wtorek, 18 października 2011

Majeranek

W starożytnym Egipcie uchodził za symbol szczęścia. Ludy starożytne ceniły go zwłaszcza jako roślinę leczniczą, skuteczną przeciw wszystkim chorobom, a szczególnie przeziębieniom. Dziś jest jedną z najpopularniejszych przypraw (nie tylko) w kuchni polskiej. Nawet w najmniejszym ogródku powinno znaleźć się kilka roślin majeranku, choć nie jest to roślina łatwa w uprawie. Pochodzi ona z Południa, marznie więc podczas ostrych zim i musi być siana na nowo każdej wiosny, ale warta jest tego zachodu. Występuje w kilku odmianach. Jedną z nich jest ulubione przez Francuzów i Włochów oregano. Znany pod nazwą Origanum majorana, przez co bywa mylony z lebiodką, rzeczywiście blisko spokrewnioną z majerankiem. Majeranek działa żółciopędnie, toteż ułatwia trawienie tłustych potraw.

W sklepie                                                       
Bez problemów kupimy suszony majeranek - paczkowane listki lub, rzadziej, suszone gałązki. Najlepiej jeśli są to kawałki liści, a nie proszek. Świeże zioło jest trudniej dostępne, Majeranek przechowujemy w zakręconym słoiku.

W kuchni                                                      
Majeranek ma wyrazisty, odrobinę słodkawy zapach i lekko szczypiący smak. Nadaje się głownie do ciężkich potraw: kiełbas, tłustych mięs, pasztetów, farszów mięsnych, wątrobianki, a także panierek i sosów. Jest niezbędnym składnikiem niektórych zup: flaczków, barszczu, grochówki, zupy kartoflanej czy jarzynowej. Można nim także aromatyzować ocet. Przyprawę dodajemy zwykle do potraw tuż przed podaniem.

W lecznictwie                                             
Majeranek reguluje trawienie, pomaga w nieżycie żołądka i chorobach układu pokarmowego, zalecany jest także przy biegunkach. Herbata z ziela ma właściwości uspakajające, olejek majerankowy bywa używany do inhalacji przy nieżytach górnych dróg oddechowych.

Możemy również zrobić maść majerankową, która jest doskonałym środkiem na dziecięce przeziębienia, typu katar. Aby otrzymać taką maść musimy utrzeć masło (masło nie może być solone) wraz z majerankiem w proporcji (1:1) i pozostawić ją do następnego dnia. Następnie topimy na maleńkim ogniu i odciskamy przez płótno. Do uzyskanej w ten sposób zielonkawej maści możemy dodać kroplę olejku majerankowego, sosnowego lub jałowcowego. Gdy już wszystko mamy gotowe, pozwólmy by masa sobie zastygła. Majerankową maścią smarujemy zakatarzony nos z zewnątrz i od środka. Pomaga także na stłuczenia i opuchnięcie.

Ciekawostki                                                 
Starożytni wykorzystywali maść sporządzoną ze świeżego łoju, majeranku i innych ziół w leczeniu reumatyzmu. Używano go również przy leczeniu ran po ukąszeniu węży, owadów i skorpionów. Uważano także, że wzmacnia serce i poprawia sprawność umysłu.
Benedyktyni od IX wieku produkowali - w znany tylko sobie sposób - likier majerankowy. W XVI wieku majeranek wykorzystywano jako tabakę. Przed upowszechnieniem się uprawy chmielu w procesie warzenia piwa stosowano majeranek. Służył także do aromatyzowania wody, którą obmywano ręce podczas uczt.

W ogrodnictwie                                         
Majeranek jest rośliną trwałą, ale w ciepłym klimacie. Potrafi wyrosnąć nawet do 40 cm. Kwitnie od lipca do sierpnia. Wymaga gleby lekkiej, wapiennej, zasobnej w składniki pokarmowe i wilgotnej. Wysiewa się go do skrzynek na początku wiosny, siewki pikuje się do gruntu, gdy minie obawa przymrozków. Majeranek zbiera się i suszy na początku lata, przed kwitnieniem. Ścina się rośliny na wysokości 6 cm nad ziemią, pozostawiając dolne części pędów, z których wyrosną nowe pędy boczne, pozwalające na powtórny zbiór jesienią. Wówczas wyrywa się całe rośliny, wiąże w pęczki i wiesza do powolnego suszenia w miejscu przewiewnym, dobrze ocienionym, aby nie straciły zapachu. Gdy wyschną wykrusza się liście i pączki kwiatowe, a łodygi usuwa, bowiem obniżają jakość przyprawy.

22 komentarze:

  1. Używam majeranek dość często, szczególnie do żurku i potraw z fasolą. Ale o wielu właściwościach oczywiście nie wiedziałam :) Pozdrawiam, Marylko :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Majeranku w kuchni używam kiedy tylko się da:):)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj
    Smacznie pozdrawiam, a majeranek uwielbiam, jak inne zioła także :)
    Miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A więc: Zacznę hodować majeranek! :D
    Pozdrawiaaam! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla cierpiących na chorobę wrzodową żołądka lub dwunastnicy polecam żucie suszonego majeranku wraz kminkiem, popijając to wystudzoną, przegotowaną wodą'
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Eurydyko, no i właśnie o to mi chodzi, żebyśmy wiedziały zawsze więcej niż do tej pory wiemy. To jest to !
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Lenko i tak trzymaj, bo z majerankiem zawsze osiągniesz pyszny smak ...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Morgano bo kuchenny świat bez ziół, to mało byłby wart, a tak to one nadają mu smak ...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Generale jak dasz radę, to czemu nie, a potem ze smakiem w potrawie go zjesz ...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Dzięki, dzięki Klaterku za to żucie majeranku, zaś kminek całkowicie odpada, bo go nie zdzierżę między zębami ..Dziękuję Ci również za to, że zechciałeś mnie odwiedzić właśnie tu.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam kiedyś dwie odmiany majeranku na działce i traktowałam go jako roślinę skalną, ale kiedyś mi zanikła.
    Suszony majeranek używam do grochówki i fasolówki na wędzonce, dodaję też do bigosu i żurku. Mama używała go do zalewajki.
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mnie nigdy majeranek nie usrósl ledwo nad ziemia jest , mam zawsze takie sobie malenkie krzaczki i nie wiem czemu czy gleba niedobra czy za sucho...licho wie. Ale wlasciwosci sa duze, sama stosuje zmielony na mial w mlynku na wzdecia.
    Pozdrawiam Jagodko. cudowne wiadomosci u Ciebie jak zawsze.
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  13. ANNO widocznie ten Twój majeranek - zima "wykończyła", bo on raczej woli cieplejsze klimaty. Majeranek to prawie wszechstronne ziele, niemalże do wszystkiego się nadaje i smaku potrawie dodaje ...
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Basiu czyki jaki wniosek: widać, że ten majeranek wcale nie jest taki łatwy w uprawie, u mnie też nie chciał rosnąć. Teraz spróbuję go jednak posiać w skrzynkach, a potem rozsady na działkę - może się uda ?!

    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubię to aromatyczne ziółko. Moja babcia mówiła "marianek" i jakoś tak mi to zostało :-))))

    OdpowiedzUsuń
  16. Margarytko, bo ten "marianek" jest bardzo dobry, no i prawie wszechstronny ...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Very good post. I certainly love this site.
    Stick with it! pay day loans
    Here is my web site :: Payday Loans

    OdpowiedzUsuń
  18. Herbatka z majeranku jest cudowna na kaszel wyprobowane

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie mój syn ma kaszel więc na nim tę herbatkę wypróbuję - wielkie dzięki.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  19. You are simply to wait for me in honolulu. Cedar said that he would explain the method of treatment he proposed.
    And though it sometimes stopped and refused to proceed, it did not.
    Those forms are designed to protect the prisoner,
    not merely from theconsequences of honest forgetfulness in
    his judges, but fromsystematic carelessness and possible
    oppression. homebasedbusinessplans.net

    OdpowiedzUsuń
  20. Piję herbatę z majeranku 2x dziennie(kopiasta łyżka stołowa na kubek wrzątku),skuteczna w przeziębieniu i na katar.

    OdpowiedzUsuń

Super, że tu jesteście - bardzo mnie to cieszy, a serce me - wyskoczyć chce! Z radości - oczywiście :)

Sposób komentowania:
Wybrać-Nazwa Adres URL
Wpisać nazwę w pierwszym okienku
Adres URL w drugim - czyli adres bloga.
Anonimowi- nazwę proszę pisać w komentarzu.

Obserwatorzy

Witam wszystkich i piszę jak się sprawy mają ...

" Żyje się tylko raz. A jeżeli żyje się dobrze, ten raz wystarczy ".
B.Franklin

... i to jest moje motto życiowe. A żyję, niech pomyślę ... o rany, to minęło już pół wieku, czyli jam wiekowa babcia!
Nie tylko jam wiekowa, ale i szczęśliwa babcia, bo mam dwoje wnucząt, które chcą żeby babcia coś dobrego do zjedzenia im zrobiła ... "u babci jest słodko, dom pachnie szarlotką" ...
Znakiem moim zodiakalnym jest Bliźniak, choć w życiu jestem jedynakiem.
Moi drodzy, myślę, że na tym blogu znajdziecie wiele ciekawych i interesujących rzeczy - przecież po to go założyłam, żeby dzielić się z Wami tym co wiem. Jednocześnie zaznaczam, że nie wszystko o czym tu napiszę, zostało przez mnie ugotowane, sprawdzone. Jeśli się zdecydujecie na jakąś potrawę, to na własne ryzyko - niestety.Ja staram się poddać pomysł, który sama prędzej czy później też wypraktykuję, i podzielę się z Wami moimi uwagami.Tak samo i wy możecie swoje uwagi wpisywać, będą mile widziane. WIĘC GOTUJMY RAZEM !!! Jak pożyję jeszcze z pół wieku, to może damy radę -:)