środa, 25 kwietnia 2012

Sałatka grejpfrutowa z selerem

Miałam na razie nie pisać o jedzeniu (jak już wiecie, jestem na przymusowej diecie). Jednakże nie mogę oprzeć się jemu (jedzeniu) i jego urozmaiceniu. Znudziły mi się już te różne twarożki, dżemy itp. Postanowiłam coś w moim menu zmienić za pomocą tejże sałatki. Polecam ją wszystkim niekoniecznie przebywającym na przymusowej diecie :)

Przede wszystkim znakomicie mnie wzmocni, doda sił i zdrowia, toż to same witaminy. Nic ująć, nic dodać.

Sałatka grejpfrutowa z selerem
Składniki:   
- 2 czerwone grejpfruty,
- 2 łodygi selera naciowego,
- duży strąk żółtej papryki, 
- 4 łyżki kiełków sojowych,
- 2 łyżek oleju,
- łyżka soku z cytryny,
- szczypta ziół prowansalskich.


Przygotowanie:
1.  Grejpfruty obrać, podzielić na cząstki, obrać z błonek, 2 cząstki odłożyć. Paprykę umyć, przepołowić, oczyścić z pestek, pokroić w paski.

2.
  Łodygi selera oczyścić, pokroić na kawałki. Kilka listków naci opłukać, odłożyć do dekoracji. Składniki włożyć do miski.


3.
  Z odłożonych cząstek grejpfruta wycisnąć sok. Olej wymieszać z sokiem z cytryny i grejpfruta. Przyprawić ziołami prowansalskimi, solą i pieprzem.


4. 
Składniki sałatki polać sosem, wymieszać. Posypać kiełkami sojowymi i udekorować nacią selera.


Porcja 110 kcal
Przepis ten znalazłam w jednym z moich wycinków prasowych.
Życzę smacznego ...

18 komentarzy:

  1. Ale to smakowicie się zapowiada, bardzo lubię takie wzmacniające sałatki, więc sobie już przepis spisuję, ostatnio praktykuję picie koktajli z natki pietruszki i pomarańczy, też dobrze wpływa na zdrowie więc polecam i Pozdrawiam:)
    kasia
    do-kawy.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak ten koktajl brzmi zdrowo, a że pietruszkę i pomarańcze lubię to dziękuję Ci serdecznie za niego, na pewno wypróbuję.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  2. Wierzę, że ta sałatka to samo zdrowie, ale nie dla mnie, bo poza papryką nie ma dla mnie nic zjadliwego. Grejpfrut za gorzki, naci selera nie wezmę do ust. Zresztą znasz mnie dobrze;)
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak Aniu już Cię troszku znam i jak dla Ciebie to wcale nie musi być mniam, mniam. Pisząc tę notkę myślałam jednak, że ta sałatka przypadnie Ci do gustu ale przeżyjemy. Tak w zasadzie to ja tylko tak za bardzo za grejpfrutem nie przepadam ale jak sobie przypomnę te cztery tabletki antybiotyku, które trzeba było przed operacją pogryźć, to grejpfrut jest wtedy taki słodziutki, że aż...
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    2. Gdy był sezon na pomelo, to najadłam go się za wszystkie czasy, a to też przecież rodzaj grejpfruta. Bardzo lubię też mandarynki, ale pomarańczy nie jadam. Już ze mnie taki dziwoląg;)
      Teraz też muszę połykać dużą i niesmaczną tabletkę, ale co robić, jak trzeba.
      Buziaczki słoneczne.

      Usuń
    3. Aniu przyznam Ci się szczerze, że ja jeszcze pomelo nie jadłam,będę musiała kiedyś spróbować. Ja za pomarańczami też nie przepadam, wolę o wiele bardziej mandarynki. Nio ja to się ostatnimi czasy tabletek nałykałam za wszystkie czasy, ale jak trzeba to trzeba ...
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  3. JaGa jak musisz być na diecie, to nie wiem czy ta sałatka jest taka dobra. Mnie papryką się odbija bardzo długo po zjedzeniu.W ogóle to diecie surowizny nie bardzo wskazane .Zdrówka życzę kochana-;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga Uleczko na szczęście po papryce nie mam odbić. Tak właściwie to już jestem 2 tygodnie (prawie) po operacji, a po drugie to w szpitalu też nam dawali pomidory na kolację i jabłuszka kawałek też mogłam zjeść. Oczywiście, że tej sałatki nie zrobię z tak wielkiej ilości o jakiej napisałam. Wezmę tylko ociupinkę :)
      Cieplutko pozdrawiam.

      Usuń
  4. A niby w moim płaskim pojęciu te składniki do siebie nie pasują. Musze mężowi pokazać, on takie eksperymenty lubi, a ja surowizny raczej mało jadam. Miłego dnia Słoneczko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Loteczko bo to wszystko to jest rzecz gustu i smaku i niekoniecznie zawsze jest tak, że coś co nam się wydaje FE, po skosztowaniu wcale nie jest FE ...
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  5. Witaj jaga Oj narobiłaś mi apetytu na sałatkę ..Chyba się skuszę ::))Pozdrawiam serdecznie ..
    A czy znasz taką ,też smaczna ...Puszka kukurydzy,dwa ogórki średnie możesz dać 3 i cieniutko pokrojony w plastry seler odciąć z liści i tylko twardą część.Dodać pietruchę lub koperek i 3 łyżki majonezu +do smaku wegetki bardzo smaczna... Pozdrawiam -blondyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blondyno chyba się skuszę na tę Twoją sałatkę, oj smakowicie brzmi - dziękuję.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  6. andante spianato27 kwietnia 2012 08:57

    Wygląda rewelacyjnie. Podejrzewam , że tak samo smakuje. Selera indywidualnie , nie lubie , ale w zestawach jest dobry...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatecznie nie wszystko musimy lubić. Ja np. nie przepadam za grejpfrutem, ale w tej sałatce "ujdzie w tłoku" ... :))
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  7. Witaj
    Uwielbiam delikatne sałatki, zatem smacznego życzę :) pozdrawiam na miły czas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Morgano to tak jak i ja ... :)
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  8. Uwielbiam sałatki!!! Ta na pewno będzie bardzo pyszna!!!Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Haluś bo takie sałatki to samo zdrowie ...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

Super, że tu jesteście - bardzo mnie to cieszy, a serce me - wyskoczyć chce! Z radości - oczywiście :)

Sposób komentowania:
Wybrać-Nazwa Adres URL
Wpisać nazwę w pierwszym okienku
Adres URL w drugim - czyli adres bloga.
Anonimowi- nazwę proszę pisać w komentarzu.

Obserwatorzy

Witam wszystkich i piszę jak się sprawy mają ...

" Żyje się tylko raz. A jeżeli żyje się dobrze, ten raz wystarczy ".
B.Franklin

... i to jest moje motto życiowe. A żyję, niech pomyślę ... o rany, to minęło już pół wieku, czyli jam wiekowa babcia!
Nie tylko jam wiekowa, ale i szczęśliwa babcia, bo mam dwoje wnucząt, które chcą żeby babcia coś dobrego do zjedzenia im zrobiła ... "u babci jest słodko, dom pachnie szarlotką" ...
Znakiem moim zodiakalnym jest Bliźniak, choć w życiu jestem jedynakiem.
Moi drodzy, myślę, że na tym blogu znajdziecie wiele ciekawych i interesujących rzeczy - przecież po to go założyłam, żeby dzielić się z Wami tym co wiem. Jednocześnie zaznaczam, że nie wszystko o czym tu napiszę, zostało przez mnie ugotowane, sprawdzone. Jeśli się zdecydujecie na jakąś potrawę, to na własne ryzyko - niestety.Ja staram się poddać pomysł, który sama prędzej czy później też wypraktykuję, i podzielę się z Wami moimi uwagami.Tak samo i wy możecie swoje uwagi wpisywać, będą mile widziane. WIĘC GOTUJMY RAZEM !!! Jak pożyję jeszcze z pół wieku, to może damy radę -:)