środa, 1 lutego 2012

Surówka z kiszonej kapusty + śliwki

               Pomyślałam sobie co by tu zrobić, żeby tradycyjną surówkę z      kiszonej    kapusty, co nieco odmienić. Wielkich zmian nie wprowadziłam, dodałam tylko do niej, suszonych śliwek. Wszak suszone śliwki dodaję też i do bigosu, to czemu nie mogą być i do surówki, która zmieni co nieco swój smak.

         SURÓWKA Z KISZONEJ KAPUSTY + ŚLIWKI
                                                                      Składniki:
 

                                                         0,50 kg kiszonej kapusty
                                                         1-2 jabłek
                                                         garść śliwek suszonych (moja garść niedużą jest)
                                                         marchewka
                                                         cebula nieduża
                                                         2 łyżki oleju
                                                         pieprz i cukier do smaku


                                                           Przygotowanie:
           K
apustę dobrze wycisnąć, poszatkować na mniejsze kawałki. Wodę z odciśniętej kapusty nie wylewać, bo może nam się przydać, gdyby kapusta okazała się później trochę za sucha i za mało kwaśna. Cebulę drobno kroimy w kosteczkę,  marchew obieramy, myjemy ścieramy na tarce o dużych otworach, śliwki (wcześniej namoczone) kroimy w paseczki. Jeśli macie jakieś zielone, np. szczypior czy koperek, również bym dodała.


        Wszystkie podane składniki wsypujemy do naczynia z kapustą, pieprzymy, dodajemy cukru do smaku (ilość cukru będzie zależała od tego, jak kapusta była kwaśna), dodajemy olej i wszystko dokładnie mieszamy. Próbujemy i jeśli uznamy, że jakiegoś składnika trzeba jeszcze dodać, dodajemy. Dobrze jest też dodać do tej sałatki troszku szczypiorku i koperku.

                                                     Życzę smacznego ...

24 komentarze:

  1. O, ze śliwkami nie próbowałam... a całą resztę robię identycznie :-) Koniecznie muszę wypróbować.
    Pozdrawiam cieplutko, choć za oknem mrozy okropne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A spróbuj Margarytko, może akurt Ci zasmakuje ...
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Dodo nie może być inaczej ...
      Cieplutko pozdrawiam.

      Usuń
  3. Kiedy widzę jak kogoś z moich blogowych przyjaciół przygniata coś .To lubię dodać ciepłej energii by ta osoba poczuła się lepiej ..No jest w każdym razie miło...Pewnie że Ciebie też zapraszam na moje wędrówki::)) Tylko wole by nie było smutku na twarzy::)) Pychota obiadek::)) ja dzisiaj serwuję sałatkę i frytki .To młoda zaplanowała ,więc trzeba ::))) Pozdrawiam /blondyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blondyno miła jesteś bardzo, będę starała się nigdy nie smucić, ale jakby co to zaraz uderzam do Ciebie ...:)) Też u Ciebie pyszny obiadek był. Frytki też lubię, ale takie swojskie (jak sama je zrobię).
      Pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
  4. Surówki jemy notorycznie, a kapustę szczególnie uwielbia mój mąż. Oczywiście, że skorzystam z Twojej propozycji i bardzo Ci za nią dziękuję. Pozdrawiam. Lotka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Loteczko i bardzo dobrze, o w surówkach wszelkich jest samo zdrowie i trzeba ich jadać dużo. Ja np. obiadu (drugiego dania)sobie bez nich nie wyobrażam.
      Cieplutko pozdrawiam.

      Usuń
  5. mama często robi surówkę z kapusty zwłaszcza do ryby.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agatko bo do ryby najlepsza surówka z kapust kiszonej jest. Mama wie co robi. :)
      Cieplutko pozdrawiam.

      Usuń
  6. i znów mam ślinotok...
    ukłony

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Andrzeju, właśnie o to mi chodziło ...:))
      Pozdrówka.

      Usuń
  7. Bardzo smaczna ta kapustka!Pozdrowionka serdeczne zostawiam.krystynkabaj

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krysiu sama dobrze wiesz, że surówka do obiadu zawsze najlepsza jest.
      Cieplutko pozdrawiam.

      Usuń
  8. Po co marchewka, jeśli już w kupionej kiszonej kapuście jest jej dużo? Żadnego zielska nie dodam, ale śliwki spróbuję, tylko najpierw muszę je kupić;)
    Gorące uściski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ANIU jak to po co. Przecież w tej kupnej, kiszonej kapuście to zawsze jest znikoma ilość marchewki, abo wcale. No już dobrze, daruję Ci to zielsko ... :)
      Serdeczności składam.

      Usuń
  9. Witam...))) już poprawiam stronę... Dobrze że o tej porze nie jadam...tak tu smacznie i kolorowo. Pozdrawiam cieplutko. Jola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu ale wcale nie musisz nic przeprawiać. Ja na razie to chyba chwilowo będę urzędowała na tym blogu dopóki mi złość nie przejdzie. A jeszcze mi nie przeszło ... :))
      Pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
  10. Grażynko nie wiem co się dzieje, ale zepchnięto Twój blog na jakiś szary koniec...tyle przeleciałam i wreszcie znalazłam...Teraz czytam codziennie i powinnam Twój wczoraj zauważyć, a dzisiaj on już daleko...tyle dziewczyny piszą, że nie nadążam:)))Grażynko muszę spróbować ze śliwkami suszonymi, bo surówkę z kapusty kiszonej robię identico...:) A śliwki suszone, też obowiązkowo do bigosu dodaję, pychota!!! Pozdrawiam i buziaki ślę!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Graszo a ja wiem co się dzieje. Wiesz dlaczego tak jest, bo np. przenoszę kilka postów z mojego "tamtego" bloga na ten z wcześniejszą datą. Po prostu przepisuję je w całości i nanoszę na ten i dlatego tak się dzieje. Troszku namieszałam ... :))
      A surówkę z kapusty kiszonej to chyba każda z nas robi identiko, pomyślałam więc, że czas ją troszku zmienić ...

      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  11. drozdzowy placek jest pulchny jak upieczesz na mace tortowej i krupczatce pol na pol i na maselku Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  12. Dzięki za radę, kiedyś wypróbuję ...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  13. A jabłka zetrzeć na tarce, pokroić w paseczki czy w kostkę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jabłka najlepiej zetrzeć ma tarce o dużych otworach ...
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń

Super, że tu jesteście - bardzo mnie to cieszy, a serce me - wyskoczyć chce! Z radości - oczywiście :)

Sposób komentowania:
Wybrać-Nazwa Adres URL
Wpisać nazwę w pierwszym okienku
Adres URL w drugim - czyli adres bloga.
Anonimowi- nazwę proszę pisać w komentarzu.

Obserwatorzy

Witam wszystkich i piszę jak się sprawy mają ...

" Żyje się tylko raz. A jeżeli żyje się dobrze, ten raz wystarczy ".
B.Franklin

... i to jest moje motto życiowe. A żyję, niech pomyślę ... o rany, to minęło już pół wieku, czyli jam wiekowa babcia!
Nie tylko jam wiekowa, ale i szczęśliwa babcia, bo mam dwoje wnucząt, które chcą żeby babcia coś dobrego do zjedzenia im zrobiła ... "u babci jest słodko, dom pachnie szarlotką" ...
Znakiem moim zodiakalnym jest Bliźniak, choć w życiu jestem jedynakiem.
Moi drodzy, myślę, że na tym blogu znajdziecie wiele ciekawych i interesujących rzeczy - przecież po to go założyłam, żeby dzielić się z Wami tym co wiem. Jednocześnie zaznaczam, że nie wszystko o czym tu napiszę, zostało przez mnie ugotowane, sprawdzone. Jeśli się zdecydujecie na jakąś potrawę, to na własne ryzyko - niestety.Ja staram się poddać pomysł, który sama prędzej czy później też wypraktykuję, i podzielę się z Wami moimi uwagami.Tak samo i wy możecie swoje uwagi wpisywać, będą mile widziane. WIĘC GOTUJMY RAZEM !!! Jak pożyję jeszcze z pół wieku, to może damy radę -:)