sobota, 16 czerwca 2012

Domowa konfitura z truskawek


 Przyjdzie taki czas, taki czas gdy zatęsknimy za innymi owocami niż jabłka i pomarańcze. Wtedy otwieramy sobie słoiczek aromatycznej konfitury truskawkowej. Już od samego jej zapachu poczujemy się jak na kwiecistej łące pełnej truskawek. A ten smak! - wart jest czasu spędzonego przy smażeniu.


 Składniki:  (4-5 słoików po 250 ml)
- 1 kg truskawek, 80 dag cukru, 2 laski wanilii, sok z jednaj cytryny.

Przygotowanie: 
Truskawki wkładamy na sito i dokładnie płuczemy pod bieżącą wodą. Dobrze osączamy a gdy już są suche, usuwamy z nich szypułki.

Większe owoce pokrój na połówki a następnie wszystkie truskawki umieść w rondlu, zasyp cukrem i odstaw na całą noc, aby puściły sok.

Następnego dnia truskawki zagotuj, dodaj sok z cytryny. Odstaw na 12 godzin. Następnego dnia odlej sok i gotuj go na małym ogniu ok. 40 minut.

Do soku dodaj truskawki oraz laski wanilii. Gotuj jeszcze 10 minut. Konfiturę przełóż do wyparzonych słoików. Szczelnie zakręć. Pozostaw do ostygnięcia. 

O tym trzeba pamiętać
     Słoiki i zakrętki przed napełnieniem trzeba umyć, a następnie wyparzyć we wrzątku lub włożyć na 10 minut do piekarnika o temperaturze 100 st.C.

     Jeśli słoiki wyparzyłaś wrzątkiem, pamiętaj, że nie wolno ich od środka wycierać ściereczką, ponieważ na szkle zostają drobinki włókna, które powodują szybkie psucie się przetworów. Wyparzone wodą słoiki ustawiaj do góry dnem na ściereczce i pozostaw, aż oschną.

     Jeżeli w trakcie napełniania trochę dżemu pocieknie po bokach, należy słoiczek - szczególnie jego wręby - przetrzeć gazą skropioną spirytusem

     Jeśli słoik z dżemem jest nieszczelny, na dżem nalewamy łyżeczkę spirytusu, podpalamy, a gdy się wypali, ponownie zamykamy słoik nową zakrętką.

30 komentarzy:

  1. Był czas, że robiłam tego bardzo dużo, teraz nie ma kto jeść słodkiego, a dzieci mają swoje ulubione. Truskawki zamrażam. Miłego dnia życze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kiedyś tez robiłam różne różności przetworzone w słojach. Ale teraz to mi się już nie chce, a po drugie, też nie mam dla kogo.
      Młodzi wolą takie prosto ze sklepu, oj nie wiedzą ile tracą!:)
      Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  2. Pierwszy raz słyszę, że truskawki można smażyć. :-) Pozdrawiam po długim czasie. Blogi jeszcze nie działaja, jak trzeba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smażyć truskawki, ja też pierwszy raz słyszę?!... :))
      Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
    2. Truskawki się smaży na konfiturę. Pewnie mówi się tak dlatego, że nie dodaje się wody (duszenie). Tak samo, jak kapusta zasmażana...

      Usuń
    3. No dobrze, niech się smażą... więc.
      Pozdrowionka.

      Usuń
  3. mniam, tylko cholerka dlaczego te truskawki są takie drogie ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie mam pojęcia dlaczego truskawki są takie drogie.
      Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  4. zapisałam. A ja z truskawek darowanych przez sąsiada zrobiłam parę słoiczków konfitury z cukrem żelującym. Truskawki u nas drogie, 7-8 zł/kg. Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czemu nie, truskawki zrobione z cukrem żelującym, też są pyszne, U mnie też mniej więcej jest taka cena truskawek, nic nie chcą tanieć, kurcze blade.
      Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  5. Witaj
    Korzystajmy w pełni, póki truskawkowy sezon trwa :)
    Smacznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Morgano, bo za niedługo już się one nam skończą...
      Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  6. Zawsze warto mieć taki słoiczek na pochmurne dni:) Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A pewnie, że warto ...
      Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  7. Jaguś takie konfiturki z truskawek, właśnej roboty przekładam ponad wszystko. Pozdrawiam. Mania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maniu, bo takie konfiturki są przepyszne i miodzio w buzi....
      Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  8. Niestety, minęły te czasy, kiedy w czerwcu prawie nie wychodziłam z kuchni, tylko robiłam soki i dżemy. Teraz tylko z przyjemnością jadam truskawki bez żadnych dodatków, bo tylko takie mi wolno.
    Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu u mnie też minęły te czasy, kiedy latem człowiek rządził kuchnia-działka, teraz mi wystarczy tylko troszku kuchni, troszku działki. Kiedyś wszystko się kończy i młodzi powinni ten czas wykorzystać jak najlepiej ...
      Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  9. Ile mniej wiecej konfitury wyjdzie 1 kg swiezych owocow?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie to Ci tak nie powiem ale możemy przyjąć, że wyjdzie gdzieś ze cztery słoiczki, takie typowe dla konfitur. A jakby się co nieco zostało to można zaraz zjeść lub dać do małego słoiczka.

      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  10. przepis bardzo zacheca - bede testowac, ale mam jeszcze jedno pytanie: czy do sloiczkow wkladac po kawalku laski wanilii, czy tez powinno sie ja wyjac przed wkladaniem do sloikow?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można wyjąć można włożyć, wtedy bardziej będzie konfitura waniliowo. Ja raczej wyjmuję, bo dla mnie wystarczy gdy konfitura najdzie wanilią podczas gotowania. Ale możesz spróbować, jak Ci będzie smakowało, i albo zostawisz, albo nie....
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  11. robię truskawki zgodnie z przepisem,ale wanilię dodałam w proszku,bo jedna laska kosztuje 14zł,to dżem kosztowałby bardzo drogo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można i dodać wanilię w proszku. Szkoda, że taka "normalna" jest droga.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  12. witam fanów przetworów :) ja robię i to dużo ok 500 złoi co roku. Moje dzieci są za granicami Polski ale robię i trochę im wcisnę jak przyjeżdżają do domku, bardzo lubią domowe przetwory . Robiliśmy zawsze razem. Szukam ciągle nowości ale tych najstarszych, i dziękuję za przepisy, pozdrawiam Jola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu niektórzy mówią, po co Ty robisz jak w sklepie można kupić jakieś przetwory za grosze. A ja im mówię, że to już nie jest to co ze sklepu, po prostu jest o niebo lepsze - więc dlatego też robię sama.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  13. droga jago mam 32 lata i dwójkę dzieci najstarsze ma 10 lat i od tego czasu robię weki różnego rodzaju w tym roku robiłam pierwszy raz z truskawek i zrobiłam już 25 słoików a to co zostaje zjadają zawsze moje dzieci, mój 5 letni syn jak spróbował to powiedział, że to pysiota i że chce dziś na kolację naleśniki z tą konfiturą a córka powiedziała że ze sklepu już nie chce, więc dla mnie to najlepsza ocena jakości na świecie. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za ten komentarzyk i cieszę się, że smakowało i że lepsze dla dzieci niż ze sklepu było. To ważne!

      Pozdrowionka.

      Usuń
  14. Mam pytanie odnośnie czasu gotowania: czy jeśli chcę zrobić konfitury z 3 kg truskawek, to wszystkie czasy gotowania mnożę przez 3? :) intuicja podpowiada, ze tak, ale wole się upewnić. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Matyli tak w zasadzie to ilość truskawek nie ma tak wielkiego znaczenia. Czy 1 k czy 3 kg czas można przyjąć za taki sam. Natomiast gdy smażymy je na drugi dziń to czas nie ma tak wielkiego znaczenia. Trzeba je smażyć do tego czasu, aż truskawki staną się szkliste, a syrop nabierze głębokiego ciemnego koloru.

      Serdeczności i powodzenia.

      Usuń

Super, że tu jesteście - bardzo mnie to cieszy, a serce me - wyskoczyć chce! Z radości - oczywiście :)

Sposób komentowania:
Wybrać-Nazwa Adres URL
Wpisać nazwę w pierwszym okienku
Adres URL w drugim - czyli adres bloga.
Anonimowi- nazwę proszę pisać w komentarzu.

Obserwatorzy

Witam wszystkich i piszę jak się sprawy mają ...

" Żyje się tylko raz. A jeżeli żyje się dobrze, ten raz wystarczy ".
B.Franklin

... i to jest moje motto życiowe. A żyję, niech pomyślę ... o rany, to minęło już pół wieku, czyli jam wiekowa babcia!
Nie tylko jam wiekowa, ale i szczęśliwa babcia, bo mam dwoje wnucząt, które chcą żeby babcia coś dobrego do zjedzenia im zrobiła ... "u babci jest słodko, dom pachnie szarlotką" ...
Znakiem moim zodiakalnym jest Bliźniak, choć w życiu jestem jedynakiem.
Moi drodzy, myślę, że na tym blogu znajdziecie wiele ciekawych i interesujących rzeczy - przecież po to go założyłam, żeby dzielić się z Wami tym co wiem. Jednocześnie zaznaczam, że nie wszystko o czym tu napiszę, zostało przez mnie ugotowane, sprawdzone. Jeśli się zdecydujecie na jakąś potrawę, to na własne ryzyko - niestety.Ja staram się poddać pomysł, który sama prędzej czy później też wypraktykuję, i podzielę się z Wami moimi uwagami.Tak samo i wy możecie swoje uwagi wpisywać, będą mile widziane. WIĘC GOTUJMY RAZEM !!! Jak pożyję jeszcze z pół wieku, to może damy radę -:)