poniedziałek, 16 lipca 2012

Kwiaty doniczkowe w moim ogrodzie

Ostatnio pisałam o moim (wielkim ogrodzie), którego już nie uprawiam, i wcale nad tym nie ubolewam. Za to teraz mam o wiele mniejszy, który rozpościera się (prawie) przed moimi oknami. O starym ogrodzie napiszę troszku w innym poście.

Co prawda, pogoda teraz zbytnio nie sprzyja temu co w ogrodzie rośnie, bo pada no i od razu zrobiło się chłodniej. Dobrze jednak, że wcześniej zrobiłam troszku (mało powiedziane, bo jest ich masa!) fotek roślinkom, to chociaż wyglądają. Nie wiedziałam jak to zrobić, żeby wszystko pokazać i pochwalić się.




Zapraszam na moją małą wystawkę:)

Ponieważ tych fotek mam niemało, postanowiłam, że wystawkę podzielę na kilka grup, i tak np. będą kwiaty doniczkowe, kwiatki te co w ziemi rosną i mój warzywniak.

 
Gerbery ... kupił mąż za złotówkę (1 doniczka), były takie marne, mikre, dosłownie "zdechłe". Myśleliśmy, że nic z nich nie będzie. Jednak się myliliśmy, po pewnym czasie wyrosły z nich piękne kwiaty ...

 Ta piękność, wcale nie była taka piękna, a jeszcze do tego mąż ją upuścił! Ale odżyła!
 Tu wystawiłam też moje kwiatki domowe, aby się dotleniły. Oczywiście od razu zrobiłam im "spa". I powiem  że szeflera odżyła, za to juka - niekoniecznie.
 Niecierpki ... bardzo te kwiaty lubię. Kiedyś dostałam od sąsiadki jednego, ale jak robiłam porządki, spadł mi z parapetu okna i "dokumentnie" się połamał. Teraz za to mam ich, aż osiem :)

Pelargonie

Te śliczne kwiatki (surfinię i begonię) dostałam w prezencie (maj) na urodziny.
 A tu widać kawałek mojego domu. Widzicie jak strasznie mam daleko na ogródek...

A to takie różne kwiatki ...
 Ten kwiatek na samej górze, to chyba bluszcz. Tego poniżej nazwy nie znam. Może ktoś wie jak nazwa ich brzmi??
 A tego kwiatka to nazwy w ogóle nie kojarzę :)




 No nareszcie dzisiaj od rana świeci ładnie słoneczko i przestało padać. Uwierzcie mi, że zabrakło już naczyń na "deszczówkę", tak padało!!
Zaraz idę na ogródek, zobaczyć ile ogórków już mi urosło, wczoraj zerwałam 8. Jak będzie słoneczko świeciło i cieplutko będzie, to chyba będę musiała załatwić sobie na nie - jakiś ciągnik :)

Życzę Wam moi drodzy, miłych i pogodnych dni. 

46 komentarzy:

  1. U mnie problem z kwiatkami w domu, bo kotom szkodzą, dlatego chętnie oglądam.
    Piekna surfinia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak jak się ma zwierzaki w domu, a zwłaszcza koty lubią sobie pojeść kwiatki, to jest problem. A ta surfinia naprawdę jest piękna (nie chwaląc się) a do tego jeszcze jak pachnie, zwłaszcza na wieczór.
      Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
    2. tak surfinie są jednymi z najładniejszych kwiatów na balkon, pelargonie również, ale surfinia właśnie wieczorem daje prwawie że odużający - miodowy - zapach

      Usuń
    3. Witaj Mały Storczyku.
      Mi się bardziej podobają surfinie, ale pelargonie też są niczego sobie ...:))
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  2. ja kwiatów doniczkowych - ogrodowych nie mam teraz za dużo (kilka bluszczy i pelargonii), bo posiadam 2 psy, a jakoś psy (duuże)i kwiaty w doniczkach nie szły u mnie w parze :/ ale na Twoje patrzę z zazdrością - piękne są :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem co to jest mieć psa na działce. Ja też miałam kiedyś psa, co prawda był nie duży, ale też szkody mi troszku narobił. Zwłaszcza jak wchodził na działkę, to od razu załatwił mi bukszpan, który tam rósł - załatwiając się i znacząc w ten sposób swój teren. To dopiero niewychowany pies. :))Ale dobrze, że chociaż nauczył się chodzić po ścieżkach a nie po grządkach ...
      Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  3. Jestem pod wrażeniem i kwiatków i ramek, bo są przepięknie zrobione, a ja jak wiesz, mam na tym punkcie lekko popyrtane. Post przez to jest kolorowy i fajnie się prezentuje. Gratuluję pomysłu, miłego dnia życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To miło Loteczko, jak uczeń dostanie pochwałę od swojego mistrza, bo właśnie Tobie zawdzięczam wszystko to, co do tej pory umiem zrobić z fotkami. Za co jestem Ci droga Przyjaciółko bardzo wdzięczna. A program ten był polecany przez Ciebie i na Twoim blogu, mowa tu o: http://www.tuxpi.com/photo-effects/motivational-poster.
      Bierzesz to, tam gdzie są ramki, drugie od góry i wybierasz sobie takie jakie chcesz (do wyboru, do koloru). Mi akurat spodobały się te ramki, no najbardziej do kwiatków mi pasowały...

      Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  4. Ślicznie pokazałaś swoje kwiatki. Widać od razu że są ukochane i odpłacają się za uczucia.Duużo słońca życzę i Tobie i sobie, bo i u mnie kwiatki bardzo potrzebują normalnego lata.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joasiu a wczoraj już tak się ucieszyłam rano, że słoneczko będzie. Ale niestety dzisiaj jak rano wstałam, patrzę za okno, a tu w nocy tyle deszczu napadało i znowu kałuże powstały. Mam nadzieję w raz z moimi roślinkami, że niedługo już zacznie świecić słoneczko i zrobi się piękniej i w sercu i na rabatach, wszak roślinki tak samo potrzebują tego jak i my. Muszę Ci powiedzieć, że te wszystkie kwiatki zawdzięczam mojemu mężowi, bo to on je zakupił i wyhodował (słuchając tylko moich rad. A ile teraz podczas tej deszczowej pogody za ślimakami się po działce nalata ...:))
      Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  5. Jestem zachwycona sposobem w jaki pokazałaś swoje cudowne kwiaty.
    I nawet nie wiesz jak bardzo zazdroszczę Ci domowych ogórków. Oj zjadlabym mizerie z takich pyszniutkich.
    Miłego dnia
    Pozdrawiam ze słonecznego juz Leszna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sonju nie powiem - jest czego zazdrościć, bo to wszystko co mam na ogródku swym jest takie swojskie, a ogóreczki wprost słodziutkie, miodzio. I jak tak sobie je zakiszę, nie robi mi się z nich gnojówka, tylko pachną cudownie. Szkoda, bo bym Ci troszku na mizerię podrzuciła tych ogórków. A pro-po, Leszno to będzie daleko od Szczecina?? Zaznaczam, że byłam słaba z geografii :)
      Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  6. Ileż tu pięknych kwiatów! ja w domu nie mam aż takiej kolekcji, więcej na działeczce:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lenko a ja mam i w domu i na działce ich pełno, bo kwiaty mi i mojemu mężowi dają wielką radość ....
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  7. O ja cie ... jakie śliczne kwiatki. Mogę tu teraz siedzieć prawie cały dzień i na te kwiaty patrzyć, słuchając śpiewu ptaków. I to jest to!
    Pozdrawiam. Mania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maniu a siedź sobie tutaj tyle ile tylko chcesz :) Ptaki miały już nie śpiewać na mym blogu, ale tak się rozśpiewały, że nijak nie mogę ich stąd przegonić :)
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    2. Jago i nie przeganiaj ich, broń Boże, bo one tak pięknie śpiewają, że aż chce się żyć gdy z samego rana je usłyszałam po włączeniu komputera :)
      Pozdrawiam. Mania.

      Usuń
    3. No dobrze już, dobrze, niech sobie śpiewają, a co mi tam:))
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  8. Witaj
    Sporo kwiatów doniczkowych doskonale czuje się na powietrzu :)
    Pozdrawiam na miły tydzień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak Morgano, zwłaszcza wieczorową porą ich woń rozsiewa się po całym ogrodzie ...
      Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  9. Śliczne kwiatki, a ten poniżej bluszczu to chyba irga, ale musiałabym go zobaczyć później, bo na razie za mały.
    Nie wiem, jak zrobiłaś te ramki, nie znaczy to, ze też chcę mieć takie same. To tylko zwykła ciekawość.
    Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu chodzi Ci o ten ostatni, tak? Mąż go zakupił ale nazwy też nie zna. Zajrzę zaraz do netu i będę go obserwowała cały czas i zobaczymy czy to irga. Dziękuję bardzo za odpowiedź na me zapytanie.
      Aaa ... ramki, oj to już gorsza sprawa :) Ale skoro Cię ciekawość pali to Ci już napiszę i powiem, że to nic trudnego do zrobienia, wystarczy, że weźmiesz sobie ten program i wskoczysz do niego, weźmiesz drugi program od góry (z listy, która się wyświetli), tam gdzie są ramki, dodasz fotkę, zrobisz swoją ramkę i już gotowe! Oto ten program - http://www.tuxpi.com/
      Jak nie będziesz coś wiedziała to proszę uderzać do mnie, ale jak Cię już znam, to jesteś mądrą dziewczynką :)
      No i ulżyło mi już teraz wiem, że ciekawość Cię nie spali :))
      Aniu Przyjaciółko droga, przecież o ramki nie pódziemy do sądu:)))
      Serdeczności zostawiam.

      Usuń
    2. JaGuś, wg mnie irga to ten kwiat w parze z bluszczem, a nie ten ostatni. Jeśli na irdze pojawią się białe kwiatki, a potem czerwone kuleczki, to na pewno irga. Mam irgę płożącą, więc nieco wiem na jej temat.
      Ramkę może zrobię z ciekawości. Prawie co drugi dzień zamieszczam moje kwiatki, więc chyba bym oszalała, gdybym do każdego kwiatka ( i kota) robiła ramkę.
      Czy dzisiaj u Ciebie też padało od samego rana?
      Życzę poprawy pogody.

      Usuń
    3. Aha, dziękuję Aniu, będę go obserwowała i dam Ci znać ...
      A tego ostatniego to muszę poszukać w necie, bo chyba też mnie ciekawość spali jeśli nie będę wiedziała jego nazwy.
      Sama tam wejdź w ten program a zobaczysz ileż tam różnych możliwości jest, a przy okazji fajna zabawa :) No tak, ja jakbym tyle kwiatów zamieszczała co i Ty na swoim blogu, to też chyba bym oszalała jakbym miała każdego kwiatka w ramki wkładać :)
      U mnie dzisiaj jest cały czas zmienna pogoda, raz słońce, raz leje jak z cebra. Ale więcej jest deszczu niż słońca.

      Serdeczności zostawiam.

      Usuń
  10. Pięknie zaprezentowałaś swoja kolekcję JaGa. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ulu, ale zapewne i te kwiatki bez tych ramek też pięknie by się reprezentowały, ale chciałam aby było jeszcze piękniej :)
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  11. Jestem pod wrażeniem. Piękna kolekcja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że moja wystawka się podoba ...
      Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  12. JAGA BRAKUJE SŁOW PIĘKNIE ZROBIONE RAMECZKI I KWIATECZKI
    PO PROSTU ŚLICZNE

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różo nawet miałam dobrą zabawę zrobieniem tych ramek, chociaż troszku czasu mi to zabrało. Cieszę się bardzo, że Ci się spodobało.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  13. Kochana, Leszno znajduje się miedzy Poznaniem a Wrocławiem w Wielkopolsce. Niestety troszkę km nas dzieli, ale kiedyś jak zawitam w Szczecinie, to na pewno dam Ci o tym znać
    Mam do Ciebie prośbę, potrzebuje troszkę inspiracji na dania obiadowe z piersi kurczaka. Jeśli w najbliższym czasie przygotujesz coś pysznego z tym składnikiem, zamieść proszę na blogu, chętnie podpatrze
    Sciskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za tak szybką odpowiedź, no tak, troszku kawałeczek jest od mnie do Ciebie. Ale jak kiedyś zawitasz do Szczecina to konieczno daj mi znać, może wtedy się spotkamy w realu.:)

      Sonju a bardzo Ci się spieszy z tymi przepisami na drób? Teraz napiszę Ci mniej więcej jak już sobie rozplanowałam mój rozkład jazdy na blogu. A mianowicie następnymi moim postem będą posty o ogórkach kiszonych i małosolnych, korniszony, słoneczniki jak malowane i dopiero wtedy napiszę o drobiu, chyba, że wyfrunie.:))
      Ale jeśli bardzo Ci zależy na tym, żebym jak najszybciej o nim coś napisała, to pisz bez krępacji i zaraz napiszę.

      Patrzyłam teraz na tym moim blogu na Onecie, ale tylko z piersi mogły by być kotlety de volaille.

      Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  14. Śliczne kwiatki!!! Pięknie je przedstawiłaś!!! Jak te swoje ogórki zakisisz to dopiero będą ogórki :))))Ja mam ogródek ale tylko kwiatowy. Na naszej ulicy nikt nie sadzi warzyw . Mieszkam przy ulicy o bardzo dużym natężeniu ruchu. Warzywa muszę więc kupować:) Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, że jak te swoje ogórki zakiszę, to dopiero będą ogórki z prawdziwego zdarzenia :)
      Na szczęście ja mieszkam na ślepej uliczce i mogę co nieco warzywek uprawiać. Gdybym jednak mieszkała na ulicy tak ruchliwej jak Twoja, też nie mogłabym sobie na to pozwolić, jedynie kwiatki by mi się ostały...
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  15. Piękne kwiaty, szczególnie gerbery, które są przecież delikatne, a u Ciebie pięknie rosną :) Ja z kolei cieszę się, że od dwóch dni mamy deszcz, bo bardzo go brakowało i w ogrodzie uschła trawa tak bardzo pielęgnowana wcześniej. A i ja zapraszam do mojej galeryjki gdzie prezentuję swoje kwiaty ogrodowe. Buziaczki, Marylko :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę Ci Aniu powiedzieć, że to chyba mąż ma tak dobrą rękę do kwiatów, bo to głównie on w tym roku się nimi zajmuje (jak wiesz, wcześniej byłam chora). A tak go wciągnął ten wir ogrodowy, że mógłby siedzieć w ogrodzie całymi dniami. Oczywiście Aniu, nie omieszkam zameldować się u Ciebie w Twojej kwiatowej galeryjce.
      Buziaki zostawiam.

      Usuń
  16. Na pewno dam wcześniej znać, ze wybieram się do Szczecina. mam chyba motywacje by odłożyć pieniążki na wyjazd do znajomej i zarazem do Ciebie

    Nie spieszę się z tymi przepisami. Nie będę zaburzala Twojego planu zamieszczania postów .
    Cieszę się że napiszesz notkę o ogorkach. Ja dopiero zaczynam moją przygodę z wekami. Zauważyłam, że mój partner bardzo lubuje się w tych tematach, dlatego czekam niecierpliwie na wpis. Ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę czekała na wiadomość od Ciebie co do przyjazdu :)

      Dzięki moja droga, że mogę troszku opóźniź pisanie postów o drobiu...

      Sonju szczególnie będę polecała Ci do zrobienia korniszony, zapewne partner będzie wprost zachwycony. U mnie zawsze goście są nimi zachwyceni, gdy podam je na stół.

      Serdeczności zostawiam.

      Usuń
  17. jestem bardzo ciekawa,
    A masz przepis na dobra sałatkę z ogórków?
    Kiedyś znajoma podarowała mi w słoiku ogórki pokrojone w słupki,do tego marchew w słupki,niestety nie pamiętam co jeszcze. Ale było pyszne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja robię jeszcze z ogórków sałatkę szwedzką, która jest zamieszczona już na tym blogu. Podaję Ci link
      http://jaga-babciaradzico.blogspot.com/2012/03/saatka-szwedzka-z-ogorkow.html
      Takiej sałatki jaką ofiarowała Ci koleżanka, niestety ale jeszcze nie znam. :) Wiem jeszcze, i robiłam ogórki na zimę takie, że później można zrobić z nich mizerię. Obierasz ogórki ze skórki, kroisz w plasterki, solisz zostawiasz na 3 godziny, gdzieś tak (od czasu do czasu mieszasz je w misce). Jak puszczą sok, zalewasz je w słoikach tym sokiem, pasteryzujesz i gotowe!

      Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  18. Grażynko, ależ piękne kwiaty masz!!!!Powiem Ci, że oczy można leczyć patrząc na nie!!!! Cieszę się, że masz ogródek przy domu, swoje warzywa i te cudne kwiaty!!!! Mój podbalkonowy ogródek kompletnie zniszczony i nie mam siły w tym roku go odnawiać. Mam tam tylko peonie i leszczynkę, zebrałam już z niej sporo orzechów - w zeszłym roku. Ciekawa jestem ile w tym roku będzie? Pozdrawiam serdecznie!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grażynko kwiaty jakie by nie były, to dla mnie zawsze są piękne, nawet te polne :) A nie powiem, bo w tym roku mąż się postarał:)
      Oj szkoda, że ogródek zniszczony, zawsze oko cieszył. Ja mam na tamtej działce też orzecha, ale włoskiego. W tamtym roku to mi bardzo obrodził, a w tym roku - zobaczymy.
      Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  19. jestem w hiszpani i przypadkowo weszlam na te strone ,az milo poczytac waszych wypowiedzi na temat kwiatow,pogody itp.do tego spiew ptakow az milo helena pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Halinko bardzo Ci dziękuję i cieszę się, że do mnie zawitałaś. Jak tylko będziesz miała czas i chęci to zapraszam Cię do tych dysput wszelkich.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  20. piękne zdjęcia tych kwiatów, ogólnie fajny blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się podoba... :)
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń

Super, że tu jesteście - bardzo mnie to cieszy, a serce me - wyskoczyć chce! Z radości - oczywiście :)

Sposób komentowania:
Wybrać-Nazwa Adres URL
Wpisać nazwę w pierwszym okienku
Adres URL w drugim - czyli adres bloga.
Anonimowi- nazwę proszę pisać w komentarzu.

Obserwatorzy

Witam wszystkich i piszę jak się sprawy mają ...

" Żyje się tylko raz. A jeżeli żyje się dobrze, ten raz wystarczy ".
B.Franklin

... i to jest moje motto życiowe. A żyję, niech pomyślę ... o rany, to minęło już pół wieku, czyli jam wiekowa babcia!
Nie tylko jam wiekowa, ale i szczęśliwa babcia, bo mam dwoje wnucząt, które chcą żeby babcia coś dobrego do zjedzenia im zrobiła ... "u babci jest słodko, dom pachnie szarlotką" ...
Znakiem moim zodiakalnym jest Bliźniak, choć w życiu jestem jedynakiem.
Moi drodzy, myślę, że na tym blogu znajdziecie wiele ciekawych i interesujących rzeczy - przecież po to go założyłam, żeby dzielić się z Wami tym co wiem. Jednocześnie zaznaczam, że nie wszystko o czym tu napiszę, zostało przez mnie ugotowane, sprawdzone. Jeśli się zdecydujecie na jakąś potrawę, to na własne ryzyko - niestety.Ja staram się poddać pomysł, który sama prędzej czy później też wypraktykuję, i podzielę się z Wami moimi uwagami.Tak samo i wy możecie swoje uwagi wpisywać, będą mile widziane. WIĘC GOTUJMY RAZEM !!! Jak pożyję jeszcze z pół wieku, to może damy radę -:)