sobota, 16 grudnia 2017

Jak tu pachnie!




 -
Przyjemnie jest przebywać we wnętrzu, gdzie unosi się ładny i delikatny zapach. Zamiast stosować tzw. odświeżacze, sięgnij po naturalne sposoby.

 Niezastąpione są, niektóre rośliny i produkowane z nich olejki. Ponieważ Boże Narodzenie ma swoje tradycyjne aromaty (korzenie, przyprawy dodawane do ciast, choinka, cytrusy). Pozostańmy więc w tej konwencji.
-
PACHNĄCE KULE
   Ponakłuwaj goździkami kilka pomarańczy. Ułóż na tacy i postaw na komódce. Orientalny zapach będzie się uwalniał przez kilka dni. Pomarańcze do aromatycznych dekoracji powinny mieć cienką skórkę.
-
NAWILŻACZE Z OLEJKAMI
   Kup w drogerii buteleczkę olejku jodłowego lub świerkowego. Dodaj kilka kropli do ceramicznych nawilżaczy, które wiszą na grzejnikach. Wkrótce całe mieszkanie będzie pachniało lasem. Jeśli zaś nie posiadacie takich pojemniczków, to pokropcie olejkiem ciepłe kaloryfery.
-
KORZENNA MIKSTURA
   W odkrytym garnku gotuj przez kilka minut na małym ogniu laskę cynamonu i kilka goździków lub laskę wanilii. Gdy aromat się ulotni, znów zagotuj przyprawy.
-

-
 PIERNICZKI
   Upiecz kilkanaście z nieco większą ilością przypraw, niż zwykle dodajesz. Powieś na choince lub ułóż na paterze. Ale wcale nie musicie piec ciasta aby poczuć jego zapach. Wystarczy, że do rozgrzany piekarnik pokropicie aromatem do ciast i troszku potrzymacie, chwilę, najpierw przy zamkniętych, a potem otwartych drzwiczkach. Aromat się uwolni, a sąsiedzi sobie pomyślą – i znowu piecze ciasto… o!
-
PERFUMOWANE ŚCIERECZKI
   Skrop olejkiem zapachowym te, których używasz do wycierania naczyń. Możemy też skropić pachnidłem ściereczki którymi wycieramy meble (tylko nie dużo tych kropli).
-
WORECZKI Z ZIOŁAMI
   Uszyj z rzadko tkanego lnu kilka małych woreczków, napełnij je suszonymi ziołami o ulubionym zapachu. Ułóż w szafie i na półkach między bibelotami.
-
 P.S.
    Notkę tę przeniosłam z Onetu, gdzie miała dużą oglądalność. Myślę, że tutaj też zaistnieje i zainteresuje moich czytaczy. 
    Przygotowałam jeszcze dwie notki, które chcę Wam pokazać jeszcze przed świtam. A będzie to wszystko zrobione na szybkiego - dzisiaj jest - ta notka
                     - jutro będą -  grzybowe racuszki
                     - a w najbliższym czasie - święta bożonarodzeniowe w innych krajach wraz z życzeniami.

Fotki z PINTRESTA 
Link: 
"Była taka potrzeba przeniesienia..."
-

6 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. wodzisz Jolu, aż nawet Ty poczułaś :))
      Serdeczności.

      Usuń
  2. Ja mam poduszeczki z sosnowymi igłami, ale Twoich pachnących przepisów nie znałam, dzięki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko no to też masz pachnąco... :)) A zapach jaki mamy w domu - też jest ważny.

      Serdeczności.

      Usuń
  3. Pamiętam ten Twój pachnący wpis z bloga Onetu i dzięki Tobie bardzo często kupuję pomarańcze i nakłuwam je goździkami.
    Jeszcze muszę wlać do pojemników na kaloryferach jakiś świerkowy zapach.
    Poza tym mam komplet pięknych zapachów do mojego odkurzacza, świerkowy też jest.
    Serdecznosci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, na Onecie Ci on był. Ale teraz jest i tu :))
      Aniu no to zapach popieszczą Cię Trochę :)) No i dobrze, lepiej jak pachnie niż...

      Serdeczności.

      Usuń

Super, że tu jesteście - bardzo mnie to cieszy, a serce me - wyskoczyć chce! Z radości - oczywiście :)

Sposób komentowania:
Wybrać-Nazwa Adres URL
Wpisać nazwę w pierwszym okienku
Adres URL w drugim - czyli adres bloga.
Anonimowi- nazwę proszę pisać w komentarzu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwatorzy

Witam wszystkich i piszę jak się sprawy mają ...

" Żyje się tylko raz. A jeżeli żyje się dobrze, ten raz wystarczy ".
B.Franklin

... i to jest moje motto życiowe. A żyję, niech pomyślę ... o rany, to minęło już pół wieku, czyli jam wiekowa babcia!
Nie tylko jam wiekowa, ale i szczęśliwa babcia, bo mam dwoje wnucząt, które chcą żeby babcia coś dobrego do zjedzenia im zrobiła ... "u babci jest słodko, dom pachnie szarlotką" ...
Znakiem moim zodiakalnym jest Bliźniak, choć w życiu jestem jedynakiem.
Moi drodzy, myślę, że na tym blogu znajdziecie wiele ciekawych i interesujących rzeczy - przecież po to go założyłam, żeby dzielić się z Wami tym co wiem. Jednocześnie zaznaczam, że nie wszystko o czym tu napiszę, zostało przez mnie ugotowane, sprawdzone. Jeśli się zdecydujecie na jakąś potrawę, to na własne ryzyko - niestety.Ja staram się poddać pomysł, który sama prędzej czy później też wypraktykuję, i podzielę się z Wami moimi uwagami.Tak samo i wy możecie swoje uwagi wpisywać, będą mile widziane. WIĘC GOTUJMY RAZEM !!! Jak pożyję jeszcze z pół wieku, to może damy radę -:)