Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przetwory z owoców. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przetwory z owoców. Pokaż wszystkie posty

piątek, 21 czerwca 2013

Czereśnie w occie

   Wczoraj napisałam jak zrobić kompot z czereśni półsłodki, patrz tu: http://jaga-babciaradzico.blogspot.com/2013/06/kompot-z-czeresni-na-posodko.html  

A dzisiaj mam propozycję na czereśnie w occie, które wzbogacą smak każdej pieczeni czy wędliny. Kiedy raz ich użyjemy, stwierdzimy, że są niezbędne :)


Czereśnie w occie 
Składniki:
( składniki na 2 słoiki po 0,5 l ) 
- 1 kg czereśni,
- 200 ml octu 10%,
- 20 dag cukru,
- 4 goździki,
- po szczypcie cynamonu i imbiru.

Przygotowanie:
1. Czereśnie oczyścić z ogonków, umyć, osączyć na sicie. Ocet, cukier, 600 ml wody i przyprawy zagotować. Czereśnie nakłuć wykałaczką, ułożyć w słoikach, zalać zalewą. Słoiki lekko zakręcić i pasteryzować 25 minut.

2. Po tym czasie słoiki wyjmujemy, mocno dokręcamy i przewracamy do góry dnem i tak niech sobie stoją, aż do ostygnięcia.  

sobota, 23 lutego 2013

Tort Sachera i morelowa konfitura





To arcydzieło cukiernicze pochodzi z Wiednia. Pierwszy raz podano je dla księcia Metternicha.




Trudno uwierzyć, że tort Sachera (wym: zachera) jest dziełem... ucznia kucharskiego, praktykującego w pałacu Metternich. Głowa rodu. Klemens Lothar von Metternich inicjator kongresu wiedeńskiego, od 1821 pełnił urząd kanclerza.

Było upalne lato roku 1832. Żona księcia wyjechała do wód, zabierając ze sobą całą służbę. W opustoszałej książęcej kuchni został ino kuchcik Franz Sacher, który bez trudu radził sobie z posiłkami dla kanclerza. Zdarzyło się jednak, że kiedyś jaśnie pan zaprosił gości na wystawną kolację, stawiajc kuchcika przed faktem dokonanym. Chłopak miał zaledwie parę godzin na przygotowanie, ale nie popadł w panikę.

I zrobił to!
Obok innych znakomitych dań wyczarował tort - pyszny, genialny w swej prostocie. Bo cóż może być skomplikowanego w czekoladowym biszkopcie, przełożonym konfiturą. A jednak! 

Jest kilka przepisów na ten tort, ale oryginalna receptura stanowi pilnie strzeżoną tajemnicę. Franz przekazał ją synowi. W 1876 roku otworzył on w Wiedniu znany dziś na całym świecie hotel Sacher. I łatwo zgadnąć, co jest specjalnością hotelowej restauracji...

Torty wypiekane według oryginalnej receptury opatrzone są czekoladową pieczęcią Sachera.

W latach 1953-1962 trwał nawet spór między hotelem Sachera a cukiernią  Demel o prawo używania oryginalnego przepisu na tort Sachera. Proces ten, wygrał hotel Sachera i tylko on ma prawo do nazwy i receptury.


 Tort Sachera 
(na 12 porcji, porcja 550 kalorii)

Składniki:
- 35 dag gorzkiej czekolady,
- 10 dag masła,
- 10 dag cukru pudru,
- 30 dag cukru kryształu,
- 6 jajek,
- 10 dag mąki,
- 30 dag konfitury morelowej,
- miąższ z 1 laski wanilii. 

Przygotowanie:
1. W rondelku rozpuścić 15 dag czekolady, wstawić go do większego garnka z wodą i podgrzewać, aż czekolada się rozpuści. Tortownicę o średnicy 24 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do temperatury 170 st. 

2. Utrzeć masło, dodając przesiany cukier puder i wanilię. Potem ubijać, dodając po żółtku i rozpuszczoną letnią czekoladę.

3. Białka ubić na sztywno z 10 dag cukru kryształu. Masę czekoladową wymieszać z przesianą mąką i 10 łyżkami piany z białek. Dodać resztę piany, delikatnie zamieszać.

4. Ciasto nałożdo formy. Piec około 15 minut przy uchylonych drzwiczkach pieca. Potem 30-40 minut przy zamkniętych.

5. Konfiturę lekko podgrzać. Ostudzone ciasto przekroić na dwa placki. Przełożyć połową konfitury, a pozostałą posmarować wierzch tortu.

6. Do 1/8 litra wody wsypać 20 dag cukru. Gotować około 5 minut. Roztopić resztę czekolady, dodać ją do gorącego syropu i utrzeć. Polewę rozprowadzić na wierzchu i boku tortu. Resztę przełożyć do pergaminowego rożka i napisać słowo Sacher.

7. Tort wstawić do lodówki. Podawać następnego dnia, najlepiej ze świeżo ubitą śmietaną.
*************************************
Jeszcze kilka moich takich drobnych uwag!
- pamiętajcie żeby zawsze dodawać pianę do masy, nie odwrotnie,
- łyżka, którą dodajecie tę pianę, nie może być zabrudzona masą. Po prostu do piany nie może dostać się ani krzta masy,
- do rozsmarowywania masy czekoladowej najlepiej jest użyć specjalnej szpatułki lub dużego, szerokiego noża maczanego w gorącej wodzie,
- tort najlepiej wyjąć z lodówki na około 30 minut przed konsumpcją.  
********************************* 

Morelowa konfitura
Składniki:
- 1 kg zdrowych, dojrzałych i jędrnych moreli,
- 1 i 1/2 kg cukru,
- skórka starta z połowy cytryny,
- szczypta mielonego kardamonu,
- 2 goździki.

Przygotowanie:
1. Morele sparzyć, zdjąć skórkę. Owoce przekroić na połowy i usunąć pestki.

2. 1/2 litra wody zagotować z 3 i 1/2 szklankami cukru i przyprawami. Dodać owoce, doprowadzić do wrzenia, zamieszać, odstawić.

3. Następnego dnia dodać 2 szklanki cukru i znowu podgrzewać, od czasu do czasu zamieszać, potrząsnąć garnkiem. Po 2 minutach od zagotowania łyżką cedzakową zebrać pianę i garnek zdjąć z ognia.

4. Trzeciego dnia dosypać resztę cukru i bardzo wolno podgrzewać, zdejmując pianę. Gdy przestanie się ona tworzyć, goracą konfiturę przełożyć do słoików.

Życzę smacznego...
PS.
Dzisiaj zaczęłam przenosić z onetowego bloga linki o tortach, patrzę, a tu brakuje w danych postach fotek. Gdzieś mi Onet przy tych przenosinach je zapodział. Teraz nie pozostaje mi nic innego, jak ich poszukać w moich folderach i jeśli je znajdę to zaraz zamieszczę.
***********************************************************************
Źródło:
"Moje gotowanie" - październik 2000 nr 10(71)                   
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwatorzy

Witam wszystkich i piszę jak się sprawy mają ...

" Żyje się tylko raz. A jeżeli żyje się dobrze, ten raz wystarczy ".
B.Franklin

... i to jest moje motto życiowe. A żyję, niech pomyślę ... o rany, to minęło już pół wieku, czyli jam wiekowa babcia!
Nie tylko jam wiekowa, ale i szczęśliwa babcia, bo mam dwoje wnucząt, które chcą żeby babcia coś dobrego do zjedzenia im zrobiła ... "u babci jest słodko, dom pachnie szarlotką" ...
Znakiem moim zodiakalnym jest Bliźniak, choć w życiu jestem jedynakiem.
Moi drodzy, myślę, że na tym blogu znajdziecie wiele ciekawych i interesujących rzeczy - przecież po to go założyłam, żeby dzielić się z Wami tym co wiem. Jednocześnie zaznaczam, że nie wszystko o czym tu napiszę, zostało przez mnie ugotowane, sprawdzone. Jeśli się zdecydujecie na jakąś potrawę, to na własne ryzyko - niestety.Ja staram się poddać pomysł, który sama prędzej czy później też wypraktykuję, i podzielę się z Wami moimi uwagami.Tak samo i wy możecie swoje uwagi wpisywać, będą mile widziane. WIĘC GOTUJMY RAZEM !!! Jak pożyję jeszcze z pół wieku, to może damy radę -:)