Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasto naleśnikowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasto naleśnikowe. Pokaż wszystkie posty

piątek, 3 lutego 2012

Ryba po japońsku

Moi stali czytelnicy wiedzą już o tym, że kiedyś tam nagrodę dostałam w postaci książki pt. "Oddajmy Głos Rybie", za przepis Rybne kotleciki. O tym też pisałam już tu: HURRA ... NAGRODĘ DOSTAŁAM .W książce tej jest sporo przepisów i obiecałam, że niektóre napiszę.

Jest już Ryba po grecku, a dzisiaj będzie ryba po japońsku. Przepis ten jest autorstwa Anny Konc. Muszę jeszcze nadmienić, że wszystkie przepisy, które będę nieraz pisała z tej książki są już sprawdzone i jak najbardziej prawdziwe ... :))


Ryba po japońsku 
Składniki: 
400 ml ciasta naleśnikowego, 1 kg ryby, 2-3 papryki marynowane, 6-8 ogórków konserwowych, 1 cebula, 1/2 szklanki oleju, 4 łyżki octu, 2 szklanki wody, 1 łyżka koncentratu pomidorowego, 3 łyżki ketchupu pikantnego, sól, cukier do smaku.

Przygotowanie: 
Rybę pokroić na kawałki, oprószyć solą i pieprzem lub gotową przyprawą do ryb. Przygotować ciasto naleśnikowe, zanurzać w nim kawałki ryby i smażyć na złoto z obu stron.

Do garnka wlać olej, ocet, wodę, cukier i sól, zagotować. Na koniec dodać koncentrat pomidorowy i ketchup, wymieszać.

Paprykę, ogórki i cebulę pokroić w kostkę, wrzucić do jednej miski i wymieszać. Na dno dużego naczynia układamy pokrojone w kostkę warzywa, następnie układamy kawałki ryby, ponownie warzywa, aż do wyczerpania składników.

Górną warstwą powinny być warzywa. Zalać to wszystko przygotowaną wcześniej zalewą (jeszcze ciepłą) i odstawić do ostygnięcia. Wstawić do lodówki na kilka godzin.

Podawać na ciepło lub na zimno. 

Życzę smacznego ...  
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwatorzy

Witam wszystkich i piszę jak się sprawy mają ...

" Żyje się tylko raz. A jeżeli żyje się dobrze, ten raz wystarczy ".
B.Franklin

... i to jest moje motto życiowe. A żyję, niech pomyślę ... o rany, to minęło już pół wieku, czyli jam wiekowa babcia!
Nie tylko jam wiekowa, ale i szczęśliwa babcia, bo mam dwoje wnucząt, które chcą żeby babcia coś dobrego do zjedzenia im zrobiła ... "u babci jest słodko, dom pachnie szarlotką" ...
Znakiem moim zodiakalnym jest Bliźniak, choć w życiu jestem jedynakiem.
Moi drodzy, myślę, że na tym blogu znajdziecie wiele ciekawych i interesujących rzeczy - przecież po to go założyłam, żeby dzielić się z Wami tym co wiem. Jednocześnie zaznaczam, że nie wszystko o czym tu napiszę, zostało przez mnie ugotowane, sprawdzone. Jeśli się zdecydujecie na jakąś potrawę, to na własne ryzyko - niestety.Ja staram się poddać pomysł, który sama prędzej czy później też wypraktykuję, i podzielę się z Wami moimi uwagami.Tak samo i wy możecie swoje uwagi wpisywać, będą mile widziane. WIĘC GOTUJMY RAZEM !!! Jak pożyję jeszcze z pół wieku, to może damy radę -:)