piątek, 8 czerwca 2012

Spoko majonez!




        Wszak majonez jest znany, jako "gościu" do potraw stosowany. Muszę Wam powiedzieć też, że i inny znalazłam dla niego cel ...

1.
  Mając suche włosy i skórę głowy, użyj majonezu jako odżywki. Nasmaruj włosy majonezem, na to włóż woreczek foliowy i zawiń ręcznikiem. Wytrzymaj  tak przez 20 minut. Potem umyj włosy szamponem.

2.  Wcale nie musisz kupować drogich kosmetyków do zmywania makijażu z twarzy. Wystarczy, że nałożysz delikatnie majonez na twarz i po 15 minutach zmyjesz letnią wodą. Bużka będzie wtedy jak pupa niemowlaka ! UWAGA !! Nie do każdego rodzaju skóry ten majonez się nadaje...

3.  Jeżeli zbyt mocno spieczesz się na słońcu, nasmaruj to miejsce majonezem. Zobaczysz jaką ulgę odczujesz i skóra będzie równie natłuszczona, to efekt działania majonezu.

4.  Jeśli Twoje dziecko wykazuje zdolności malarskie i pomalowało meble świecowymi kredkami - majonez weź i przetrzyj szmatką umoczoną weń.

5.  Klawisze Twojego pianina zżółkły?
Nasmaruj je majonezem na kilka minut, a następnie froteruj później miękką szmatką.

6.  Chcesz odkleić nalepione kiedyś na aucie jakieś znaczki, które teraz Ci się znudziły? Pokryj więc majonezem ową nalepkę i odczekaj parę minut. Łatwo wtedy nam zejdzie.

7.  Samochód upaćkała nam żywica, która spadła z drzewa na nasz czyściutki samochód, dopiero co go umyliśmy. Znowu na ratunek przyjdzie nam majonez. Smaruj miejsca z żywicą a później froteruj delikatnie miękką szmatką.


Moi drodzy chcę Wam powiedzieć, że pomału zaczynam likwidowanie moich dwóch blogów w Onecie, tj: "Kwiaty, zdrowie, uroda" i "warzywniak babuni". Postanowiłam, że wszystko co do tej pory tam zamieściłam przeniosę na strony tego bloga.

Założyłam na razie dwie strony (na samej górze, pod tytułem bloga), tu: "Dary lasów, pół i łąk" i "Rada w radę". Jeszcze wszystkiego nie udało mi się przenieść, ale pomału to czynię.

Trzymajcie się kochani i miłego dnia życzę.
Buźka! 

51 komentarzy:

  1. Przenoś wszystko razem i pisz dalej tak wspaniałe rady!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anko dokładnie tak jak napisałaś, mam zamiar to zrobić ...
      Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  2. Witaj JaGa. To z tym majonezem to rzeczywiście pomaga w tym co tu wyliczyłaś .tylko ze na włosy to musi być taki tylko żółtko ukręcone z cytryną i oliwą i bez przypraw oczywiście. A najlepszy jest olejek rycynowy z apteki. Pozdrawiam Cię serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że może być taki tylko z samych żółtek, ale po co się bawić jak majonez jest równie dobry. Później trzeba się martwić co z tym jednym białkiem z jajka zrobić. O oleju rycynowym też słyszałam, że jest OK!

      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    2. Olejek rycynowy stosowałam z ta maseczkę a,la majonez także na włosy z dodatkiem odrobiny wody by nie była tak gęsta wtedy można nawet całe jajo dodawać. Miałam straszliwie zniszczone włosy. JaGa to było tak dawno temu ,nie wiem czy już na świecie byłaś.Można i jako maseczkę na suchą cerę twarzy stosować a olejkiem rycynowym dobrze jest dla wzmocnienia poszczotkować słabe brwi i rzęsy.

      Usuń
    3. Uleczko dziękuję Ci bardzo za rady, nie ma to jak stare, naturalne metody, bez tej chemii, która dzisiaj wszędzie prawie rządzi. Ja na obecny czas muszę pić rycynę, bo mam zaparcia. A jak ją wypiję, to od razu mnie przeczyści i o dwa kilo czuję się lżejsza :))
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  3. Nie znałam majonezu od tej strony:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lenko o wielu rzeczach jeszcze nie wiemy ...
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  4. Kto by pomyślał ,ze majonez ma takie cudotwórcze działania, dziękuje za te rady. Ja założyłam nowy blog ale czuje się jak we mgle, brak czasu na zapoznanie się , może mi się w końcu uda rozpracować, pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alinko, ależ ja bardzo chętnie z Wami podzielę się tym co wiem. To dla mnie wielka radość. Zaraz tam do Ciebie zajrzę. Zobacztsz, że na bloggerze jest fajnie i teraz nawet o wiele lepiej niż na Onecie. Nie martw się z czasem zapoznasz się ze wszystkim i będziesz tutaj naprawdę szczęśliwa.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  5. Rzeczywiście spoko majonez.Wiedziałam tylko o włosach ale on ma dużo zastosować więc bardzo Ci dziękuję za dobre rady, na pewno się przydadzą. Całuski na dobry dzień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Loteczko jakże ja się cieszę, że z tego pożytek jaki będzie :))
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  6. Skopiowałam informację o odklejaniu nalepek na samochodzie i wysłałam synowi na GG, może mu się przyda. Szkoda, że majonez nie zamaluje rys na drzwiczkach samochodu.
    Nie dziwię się, że majonez jest taki uniwersalny, wszak to olej, żółtka i musztarda. Może się popaćkam po twarzy majonezem;)
    Uściski przed meczem Polska: Grecja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu myślę, że syn będzie zadowolony i te rady mu się przydadzą, tym bardziej, że ma samochód. Właśnie nie raz w reklamie w TV widzę taki mazak czy też pisak do zamalowywania zarysowań na samochodzie i tak zastanawiałam się ile jest w tym prawdy, czy to aby nie do pierwszego mycia. A popaćkaj się i zrób się na bóstwo!
      Przecież to zapewne nie zaszkodzi. A do meczu też się nie mogę doczekać, daję na remis 1:1. Teraz moi mężczyźni (mąż i syn) oglądają tenis na Eurosporcie. Jednym okiem ja też oglądam sobie ...
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    2. JaGuś, nie wiem, czy masz kanał TVN Style, bo na nim często jest program "Wiem, co jem". Dziś usłyszałam, z czego robi się majonez, ile do niego dodaje się ulepszaczy. Przede wszystkim nie ma prawdziwych jaj, tylko w proszku. Gdybym chciała się popaćkać, musiałabym sama przyrządzić majonez, a tego w życiu nie robiłam. Chyba tym kupnym majonezem posmaruję sobie dłonie i jak nic się nie stanie, to nałożę go na twarz.
      Już na blogu onetowskim pisałam, że mogłabyś wróżyć wyniki meczu jak niemiecka ośmiornica Paul, bo idealnie przewidziałaś wynik.
      Komentarzami na Onecie się nie martw, bo one kiedyś wejdą.
      Milutko pozdrawiam.

      Usuń
    3. Tak Aniu TVN Style i tam jest też DOMO i TV KUCHNIA i oglądam te programy, o i ile czas mi pozwoli. Kiedyś właśnie oglądałam na TVN Style taki program gdzie mówiono o fast-foodach, których bardzo dużo się jada w szkołach i nie tylko. Znany kucharz angielski (nie pamiętam jak się zwał) chciał wprowadzić właśnie w szkołach normalne obiady dla dzieci. Wyobraź sobie, że dzieci nie chciały tego normalnego jedzenia jeść ...
      Co do tego majonezu to akurat nie oglądałam. Może i w innych krajach do majonezu dodają mnóstwa ulepszaczy. Ale Aniu u nas w kraju myślę, że nie dodaje się takich świństw. Zresztą, nie wiem czy słyszałaś, że polskie jadło jest uważane za jedno z najlepszych i najzdrowszych na świecie, i oby tak dalej zostało!! Także Aniu na pewno bez obaw możesz ten majonez położyć na twarz ... tak myślę :)
      Aniu a co do wyniku to chyba mi się po prostu udało, bo mało brakowało, Grecy grający już w 10-kę mogli strzelić drugiego gola, co za wstyd. Chłopcy grali słabo i będzie dobrze jak dostaną się do ćwierćfinału. Chłopców tak za bardzo nie obwiniam, bo nawet troszku się starali, najbardziej obwiniam trenera Smudę, który nie wprowadził ani jednej zmiany.
      Ciekawe ja poradzą sobie z Rosjanami?!
      A na tym Onecie to ja muszę widzieć czy komentarzyk jest, bo może go wcięło.

      Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
    4. Niestety, nie mam już TV Kuchnia, a tak bardzo lubiłam ten kanał. Ten angielski kucharz to na pewno Gordon Ramsey, który jest inicjatorem "Kuchennych rewolucji", u nas prowadzi Magda Gessler.
      W tej chwili będę oglądać "Komisarza Reksa" na AXN, ale gdy się skończy, zaraz zerknę na etykietkę mojego majonezu w lodówce, bo nie wierzę, aby polskie jedzenie było aż takie zdrowe.
      Miłego dnia.

      Usuń
    5. Już sobie poczytałam i nie jest tak źle, tylko jedno E, przed którym ostrzega pani Kasia z programu "Wiem, co jem". Mój syn też lubi oglądać ten program i dzięki temu zdrowiej się odżywia i nie kupuje najtańszych produktów, tylko najzdrowsze, bo nauczył się czytać etykietki na towarze. Teraz pojechał za miasto do pewnej masarni, którą wynalazł. Wędliny i mięso właściciela mają być rewelacyjne, bo facet nie dodaje żadnych polepszaczy. Szczerze mówiąc to ja go tam wysłałam, bo naszła mnie ochota, aby zjeść coś prawdziwego a nie 0,25 mięsa, 0, 25 wody, 0,25 papieru toaletowego i 0, 25 nie wiadomo czego.
      Aha, u nas w tej chwili pada deszcz, a mąż pojechał rowerem na działkę.
      Cieplutko pozdrawiam.

      Usuń
    6. Aniu szkoda, że nie masz tej TV KUCHNIA, bo nie raz można tam się dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy co do kuchcenia :) Ja bardzo lubię oglądać tu "Jakubiaka w sezonie", bardzo smacznie goruje! O tak w dzisiejszych czasach trzeba koniecznie sprawdzać etykietki na towarze. Dobrze jest mieć taką masarnię, gdzie wiadomo, że nic nie jest podtrute. i jak najbardziej prawdziwe - zazdroszczę Ci. Kiedyś jeszcze (ale kiedy to było), jak rodzice męża chowali świnie to i ja miałam możliwość jadać takie super mięso. A wtróbka taka prosto od świnki, to było niebo w gębie. Na samą myśl, aż mi ślinka leci.
      Oj jak u mnie ziemia spragniona deszczu, ale tylko się chmurzy niebo od czasu do czasu a deszczu zero.

      Usuń
    7. Co do tego Gordona Ramsay, to wydaje mi się, że to chyba nie on prowadził ten program, bo tamten miał raczej ciemne włosy i chyba był troszku młodszy od niego. Ja też ciekawa jestem tego majonezu, ale mówi się, że nasze polskie jedzonko jest naj ...
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    8. JaGuś, syn wczoraj przywiózł z prawdziwej masarni: żeberka, łopatkę i karkówkę. Okazuje się, że właściciel ma świeżutkie świńskie półtusze i wykrawa z nich to, co klient sobie życzy. Z wędlin syn kupił białą kiełbasę, szynkę i kabanosy. Masarz wyrabia jeszcze dwa rodzaje kiełbas, ale akurat ich nie miał. Gdy uchyliłam foliówki, aż mnie zatkało od zapachu świeżości, a szynka była cudownie uwędzona. Zaraz ją posmakowałam. Dziś na obiad zrobiłam duszone żeberka i za chwilę będziemy je jeść. Myślę, że raz w tygodniu będziemy tam jeździć i dzielić się z synem. Jedynie drób będę kupować u mojej uczennicy.
      Jakoś trzeba sobie radzić, aby się nie zatruć.
      Miłego dnia.

      Usuń
    9. Może kiedyś nasze jedzonko było naj i dalej jest dla cudzoziemców, jednak nasi producenci oszukują na wszystkim. Powiedz, dlaczego szynka jest po jednym dniu oślizła, aż obrzydzenie bierze?
      Pozdrawiam.

      Usuń
    10. Aniu to mi dopiero apetytu narobiłaś na taką świeżutką szyneczkę, białą kiełbasę uwielbiam, to już nie będę mówiła, że mi ślinka po brodzie cieknie od samego rana :)
      Takiej to dobrze ...
      Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego dnia.

      Usuń
    11. Oj chyba całkiem nie tak napisałam, bo powinno być napisane, że nasze jedzonko najlepsze jest z najgorszych ...
      Dlatego tak Świat się nim zachwyca!
      Buźka!

      Usuń
  7. Noo, nie wiedziałam, że majonez jest taki "spoko". Dzięki.
    Pozdrawiam serdecznie. Mania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maniu powiadam Ci, że w naszym życiu jest dużo różnych środków wziętych z natury do pielęgnacji niemalże wszystkiego, bez uciekania się do chemii. Tylko my o tym nie zawsze wiemy.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  8. Muszę spróbować z majonezem - jak robię z jajkiem na włosy to zawsze jakieś resztki białka mi zostaną.Dzięki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, że można zrobić na włosy tylko z samego żółtaka, ale co potem z tym białkiem zrobić?! Gdy użyjemy majonezu, problemu już tego nie będzie ...
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  9. Jesteś niesamowita, podziwiam Twoje rady i chęc dzielenia się nimi z nami. A zakres wiadomo - baaardzo szeroki, dla każdego coś dobrego :)))) Fajnie, że wszystko bęsdzie w jednym miejscu. Buziaki na miły weekend :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu czasem mi się uda być niesamowitą :)) Cóż, uważam, że jak coś (gazety, książki) mają zalegać na moich regałach, to niech chociaż pożyteczne będą dla innych też ...
      A mam tego sporo, zwłaszcza gazet. Oby mi tylko czasu i zdrowia starczyło na ich "przerobienie" :))
      Ja też doszłam do wniosku, że najlepiej jak wszystko będzie prawie w jednym miejscu (oprócz babuni-bloga49). Takie skakanie po wielu blogach to już nie na moje lata :)) A po drugie wydaje mi się, że jest to i mało widoczne. Troszku czasu mi to zabierze, ale nic to, potem będzie jak znalazł ...

      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  10. Myślałam, że dużo wiem, ale u Ciebie zawsze coś ciekawego! JaGuś kochana, czy masz tu u siebie radę na pryśnięty olej ze smażenia w dużej ilości na bawełnianą ciemną spódniczkę? Może prasowanie przez chusteczkę higieniczną pomoże?
    Bardzo się cieszę z Twojej reorganizacji.
    Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joasiu, zawsze myślimy, że dużo wiemy ... :))
      Akurat na plamy z oleju jadalnego nie ma rady u mnie. Jednak zaraz Ci wyłożę, może się uda jej pozbyć,
      Pamiętaj, że zawsze najlepiej plamę usuwać gdy jest świeża. Najgorsza plama do usunięcia jest znowu taka, którą utrwalisz już żelazkiem (wcześniej już ją prasujesz).

      Teraz Joasi kilka rad:
      - dobrze jest taką plamę polać płynem do naczyń (najlepszy LUDWIK), troszkę ją wmasować w plamę, a następnie wyprać.
      - dobrze działa ponoć też woda gazowana wzięta do plamy prasowanie. Musisz wziąć dwa ręczniki papierowe. Jeden nasączasz wodą, kładziesz pod plamę, drugi nasączony wodą kładziesz na plamę i prasujesz żelazkiem
      - a jeżeli plama jest świeża, dobrze jest posypać ją mąką ziemniaczaną i pozostawić na kilka minut ją na plamie. Potem wystarczy tylko delikatnie wyszczotkować.
      - jest jeszcze jedna metoda, metoda czyszczenia rozpuszczalnikiem, ale jeśli coś jest kolorowe istnieje obawa odbarwienia się tkaniny (tak myślę).

      Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
    2. JaGuś, wiedziałam, że na Ciebie mogę zawsze liczyć! Dziękuję Ci za wysiłek i zaraz pomyślę, co najlepsze będzie dla mojej fajnej spódniczki. Życzę Ci miłej niedzieli w słońcu i w zieleni!

      Usuń
    3. Joasiu akurat o tym troszku wiedziałam, więc Ci napisałam. I bardzo będę się cieszyła, jak te rady pomocne się okażą dla Twojej "fajnej spódniczki".
      Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  11. No jestem pod wrażeniem, zaskoczyłaś mnie bardzo :) Skąd Ty tak wszystko wiesz:) Muszę wypróbować na włosy taki majonez:) Pozdrawiam serdecznie:)
    kasia
    notatnikkulinarny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu ja już na onetowskim blogu o takich rzeczach pisałam, tylko było to prawie, że ukryte. Dlatego, że w Onecie zabrakło mi linków, aby to wyłożyć. Także spodziewaj się jeszcze wielu takich zaskoczeń, a ja lubię zaskakiwać ...:))
      Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  12. andante spianato10 czerwca 2012 18:52

    Bardzo często najprostsze przepisy sa najskuteczniejsze. Ja bardzo lubi,e majonez i często go ... jem. Pozdrawiam..

    OdpowiedzUsuń
  13. A żebyś Andante wiedziała, to tak jak z tym jedzeniem, że nie zawsze wiemy co jemy :)
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. A my mieliśmy dziś SPOKO kluseczki. Mąż wyczytał o lanych kluskach gryczanych. Zrobiliśmy ze skwareczkami i cebulką, nawet nie były złe, ot danie na jednorazowe spróbowanie. Mąż za to się uspokoi, bo lubi różne eksperymenty i o te kluski męczył mnie przez kilka dni. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lotuś a wiesz, że to spoko sposób na lane kluseczki, już sobie wyobrażam ich smak...
      Pozdrowienia dla eksperymentującego w kuchni męża :)
      Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  15. Witaj
    Majonezu nie za wiele, ale być musi :) pamiętam czasy pustych półek, ukręcało się majonez i był wyśmienity, choć ręce cierpły...
    Pozdrawiam smacznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Morgano a ja też pamiętam te czasy, gdy w sklepach były puste półki a majonez trzeba było kręcić, a jak się zważył nie daj Boże, to trzeba było od nowa kręcić ...
      Serdecznie pozdrawiam z majonezem na głowie :))

      Usuń
  16. Ciągle jestem JaGo, Twoim zażartym fanem i niepoprawnym żarłokiem, a uchodzi mi to drugie na sucho - 160/92/75/52 kg !!! Ponadto nasz wspólny dobry znajomy dr Bruncio, w wigilie mych urodzin, stwierdził po kolejnej lufie, że jestem najmłodszym sześćdziesięciolatkiem na świecie!!! Dlatego nie mam zamiaru się zmieniać!!!
    buziaczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jejku, jakże się cieszę, że mam tak wielkiego żarłoka fana. Super wymiary masz, można Ci wprost pozazdrościć :) Jakby było więcej tych "luf" to zapewne byłbyś i niemowlakiem :)
      Fajno jest, więc nie zmieniaj się!
      Serdeczności zostawiam.

      Usuń
  17. wow uwielbiam majonez, ale nie przypuszczałam, ze ma aż tyle zastosowań ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli można powiedzieć, że majonez spoko jest!
      Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  18. Paragraph writing is also a excitement, if you be acquainted
    with then you can write or else it is complex to write.

    Visit my blog post ... plus de twitter followers

    OdpowiedzUsuń
  19. I don't comment, but after looking at through a ton of remarks on this page "Spoko majonez!". I actually do have a couple of questions for you if you do not mind. Is it only me or does it seem like some of the remarks look as if they are written by brain dead individuals? :-P And, if you are posting at additional sites, I would like to follow everything fresh you have to post. Could you list of all of all your shared sites like your twitter feed, Facebook page or linkedin profile?

    Here is my blog ... plus de vue sur youtube

    OdpowiedzUsuń
  20. Trzymałam majonez na twarzy ok.5 min i rzeczywiście, twarz wygładziło ale jest taka czerwona jakbym używała nie majonezu, a papieru ściernego, Twarz piecze i pojawia się wysypka. szkoda, że ktoś udzielający tych "cennych" rad ich nie zastosował wcześniej na sobie, tylko chce, aby innym przydarzyło się nieszczęście.

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo mi przykro, mam jednak nadzieję, że wszystko będzie dobrze.
    Widzisz są różne organizmy i różne rodzaje cery i jednej zaszkodzi, drugiej nie.
    A ja na swojej majonez właśnie zastosowałam i wszystko było o key !
    Ciekawa jestem czy już jest lepiej u Ciebie, bo się bardzo zmartwiłam ?!

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisałam w uwadze, że nie do każdego rodzaju skóry ten majonez się nadaje.
      Jeszcze raz przepraszam ale nie miałam złych intencji.

      Usuń

Super, że tu jesteście - bardzo mnie to cieszy, a serce me - wyskoczyć chce! Z radości - oczywiście :)

Sposób komentowania:
Wybrać-Nazwa Adres URL
Wpisać nazwę w pierwszym okienku
Adres URL w drugim - czyli adres bloga.
Anonimowi- nazwę proszę pisać w komentarzu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwatorzy

Witam wszystkich i piszę jak się sprawy mają ...

" Żyje się tylko raz. A jeżeli żyje się dobrze, ten raz wystarczy ".
B.Franklin

... i to jest moje motto życiowe. A żyję, niech pomyślę ... o rany, to minęło już pół wieku, czyli jam wiekowa babcia!
Nie tylko jam wiekowa, ale i szczęśliwa babcia, bo mam dwoje wnucząt, które chcą żeby babcia coś dobrego do zjedzenia im zrobiła ... "u babci jest słodko, dom pachnie szarlotką" ...
Znakiem moim zodiakalnym jest Bliźniak, choć w życiu jestem jedynakiem.
Moi drodzy, myślę, że na tym blogu znajdziecie wiele ciekawych i interesujących rzeczy - przecież po to go założyłam, żeby dzielić się z Wami tym co wiem. Jednocześnie zaznaczam, że nie wszystko o czym tu napiszę, zostało przez mnie ugotowane, sprawdzone. Jeśli się zdecydujecie na jakąś potrawę, to na własne ryzyko - niestety.Ja staram się poddać pomysł, który sama prędzej czy później też wypraktykuję, i podzielę się z Wami moimi uwagami.Tak samo i wy możecie swoje uwagi wpisywać, będą mile widziane. WIĘC GOTUJMY RAZEM !!! Jak pożyję jeszcze z pół wieku, to może damy radę -:)