piątek, 28 października 2011

Słowniczek kulinarny - "T"


Tabasco -
sos wytworzony ze strąków bardzo ostrej papryki, które gniecie się na miazgę i solone umieszcza się na 3 lata w dębowych beczkach. Potem usuwa nasiona i skórki, a płynny sos miesza z octem. Już jedna kropla wystarczy, aby potrawa nabrała ostrości.


Tagliatelle - makaron o kształcie długich wstążek, uważany za jedyną z najlepszych bolońskich odmian "pasty". Makaron typu tagliatelle podaje się najczęściej z sosem mięsnym lub grzybowym.


Tapas - drobne zakąski zimne lub gorące, tradycyjnie podawane w hiszpańskich barach. Przyrządzane są zwykle ze skorupiaków, warzyw lub mięsa.


Tofu - biała gładka masa utworzona z nasion soi. Ma słodkawy smak i delikatny zapach. Używa się jej do sporządzania dań z warzyw, jajek, krabów. W kuchni wegetariańskiej zastępuje mięso. Występuje w kilku odmianach, jako tofu jedwabiste, miękkie i twarde. W lodówce przechowuje się przez tydzień, zanurzone w codziennie zmienianej wodzie.


Tortilla - w Hiszpanii jest to rodzaj omletu z różnymi dodatkami, który smaży się na dużej patelni. W Ameryce Środkowej tortillas to nie duże placki, podobne do naleśników, smażone z kukurydzianego ciasta.

32 komentarze:

  1. super daje nam informacje o wszystkim lubię ten blog i zawsze tu będę wpadać pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Agatuszko, bardzo mnie to cieszy ...:)))
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię mieć w kuchni takie ostre przyprawy typu Tabasco JaGa Czasem taka ostrość nadaje potrawie zupełnie inny charakter.Tagiatelle, muszę sobie tą nazwę zapamięteć. Teraz często u nas pojawiaja sie makarony włoskie na naszym rynku i musze przyznać że lepiej wychodza jak się je chce ugotować aldete jak te nasze, z ktorych niektóre paskudnie sie rozgotowują nawet bez większego gotowania.Ale i tak mało kiedy makaron gotuję wolę naszą kaszę jak już kartofle nie gotuję. Pozdrawiam ślicznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Uleczko, oczywiście, że dodanie potrawie pikanterii absolutnie jej nie może zaszkodzić, a nada jej charakteru. Ja np. nie lubię rozgotowanego makaronu, bo niesmacznym się staje. Z kolei moja koleżanka nie uważa makaronu al dente. Jak widać każdy ma swoje smaki. Przecież nie można ciągle jadać ziemniaków, ja też często gotuję różne kasze i ryże. Chociaż powiem Ci, że ziemniakami bardziej swój brzuch nakarmię, dłużej jestem syta, i nie zaglądam zaraz do lodówki, aby coś przegryźć ...:))

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  5. Tortille i Tabasco, yeah! :D To lubię. A Tofu mnie przeraża.
    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Witaj
    Miło i smacznie, jak zawsze u Ciebie :)
    Pozdrawiam ciepluteńko ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Masz rację JaGa z tymi kartoflami. Te wszystkie dania lekkie i zdrowe w naszym klimacie dobre latem, teraz jak nadejdą chłody są mało syte. Organizm niestety lepiej wie co mu potrzebne, a tak nawiasem ,to same kartofle są nietuczące, dopiero jak do tego zjemy tłuste mięso i zasmażoną kapustę jest bardzo kalorycznie. Ale i tak nie utyjemy, jak nie będziemy tego jadać codziennie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Generale, a myślałam, że nie ma niczego takiego, co Cię może przerazić ... :))

    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  9. Morgano, no i cieszę się,że masz takie odczucie ...:)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Uleczko, a popatrz - chleb i ziemniaki, jadamy już całymi latami, jednak nikomu chyba się nie znudziły i nie przejadły. To ciekawe, prawda ?
    I to prawda jest, że same ziemniaki nie tuczą, tak samo jak i makaron - zresztą - tylko te dodatki różne jakie do nich dodajemy, mogą wejść nam, w boczki ...:)))
    Teraz musimy bardziej jedzeniem rozgrzewać nasze ciało, aby lepiej nas grzało !

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Z tabasco mam niemiłe wspomnienia. Po pewnym przyjęciu, na którym podjadałam z przyjemnością potrawę z tabasco, na następny dzień skutki trawienne były opłakane..... Pozdrawiam Marylko :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Euredyko, tak na prawdę to niekoniecznie tabasco musiało być niezdrowe, ale to z czym je podano.
    Moja wnuczka kiedyś w przedszkolu po pieczarkach tak się czuła, chociaż też niekoniecznie te pieczarki musiały być winne. I od tamtej pory, wszystko co z grzybami jest - nie tknie.

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie było mnie tylko kilka dni, a Ty już doszłaś do litery T. Szybka jesteś! Wydaje mi się, że taka wiedza jest pożyteczna.
    Życzę spokojnej nocy.

    OdpowiedzUsuń
  14. Marylko, uzywam troche przypraw ale nie takich wymyslnych bo maz nie lubi, ale makaron aldente i owszem wole, ale tutaj tez sie roznimy smakami maz woli rozgotowana pulpe, czego ja nie znosze.Ale ten Twoj alfabet jest uroczy.
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  15. ANNO, bo tak szybko chciałam Wam tą wiedzę "sprzedać", że zrobiłam to za jednym zamachem ...:))

    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  16. Basiu to Twój mąż też paćkę z makaronu robi tak samo jak i mój. Ja też tak przygotowanego makaronu nie cierpię ....

    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  17. DZIĘKUJĘ ZA TEN DODATEK UMIEŚCIŁAM SOBIE NA BLOGU

    OdpowiedzUsuń
  18. Agatuszko cieszę się, że się udało !!
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  19. www.razwazna.blog.onet.pl9 listopada 2011 12:53

    Ale mam zaległosci , nie wiem czy nadrobie , siedze w domu mam jeszcze zwolnienie ale nie bardzo moge długo siedziec przy komputerze , musze szybko sprawna wrócić do pracy, pozdrawiam słonecznie

    OdpowiedzUsuń
  20. Normalnie znowu , czegoś się dowiedziałam. Dzięki, Kochana.

    OdpowiedzUsuń
  21. Razwazna, najważniejsze jest zdrowie, a z czasem wszystko da się nadrobić ...:))
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  22. DoDo i właśnie o to mi chodziło -:)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ilu zwrotów których sie dotychczas nie znało mozna znalezc u Ciebie, skad Ty czerpiesz informacje to przeciez sporo czasu zajmuje, ogladałam działke Twoja sliczna i piekny domek macie.....ja nie potrafie za wiele zmieniac na swoim blogu wiec szata musi byc ciagle taka sama.....no z mała rózniac...a u Ciebie tak kolorowo i slicznie.
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  24. Tabasko przypomniało mi czasy kiedy piliśmy drinka z tabasko, sokiem wiśniowym i spirytusem. Brrr...dzis nie tknęłabym tego. Pozdrawiam.Lotka

    OdpowiedzUsuń
  25. Witaj
    Pysznie pozdrawiam i idę zaparzyć zieloną herbatkę :)
    Miłego wieczorku życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  26. JaGuś, dobrej kuchennej wiedzy nigdy za dużo.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  27. Zajrzałam na Twój działkowy blog, a tam cisza, na dodatek dalej nie można wpisać komentarzy.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  28. Jajku Loteczko, cóż za zabójcza mieszanka ...:))
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  29. Basiu tę wiedzę najczęściej z ksiąg czerpię sobie. Wiadomo, że prowadzenie bloga wymaga troszku poświęceń, ale jak się lubi to co się robi, to jest już dobrze.
    A jeśli chodzi o szaty graficzne blogów mych, to jak zapewne zauważyłaś, lubię je ciągle zmieniać. Ten blog na razie jest mi obcy, jeszcze wszystkiego tak dokładnie na nim nie poznałam, ale jak tylko się zaznajomię, to będzie hulaj duszo, piekła nie ma.-:)
    Basiu dziękuję Ci również za wizytę na działce mej.

    Pozdrawiam cieplutko/

    OdpowiedzUsuń
  30. Morgano dziękuję za wizytę, smacznie to musi być, a miło żeby było - to staram się ciągle o Wasze względy ...

    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  31. ANNO to racja, wszak nigdy nie wiadomo kiedy ona może się nam przydać ...:))
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  32. ANIU o ile się już zorientowałam (tu i tam), to właśnie do stron nie ma komentarzy, nie można dodać ich nijak. Sama widziałaś, że na początku były a potem je "wcięło" - nieodwracalnie. No i jestem wściekła !! ... :))

    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń

Super, że tu jesteście - bardzo mnie to cieszy, a serce me - wyskoczyć chce! Z radości - oczywiście :)

Sposób komentowania:
Wybrać-Nazwa Adres URL
Wpisać nazwę w pierwszym okienku
Adres URL w drugim - czyli adres bloga.
Anonimowi- nazwę proszę pisać w komentarzu.

Obserwatorzy

Witam wszystkich i piszę jak się sprawy mają ...

" Żyje się tylko raz. A jeżeli żyje się dobrze, ten raz wystarczy ".
B.Franklin

... i to jest moje motto życiowe. A żyję, niech pomyślę ... o rany, to minęło już pół wieku, czyli jam wiekowa babcia!
Nie tylko jam wiekowa, ale i szczęśliwa babcia, bo mam dwoje wnucząt, które chcą żeby babcia coś dobrego do zjedzenia im zrobiła ... "u babci jest słodko, dom pachnie szarlotką" ...
Znakiem moim zodiakalnym jest Bliźniak, choć w życiu jestem jedynakiem.
Moi drodzy, myślę, że na tym blogu znajdziecie wiele ciekawych i interesujących rzeczy - przecież po to go założyłam, żeby dzielić się z Wami tym co wiem. Jednocześnie zaznaczam, że nie wszystko o czym tu napiszę, zostało przez mnie ugotowane, sprawdzone. Jeśli się zdecydujecie na jakąś potrawę, to na własne ryzyko - niestety.Ja staram się poddać pomysł, który sama prędzej czy później też wypraktykuję, i podzielę się z Wami moimi uwagami.Tak samo i wy możecie swoje uwagi wpisywać, będą mile widziane. WIĘC GOTUJMY RAZEM !!! Jak pożyję jeszcze z pół wieku, to może damy radę -:)