sobota, 2 grudnia 2017

Kasztelańska pieczeń indycza

Delikatne, soczyste, idealnie doprawione mięso, a do tego uszlachetnione owocową nutką... 
Jest to idealna propozycja na uroczysty obiad.

Składniki: 
(na 4 porcje, porcja 530 kcal)
  • 1 kg fileta z indyka 
  • 2 cebule 
  • 80 dag brukselki 
  • 80 dag ziemniaków 
  • 1 pomarańcza 
  • 2-3 kumkwaty (ew. dodatkowa pomarańcza) 
  • 3 łyżki marmolady pomarańczowej 
  • 1/2 szklanki bulionu drobiowego 
  • 1 łyżka smalcu 
  • sól, pieprz

Przygotowanie: 
1. Filet natrzyj solą i pieprzem, dobrze obwiąż bawełnianą nitką, formując zgrabną pieczeń, zakryte wstaw do lodówki na ok. 30 min. Cebule obierz, pokrój na kawałeczki. 
2. W brytfance rozgrzej smalec, zeszklij na nim cebulę, wyjmij. Na miejsce cebuli włóż pieczeń i zrumień ze wszystkich stron. Włóż na dno naczynia zeszkloną cebulę, połóż na niej pieczeń i wstaw  do piekarnika rozgrzanego do temperatury 175 st.C. Piecz 50-60 minut, aż stanie się miękka. Dobrze jest pieczeń podlać podczas pieczenia. 
3. Brukselkę oczyść, ziemniaki obierz. Warzywa ugotuj osobno w osolonej wodzie. Odcedź. 
Cytrusy sparz, *kumkwaty pokrój na połówki, włóż do wrzątku. Po 2 minutach wyjmij i osusz. Pomarańczę pokrój w plasterki. Marmoladę połącz z ciepłym bulionem i posmaruj nią pieczeń. Obłóż ją cytrusami i piecz jeszcze 15 minut. 
Mięso podawaj z brukselką i ziemniakami. 
  

*Kumkwat to mini pomarańcza z jadalną skórką o bardzo intensywnym pomarańczowym kolorze. Owoc nadaje się do jedzenia na surowo, może być też poddawany obróbce termicznej. Jest bogatym źródłem beta-karotenu, który spowalnia proces starzenia się komórek i redukuje niekorzystne działanie wolnych rodników. 

8 komentarzy:

  1. nie przepadam za kumkwatami, więc ich nie zastosuje, ale myślę że nic nie stracę jeżeli dodam za to pomarańczy

    OdpowiedzUsuń
  2. Gocho jak się czegoś nielubi to robi się z tym, co się lubi :)
    Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy przepis, przy tym bardzo apetycznie wygląda :)
    Pozdrawiam , Marylko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, bardzo apetycznie i zachęcająco to wygląda.
      Serdeczności.

      Usuń
  4. Ja nie jem indyka ale wykorzystam Twój przepis z filetem kurczaka. Oboje uwielbiamy takie ciekawe przepisy.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście Lusiu, może być każdy inny drób i nie tylko i też będzie gucio :)
      Serdeczności.

      Usuń
  5. Widzę, że przed świętami przyspieszyłaś tempo z propozycją różnych dań.
    Już dawno nie robiłam indyka, więc może się skuszę.
    Bardzo lubię brukselkę, tylko że trudno kupić świeżą, bo przeważnie jest stara i niesmaczna.
    Już dawno nie widziałam w marketach kumkwatów.
    Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Aniu, już sama nie wiem za co mam się złapać. W domu trzeba troszku ogładzić, na blogu chciałabym jak najwięcej Wam "sprzedać" różnych ciekawostek. Z tego wszystkiego to nawet nie mam czasu, by coś świątecznego zrobić na moją "Pomysłologię...",a jeszcze komentarzyki napisać to już masę pracy mam. :))) Ten czas leci jak szalony, nawet się nie obejrzymy, a już święta będą. To fakt, u mnie też nie zawsze można dostać tego kumkwata.

      Serdeczności.

      Usuń

Super, że tu jesteście - bardzo mnie to cieszy, a serce me - wyskoczyć chce! Z radości - oczywiście :)

Sposób komentowania:
Wybrać-Nazwa Adres URL
Wpisać nazwę w pierwszym okienku
Adres URL w drugim - czyli adres bloga.
Anonimowi- nazwę proszę pisać w komentarzu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwatorzy

Witam wszystkich i piszę jak się sprawy mają ...

" Żyje się tylko raz. A jeżeli żyje się dobrze, ten raz wystarczy ".
B.Franklin

... i to jest moje motto życiowe. A żyję, niech pomyślę ... o rany, to minęło już pół wieku, czyli jam wiekowa babcia!
Nie tylko jam wiekowa, ale i szczęśliwa babcia, bo mam dwoje wnucząt, które chcą żeby babcia coś dobrego do zjedzenia im zrobiła ... "u babci jest słodko, dom pachnie szarlotką" ...
Znakiem moim zodiakalnym jest Bliźniak, choć w życiu jestem jedynakiem.
Moi drodzy, myślę, że na tym blogu znajdziecie wiele ciekawych i interesujących rzeczy - przecież po to go założyłam, żeby dzielić się z Wami tym co wiem. Jednocześnie zaznaczam, że nie wszystko o czym tu napiszę, zostało przez mnie ugotowane, sprawdzone. Jeśli się zdecydujecie na jakąś potrawę, to na własne ryzyko - niestety.Ja staram się poddać pomysł, który sama prędzej czy później też wypraktykuję, i podzielę się z Wami moimi uwagami.Tak samo i wy możecie swoje uwagi wpisywać, będą mile widziane. WIĘC GOTUJMY RAZEM !!! Jak pożyję jeszcze z pół wieku, to może damy radę -:)