niedziela, 11 września 2011

Kolendra

Jest to roślina jednoroczna z rodziny baldaszkowatych, która w kwietniu wysiana daje zbiór we wrześniu. Znana była już w   starożytnym Egipcie, a także w Rzymie, wspomina o niej również Biblia.

"Jej nazwa, używana już przez Pliniusza, pochodzi od dwóch słów greckich: koris - pluskwa i annon - anyż. Świeże liście i niedojrzałe owoce mają nieprzyjemny zapach pluskwy".

Pochodzi z południowej Europy, gdzie od tysięcy lat stosowano ją do celów kulinarnych i leczniczych. Jako jedna z pierwszych przypraw dotarła też do Ameryki. Dziś uprawia się ją na całym świecie. Roślina wyrasta na wysokość 50-60 cm. Jej liście są podobne do naci selera, a korzeń do marchewki. Osobliwością jest, że cała roślina i niedojrzałe owoce wydają wyjątkowo nieprzyjemny zapach. Tymczasem dojrzałe owoce i same liście pachną jak pomarańcza.

                                                     
W sklepie                                                                        
Możemy kupić owoce kolendry całe w postaci kulistych, żeberkowatych ziarenek o średnicy 3-4 mm, lub sproszkowane. W super-marketach sprzedawana jest kolendra w doniczkach. Jej jasnozielone listki są wyjątkowo aromatyczne i dekoracyjne.

W kuchni                                                                            
Ususzone owoce kolendry przyjemnie pachną pomarańczą. Ich smak jest słodki, korzenny, lekko palący. Występują w przepisach kuchni arabskiej i indyjskiej. Całe lub sproszkowane świetnie pasują do ciemnych mięs, kotlety schabowe bardzo zyskują na smaku,  jeśli przed pieczeniem lub smażeniem natrze się je zmielonymi nasionami kolendry. Świetna przyprawa do zupy fasolowej lub farszu z drobiu. Dodaje się do pikli, potraw z grochu, fasoli i soczewicy, zup: ziemniaczanej i jarzynowej, sałatka z czerwonej kapusty, buraczków, klusek ziemniaczanych i dziczyzny, a w niewielkiej ilości także do konfitur śliwkowych i słodkich wypieków. Mielona kolendra wchodzi w skład curry. Świeże listki dodaje się do sałatek i dań z ryżu. Kolendra dobrze łączy się z innymi przyprawami, np. z bazylią.

11 komentarzy:

  1. Chyba nigdy nie kupiłam kolendry, ale teraz, kto wie, bo zachęciłaś mnie jej walorami.
    Gorąco pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bez kolendry nie ma kuchni indyjskiej, a jak wiesz Jaguniu ja ją uwielbiam, więc kolendry u mnie dostatek :-)))

    OdpowiedzUsuń
  3. ANNO i to bardzo mnie cieszy, bo kolendra na pewno "zakręci" Cię !?
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Margarytko skoro dostatek w kuchni jej masz, a indyjskie potrawy lubisz, to nie pozostaje mi się nic innego jak jakiegoś przepisu indyjskiego poszukać i go opisać ...

    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mąż zaraz wyskoczy kupić gazety, więc przy okazji kupi kolendrę, o ile zapamięta jej nazwę.
    Buziaczki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Anno czyżbym zapoczątkowała Twoją "miłość" do przypraw ? ... :))
    Jeżeli tak, to cieszę się !
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. JaGuś, już Ci kiedyś pisałam, że dzięki Tobie dodaję do wszystkich potraw mięsnych i prawie wszystkich warzywnych zioła prowansalskie.
    Zapomniałam powiedzieć mężowi o kolendrze, muszę sama wyjść do sklepu.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. ANNO no to udało mi się Cię skusić chociaż na te zioła, bo zielska to już wiem, że nie lubisz.
    A o ile sobie przypominam, to do sklepu z ziołami wcale nie masz daleko, coś jakby w tym samym bloku co i Ty mieszkasz, czy jakoś tak ?!

    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wczoraj wreszcie sama kupiłam kolendrę, jeszcze jej do niczego nie dodawałam, ale powąchałam ziarenka i muszę przyznać, że aromat jest wspaniały.
    Muszę jeszcze raz przeczytać Twój post o kolendrze i zastanowić się, do jakiej potrawy ją dodać.
    Poranne pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  10. ANNO, TO SAMA SIĘ PRZEKONAŁAŚ O ZAPACHU KOLENDRY. ALE NIE TYLKO JAJ ZAPACH JEST WSPANIAŁY, ALE ODPOWIEDNIO DODANY DO POTRAWY, TAKŻE PODNIESIE JEJ SMAK.

    POZDRAWIAM CIEPLUTKO.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja pijam z kolendrą herbatę.jest smaczna.

    OdpowiedzUsuń

Super, że tu jesteście - bardzo mnie to cieszy, a serce me - wyskoczyć chce! Z radości - oczywiście :)

Sposób komentowania:
Wybrać-Nazwa Adres URL
Wpisać nazwę w pierwszym okienku
Adres URL w drugim - czyli adres bloga.
Anonimowi- nazwę proszę pisać w komentarzu.

Obserwatorzy

Witam wszystkich i piszę jak się sprawy mają ...

" Żyje się tylko raz. A jeżeli żyje się dobrze, ten raz wystarczy ".
B.Franklin

... i to jest moje motto życiowe. A żyję, niech pomyślę ... o rany, to minęło już pół wieku, czyli jam wiekowa babcia!
Nie tylko jam wiekowa, ale i szczęśliwa babcia, bo mam dwoje wnucząt, które chcą żeby babcia coś dobrego do zjedzenia im zrobiła ... "u babci jest słodko, dom pachnie szarlotką" ...
Znakiem moim zodiakalnym jest Bliźniak, choć w życiu jestem jedynakiem.
Moi drodzy, myślę, że na tym blogu znajdziecie wiele ciekawych i interesujących rzeczy - przecież po to go założyłam, żeby dzielić się z Wami tym co wiem. Jednocześnie zaznaczam, że nie wszystko o czym tu napiszę, zostało przez mnie ugotowane, sprawdzone. Jeśli się zdecydujecie na jakąś potrawę, to na własne ryzyko - niestety.Ja staram się poddać pomysł, który sama prędzej czy później też wypraktykuję, i podzielę się z Wami moimi uwagami.Tak samo i wy możecie swoje uwagi wpisywać, będą mile widziane. WIĘC GOTUJMY RAZEM !!! Jak pożyję jeszcze z pół wieku, to może damy radę -:)