środa, 7 września 2011

Kardamon

Po szafranie i wanilii to najdroższa przyprawa na świecie, jest jedną z najbardziej subtelnych przypraw. Nic więc dziwnego, że u Beduinów jest symbolem gościnności, i  podaje się ją,  jako "kawę beduinów". W starożytnym Egipcie służył do produkcji perfum. Z pism Dioskorydesa i Pliniusza możemy się dowiedziec, że znali go już Grecy i Rzymianie. W średniowieczu przypisywano mu nieograniczone właściwości lecznicze. Znany jest także kardamon nepalski i chiński. Uzyskiwany jest z owoców okazałych roślin o dużych liściach. Po ususzeniu owoce przybierają postać zielonych lub brązowych torebek. W nich mieszczą się aromatyczne nasiona.  


   

W sklepie                                                                    
Dostępny jest kardamon mielony w postaci wyłuskanych nasion lub całych owoców zawierających jadalne nasiona. Nasiona wysypuje się z nich dopiero bezpośrednio przed użyciem. Mają one smak lekko słodkawy i piekący. Kupując owoce w całości, możemy samemu zemleć nasiona, a będziemy mieli pewność, że kosztowna przyprawa nie została sfałszowana. Kardamon sproszkowany nie przedstawia większej wartości, ponieważ delikatny zapach tej przyprawy ulatnia się bardzo szybko. Kardamon jest też składnikiem curry.

W kuchni                                                                      
Aromat kardamonu jest łagodny. Jego słodkawy, ostro-gorzki, korzenny smak pasuje zarówno do potraw słodkich jak i pikantnych. Może być dodawany do dań mięsnych (ze wszystkich rodzajów mięs) oraz potraw z ryżu, a także do ciast i pierników. W krajach arabskich służy do aromatyzowania kawy. Kardamon ze względu na intensywny smak, lepiej używać w małych ilościach. Zwykle wystarczy szczypta świeżo rozgniecionych nasion.
Doskonałe są pomarańcze posypane kardamonem, a kawa z odrobiną tej przyprawy nabiera wspaniałego smaku. Idealnie lączy się z przyprawami azjatyckimi.

Na zdrowie                                                                   
Jego nasiona pomocne są w leczeniu problemów związanych z układem pokarmowym, pomaga łagodzić niestrawność, wzdęcia oraz gazy.
Odświeża również oddech i doskonale usuwa skutki spożycia nadmiernej ilości czosnku czy alkoholu.

29 komentarzy:

  1. A ja do parzenia kawy dodaję mieszankę smakową m.in. z kardamonem. Kupuję ją w sklepie ze zdrową zywnością. Wzbogaca samk i aromat kawy. Ale takich ciekawostek nie znałam, Marylko !! Całuski ślę :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam kardamon. Ostatnio kupiłam sobie kolejny słoiczek zielonego kardamonu, po roztarciu w moździerzu pachnie obłędnie. Uwielbiam do ryżu i do kawy... Zamówiłam sobie też czarny, ale chwilowo nie było... zawsze miałam zielony, więc nie do końca wiem czym się różnią, ale nie omieszkam spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  3. www.razwazna.blog.onet.pl8 września 2011 09:12

    Świetny do potraw, do kawusi szczyptę ....buziaki i pozdrowienia, za oknem szaro buro, idę napić się kawusi ale bez kardamonu bo w pracy nie mam.

    OdpowiedzUsuń
  4. No proszę, a ja to z kardamonem ikawą nie znalam. Dobrze wiedzieć. Ciągle się coś nowego od siebie dowiadujemy i uczymy. Niech będzie sieć błogosławiona ,hehe. Pozdrawiam serdecznie Ciebie Jagusiu, oraz wszystkich przy tej okazji tu u Ciebie komentujących

    OdpowiedzUsuń
  5. U Ciebie zawsze można dowiedzieć się czegoś interesującego:)

    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Aniu jak mówiłam już wcześniej, pobądź ze mną jeszcze, a obydwie dowiemy się wiele ciekawego ... :))

    Serdeczności zostawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Margarytko wiem,że Ty jesteś "lubiącą przyprawy". Ja też nie mam pojęcia (na razie), jaka jest różnica pomiędzy tymi dwoma kardamonami ...
    Troszku poszperałam, żeby zobaczyć tę różnicę, ale nie znalazłam nigdzie.

    Serdeczności zostawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Alicjo i widać od razu jakie to "szlachetne ziółko" ...:))
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Uleczko, żebyś wiedziała,że ja bardzo dużo ciekawych rzeczy dowiaduję się dzięki tym łączom sieciowym, i nie tylko - niech wiedza, będzie błogosławiona. ...:))

    Serdeczności zostawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Leno bardzo mnie to cieszy, i zapraszam jak najczęściej ...

    Serdeczności zostawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Pierwszy raz słyszę o takiej przyprawie. Dzięki.

    OdpowiedzUsuń
  12. Jaguś,ja równiż słyszałam wielokrotnie o tej przyprawie,ale nigdy jej nie używałam ,ani też nie miałam wśród wielu swoich ziołowych "pachnidełek"(tak nazywam wszystkie zioła) .
    Pozdrowionka ślę -:))

    OdpowiedzUsuń
  13. Witaj
    Zapachy w kuchni- tak :)bez przypraw ani rusz :)
    Smacznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. DoDo to bardzo cieszy mnie, że poznałaś ją dzięki mnie ...

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Alutko, ślicznie swoje przyprawy nazwałaś - "pachnidełkami", bi tak jest, W takim razie musisz kardamon zakupić i do pachnidełek dołączyć ..

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  16. Morgano i tu się zgadzam z Tobą ...
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja-go
    Zaglądam czytam ale nie komentuje bo i literek brakuje
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  18. O jejku Azalko, jaka szkoda :((
    Ale nic to, ważne, że jesteś :))

    OdpowiedzUsuń
  19. Kiedyś syn przywiózł mi z Egiptu jakieś suche badyle do zaparzenia, nazwał je herbatą Beduinów. Jednak do tej pory gdzieś leżą, nawet nie próbowałam zaparzyć tej "herbaty", bo badyle są jakieś szare.
    Lubię herbatki żurawinowe, a kawę zaparzoną po turecku.
    Życzę miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń
  20. O jejku ANULKO, ALE SIĘ WYSTRASZYŁAM, ŻE BABOLA ZROBIŁAM. Chodzi tu o kawę i herbatę. Ale dobrze, na całe szczęście dobrze napisałam, bo źródło, z którego to pisałam, zgadza się. A herbata beduinów - także jest. Więc wszystko jest OK ! UFF !

    A wracając do kawy po turecku, to jak dla mnie za dużo zachodu. Wolę prościej, wodę zagotować i zalać nią dwie łyżeczki kawy, no i oczywiście bez cukru. A herbatę to najlepiej lubię taką czystą, tylko z takich herbacianych listków ...

    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  21. Chyba w Polsce ta przyprawa jest mało znana.

    OdpowiedzUsuń
  22. Wiadomo, u nas w Polsce najpopularniejsze potrawy, to pieprz i sól.
    Powinniśmy jednak sięgać i po inne, które doskonale potrafią zmienić smak naszej potrawy...

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JaGo - i tych przypraw się trzymajmy,kardamon tylko w świątecznych pierniczkach jest wskazany.

      Usuń
    2. Dziękuję za wizytę. A co do przypraw to powinniśmy używać ich jk najwięcej w naszej kuchni...
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  23. Pozdrawiam serdecznie Z Wilna, moje drogie Panie, powiem,ze uwielbiam kawe z ..troc he kardamonu,troche c ynamonu, do tego dwie lyzeczki kawy i przykrywam...Kiedy juz sie zaparzy dodaje lyzeczke mieszankii (imbir,c ytryna z miodem), smaczniejszej kawy nigdy nie poilam,sprobujc ie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam.
      O ja cie, muszę też takiej kawki spróbować, zapewne mi posmakuje...
      Będzie nietylko kawa ale i samo zdrowie i cóż za zapach... dzięki.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  24. Polecam poczytać wiecej na stronie: http://www.herbzone.pl/kardamon-nie-jedno-ma-imiewlasciwosci-i-zastosowanie.html

    OdpowiedzUsuń
  25. Napiszcie jak stosujecie kardamon same nasionka czy całość z łupinką?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodawać można całe strąki lub jedynie ukryte w nich niewielkich rozmiarów nasiona.Można też kupić kardamon sproszkowany.

      Usuń

Super, że tu jesteście - bardzo mnie to cieszy, a serce me - wyskoczyć chce! Z radości - oczywiście :)

Sposób komentowania:
Wybrać-Nazwa Adres URL
Wpisać nazwę w pierwszym okienku
Adres URL w drugim - czyli adres bloga.
Anonimowi- nazwę proszę pisać w komentarzu.

Obserwatorzy

Witam wszystkich i piszę jak się sprawy mają ...

" Żyje się tylko raz. A jeżeli żyje się dobrze, ten raz wystarczy ".
B.Franklin

... i to jest moje motto życiowe. A żyję, niech pomyślę ... o rany, to minęło już pół wieku, czyli jam wiekowa babcia!
Nie tylko jam wiekowa, ale i szczęśliwa babcia, bo mam dwoje wnucząt, które chcą żeby babcia coś dobrego do zjedzenia im zrobiła ... "u babci jest słodko, dom pachnie szarlotką" ...
Znakiem moim zodiakalnym jest Bliźniak, choć w życiu jestem jedynakiem.
Moi drodzy, myślę, że na tym blogu znajdziecie wiele ciekawych i interesujących rzeczy - przecież po to go założyłam, żeby dzielić się z Wami tym co wiem. Jednocześnie zaznaczam, że nie wszystko o czym tu napiszę, zostało przez mnie ugotowane, sprawdzone. Jeśli się zdecydujecie na jakąś potrawę, to na własne ryzyko - niestety.Ja staram się poddać pomysł, który sama prędzej czy później też wypraktykuję, i podzielę się z Wami moimi uwagami.Tak samo i wy możecie swoje uwagi wpisywać, będą mile widziane. WIĘC GOTUJMY RAZEM !!! Jak pożyję jeszcze z pół wieku, to może damy radę -:)