Pokazywanie postów oznaczonych etykietą angina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą angina. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 29 sierpnia 2011

Anyż gwiazdkowy (czyli badian)


  

Anyż gwiazdkowy. badianem też zwany .Znalezione obrazy dla zapytania anyż gwiazdkowy  Pochodzi z Azji Południowej. Jest wiecznie zielonym drzewem, a jego kwiaty mają barwę od blado-żółtej do czerwonej,


 Po przekwitnięciu tworzą się owoce, które kształtem przypominają gwiazdki. W krajach Dalekiego Wschodu anyż rośnie dziko. Uprawia się go w Chinach, Japonii i na Filipinach.

W sklepie                                                            

Możemy kupić całe, suszone owoce gwiazdki lub kawałki. Zmielony anyż jest dostępny "grupowo" - w przyprawie "5 smaków".

W kuchni                                                             
Smak jego jest słodkawy i silny o swoistym zapachu.
 Większość z nas zna zapach i smak anyżu z cukierków i lizaków. Jest on zbliżony do fenkułu (kopru włoskiego), tylko bardziej ostry i nieco palący. Chińczycy często dodają anyż do dań z drobiu i wieprzowiny. To również doskonała przyprawa do pieczonych kurcząt, ryb, a także czystych zup. Można dodawać go do dań z porów. Anyżem aromatyzuje się likiery, gumy do żucia oraz inne wyroby cukiernicze (ciasta, lizaki). Anyż jest potrawą  powszechnie używaną przy sporządzaniu sosów słodko-kwaśnych, sosu cebulowego a także sałatek. Z powodzeniem można dodać jedną gwiazdkę do nalewki owocowej, np. ratafii. Anyż to niezwykle aromatyczna przyprawa, na dodatek o wyjątkowo specyficznym smaku. Dlatego należy ją stosować z umiarem. Wystarczy jedna gwiazdka, 2-3 mogą zdominować smak dania. Dodając ją trzeba się zastanowić, czy będzie się komponowała z innymi przyprawami.
Anyż na pewno lubi miętę, kminek, imbir, nawet rozmaryn, a kłóci się z bazylią, tymiankiem i oregano. Dawniej bardzo często aromatyzowano nim kompoty, herbatę i kawę.

Dla zdrowia                                                              
"Anyżek uprawiany ma polską nazwę "biedrzeniec - anyż". Z anyżku uprawianego wykorzystuje się tylko nasiona, z dziko rosnący korzeń wykorzystuje się jako lek ziołowy. Anyżek przede wszystkim pobudza działanie wszystkich gruczołów wydzielania wewnętrznego, także i gruczołów mlecznych, działa pobudzająco na komórki mózgowe i rdzeń kręgowy. Sam jego olejek działa - w zbyt dużych dawkach - oszałamiająco, stąd  dawniej używano go jako narkotyku przy bolesnych operacjach". [1]

" Sproszkowane owoce, 1-8 gramów dziennie w miodzie lub syropie, lub napar z 8-15 g na litr wody (3-5 razy dziennie po pół szklanki) podaje się w różnych niedomaganiach żołądkowych (bóle brzucha, kolki jelitowe, kurcze żołądka itp.), a także przy migrenie, zawrotach głowy, kaszlu, anginie, nieżytach oskrzeli itp. Ponadto w celu pobudzania wydzielania mleka u karmiących matek". [1]

Ciekawostki                                                         
 
Anyżowi przypisuje się również magiczne właściwości. Zasuszone ziele lub jego owoce, wąchane bądź noszone na szyi w woreczku koloru niebieskiego lub fioletowego (barwy magiczne) sprawiać ma wyostrzenie zdolności parapsychicznych.

Możemy zrobić z niego roztwór spirytusowy (należy anyż zalać spirytusem), który pomoże nam w walce z owadami letnią porą, np. komarami. Tak zrobiony roztwór zabija też wszy, pchły i kleszcze.


Najstarsze wzmianki o anyżu pochodzą z egipskiego papirusu Ebersa (1500 r.p.n.e.). W Polsce uprawiany jest od średniowiecza, kiedy został sprowadzony przez benedyktynów.

Źródło:
[1] .."Czy wiesz co jesz?" - Irena Gumowska, W-wa 1985
... Wikipedia
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwatorzy

Witam wszystkich i piszę jak się sprawy mają ...

" Żyje się tylko raz. A jeżeli żyje się dobrze, ten raz wystarczy ".
B.Franklin

... i to jest moje motto życiowe. A żyję, niech pomyślę ... o rany, to minęło już pół wieku, czyli jam wiekowa babcia!
Nie tylko jam wiekowa, ale i szczęśliwa babcia, bo mam dwoje wnucząt, które chcą żeby babcia coś dobrego do zjedzenia im zrobiła ... "u babci jest słodko, dom pachnie szarlotką" ...
Znakiem moim zodiakalnym jest Bliźniak, choć w życiu jestem jedynakiem.
Moi drodzy, myślę, że na tym blogu znajdziecie wiele ciekawych i interesujących rzeczy - przecież po to go założyłam, żeby dzielić się z Wami tym co wiem. Jednocześnie zaznaczam, że nie wszystko o czym tu napiszę, zostało przez mnie ugotowane, sprawdzone. Jeśli się zdecydujecie na jakąś potrawę, to na własne ryzyko - niestety.Ja staram się poddać pomysł, który sama prędzej czy później też wypraktykuję, i podzielę się z Wami moimi uwagami.Tak samo i wy możecie swoje uwagi wpisywać, będą mile widziane. WIĘC GOTUJMY RAZEM !!! Jak pożyję jeszcze z pół wieku, to może damy radę -:)