć tygodni. Storczyki lepiej "śpią" w chłodzie (zwykle 15-18 st.C), jeśli więc na parapecie jest gorąco, warto je przestawić do chłodniejszego pokoju albo na okno, pod którym nie ma kaloryfera.. Potem znów przenosimy je w cieplejsze miejsce, zaczynamy podlewać, umiarkowanie nawozić i czekać, aż ukażą się pąki, a potem piękne kwiaty.

Jeszcze kilka rad ... 
Wzmocnij - pędy storczyka obciążone wieloma pąkami łatwo mogą się złamać. Dobrze jest je podeprzeć, najlepiej w dekoracyjny sposób. Możesz użyć do tego cienkich kolorowych patyczków, spinek do kwiatów i taśmy florystycznej (kupisz ją w kwiaciarni). 

Ale upał - w słoneczne dni dobrze jest okno osłonić firanką. Idealna temperatura dla tych ciepłolubnych roślin wynosi ok. 25 stopni w dzień i 16-18 stopni w nocy. 

Piwo nie tylko dla fikusa - kiedy wydaje Ci się, że Twój ulubieniec potrzebuje wzmocnienia, zanim sięgniesz po gotowe preparaty, wypróbuj domową metodę. Raz w miesiącu podlej go wodą wymieszaną z jasnym piwem (do szklanki wody wlej ok. 50 ml piwa). Dzięki temu roślina będzie mieć błyszczące, zdrowe liście. To samo dotyczy się i fikusa.

I jak moi drodzy, czy pokochaliście te kwiatki ?
Zaprawdę warto je kochać !   

69 komentarzy:

  1. cudowna ta Twoja piękność :) storczyki podziwiam zawsze, ale tylko z dala, sama żadnego nie posiadam :)
    ja z kolei posiałam sobie do doniczki między innymi bazylię i uwaga z 2 paczek nasionek wzeszło 8 sztuk :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja droga skoro je podziwiasz to czas zająć się ich hodowlą :))
      Ja swojego pierwszego storczyka (właśnie tego) dostałam na imieniny i od razu się w nim zakochałam. Są storczyki różne, są i drogie strasznie, ale mój mąż ostatnio zakupił 2 storczyki tylko za 4 zł. Były takie biedne ale teraz je regenerujemy i jeden nawet wypuścił coś tam. Także namawiam Cię, bo warto cieszyć oczy tymi kwiatami.

      Tak to jest z tymi kupionymi nasionami, że tylko znikoma część ich wzejdzie albo wcale (już tak miałam). Na działce też zbieram nasionka sama: koperku, pietruszki - chociaż wiem, że mi wzejdą.

      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    2. Witam :) mam pytanko odnośnie uprawy storczyków. Czy uważa Pani, że kolorowe ozdobne osłonki na doniczki mogą zaszkodzić storczykom? Chodzi mi głównie o kondycję korzeni. Od kiedy moj storczyk ma osłonkę, nawet po 3-tygodniowej przerwie od podlewania korzenie są zielone i czasem widoczne są na wewnęrznej stronie doniczki kropelki wody. Zauważyłam, że niektóre korzenie z pięknych i zdrowych zrobiły się kruche i brązowe. Tylko czy można tu obwiniać tę osłonkę na doniczkę?

      Usuń
  2. W swoim folderze mam mnóstwo zdjęć orchidei, bo uwielbiam przyglądać się tym kwiatom. Mają niesamowite kolory i kształty, aż dziw, że takie cuda wyrastają. Niedawno oglądałam program o hodowli orchidei i widziałam specjalne przezroczyste doniczki z podwyższeniem w środku, aby korzenie nie mokły w wodzie.
    W domu nie mam orchidei, ale dojrzewam do kupna i hodowli.
    Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu jak dojrzejesz to daj znać :))
      Właśnie Aniu wypożyczyłam książkę o kwiatach i tam między innymi pisze dość sporo o storczykach. Mam zamiar też o tym napisać. Wiesz, nawet nie wiedziałam,że istnieje taka różnorodność ich gatunków i chyba po raz drugi w nich się zakochałam.

      PS.
      Aniu wiesz jak przed chwilą na Onet się zdenerwowałam, bo nie mogłam poddać edycji posta gdzie chciałam napisać, że zrywam z nim "zaręczyny". To jest karygodne !!!

      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    2. JaGuś chyba wiesz, że najbardziej lubię kwiaty na działce, w mieszkaniu mamy tylko kilka i na dodatek mąż się nimi opiekuje. Mam piękny album o kwiatach ozdobnych, ale teraz nie pamiętam, czy są w nim orchidee, musiałabym sprawdzić. Ciekawe, że orchidee lubią piwo, a ja nie lubię;)
      Onet sobie gwiżdże na blogowiczów, ale nie rezygnuje z umieszczania reklam po prawej stronie naszych blogów.
      Cieplutko pozdrawiam.

      Usuń
    3. No wiem, ale w domku też one pięknie wyglądają. U mnie teraz to mąż zajął się kwiatami doniczkowymi a ja mu tylko doradzam co i jak ma być :) I wiesz, że nawet mnie słucha, chociaż wyższą kosmetykę swoim kwiatkom to robię głównie ja.
      A ja nie powiem, lubię piwo i z moimi storczykami nim się dzielę. Ja to nawet z kwiatkami sobie pogawędki urządzam.

      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    4. Mężczyźni też potrafią opiekować się kwiatami, poza tym są znakomitymi kucharzami. Wiesz, że dzisiaj z mojego blogspota chciałam wejść na Twój onetowski blog, udało mi się chyba za trzecim razem. Próbowałam napisać komentarz i po dziesięciu razach mi się nie udało, więc zrezygnowałam.
      Pozdrawiam wiosennie, bo prawdopodobnie już jutro ociepli się na dobre.

      Usuń
    5. O tak mężczyźni potrafią być dobrymi kucharzami a nawet są lepsi nie raz od nas, bo chyba mają lepsze wyczucie smaku :))
      To i tak sukces Aniu, że już za trzecim razem udało Ci się wejść na mój onetowski blog, bo ja nieraz musiałam to robić powiedzmy o dwa razy więcej ...
      No widzisz tutaj na bloggerze to chociaż nie mamy z tym problemu i nerwy spokojniejsze za to mamy.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  3. kocham wszystkie kwiaty uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak tu ich nie kochać ...
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  4. Ja mam wogóle problemy z internetem, nie wiem, co się dzieje. Marylko, storczyka nigdy nie miałam, ale mogą naprawdę zachwycać. Życzę, aby problemy z utratą pracy juz się zakończyły, bo poza finansami ważny jest stan psychivzny człowieka, który utracił pracę. Nie ma czego chwalić, niestety, jestem zawiedziona coraz bardziej tym naszym z Bożej łaski kapitalizmem. Buziaczki ślę, ciepllutko pozdrawiam :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nieraz też mam problem z samym internetem. Może to zależeć od serwisanta internetu albo może komputer szwankuje. A jak połączyć inyernet razem z Onetem to już w ogóle nie idzie cokolwiek zrobić.
      Masz rację Eurydyko, że ten nasz kapitalizm to nawet nie jest z Bożej łaski. Miejmy nadzieję, że wszystko u mnie z czasem się ułoży i dziękuję.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  5. Ale cudne. Cieszą oko i są dumą gospodyni. Kocham storczyki i one zapewne odwdzięczają mi te miłość. Kwitną cudnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakże DD, każdy kwiat potrafi nam się potem odwdzięczyć swoim pięknem w podziękowaniu za to, że tak je kochamy.

      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  6. www.razwazna.blog.onet.pl10 kwietnia 2012 11:23

    Mam dwa storczyki i pięknie kwitną , teraz tez jeden i drugi obsypany kwieciem ale zanim tak się stało dwóch się pozbyłam bo źle je pielęgnowałam , pozdrawiam poświątecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, bo każdy kwiat ma swoje wymagania tak samo jak i storczyki.
      Teraz jak już wiesz jak je pielęgnować to tylko trzeba nam ich więcej. Przecież są takie cudowne i potrafią swym pięknem zachwycać.

      Pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
  7. Mam jednego storczyka w domu:) białego:)one są takie cudne, takie delikatne, z wdziękiem:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lenko no i jak tu ich nie kochać :)
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  8. A moje właśnie zabierają się do kwitnienia ;-))) Przynajmniej one...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to fajnie, przez jakiś czas swoim pięknem będą cieszyć Twoje oczy ...
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  9. Witam Grażuś serdecznie i poświątecznie! Storczyki śliczne, jest na czym oko zwiesić i nacieszyć!!!Pozdrawiam Cię cieplutko i buziaki ślę!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko oko zawiesić ale i nacieszyć jest czym ...
      Cieplutko pozdrawiam.

      Usuń
  10. Uwielbiam storczyki. Zaczęły mi ładnie kwitnąć dopiero jak ograniczyłam podlewanie( podlewam co 12-14 dni). Spróbuję zastosować Twoje rady. A znasz taki kwiatek "języki teściowej". Sprezentowano mi dwa takie zielone kwiaty i zastanawiam się jak to z nimi postępować:)Pozdrawiam serdecznie:)
    kasia
    do-kawy.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie Kasiu, bo storczyk nie lubi za dużo wody ...
      Ni, nie mam takiego kwiatka jak "język teściowej" ale tak pokrótce Ci o nim napiszę, więcej nadam gdy będę pisała o nim posta. Jak się nie mylę to inna nazwa tego kwiatu to anturium i ma czerwone "jęzory" (kwiaty), mięsiste liście. A więc moja droga radzę postępować Ci z nim tak: w lecie podlewamy go dość obficie, po przekwitnieniu - umiarkowanie, a zimą skąpo. Ja tam zawsze sprawdzam wilgotność ziemi paluchem, gdy jest sucho - podlewam.
      Gdy po bokach wypuści Ci boczne pędy (korzenie), możesz je rozsadzić do innych doniczek. Podlewamy wprost do ziemi.
      I to na razie byłoby na tyle.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    2. No nareszcie znalazłam poprawną nazwę tych "języków", to sanseweria, znasz? A anturium jest piękne, ale nie posiadam jeszcze:) Pozdrawiam:)
      kasia
      do-kawy.blog.onet.pl

      Usuń
    3. Hmm ... sanseweria powiadasz, ni znam jej bliżej, ale się zapoznam. O ile już mniej więcej zdążyłam się zorientować to nie jest ona wymagającą rośliną i można ją rozmnażać, rozmnażać i rozmnażać ...
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  11. JaGuniu kochana, dziękuję Ci za zyczenia, których nie odwzajemniłam o czasie bo padł mi ruter internetowy na same święta. Wczytuję się głęboko w Twoje rady, bo dostałam przepięknego storczyka białego z 58! kwiatkami, który kwitnie wciąż 4 miesiąc. Za nic nie chcę go stracić. ja też przeniosę się na Blogspot, bo Onet jest do.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu droga na życiowe przypadki nie ma rady, czasami to różnie bywa, czy człowiek chce, czy nie chce, a więc wybaczam Ci :))
      O jejku, aż tyle kwiatków ma ?! To zaprawdę musi być piękny i pielęgnuj go, aby za jakiś czas znowu mógł tak pięknie zakwitnąć.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  12. Witaj
    A mnie wciąż kwitną storczyki, jestem z nich i z siebie- dumna :)
    Wiosennie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Morgano i tak trzymaj dalej, a jeszcze nieraz będą cieszyć Twoje oczy i serce radować...
      Cieplutko pozdrawiam.

      Usuń
  13. Witaj JaGo - nie wiem czy znasz stronę Storczykarnii w Łańcucie - przesyłam Ci linka.
    http://www.zamek-lancut.pl/pl/ZamekDzisiaj/Storczykarnia
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stokrotko dziękuję Ci serdecznie za tę stronkę, na której nie tylko o storczykach mogłam się dowiedzieć. Jesteś kochana. Pozwolę sobie tę stronkę dołączyć jako linka do mojej strony. :)
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  14. Zapraszam serdecznie, bo też się przeniosłam z Onetu, nie likwiduję oczywiscie poprzedniego bloga, będę czekać aż Onet się naprawi.
    http://comniecieszy.blogspot.com/ Lotka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Loteczko serdecznie dziękuję za zaproszenie na Twój nowy blog, nie omieszkam czym prędzej zgłosić się na nim. Widzę, że też troszku się wkurzyłaś na Onet, ja też na razie dałam sobie z nim spokój.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  15. Witaj Jaga. Od kilku dni też jestem na bloggerze. Ciężko mi idzie bo jestem samouk i kompletnie zielona.A ze storczykiem mam podobnie. Sama się dziwię że od czasu do czasu zakwita. teraz dzięki Tobie wiem że potrzebuje większej doniczki. Mój nowy adres znajdziesz na moim blogu w onecie. Pozdrawiam Cię serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uleczko widzę, że coraz więcej nas tu przybywa, i bardzo dobrze !
      Wiem, początki są zawsze trudne, ale potem to już idzie jak z płatka :) Zaraz odwiedzę Cię na nowym blogu Twym. Pamiętaj tylko aby doniczka nie była za wiele duża, najlepiej większa o jeden rozmiar od poprzedniej.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  16. Witaj Jaga ...jak świetnie że po długiej przerwie nareszcie zawitałam do Ciebie::)))Mam storczyka ale innego taki co ma kilka pędów i kwiat obfity w kolo::) mam na swoim blogu fotkę i powiem ,że nie wiedziałam że tyle trzeba o niego zabiegać ..Ale fajnie że już wiem dzięki Tobie ,pozwolę mu się panoszyć ::))))....Pozdrawiam i życzę miłego dnia danka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja takiego co ma takie małe, drobniejsze i wiele kwiatków storczyka też mam i właśnie zaczyna mi kwitnąć. I owszem, jeśli mniej będziesz zabiegała o storczyka to i mniej Ci się odwdzięczy potem swoim pięknem. Po prostu będzie mniej dorodny. A teraz moja droga jak już prawie wszystko wiesz to koniecznie o niego zabiegaj, oj zabiegaj ...
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  17. Marylko, u Ciebie jest wszystko piekne. Miałam kiedyś taki kwiatek jak ten u góry, ale mi się zniszczył. Szkoda, że dopiero teraz wiem dlaczego.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Azalko za tak miłe słowa. Szkoda, że się zniszczył, ale teraz, na przyszłość to już będziesz mniej więcej wiedziała jak z nim postępować.
      Pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
  18. jakim cudem mnie tu jeszcze nie było, to nie mam pojęcia. Przecież storczyki to taki cudny temat dla mnie. O wszystkim wiedziałam ale o piwie nie. Zastosuję na pewno. Dziękuję Ci za dobre rady i przypomnienie tematu opieki nad storczykami. Całuski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lotuś no właśnie, niepojęte, że Ciebie tu jeszcze nie było :))
      Jednakże gdy oglądałam Twoje piękne storczyki, zdałam sobie sprawę, że te moje rady nie na wiele Ci się zdadzą, no oprócz tego piwa :)
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  19. bezsennablondynka.bloog.pl14 maja 2012 06:49

    Podziwiam i gratuluję tak pięknych okazów. Ja niestety zrezygnowałam już całkowicie z hodowli roślinek bo u mnie nawet kaktusy padają. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jejku chyba troszku przesadzasz? ... :)) A hodować storczyki to zaprawdę nic trudnego za to potem pięknem swym nas czarują.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  20. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  21. Jaguś, orchidee to piękne kwiaty. Na razie podziwiam je u znajomych:))) Onet wciąż jednak szwankuje... ale dzisiaj udało mi się trochę pozaglądać do znajomych i do Ciebie:)) Pozdrawiam serdecznie malgosia.88

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu bardzo się cieszę, że znalazłaś troszku czasu na odwiedziny :)
      Tak widziałam,że Onet dalej szwankuje i nas denerwuje, niedobry Onet!
      Najgorsze to się odważyć na orchidee pierwszy raz, a jak się uda to potem idzie jak z płatka :))
      Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  22. Naprawdę dużo mi pomogła pani strona internetowa , teraz już będę wiedziała jak poprawnie zadbać o mojego storczyka :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że mogłam jako tako pomóc :)
      Pozdrawiam.

      Usuń
  23. Dzien dobry....kwiaty piekne ...tez juz mam kilka lat ale daleko mi do idealu ....lubie swoje storczyki ale od paru miesiecy cos sie z nimi dzieje...na koncach liscie sa klejace a co za tym idzie zaczynaja wiednac no i sa klapniete ...mimo to kwitly i to calkiem przyzwoicie....w kwiaciarni pani powiedziala mi ze to mszyca i dala preparat do spryskiwania...ale narazie walcze ponad miesiac i efekty niby sa ale ciagle na ktorejs pojawia sie klejaca przezroczysta maz na brzegach lisci...a najlebsze ze nie tylko u mnie tak jest bo i u corki i jej tesciowej tez ....szkoda mi ich bo ciesza oko i lubie je bardzo......pozdrawiam bardzo goraco Lidka ze szczecina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Lidko z mojego miasta....
      Oj mszyce są okrutne i ciężko się jest ich pozbyć.
      Ponieważ ja na ogródku swoim zbieram pokrzywę, a potem ją zalewam wodą,
      postoi sobie tak z tydzień, przecedzam i opryskuję kwiatki, rośliny przeciw właśnie mszycom. A jeśli chcesz więcej wiedzieć w temacie tych paskudnych mszyc, to wpisz w wyszukiwarkę blogową mszyce i pokaże Ci gdzie pisałam właśnie o mszycach i walce z nimi.

      Pozdrawiam serdecznie, JaGa ze Szczecina :)

      Usuń
  24. witam. Mam storczyka jest w plastikowej doniczce w której go kupiłam powiedzieli mi żebym wstawiła go w druga i tak zrobiłam podlewam go co 2 tygodnie a i tak jest wilgoć w doniczce. Boję się że zgnije. Co mam robić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy raz słyszę, żeby storczyk potrzebował drugą doniczkę,
      jeśli już to bardziej - przezroczystą.
      Mam pytanko, czy on jest teraz w etapie kwitnienie, czy nie?
      Po prostu zostaw go tylko w jednej doniczce i nie podlewaj go na razie ( tak gdzieś miesiąc, może dłużej), niech dobrze wyschnie, Może jeszcze da się go uratować,

      Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
    2. w tej chwili na 9 pakow, dwa lada dzień się rozwiną. Gdy go kupiłam mial bardzo dużo kwiatów ale wszystkie opadły razem z pakami. Teraz ma paki na samych końcach łodygi. Nie chciała bym go stracić bo jest piękny. Mam nadzieję że wszystko z nim będzie dobrze. Dziękuje za radę.

      Usuń
    3. No tak, bo przekwitły i opadły, teraz wyszły nowe.
      Jeżeli kwitnie, to jednak trzeba troszku go podlewać, ale nie za często.
      Jeśli w doniczce są otwory, to wystarczy tylko wodę lać do podstawki na której stoi doniczka. Wtedy on sam będzie wiedział ile się ma napić.
      Jeśli wypije wszystką wodę z podstawka, to widocznie tyle mu trzeba było, a jeżeli się na podstawce ostanie wody, to resztę tej wody z podstawka wylać, bo on już nie chce pić....

      Usuń
  25. Hej. Kupiłam dzisiaj storczyka i nie wiem czy powinnam go przesadzać do innej doniczki czy pozostawić go w tej przezroczystej?(Mam jeszcze jedno pytanie. Czy powinnam porobić otwory w doniczce?).

    Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przesadzić go dopiero najlepiej jak już przekwitnie.
      Tak, otworki są ważne w doniczce, tak jak napisałam w komentarzyku wyżej, to sobie poczytaj.

      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  26. Witam. Mam jedno pytanie :czy storczyka można podlewać kranówą?

    Ala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam.
      Alu żaden kwiatek nie lubi kranówki i myślę,
      że storczyk taż. Najlepsza do podlewania jest już taka woda odstała 2-3 dni.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  27. witam pierwsze orchidee dostalam w prezencie jakos nieudalo mi sie ich utrzymac,nowe kupilam sama po opadnieciu kwiatow przestaly mi kwitnac mam je 2 rok i nic,niewyglondaja na chore co mam robic zeby kwitly znowu,renia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy uprawie storczyków przede wszystkim należy zwrócxić uwagę na takie czynniki jak: światło, temperatura, wilgotność,podlewanie, nawożenie i podłoże. Więcej w tym temacie możesz się dowiedzieć pod tym linkiem:
      http://www.swiatkwiatow.pl/poradnik-ogrodniczy/dlaczego-storczyk-nie-kwitnie--id482.html

      Możesz poczytać także na tym forum, gdzie zadano takie pytanie
      http://www.forum.storczyki.pl/viewtopic.php?f=3&t=634

      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  28. Witam, mam 7 storczyków. Wydaje mi się, że nie mam problemów z uprawą... liście są zielone, zdrowe, korzenie też wyglądają na zdrowe. Kwiaty wypuszczają pędy i zakwitają. Problemem jest to, że po zakwitnięciu kwiat utrzymuje się około miesiąca i opada. Tak jest ze wszystkimi siedmioma storczykami. Nie wiem co jest nie tak...Proszę o radę
    Paulina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znalazłam na tej stronie takie coś:
      http://www.storczyki.org.pl/uprawa/FAQ/article_2.php

      Długość kwitnienia zależy od genealogii rośliny. Są gatunki mniej i bardziej trwałe. Średnia trwałość kwiatu phalaenopsisa (w tym przeciętnych hybryd) wynosi dwa-trzy miesiące. Dla odmiany np. kwiaty Phalaenopsis equestris utrzymują się tylko trzy-cztery tygodnie, ale za to rozwijają się sukcesywnie na łodydze i kwitnienie może trwać pół roku i dłużej. Lekkie (ale w granicach rozsądku) obniżenie temperatury np. do 21-22 st. w dzień powoduje przedłużenie okresu kwitnięcia. Ale nadmierne obniżenie temp. hamuje rozwijanie się pąków. Zawsze niepokojące jest jednoczesne opadanie wszystkich kwiatów na roślinie

      "Jeśli Phalaenopsis straci pąki, a jest w dobrej kondycji, to można skrócić łodygę kwiatową trochę pod miejscem, z którego wyrastał pierwszy kwiat - zdarza się, że pojawi się na niej odgałęzienie z nowymi pąkami, które zakwitną"

      Jeśli chcesz się więcej dowiedzieć o storczyku, zajrzyj na tą stronę..

      Pozdrawiam.

      Usuń
  29. Witam serdecznie. Też mam już kilkanaście storczyków. Właśnie przekwitły. Chyba wg Twoich rad wyniosę je do chłodniejszego pokoju na odpoczynek. Jak długo powinny odbywać taka kwarantannę? Widziałam, ze niektóre wypuszczają nowe pędy z pączkami. Aha, stare pędy, na których kwiaty przekwitły nadal są zielone, niektóre mają po kilka pączków. Ostatnio trochę je przesuszyłam, gdyż do tej pory zajmowała sie nimi moja Mama, która uważa, ze jak z wierzchu jest sucho, to trzeba podlewać, bo woda wypływa spodem i zaraz mają sucho (tak też stały w doniczkach osłonkowych w tej wodzie do czasu, aż wyparuje). Porobiły się w środku zielonkawe, jakieś glony, czy coś. W końcu przejęłam pałeczkę w podlewaniu, żeby nie zgniły doszczętnie. Jak zakręciłam im kranik z wodą, to szybko przekwitły, chociaż kwitły trochę ponad 2 miesiące. Nie wiem, czy się obraziły, czy tak miało być. Czasem zasilane były nawozem do storczyków dodawanym do wody.
    Aha, jak podawać im to piwo, jak często i w jakiej ilości?
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam.
      Przynajmniej trzeba się postarać, by nie stały koło kaloryfera blisko lub nad nim. Myślę, że kwarantanna powinna trwać przez okres zimowy, oczywiście ta kwarantanna nie dotyczy tyvh z pączkami. A ja swoich nie podlewam z góry, tylko leję wodę do spodeczka i one z niego sobie piją. Swoje też od czasu do czasu zasilam tym specjalnym nawozem do storczyków. To nic, że je troszku przesuszyłaś, gorzej jakbyś je przelała.

      A tam wszystko jest napisane na samym dole, przy fikusie jak dawkować i ile razy tym podlewać. Tam gdzie jest piwo nie tylko dla fukusa.

      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  30. Witam ponownie w tym tygodniu. Napisałam, opisałam, pozadawałam pytania, zaglądam, a tu nie ma mojego posta :(
    Jestem ciekawa jak często podlewać piwem storczyki i w jakich dawkach to robić? Mąż zakupił właśnie piwo w Czechach więc troszkę bym chlapnęła moim storczykom :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam, że tak długo musiałaś czekać na odpowiedź.
      Wszystkie odpowiedzi o piwie masz zamieszczone w poście.

      Usuń
  31. Witam, mam pytanie odnośnie storczóków. posiadam trzy storczyki. Pod koniec wakacji wszystkie przekwitły i od tamtego czasu nie kwitna i nie wypuszczaja nowych łodyg. ostatnio zauważyłam, że wszystkie trzy zaczęły wypuszczac nowego liścia, czy w końcu zaczną kwitnąć? Podlewam je raz w tygodniu mocząc je w ostanej wodzie, stoja na parapecie na północnym oknie. Co zrobić aby w końcu zobaczyć pąki i kwiaty? Pozdrawiam Gośka.

    OdpowiedzUsuń

Super, że tu jesteście - bardzo mnie to cieszy, a serce me - wyskoczyć chce! Z radości - oczywiście :)

Sposób komentowania:
Wybrać-Nazwa Adres URL
Wpisać nazwę w pierwszym okienku
Adres URL w drugim - czyli adres bloga.
Anonimowi- nazwę proszę pisać w komentarzu.

Obserwatorzy

Witam wszystkich i piszę jak się sprawy mają ...

" Żyje się tylko raz. A jeżeli żyje się dobrze, ten raz wystarczy ".
B.Franklin

... i to jest moje motto życiowe. A żyję, niech pomyślę ... o rany, to minęło już pół wieku, czyli jam wiekowa babcia!
Nie tylko jam wiekowa, ale i szczęśliwa babcia, bo mam dwoje wnucząt, które chcą żeby babcia coś dobrego do zjedzenia im zrobiła ... "u babci jest słodko, dom pachnie szarlotką" ...
Znakiem moim zodiakalnym jest Bliźniak, choć w życiu jestem jedynakiem.
Moi drodzy, myślę, że na tym blogu znajdziecie wiele ciekawych i interesujących rzeczy - przecież po to go założyłam, żeby dzielić się z Wami tym co wiem. Jednocześnie zaznaczam, że nie wszystko o czym tu napiszę, zostało przez mnie ugotowane, sprawdzone. Jeśli się zdecydujecie na jakąś potrawę, to na własne ryzyko - niestety.Ja staram się poddać pomysł, który sama prędzej czy później też wypraktykuję, i podzielę się z Wami moimi uwagami.Tak samo i wy możecie swoje uwagi wpisywać, będą mile widziane. WIĘC GOTUJMY RAZEM !!! Jak pożyję jeszcze z pół wieku, to może damy radę -:)