niedziela, 11 września 2011

Koper ogrodowy

Ta dobrze nam znana roślina ma pierzaste liście i drobne owoce zebrane w baldachimy. I jedne i drugie mają szerokie zastosowanie nie tylko w kuchni, ale także w przemyśle perfumeryjnym. Pierwotnie jednak kopru używano głównie do przyrządzania leczniczych herbatek, które podawano niemowlętom dla złagodzenia czkawki lub kolki. Stąd też wywodzi się  jego staronordycka nazwa "dilla", która oznacza: uśpić, uspokoić. Taka herbatka potrafi też "oszukać głód".


koper ogrodowy_10


W sklepie                                                                  
Najczęściej kupujemy gałązki zielonego kopru w pęczkach. W torebkach dostaniemy także suszony koperek oraz małe, brązowe nasionka - owoce. Latem spotkać można całe łodygi kopru, potrzebne do kiszenia ogórków. Długie, nitkowate młode liście kopru, możemy zasuszyć sami ale ostrożnie i szybko, w temperaturze nie przekraczającej 30 st.C, aby nie utracił olejków lotnych nadających mu przyjemny zapach. Suszony koper należy przechowywać w pojemnikach hermetycznych.

W kuchni                                                                   
Każda część koperku smakuje nieco inaczej. Owoce i baldachimy mają smak ostry, lekko pikantny i korzenny oraz zapach podobny do kminku, ale nie tak wyraźny. Dodaje się je do zaprawy octowej, pikli, a także chleba, ziemniaków i owoców morza. Zielone pierzaste gałązki mają orzeźwiający, lekko cytrynowy smak. Pasują właściwie do wszystkiego, np. do sosów, zup, dań rybnych oraz mięsnych, sałatek i młodych ziemniaków.
Koper dodajemy do już ugotowanych potraw, ponieważ pod wpływem wysokie temperatury traci smak i aromat. Pokrojony koperek świetnie nadaje się do zamrożenia, możemy go również drobno pokroić i zasolić w słoiku.

W lecznictwie                                                              
Napar z liści lub nasion kopru, lekko uspakaja, wpływa korzystnie na układ trawienny i delikatnie obniża ciśnienie krwi. Jest stosowany jako lek przeciw kolce, wzdęciom. Wystarczy wziąć 2 łyżki nasion kopru na szklankę wrzątku, zrobić napar i wypić. Dzięki obecności olejku lotnego, surowiec tego ziela wykazuje działanie odkażające. Stosujemy go również przy czkawce i chronicznych schorzeniach oskrzeli oraz bólach głowy, spowodowanych zatruciem, np.nikotyną. Zaleca się wtedy picie naparu, ale ze zmiażdżonych nasion owoców. Bierzemy 2 łyżki owoców na 1/2 szklanki wrzątku i pijemy 2-3 razy dziennie.

Ciekawostki                                                                      
"Koper używali Babilończycy i Syryjczycy. Rzymianie uważali go za skuteczny środek pobudzający dla gladiatorów. W Grecji jest oznaką zamożności. W starożytnym Egipcie ceniony był za przynoszenie ulgi po ciężkiej pracy, natomiast Biblia wspomina o zastosowaniu kopru jako środka, którym płacono podatki.
Koper był używany także jako antidotum na czary." [1]


"W roku 812 Karol Wielki, który doceniał walory kulinarne i lecznicze kopru (wyciąg z kopru, który ciągle znajduje zastosowanie jako środek działający antyseptycznie, przeciwskurczowo i wiatropędnie), zarządził jego uprawę w swoich włościach. Prażone nasiona miały przyspieszyć zabliźnianie się ran". [2]

[1] ... Źródło: Wikipedia

[2] ... "Rośliny aromatyczne i przyprawowe" - J. Kybal, J. Kaplicka'

3 komentarze:

  1. Moja rodzina lubi ziemniaki z koperkiem, a ja nie. Jednak czasami go kupuję, niech się cieszy!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. ANNO to naprawdę ten koperek u Ciebie biedny jest, bardzo mu współczuję i rodzinie też ...:))

    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawy wpis, przejrzysty, fajnie się czyta. Osobiście dodałbym tylko informację o odmianach kopru. W naszym klimacie uprawia się 8 odmian (jest więcej ale słabo się sprawdzają) Różne odmian mają różne wymagania i różne ilości olejków eterycznych. Jeśli ktoś lubi silny aromat polecam odmianę Kronos i Ambrozja. Bardzo intensywnie pachnące niskie odmiany o ciemnozielonych listkach. Na koniec moja ulubione odmiana - Szmaragd, bardzo łatwa w uprawie, rośnie wszędzie i nadaje się do wszystkiego :)

    OdpowiedzUsuń

Super, że tu jesteście - bardzo mnie to cieszy, a serce me - wyskoczyć chce! Z radości - oczywiście :)

Sposób komentowania:
Wybrać-Nazwa Adres URL
Wpisać nazwę w pierwszym okienku
Adres URL w drugim - czyli adres bloga.
Anonimowi- nazwę proszę pisać w komentarzu.

Obserwatorzy

Witam wszystkich i piszę jak się sprawy mają ...

" Żyje się tylko raz. A jeżeli żyje się dobrze, ten raz wystarczy ".
B.Franklin

... i to jest moje motto życiowe. A żyję, niech pomyślę ... o rany, to minęło już pół wieku, czyli jam wiekowa babcia!
Nie tylko jam wiekowa, ale i szczęśliwa babcia, bo mam dwoje wnucząt, które chcą żeby babcia coś dobrego do zjedzenia im zrobiła ... "u babci jest słodko, dom pachnie szarlotką" ...
Znakiem moim zodiakalnym jest Bliźniak, choć w życiu jestem jedynakiem.
Moi drodzy, myślę, że na tym blogu znajdziecie wiele ciekawych i interesujących rzeczy - przecież po to go założyłam, żeby dzielić się z Wami tym co wiem. Jednocześnie zaznaczam, że nie wszystko o czym tu napiszę, zostało przez mnie ugotowane, sprawdzone. Jeśli się zdecydujecie na jakąś potrawę, to na własne ryzyko - niestety.Ja staram się poddać pomysł, który sama prędzej czy później też wypraktykuję, i podzielę się z Wami moimi uwagami.Tak samo i wy możecie swoje uwagi wpisywać, będą mile widziane. WIĘC GOTUJMY RAZEM !!! Jak pożyję jeszcze z pół wieku, to może damy radę -:)