piątek, 17 lutego 2012

Oregano

   Nazywane jest także lebiodką lub dzikim majerankiem. Uważa się, że nazwa "Oregano" wywodzi się od greckich słów: oros (góra) i ganos (ozdoba) i jest tłumaczona jako "ozdoba góry). Właśnie Oregano jest ozdobą nasłonecznionych wzgórz Grecji. A legenda głosi, że oregano powstało z oddechu Afrodyty. Roślina wyrasta na wysokość ok.60 cm. Ma liście twarde o ostrym smaku, które po ususzeniu tworzą aromatyczną przyprawę. Jej właściwości ceniono już w starożytności. Liczne odmiany tej rośliny rosną w południowej Europie. Znane jest również oregano meksykańskie. Pochodzi z zupełnie innych ziół, niespokrewnionych ze swym odpowiednikiem, ale pachnie podobnie. Na wapiennych, skąpanych w słońcu pagórkach południowych Włoch lebiodka pachnie jednak najmocniej.

W sklepie                                                      
   Świeże oregano możemy nabyć już teraz w dużych marketach, zdaje mi się, że nawet bez większego kłopotu. A suszone w ogóle bez kłopotu zakupimy w każdym sklepie. Najczęściej używa się ziela suszonego, a wtedy zapach jest nawet bardziej zdecydowany niż w stanie świeżym.      Przyprawa zachowuje większą ostrość, jeśli nie jest zbytnio sproszkowana, lecz grubo pocięta. Należy ją przechowywać w szczelnym pojemniku.

W kuchni                                                      
   Oregano ma ostry, nieco gorzki smak, a przy tym wspaniale pachnie. To przyprawa, bez której nie może się obejść większość dań kuchni włoskiej, greckiej i meksykańskiej. A w pizzy i spaghetti oregano jest wręcz obowiązkowe. Wszak nie można wyobrazić sobie pizzy neapolitańskiej bez oregano.   Znakomicie komponuje się ze smakiem pomidorów, czosnku, chili, cebuli, serów, warzyw (marchwi), mięs, ryb i ... czerwonego wytrawnego wina. Warto też przyprawić nim sałatki z cukinii, ziemniaków i makaronu. Doskonale pasuje do zapiekanek. Wspaniale komponuje się z marynowanymi kaparami i oliwkami oraz sosem winegret. Znakomicie współgra z bazylią, tymiankiem, majerankiem i pieprzem. Wchodzi w skład ziół prowansalskich. Wzbogaca ono smak zup, potraw mięsnych.

Na zdrowie                                                
   Współczesne oregano nie jest tak powszechnie wykorzystywane w celach leczniczych jak kiedyś. Posiada jednak bardzo długą historię zastosowania medycznego.    właściwości oregano wykorzystywali już starożytni Egipcjanie. Znał je także Arystoteles i Hipokrates, a zalecano go między innymi na ukąszenia jadowitych zwierząt.  
   Dawni medycy stosowali mieszankę ziołową z dodatkiem oregano, jako lek uśmierzający bóle głowy, wiatropędny oraz jako antidotum przy różnego rodzaju zatruciach.
   W medycynie ludowej odwar z ziela lebiodki stosowano na ból zębów. Pomocny w leczeniu zapalenia oskrzeli i zaburzeń trawienia. Pomaga w leczeniu chorób dróg oddechowych.

Napar z lebiodki            
   Stosowany jest jako środek uspakajający i przeciw bólowy oraz jako środek wykrztuśny. Stanowi też składnik kąpieli regenerujących i okładów zewnętrznych.
Napar sporządza się ze świeżych lub suszonych liści, które zalewa się wrzącą wodą (1-2 łyżki ziela na szklankę wody.
Po około 30 minutach napar jest gotowy. Pić 2-3 razy dziennie.

Ciekawostki                                            
   Kilka kropli aromatycznego olejku lawendowego pryśniętych na poduszkę przed snem, podziała na nas nasennie.

   Dawniej jej zielem farbowano tkaniny na czarno, zaś jej kwiaty farbowały wełnę na kolor pomarańczowy.

Linki do tego postu: Zapiekanka z makaronu i tego co mam w domu   

10 komentarzy:

  1. moja mama często różne lubić specjały z przyprawami robić pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agatko bo Twoja mama wie co dobre jest ...
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  2. Mam u siebie w ogródku, to roslina wieloletnia, ale mało uzywam w kuchni, bo nie bardzo podchodzi jej smak i zapach.
    O właściwościach leczniczych nie wiedziałam. Sprawdzę, w razie dolegliwości trawiennych. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze Azalko, że możesz jej jeszcze użyć w celach leczniczych - skoro jej tyle w ogródku masz. A ze smakami to się nie dyskutuje :)
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  3. Uwielbiam oregano, bazylię, kolendrę i takie inne ziółka. Zawsze się przydają w mojej kuchni. Jedyne co, to nie przepadam za miętą. Reszta jest pyszna i dodaje tego czegoś każdej potrawie!:))
    Pozdrowionka!!!
    Dagmara

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dagmarko bo gdy dodasz do potrawy ziółka to potrawa i lepiej smakuje, i lepiej w organizmie naszym pokarm się organizuje ...
      A tak w ogóle to ja sobie bez ziólek nie wyobrażam kuchni swej.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  4. Uwielbiam oregano ;-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oregano też jest jedną z moich ulubionych przypraw ...
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  5. Nie wiedziałam, że oregano zwane też jest lebiodką! Bardzo go dużo używam w mojej kuchni!! Miłej niedzieli życzę:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Halino a wiesz o tym, że przez całe życie się uczymy ...
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń

Super, że tu jesteście - bardzo mnie to cieszy, a serce me - wyskoczyć chce! Z radości - oczywiście :)

Sposób komentowania:
Wybrać-Nazwa Adres URL
Wpisać nazwę w pierwszym okienku
Adres URL w drugim - czyli adres bloga.
Anonimowi- nazwę proszę pisać w komentarzu.

Obserwatorzy

Witam wszystkich i piszę jak się sprawy mają ...

" Żyje się tylko raz. A jeżeli żyje się dobrze, ten raz wystarczy ".
B.Franklin

... i to jest moje motto życiowe. A żyję, niech pomyślę ... o rany, to minęło już pół wieku, czyli jam wiekowa babcia!
Nie tylko jam wiekowa, ale i szczęśliwa babcia, bo mam dwoje wnucząt, które chcą żeby babcia coś dobrego do zjedzenia im zrobiła ... "u babci jest słodko, dom pachnie szarlotką" ...
Znakiem moim zodiakalnym jest Bliźniak, choć w życiu jestem jedynakiem.
Moi drodzy, myślę, że na tym blogu znajdziecie wiele ciekawych i interesujących rzeczy - przecież po to go założyłam, żeby dzielić się z Wami tym co wiem. Jednocześnie zaznaczam, że nie wszystko o czym tu napiszę, zostało przez mnie ugotowane, sprawdzone. Jeśli się zdecydujecie na jakąś potrawę, to na własne ryzyko - niestety.Ja staram się poddać pomysł, który sama prędzej czy później też wypraktykuję, i podzielę się z Wami moimi uwagami.Tak samo i wy możecie swoje uwagi wpisywać, będą mile widziane. WIĘC GOTUJMY RAZEM !!! Jak pożyję jeszcze z pół wieku, to może damy radę -:)