Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zapiekanki z makaronem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zapiekanki z makaronem. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 2 października 2012

Zapekanka z makaronu i tego co mam w domu

Myślę moi drodzy, że na razie temat śliwek zakończę. A dzisiaj wrzucę coś do rondla całkiem innego, ale także smacznego jak i śliwki, o których wcześniej pisałam. A będzie to za-pie-kan-ka.
Pamiętam jak byłam pewnego czasu u mojej koleżanki, która przygotowywała właśnie tę zapiekankę na obiad. A było to chyba ze 30 lat temu. Wtedy jako młoda mężatka uczyłam się wszystkiego od innych, i właśnie tę zapiekankę nauczyła mnie robić Alicja, która powiedziała, że ta zapiekanka na pewno mi się uda, bo nie ma w niej nic trudnego.
Ponieważ mój mąż "makaroniarz" tak go nazwałam, bo przepada za wszelkimi daniami z makaronem), więc tę zapiekankę spałaszował i tak w niej zakosztował, że teraz (3o lat to trwa bez mała) owa zapiekanka co tydzień musi zagościć na stole mym.
Teraz przedstawię ją, może i Wam zasmakuje.
 Zapiekanka z makaronu i tego co mam w domu
Składniki:
 ... makaron (jaki Wam pasuje) około 40-50 dag, wędlina (mogą być wszystkie resztki jakie masz w domu, tj. kiełbasa, pieczony kurczak itp.) tak gdzieś około 30 dag (dokładnie nie wiem, bo znowu robię na oko), papryka w strąku (ale nie musi być), pieczarki około 15-20 dag, żółty ser od 15-20 dag (najlepszy jest gouda), 1-2 cebula, sól, oregano, tłuszcz i bułka tarta, sproszkowana czerwona papryka, keczup do polania.
 Tak przygotowaną zapiekankę wkładamy do pieca

Przygotowanie:
  1.  Makaron gotujemy w osolonej wodzie al dente (czyli na pół twardo), odlewamy. Ser żółty zetrzeć na tarce o dużych otworach.

2.  Wędlinę i paprykę kroimy w paseczki, pieczarki w ósemki, cebulę w piórka. Wrzucamy wszystko na patelnię, chwilę smażymy. Jeśli mamy paprykę dodaję na samym końcu. Wszystkie składni też na sam koniec posypuję oregano, wymieszać.

3. Brytfankę lub naczynie żaroodporne wysmarować tłuszczem, posypać bułką tartą, następnie przygotowane produkty przekładać warstwami, zaczynając od warstwy makaronu, później warstwa wsadu z patelni, następnie posypujemy warstwą startego sera żółtego, na którą posypujemy sproszkowaną czerwoną papryką. I tak te warstwy sobie układamy, pamiętajmy jednak, że ostatnią warstwą powinien być makaron posypany żółtym serem i sproszkowaną czerwoną papryką. Ta ostatnia warstwa najlepiej jak jest przykryta "dobrą" warstwą sera.

4.  Tak przygotowaną zapiekankę, wkładamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 150-160 stopni, i trzymamy około 30 minut.
Po upieczeniu zapiekankę wykładamy na talerz i polewamy keczupem.
Gotową zapiekankę na talerz włóż i keczupem obłóż
Życzę smacznego ...

niedziela, 8 kwietnia 2012

Zapiekanka z makaronu z sosem i szpinakiem.


Dzisiaj dla wszystkich zwolenników szpinaku podam przepis na zrobienie zapiekanki wraz z jego udziałem.

Zanim jednak ujawnię przepis to troszku napiszę o samym szpinaku.

Szpinak - jak każdy wie - zdrowym zielskiem jest, niekoniecznie musi smakować i kolor jego się podobać :) Ale znalazłam w WIKIPEDII takie coś, że szpinak wcale nie jest tak zdrowym jak nam się zdaje.

A mianowicie: "Przez wiele lat uważano, że szpinak zawiera bardzo duże ilości żelaza, jednak okazało się to pomyłką wynikającą (cóż za ironia losu) z przesunięcia przecinka dziesiętnego. Rzeczywista zawartość tego pierwiastka jest stosunkowo duża, ale nie tak jak bywa przedstawiona w popularnych poradnikach". 
Tak czy siak to jednak i tak okazało się, że jednak szpinak zdrowym jest. Jednakże uważajcie, bo zjedzenie jego w zbyt dużych ilościach, może zwiększyć zawartość kwasu szczawiowego w naszym organizmie. A więc dobrze, "wykład" skończony, teraz czas na zapiekankę. 

Zapiekanka z makaronu z sosem i szpinakiem 

Składniki: (dla 2 osób)
20 dag grubego makaronu (np. kokardki, muszle),
1/2 opakowania mrożonego szpinaku,
20 dag białego sera półtłustego,
15 dag startego sera żółtego (np. salami),
sól, pieprz, łagodna mielona papryka,
2 łyżeczki masła,
tarta bułka do wysypania formy.

Przygotowanie: 
Szpinak włóż do miseczki, przykryj talerzem i odstaw by się troszku odmroził (powinno zająć to około 2 godzin). 

Pora na makaron: w sporym garnku zagotuj 2 litry wody, wsyp łyżeczkę soli i makaron. Gotuj na średnim ogniu bez przykrycia. Kilka razy zamieszaj. Czas gotowania zależy od rodzaju makaronu. Informację tę znajdziemy na opakowaniu. Sprawdź czy makaron jest gotowy - powinien być lekko twardy (al dente). Odcedź go na durszlaku, mocno nim potrząsając przelej zimną wodą (hartując go). Gdy makaron odcieknie, przełóż go do sporej miski, dodaj łyżeczkę masła, lekko zamieszaj.

Rozgnieć szpinak z białym serem, dodając pół łyżeczki soli oraz szczyptę pieprzu. Następnie wymieszaj z makaronem.

Formę naczynia żaroodpornego posmaruj masłem lub margaryną, posyp tartą bułką i rozprowadź ją po całym naczyniu. Makaron z dodatkami przełóż do przygotowanej formy i posyp żółtym serem. Posyp (troszku) mieloną papryką. Włącz piekarnik na średnią temperaturę (160-180 st.), wstaw i zapiekaj 15-20 minut. Zapiekanka jest gotowa, gdy żółty ser rozpuści się i nabierze złocistej barwy. 

Życzę smacznego ...

Wesołego Alleluja 
Link do posta:
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwatorzy

Witam wszystkich i piszę jak się sprawy mają ...

" Żyje się tylko raz. A jeżeli żyje się dobrze, ten raz wystarczy ".
B.Franklin

... i to jest moje motto życiowe. A żyję, niech pomyślę ... o rany, to minęło już pół wieku, czyli jam wiekowa babcia!
Nie tylko jam wiekowa, ale i szczęśliwa babcia, bo mam dwoje wnucząt, które chcą żeby babcia coś dobrego do zjedzenia im zrobiła ... "u babci jest słodko, dom pachnie szarlotką" ...
Znakiem moim zodiakalnym jest Bliźniak, choć w życiu jestem jedynakiem.
Moi drodzy, myślę, że na tym blogu znajdziecie wiele ciekawych i interesujących rzeczy - przecież po to go założyłam, żeby dzielić się z Wami tym co wiem. Jednocześnie zaznaczam, że nie wszystko o czym tu napiszę, zostało przez mnie ugotowane, sprawdzone. Jeśli się zdecydujecie na jakąś potrawę, to na własne ryzyko - niestety.Ja staram się poddać pomysł, który sama prędzej czy później też wypraktykuję, i podzielę się z Wami moimi uwagami.Tak samo i wy możecie swoje uwagi wpisywać, będą mile widziane. WIĘC GOTUJMY RAZEM !!! Jak pożyję jeszcze z pół wieku, to może damy radę -:)