poniedziałek, 26 listopada 2012

Miód


   
     
    Złocisty jak bursztyn, to właśnie miód nadawał niepowtarzalny charakter potrawom w staropolskiej kuchni. Wyrabiano z niego także miody pitne, z których słynęliśmy i słyniemy w całej Europie.

   Miód był symbolem powodzenia, dostatku, szczęścia. Do dzisiejszego dnia przetrwało powiedzenie "kraj mlekiem i miodem płynący" czy też nazwa miodowego miesiąca.
 "Rzepa i miód" 
Chwaliła się raz rzepa,
przed całym ogrodem,
Że jest bardzo smaczna z miodem.
Na to miód się odzywa i tak jej przygani:
"A ja jestem smaczny i bez pani".
autor: Jan Brzechwa
Nie tylko na gardło
   Mniej kaloryczny od cukru, dzięki zawartości fruktozy i glukozy jest od niego słodszy. Dzięki temu błyskawicznie dostarcza energii, usuwa zmęczenie i stres. Miód wzmacnia serce, stabilizuje ciśnienie krwi, wspomaga proces przemiany materii i leczenie dróg oddechowych a także spowalnia rozwój bakterii.
Miód to także naturalny kosmetyk. Działa kojąco i nawilżająco na skórę, przyspiesza odnowę jej komórek.

   Działanie bakterio i grzybobójcze a także uodparniające miodu będzie silniejsze, gdy rozpuścimy go w wodzie, mleku co najmniej 8 godzin przed spożyciem. Wówczas uaktywniają się wszystkie zawarte w nim dobroczynne substancje. Szklankę przegotowanej letniej wody z rozpuszczoną w niej łyżeczką miodu najlepiej pić codziennie rano, na czczo.

Prawdziwy czy fałszywy ?
   Litr prawdziwego miodu z nektaru kwiatowego lub spadu waży średnio od 1,42 do 1,44 kg. Możemy zatem sobie zważyć słoik miodu, dla orientacji, aby wiedzieć jakiż też on jest, prawdziwy a może fałszywy.
Jeśli po upływie czasu pozostaje płynny - to podróbka !
Miód pachnący karmelem lub landrynkami "wzbogacono" syropem ziemniaczanym lub cukrem. Natomiast wyczuwalny smak i zapach buraków świadczy o dodatku melasy lub syropu buraczanego. Spływając z łyżki strużka świeżego miodu powinna tworzyć górkę - jeśli tworzy się dołek, miód zawiera sporo wody.      
 

Jak przechowywać ?
   Miód nie lubi światła, ciepła ani wilgoci. Przechowujemy go zatem w ciemnym miejscu i szczelnie zamkniętym słoiku. Tylko przez pierwsze tygodnie jest płynny i przejrzysty. Szybko scukrza się, czyli ulega krystalizacji. Wcale nie traci przy tym swoich cennych właściwości. Jeśli chcemy jednak przywrócić mu płynną konsystencję, np. dodajemy go ciasta, wstawiamy słoik z miodem do ciepłej wody lub mikrofalówki. Pamiętajmy jednak, że podgrzanie miodu do temperatury 40 stopni - pozbawi go leczniczych wartości. 

Wielka rozmaitość
   Już przed wiekami znane były różne rodzaje miodów. Najbardziej ceniono wśród nich miód lipowy z nektaru kwiatu lipy. W czasach dzisiejszych mamy ich różne rodzaje i każdy może wybrać ten, który najbardziej mu smakuje. Można dodawać go do musli, zup mlecznych zamiast cukru, zastąpić nim cukier w herbacie, deserach i ciastach. Należy nam jednak Pamiętać!, że miód zawiera więcej wody niż cukier - dlatego jeśli słodzimy nim ciasto, to trzeba zmniejszyć ilość płynnych dodatków o 2-3 łyżki. 
 
 Odmiany miodu .......

  Wielokwiatowy - najbardziej popularny, o złocistym kolorze i łagodnym, choć wyrazistym smaku. Zawiera dużo pyłków kwiatowych.

  Spadziowy - zwany też leśnym, o ciemnobrunatnej, szarozielonej lub prawie czarnej barwie i mocnym korzennym aromacie. Świetny na pierniki, nalewki, miody pitne.

  Malinowy - delikatny i jasny, o kwaskowatym smaku i zapachu malin. Ceniony dla swoich właściwości przeciwmiażdżycowych.

 Wrzosowy - ciemnoczerwony, ma nieco gorzkawy i pikantny smak. Odznacza się gęstą, prawie galaretowatą konsystencją. Dawniej chętnie używano go do smażenia owoców.

 Akacjowy - przejrzysty, bladozłoty, za mało wyrazisty smak, za to ze względu na dużą zawartość wody dłużej zachowuje płynną konsystencję.

 Gryczany - brunatno-złocisty o drapiącym, ostrym smaku. Chętnie używany do wypieku ciast i nalewek.

 Rzepakowy - jasnokremowy, prawie biały, łagodny, delikatny w smaku. Nawet po skrystalizowaniu, bardzo miękki.

 Lipowy - jasny, żółtozielonkawy, w smaku ostry. Ceniony jest dla swojego aromatu i właściwości antygrypowych.  

56 komentarzy:

  1. Bardzo lubię miód,pięknie opisałaś!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię miodek, lubię , bo jest pyszny :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko pyszny, ale i jakże zdrowy ...
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  3. Zawsze latem zaopatrujemy się w miód na całą zimę. Moje dzieci preferują miód rzepakowy, albo wielokwiatowy, a córka uwielbia gryczany. Mieliśmy pszczelarza w rodzinie, o wtedy mieliśmy PRAWDZIWY miodzik, dziś nie jesteśmy pewni prawdziwości żadnego. Jeżeli masz w Szcz. metę na dobry miód, to podaj. pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lotuś niestety, ale na razie nie posiadam tej miodowej mety. Kiedyś jak żył mój wujek w Stargard Szcz-skim , to zawsze mnie zaopatrywał w prawdziwy miodek. A teraz muszę kupować na bazarze i też nieraz w jego prawdziwość trzeba mi wątpić. Ale jak tylko będę miała takowe miejsce, nie omieszkam podać Ci namiary.

      Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
    2. A jak ja, to zapodam Tobie. W tym roku koleżanka z Trzebiatowa mi załatwiła, ale też nie jestem zachwycona. Spróbujemy pojechać bezpośrednio do pszczelarza, gdzieś w okolicy, może uda się lepiej. Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
    3. No jasne Loteczko, wtedy wymienimy się i będzie wszystko OK!
      Z tymi prawdziwymi pszczelarzami i ich prawdziwym miodem to też różnie bywa - niestety.

      Ślicznie pozdrawiam.

      Usuń
    4. Kombinują jak mogą, dlatego dobrze jest załatwiać po znajomości. Lubimy miód i na kanapkę i łyżkę polizać i do herbatki, zawsze to mniej cukru od tego krystalicznego. Miłego popołudnia.

      Usuń
    5. Przede wszystkim miód nie szkodzi i na zdrowie nam wychodzi, czego o cukrze nie możemy powiedzieć ...
      Pozdrawiam serdeczne.

      Usuń
  4. nie przepadam za miodem i mogę spokojnie bez niego żyć. może dlatego, ze jestem na niego uczulona? serdeczności:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewuś nie zawsze można lubić to co wszyscy, bo świat kulinarny byłby zbyt nudny :)

      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  5. Bardzo dawno temu, będzie lat temu ze 40 miałam bardzo poważne kłopoty z woreczkiem żółciowym. Ciągle był w ciężkim stanie zapalnym, bez kamieni! W szpitalach nie mogli sobie ze mną poradzić. I wtedy pewna pani doktor powiedziała mi, że zdrowie mojego woreczka żółciowego będzie zależało od ilości 'zjedzonego' miodu!
    Za jej radą piję ten miód po dzień dzisiejszy.Ponieważ na śniadanie piję kawę czarną to do niej dodaję łyżeczkę miodu.
    Miodeczek jest OK!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponieważ ja kawy nie słodzę, bo lubię czuć jej gorzki smak, to staram się używać miodu do herbaty, o ile go akurat mam ...

      Widzisz Jolu jak ten miodzik Ci pomógł i nie trzeba było truć się tabletkami. Miód zapewne nie zaszkodzi, a pomóc może.

      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  6. lubię smakować miód na chleb i z mlekiem ja teraz miód z imbirem mieszam i super na grzybicę gardła może mi pomoże.

    OdpowiedzUsuń
  7. W takim razie życzę Ci zdrowej kuracji tym miodzikiem.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzięki za cenne informacje.Lubię miód i w okresie jesienno-zimowym,zawsze u mnie gości nie tylko na stole.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo miód jest prawie wszędobylski w naszej kuchni, nie tylko na zdrowie ale i możemy go dodać, np. do żeberek czy skrzydełek...
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  9. Bardzo lubię oglądać program "Wiem, co jem" i właśnie w tym programie pani Bosacka opowiadała o miodzie. Okazuje się, że prawie cały miód w marketach pochodzi z Chin i nawet nie umywa się do naszego.
    Niestety, nie mogę jeść miodu, ale mąż często dodaje go do herbaty.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie rozumiem twego Aniu, przecież nasz miód jest najlepszy i po co to sprowadzać jakiś tam chiński, to tak samo jak i z tym czosnkiem chińskim. Chciałoby się powiedzieć "Panie Boże, ty widzisz to wszystko i nie grzmisz" ...
      A na którym programie jest ten program "Wiem co jem"?
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    2. Ten program jest na TVN Style, a jeśli nie masz tego programu, to możesz znaleźć go w sieci. Dzięki temu programowi mój syn przestał kupować parówki i byle jaką kiełbasę. Nawet wie, jak sprawdzać, które mięso jest dobre.
      Myślałam, że oglądasz ten program, bo z niego można się bardzo dużo dowiedzieć o produktach żywnościowych.
      Kiedyś w specjalistycznym sklepie z miodem dostałam ulotkę z informacją, który miód jest na jakie schorzenie, ale teraz nie wiem, czy ją jeszcze mam.
      Produkty z Chin są ogólnie nie do przyjęcia dla ludzi, którzy chcą się zdrowo odżywiać. Kiedyś chyba Chińczycy zasypali nas swoimi truskawkami, a przecież wiadomo, że polskie są najlepsze.
      Gorące uściski.

      Usuń
    3. Dziękuję Aniu, ależ mam ten program i teraz sobie przypomniałam, że kiedyś też to oglądałam ale teraz już zapomniałam, ot skleroza :) Dzięki za przypomnienie.

      Jeżeli chodzi o żywność naszą, to chyba jest najbardziej zdrowa i ekologiczna na Świecie. Ale ponieważ my lubimy przyjmować zwyczaje innych krajów, nie wiadomo jak długo ta nasza żywność będzie naj ...

      Serdeczności zostawiam.

      Usuń
    4. JaGuś, radzę Ci oglądać "Wiem, co jem", teraz ten program nazywa się "Wiem, co jem i wiem, co kupuję". Niedawno oglądałam o żarówkach, a ostatnio o tym, jakie buty kupować na zimę, aby nie przemarznąć i nie zmoczyć w nich nóg.
      Wieczorne uściski.

      Usuń
    5. Koniecznie muszę to obejrzeć, naprawdę wiele ciekawych rzeczy z tego programu można się dowiedzieć ...
      Bużka!

      Usuń
  10. Miód to jerst to! Za mało to rekalmujemy i za mało jemy. Fakt, ze miód dośd dpbrze podrożał. Coś pszczoły giną niewiadomo dlaczego?
    Ja bardzo lubię herbatę z miodem o raz mleko z miodem. I tak po prostu na przykład słodką bułkę z masłem i miodem.
    A mój dziadek mial ule i w dieciństwie z wakacji przywoziliśmy całą bańkę miodu! Prosto z ogrodu!
    Pozdrawiam
    Vojtek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz czytałam kiedyś artykuł o pszczołach, że coraz mniej ich w państwie polskim i nie tylko. Ale temu wszystkiemu jesteśmy my sami winni, nie tylko pszczołom szykujemy zagładę, ale i samym sobie. Wiadomo, że jak pszczół nie będzie to kto zapyli nasze roślinki ...
      A taki swojski, ze swojej pasieki miodek wiadomo, że jest najlepszy.

      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  11. I jeszcze jedno. Za rozwojem Warszwy nie nadążam:)
    Zamiast jeździć po róznych dzielnicach ja pracuję w jednej.
    Pozdrawiam Vojtek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To Ci napisałam Vojtku u Ciebie na blogu, że "szewc to zawsze bez butów chodzi" ... :))
      Pozdrowionka.

      Usuń
  12. Klik dobry:)
    Moi rodzice mieli znajomego pszczelarza pod lasem, który dostarczał nam miód spadziowy.Dawał też czasami dzieciom całe plastry z miodem. Chyba się wtedy przejadłam, bo jakoś nie ciągnie mnie do miodu. Owszem jest zawsze w domu, ale nawet nie pamiętam, że jest.

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak moja mama, która mieszkała na wsi. Też mi opowiadała, że tego miodu było dostatek (jak to na wsiach) i chyba też jej się przejadł, bo teraz wcale za nim nie przepada, za to ja i owszem bardzo go lubuję ... :)
      Serdeczności zostawiam.

      Usuń
  13. Lubię miód, ten gryczany najbardziej - chociaż ma on podobno mało amatorów. Kupuję go co roku od zaprzyjaźnionego pszczelarza. Samo zdrowie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie tam każdy miód jest dobry, aby tylko był prawdziwy, a nie z "szachrajstwami" różnymi przerabiany ... :)
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  14. Lubię każdy miód i zawsze mam w domu, wnusi robię do picia aby po obudzeniu się napiła.Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I o to chodzi, aby dom był miodem płynący ... :)
      Dlatego zawsze u babci jest słodko.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  15. U mnie już dwa duże słoiki na piernikowe wypieki czekają :) w tym roku wielokwiatowy- oszczędniej, ale najbardziej lubię lipowy, a niegdyś spadziowy. Ciężko kupić dobry miód w sieciowych sklepach, a nie mam już swojej "pani od miodu".
    Pozdrawiam serdecznie :)
    kasia
    notatnikkulinarny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak pierniczki już niedługo trzeba będzie zacząć robić, im wcześniej je zrobimy tym później one są lepsze. Kasiu czekam na Twój piernikowy przepis :) A ja nie mam źródełka z miodzikiem, takiego prawdziwego. A jedynie miód kupuję na bazarze, nigdy w sklepie, i niby ten miód ma być prawdziwy :) Tylko Ci pozazdrościć tej "pani od miodu" i tego miodu ...

      Serdeczności zostawiam.

      Usuń
  16. Zawsze mam miód na podorędziu.Wiem, że w niektórych pasiekach miesza się miody a nawet oszukuje. Ja mam sprawdzoną pasiekę i korzystam z jej wyrobów od lat. Lubię świeży chlebek posmarowany miodem czy miód rozpuszczony w wodzie z cytrynową nutką. Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie Hanno, teraz trafić w prawdziwy, niepodrabiany miód, to jak trafić wygraną w toto-lotka ... :)
      Ja teraz jedynie jadam taki miodek u mamy, bo ona nie przepada za nim. A ten miodek przynosi jej zaprzyjaźniona siostra zakonna. Gdzie teraz jest ta "kraina - mlekiem i miodem płynąca", chciałoby się rzec ...

      Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  17. Grażynko, a ja miodu nie przechowuję....bo go rodzinnie na bieżąco spożywamy:))) Jak zwykle u Ciebie wiele ciekawych rzeczy wyczytuję, nawet o miodzie można dużo i ciekawie napisać, Pozdrawiam i serdeczności ślę!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grażuś, wszak miód to poezja ... :)
      Dziękuję.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  18. A miód z manuki - zna ktoś? Podobno rewelacja, jeśli chodzi o właściwości zdrowotne (gł. żołądek), ale jak ze smakiem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście nie znałam, ale dzięki twojemu linkowi, już się zapoznałam - dziękuję.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  19. Miód bardzo lubię a Twój na blogu sam się reklamuje robię go z cytryną(sok)mniam ,mniam...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miodu żaden cukier nie zastąpi ...
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  20. Miodowa słodycz nie ma sobie równych, a moim faworytem jest spadziowy.
    całuski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żebyś wiedział Andrzejku-Klaterku, kego słodycz nie ma równych sobie ...
      Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  21. Kupilismy na całą zime miód od prawdziwego pszczelarza, wiemy, że jest pewny, bo mąż akuratnie przeprowadzał u niego kontrolę warunków weterynaryjnych. Codziennie na śniadanie zjadam połowę bułki z masłem i miodem oraz płatki owsiane na mleku. Samo zdrowie :)) Całuski ślę, Marylko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu to można powiedzieć, że jesteś szczęściarą, bo możesz jadać miód, ale ten prawdziwy a nie podrasowany ...
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  22. Och, z tym prawdziwym miodem to człowiek nie wie kiedy zostaje oszukany. Dziękuję Marylko, że uczysz jak rozpoznać prawdziwy od podróbki. Sprawdzę okoliczne pasieki i jak znajdę PRAWDZIWY to napiszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joasiu to wszystko o czym napisałam znalazłam w księgach zapisane i myślę, że może nam się przydać, gdy będziemy chcieli zakupić ten prawdziwy miód. Najwięcej o prawdziwości miodu wiedzą, wiadomo, pszczelarze :)

      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  23. Na okresy zimowe bez miodu nie da rady

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zimową porą miodek najlepszy na różne zimowe dolegliwości ...
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  24. chodzę na rehabilitację i nie wolno mi miodu używać w ogóle słodkiego pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie Agatko, gdzieś o tym czytałam jak mi powiedziałaś, że zażywasz miodek na swoją dolegliwość i właśnie miałam Ci donieść, że miód akurat tutaj jest niewskazany ...
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  25. Jedna poprawka miód nie krystalizuje a krupieje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dobrze, niech będzie krupieje.
      Ja na tych fachowych nazwach to się raczej mało znam.
      Pozdrowionka.

      Usuń

Super, że tu jesteście - bardzo mnie to cieszy, a serce me - wyskoczyć chce! Z radości - oczywiście :)

Sposób komentowania:
Wybrać-Nazwa Adres URL
Wpisać nazwę w pierwszym okienku
Adres URL w drugim - czyli adres bloga.
Anonimowi- nazwę proszę pisać w komentarzu.

Obserwatorzy

Witam wszystkich i piszę jak się sprawy mają ...

" Żyje się tylko raz. A jeżeli żyje się dobrze, ten raz wystarczy ".
B.Franklin

... i to jest moje motto życiowe. A żyję, niech pomyślę ... o rany, to minęło już pół wieku, czyli jam wiekowa babcia!
Nie tylko jam wiekowa, ale i szczęśliwa babcia, bo mam dwoje wnucząt, które chcą żeby babcia coś dobrego do zjedzenia im zrobiła ... "u babci jest słodko, dom pachnie szarlotką" ...
Znakiem moim zodiakalnym jest Bliźniak, choć w życiu jestem jedynakiem.
Moi drodzy, myślę, że na tym blogu znajdziecie wiele ciekawych i interesujących rzeczy - przecież po to go założyłam, żeby dzielić się z Wami tym co wiem. Jednocześnie zaznaczam, że nie wszystko o czym tu napiszę, zostało przez mnie ugotowane, sprawdzone. Jeśli się zdecydujecie na jakąś potrawę, to na własne ryzyko - niestety.Ja staram się poddać pomysł, który sama prędzej czy później też wypraktykuję, i podzielę się z Wami moimi uwagami.Tak samo i wy możecie swoje uwagi wpisywać, będą mile widziane. WIĘC GOTUJMY RAZEM !!! Jak pożyję jeszcze z pół wieku, to może damy radę -:)