środa, 1 maja 2013

Fenkuł

Fenkuł - bulwiasty pęd, przypominający kształtem seler korzeniowy. Nazywany także koprem włoskim, ma pierzaste liście - używane jako przyprawa - a sama bulwa jest jarzyną często używaną w kuchni włoskiej. Stosuje się fenkuł jako dodatek do sałatek, nadziewa farszami, gotuje na parze i podaje z sosami. We Włoszech rośnie nie tylko w ogrodach, ale i na poboczach dróg.

Fenkuł ma lekko anyżkowy smak, można go zniwelować poprzez dłuższe gotowanie. Bulwę możemy kroić poziomo (cienkie paseczki) i pionowo (długie plastry). Łatwo przyjmuje smak potraw, z którymi jest robiony w danej potrawie. Świetnie czuje się w towarzystwie czerwonej cebuli, oliwek i jabłek.

2 komentarze:

  1. Dziś na TVN Style widziałam w programie "Szczypta smaku", jak prowadzące przygotowywały surówkę z dodatkiem fenkułu. Moja sąsiadka miała kiedyś koper włoski, ale jego zapach mi nie odpowiadał.
    Pozdrawiam gorąco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu ze względu na ten anyżkowy smak, zapewne mi też by nie smakował.
      Chociaż może bym i zjadła, gdyby przejął od innych przypraw, warzyw inny smak.

      Pozdrowionka.

      Usuń

Super, że tu jesteście - bardzo mnie to cieszy, a serce me - wyskoczyć chce! Z radości - oczywiście :)

Sposób komentowania:
Wybrać-Nazwa Adres URL
Wpisać nazwę w pierwszym okienku
Adres URL w drugim - czyli adres bloga.
Anonimowi- nazwę proszę pisać w komentarzu.

Obserwatorzy

Witam wszystkich i piszę jak się sprawy mają ...

" Żyje się tylko raz. A jeżeli żyje się dobrze, ten raz wystarczy ".
B.Franklin

... i to jest moje motto życiowe. A żyję, niech pomyślę ... o rany, to minęło już pół wieku, czyli jam wiekowa babcia!
Nie tylko jam wiekowa, ale i szczęśliwa babcia, bo mam dwoje wnucząt, które chcą żeby babcia coś dobrego do zjedzenia im zrobiła ... "u babci jest słodko, dom pachnie szarlotką" ...
Znakiem moim zodiakalnym jest Bliźniak, choć w życiu jestem jedynakiem.
Moi drodzy, myślę, że na tym blogu znajdziecie wiele ciekawych i interesujących rzeczy - przecież po to go założyłam, żeby dzielić się z Wami tym co wiem. Jednocześnie zaznaczam, że nie wszystko o czym tu napiszę, zostało przez mnie ugotowane, sprawdzone. Jeśli się zdecydujecie na jakąś potrawę, to na własne ryzyko - niestety.Ja staram się poddać pomysł, który sama prędzej czy później też wypraktykuję, i podzielę się z Wami moimi uwagami.Tak samo i wy możecie swoje uwagi wpisywać, będą mile widziane. WIĘC GOTUJMY RAZEM !!! Jak pożyję jeszcze z pół wieku, to może damy radę -:)