wtorek, 12 czerwca 2012

Lemoniada zamiast np. Coli


Gorąco, żar leje z nieba, coś porządnego i konkretnego do picia nam potrzeba. A nic tak nie ugasi pragnienia jak własnoręcznie zrobiona przez nas lemoniada, która gasi pragnienie nie gorzej niż gotowe napoje, poza tym jest pełna witamin. Do jej zrobienia niewiele nam potrzeba, wystarczy kilka cytryn, cukier i przegotowana ciepła woda.

Lemoniada niekoniecznie musi być zrobiona z udziałem cytryn, może być np. z pomarańczami. 

Potrzebne będzie nam 5-7 cytryn, które dokładnie myjemy szczoteczką, a następnie przelewamy wrzątkiem i wycieramy. Dwie cytryny odkładamy, a pozostałe kroimy na połówki i wyciskamy z nich sok, który przecedzamy do dużego, szklanego dzbana. W ciepłej wodzie 8-9 szklanek rozpuszczamy 4-6 łyżek cukru lub nieskrystalizowanego miodu i wlewamy do soku z cytryny. Starannie wszystko mieszamy i chłodzimy

Wcześniej odłożone cytryny pokroić na plasterki (ze skórką). Lemoniadę rozlewamy do szklanek, do każdej włożyć kostki lodu 1-2, plasterek cytryny (ładnie kolorystycznie będzie wyglądała limonka) i ozdobić listkiem mięty

22 komentarze:

  1. I ja lubię taka lemoniadę, właśnie zamierzam zrobić na moje imieninki w sobotę...A dzisiaj pada od nocy....ale nie jest zimno..

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tam zawsze stawiam na lemoniadę, wszak nie ma nic lepszego ponad nią!
    A u mnie wczoraj troszku pokropiło, ale jest dalej ciepło i duszno. Cały czas zanosi się na burzę, ino jej nie ma ...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lemoniada jest na pierwszym miejscu, też polecam. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli mamy takie same myślenie - dzięki!
      Serdecznie pozdrawiam

      Usuń
  4. O widzisz? Taki fajny pomysł, a moje cudne dziewczyny bez przerwy jakieś Frugo kupują. Co się natłumaczę, nic nie daje. Już ja je wypasę latem i na niemądre napoje nie pozwolę. Całuski dla Ciebie za ten przepis.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to fru-lemoniad:) Widzisz Loteczko jak to jest, też się zastanawiam cały czas, po co pić te "świństwa" a nie lepiej to sobie zrobić np. taką lemoniadę czy pyszny kompocik z sezonowych owoców. Ja jak ugotuję gar kompotu a wnuczki akurat przyjdą to i ten gar dla nich za mało, jeszcze by się zdało. Cóż, teraz każdy wygodny - pójdzie do sklepu i kupi sobie "gotowca" ...
      Serdeczności zostawiam.

      Usuń
  5. JaGuś, jak znam Polaków, to oni i tak będą woleli piwsko. Widzisz, ile go leje się podczas Euro?
    Jako że ani cukier, ani miód jest nie dla mnie, piję czystą wodę.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewne Aniu są tacy, którzy ponad wszystkie napoje piwo stawiają. Jednakże piwo na jakiś moment ugasi pragnienie a potem znowu pić się chce i przymulony piwosz, pije dalej :) O tak na Euro, piwo to dopiero gratka i dla kupujących i dla sprzedających.
      Ja jak nie mam jakiegoś napoju (kompot, lemoniada) przez się zrobionego też piję czystą wodę z butelki lub kranówkę (mam filtr założony), która wtedy jest jak prawdziwa źródlana :)))
      Serdeczności zostawiam.

      Usuń
  6. Witaj
    Znanymi mi domowe, smaczne lemoniadki :)
    Pozdrawiam mile :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aliści nie ma jak domowa lemoniadka :)
      Serdeczności zostawiam.

      Usuń
  7. takiej cytrynowej nie znam, ale muszę koniecznie zrobić :) kilka lat temu robiło się napój pomarańczowy bodajże ze zmiksowanych pomarańczy, pyszny też był :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A możesz też taką lemoniadkę zrobić i z pomarańczy zamiast z cytryn, a ciekawe jakby smakowała taka lemoniadka cytrynowo-pomarańczowa?! Muszę nad tym pomyśleć:)
      Serdeczności zostawiam.

      Usuń
  8. Lemoniady nie robie, ale podobny napój, owszem. Do dzbanka wody niegazowanej dodaję rozpuszczony w niewielkiej ilości ciepłej wody miodzik, do tego 2-3 plastry cytryny i parę listków mięty. Nie jest słodki, ale orzeźwiający i także pyszny :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gaju taki napój jest "gucio" orzeźwiający i za wiele w boki nie wchodzący ...
      Serdeczności zostawiam.

      Usuń
  9. JaGuś, na moim działkowym blogu coś Ci napisałam na temat róży, z której robi się konfitury.
    Buziaczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już lecę Aniu ...
      Serdeczności zostawiam.

      Usuń
  10. Uświadomiłaś mi, że ten prosty napój powinien OBOWIĄZKOWO pojawić się na moim stole. Nie wiem dlaczego nigdy go dotąd nie robiłam.:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joasiu myślę, że nie tylko na Twoim stole powinien on się pojawiać, ale i prawie na wszystkich ...
      Serdeczności zostawiam.

      Usuń
  11. Moja mama robiła pyszną lemoniadę, a ja o niej całkiem zapomniałam. Tyle tych rozmaitych napojów teraz jest w sklepach.
    Pozdrawiam. Mania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maniu to czas sobie przypomnieć o pysznej lemoniadzie, niech zagości na stole Twym a napoje ze sklepu tymczasem - precz!
      Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  12. No i czekałam na taki przepis...Dzięki serdeczne.Pozdrowionka zostawiam.Krystyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krysiu to ja bardzo się cieszę, że trafiłam :))
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń

Super, że tu jesteście - bardzo mnie to cieszy, a serce me - wyskoczyć chce! Z radości - oczywiście :)

Sposób komentowania:
Wybrać-Nazwa Adres URL
Wpisać nazwę w pierwszym okienku
Adres URL w drugim - czyli adres bloga.
Anonimowi- nazwę proszę pisać w komentarzu.

Obserwatorzy

Witam wszystkich i piszę jak się sprawy mają ...

" Żyje się tylko raz. A jeżeli żyje się dobrze, ten raz wystarczy ".
B.Franklin

... i to jest moje motto życiowe. A żyję, niech pomyślę ... o rany, to minęło już pół wieku, czyli jam wiekowa babcia!
Nie tylko jam wiekowa, ale i szczęśliwa babcia, bo mam dwoje wnucząt, które chcą żeby babcia coś dobrego do zjedzenia im zrobiła ... "u babci jest słodko, dom pachnie szarlotką" ...
Znakiem moim zodiakalnym jest Bliźniak, choć w życiu jestem jedynakiem.
Moi drodzy, myślę, że na tym blogu znajdziecie wiele ciekawych i interesujących rzeczy - przecież po to go założyłam, żeby dzielić się z Wami tym co wiem. Jednocześnie zaznaczam, że nie wszystko o czym tu napiszę, zostało przez mnie ugotowane, sprawdzone. Jeśli się zdecydujecie na jakąś potrawę, to na własne ryzyko - niestety.Ja staram się poddać pomysł, który sama prędzej czy później też wypraktykuję, i podzielę się z Wami moimi uwagami.Tak samo i wy możecie swoje uwagi wpisywać, będą mile widziane. WIĘC GOTUJMY RAZEM !!! Jak pożyję jeszcze z pół wieku, to może damy radę -:)