poniedziałek, 29 sierpnia 2011

Estragon


Estragonu jest kilka odmian - najbardziej cenne są niemiecka i francuska. Pochodzi ze środkowej i północnej Azji oraz Ameryki Północnej. Do Europy przywędrował estragon już w IX wieku i od razu zdobył sobie ogromną popularność, szczególnie zadomowił się w kuchni francuskiej.


Osiąga wysokość do półtora metra, a poznamy go po lekko anyżowym zapachu i drobnych szarozielonych kwiatach, które pokazują się od maja do sierpnia. W kuchni najważniejsze są jednak jego wąskie, podłużne listki. By estragon mieć zawsze pod ręką, można go wyhodować na parapecie. Należy tylko kupić nasiona w sklepie ogrodniczym. Przyprawa ta nie tylko dodaje smaku wielu potrawom, ale także znacznie ułatwia ich trawienie.






W sklepie                                                                
Bez żadnych problemów dostaniemy suszony estragon. W większych sklepach kupimy też świeże gałązki. Zwykle sprzedawane są w małych doniczkach. Estragon najlepszy jest nie w formie suszu, ale świeżych, zielonych, młodych pędów, dopiero co zerwanych. Można też dostać ocet winny aromatyzowany estragonem. Ale możemy też w bardzo prosty sposób zrobić sami ten ocet. Wystarczy, że małą gałązkę estragonu, lub szczyptę jego suszu wrzucimy do butelki z octem winnym lub spirytusowym i po kilku dniach ocet nabierze specyficznego smaku i zapachu. Doskonały do sałatek.

W kuchni                                                                   
Estragon aromatyczny, anyżowy zapach oraz pikantny, nieco gorzki smak. Z tego też powodu do potraw należy go dodawać z umiarem, a świeżych listków nie należy długo gotować (tyle co nic), dodawać pod sam koniec gotowania.  Zarówno suszonym jak i świeżym przyprawia się pieczenie z cielęciny, rosoły, sosy i masła ziołowe, wieprzowinę, wołowinę, twarożek, pierogów z serem. Octu estragonowego używa się zaś do marynowania ogórków oraz przyprawiania sosów do sałatek. Przemysł używa estragonu przy wyrobie musztardy. Jeden z sosów do mięs uznanych we Francji za najlepszy - sos Bearnez przyrządza się z listkami estragonu. Stosuje się go także do galaretek z drobiu lub do jaj.


Sos z drobno posiekanego, świeżego estragonu, wymieszanego ze stopionym masłem i sokiem z cytryny, jest wyśmienitym dodatkiem do ryb.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Super, że tu jesteście - bardzo mnie to cieszy, a serce me - wyskoczyć chce! Z radości - oczywiście :)

Sposób komentowania:
Wybrać-Nazwa Adres URL
Wpisać nazwę w pierwszym okienku
Adres URL w drugim - czyli adres bloga.
Anonimowi- nazwę proszę pisać w komentarzu.

Obserwatorzy

Witam wszystkich i piszę jak się sprawy mają ...

" Żyje się tylko raz. A jeżeli żyje się dobrze, ten raz wystarczy ".
B.Franklin

... i to jest moje motto życiowe. A żyję, niech pomyślę ... o rany, to minęło już pół wieku, czyli jam wiekowa babcia!
Nie tylko jam wiekowa, ale i szczęśliwa babcia, bo mam dwoje wnucząt, które chcą żeby babcia coś dobrego do zjedzenia im zrobiła ... "u babci jest słodko, dom pachnie szarlotką" ...
Znakiem moim zodiakalnym jest Bliźniak, choć w życiu jestem jedynakiem.
Moi drodzy, myślę, że na tym blogu znajdziecie wiele ciekawych i interesujących rzeczy - przecież po to go założyłam, żeby dzielić się z Wami tym co wiem. Jednocześnie zaznaczam, że nie wszystko o czym tu napiszę, zostało przez mnie ugotowane, sprawdzone. Jeśli się zdecydujecie na jakąś potrawę, to na własne ryzyko - niestety.Ja staram się poddać pomysł, który sama prędzej czy później też wypraktykuję, i podzielę się z Wami moimi uwagami.Tak samo i wy możecie swoje uwagi wpisywać, będą mile widziane. WIĘC GOTUJMY RAZEM !!! Jak pożyję jeszcze z pół wieku, to może damy radę -:)